Mentionsy

Analizy Live
Analizy Live
07.04.2026 08:43

Ormuz, ropa, cła i rynek pracy USA. Co dalej z giełdami, obligacjami i private debt?

Początek kwietnia przyniósł rynkom trochę oddechu, ale to wciąż oddech w cieniu ropy, ceł i geopolityki. Giełdy próbują iść w górę, ropa znów pokazuje siłę, a nad wszystkim unosi się pytanie, czy napięcie wokół Iranu i cieśniny Ormuz nie wróci za chwilę z jeszcze większą mocą. Do tego Trump znów sięga po cła, dane z rynku pracy w USA mieszają obraz gospodarki, sektor usług wysyła niepokojące sygnały, a private debt przypomina, że płynność nie zawsze jest oczywista. Tuż po Wielkanocy Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz rozmawiają więc o nerwach, scenariuszach i o tym, gdzie rynek może przesadzać – i w jedną, i w drugą stronę. 

Zapraszamy!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Iran"

Jeżeli Iran nie odblokuje cieśniny, to wtedy Trump grozi, że w ciągu jednej doby zniszczy Iran.

Zrealizuje swoją groźbę i zaatakuje Iran takimi siłami, które powodują duże straty.

Przede wszystkim tam chodzi o atak na elektrownie czy instalacje do odsalania wody, bo to jest kwestia tego, że Iran po prostu odpowie na ten atak.

Pojawiają się nowe informacje na temat tego, że Iran się też odgryza, bo tam była informacja o tym, że F-35 został zestrzelony przez siły irańskie.

Patrząc z trochę dłuższej perspektywy niż najbliższe 2-3 tygodnie i poza takim scenariuszem bardzo ekstremalnym, to znaczy Trump faktycznie chce cofnąć Iran do epoki kamienia,

A Iran odpowiada i atakuje wszystkie sąsiednie kraje.

Nawet gdyby się zrealizował taki scenariusz ataku siłnego na Iran, to też bardzo prawdopodobne jest, że rynki akcji się cofną powiedzmy 2-3 sesje.

Uważam, że to tylko w takim scenariuszu, kiedy ten konflikt Iran-Stany Zjednoczone trwa dwa lata i po prostu nic się nie da zrobić, ropy będzie trochę za mało na świecie.

Agencja myślę, że też chce przestraszyć po prostu polityków, żeby jednak zaczęli rozważać bardziej pokojowe rozwiązania niż taką eskalację konfliktu, bo nikt nie jest zainteresowany tym, żeby faktycznie Stany Zjednoczone uderzyły z całą siłą na Iran, a Iran odpowiedział, bo wtedy po prostu konsekwencje tego są...

W tej chwili mamy inne zagrożenie, natomiast jedynie w sytuacji, w której Rosja i Chiny, przede wszystkim Chiny, opowiedziałaby się wprost, wsparłyby Iran wprost militarnie, to jest scenariusz, który byłby...

Dopóki Chińczycy unikają takich wprost deklaracji nawet, że popierają Iran, a unikają, tylko ostrzegają Stany, żeby nie eskalowały konfliktu, bo to wszyscy na tym tracą, to na razie ten scenariusz, w którym jest konfrontacja Chiny-Stany jest bardziej odległy, chociaż Trump też może dziwne rzeczy zrobić.

Co oznacza, że jest potencjał do tego, że jak Trump zaatakuje Iran

Więc jeżeli popatrzymy tutaj na to, co się wydarzyło, tylko scenariusz takiego naprawdę ataku, który spowoduje też odwet Iranu i ograniczenie możliwości wydobycia ropy naftowej przede wszystkim przez kilka krajów OPEC, czyli tam ubytek powiedzmy tych 5 milionów marywek, to jest coś, co pchnie pewnie rentowności w Stanach Zjednoczonych też powyżej 4,50.

Chociaż tutaj to była chyba kwestia tego, że rynek ze wcześniejszych wypowiedzi Trumpa przyjął, że niekoniecznie musi być otwarcie ciśnienia Ormuz, żeby było porozumienie pokojowe z Iranem.

Trump zmienił, zwłaszcza w weekend już zaczął mówić wprost, że to otwarcie ciśnienia Ormuz jest warunkiem koniecznym zawieszenia broni chociażby, a Iran mówi, że oni nie chcą zawieszenia broni, tylko chcą szersze porozumienie pokojowe.

I znowu, trzeba się przygotować na to, że najbliższe tygodnie mogą być bardzo nerwowe, natomiast gdyby pojawił się nawet zarys porozumienia pokojowego, to Iran by wyraził pozytywne nastawienie do takich rozmów.

Im dłużej będzie trwała wojna na Bliskim Wschodzie, im dłużej Trump będzie chciał docisnąć Iran.

Akcje indyjskie, skoro Indie importują około 50% ropy, około 90% LPG poprzez ciśnienie Ormuz, a może Indie dogadają się z Iranem albo rurociągiem przez Oman.

Długie blokowanie może się nie opłacić Iranowi.