Mentionsy

Amiga Bez Ściemy
Amiga Bez Ściemy
30.05.2025 06:20

Amiga Bez Ściemy odcinek 55

Omawiamy konwersje gier z automatów na Amige, które zostały wydane w w latach osiemdziesiątych XX wieku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Amigę"

We Frogera graliśmy, tak, ale jakoś ten Pac-Man był tak pomijany, ale obserwowałem sobie tą grę i ku mojemu zaskoczeniu później, jak już właśnie na Amigę dopadłem w Pac-Manie i zobaczyłem ten izometryczny widok,

Gdy miałem Amigę, gdzieś tam tego Bomb Jacka chciałem ograć.

No i w końcu na Amigę to się pojawiło i uwaga!

A gdy już widziałem konwersję na Amigę, to tam jednak tempo było nieco wolniejsze.

Arcade, Alien Breed, konwersja na Amigę i już bym nie powiedział, gdybym zobaczył tylko konwersję na Amigę, że to jest jakby Alien Breed.

U mnie to jest w ogóle jeszcze inna historia z tą grą, bo ja generalnie mając już Amigę...

I chyba pamiętam, że mając jeszcze Amigę 500, doznałem awarii zasilacza.

Czekałem tam, nie wiem, prawie tydzień, aż mi zwrócą, żeby móc mieć Amigę swoją, znowu mieć dostęp, ale jako zapalony wtedy gracz nałogowy, to mówię dobra, to pożyczę od kogoś chociaż tego Pegasusa, żeby czymś zająć czas.

Okej, jedna z pierwszych w ogóle gier na Amigę jeszcze przed pięćsetką z 1986 roku, wydana przez Electronic Arts, który wtedy mocno stawiał na Amigę.

No i później jak już wreszcie dostałem Amigę, pamiętałem o tej grze i mówię, nie no, muszę do tego wrócić.

Ta gra jest tak zakręcona, że Ghosts'n Goblins powstało na arcade'y, Ghosts'n Ghosts wyszło na Amigę, no i to tam można ciągle... Generalnie chronologia na arcade'ie jest taka, że Ghosts'n Goblins

Bo po prostu było na Amidze więcej lepszych platformówek, zwłaszcza, że ja też Amigę dostałem pod koniec 1992 roku, więc też była już trochę inna epoka.

Więc no tak, no musiałem sobie kupić to na Amigę.

Coś takiego wyszło na Amigę?

Nie, nie, no Amigę graliśmy i spoko, nie?

I teraz nagle przeskakujemy na Amigę, bo dowiedziałem się, że już tam po jakimś czasie, że jednak jest też wersja Amigowa, mówię, no to kurde, będzie power.

I na Amigę był właśnie świetny port tej gry.

Na Amigę, okej, on też odstawał dużo, dużo odstawał od Arcade'a, ale już był grywalny.

Sprawdziłem wszystkie wersje, jakie są, bo było oprócz na Amigę, była na Atari ST i na inne ośmiobitowce.

Wydaje mi się, że tamta piłka chodziła lepiej niż na Amigę, oczywiście bez porównania.