Mentionsy

Ameryka dla Zaawansowanych - Marcin Firlej
Ameryka dla Zaawansowanych - Marcin Firlej
04.07.2025 04:20

Wolność, Własność i Coś Więcej, czyli Amerykańskie Drogi do Szczęścia

() Co to znaczy być szczęśliwym w Ameryce?
() Filozofowie za oceanem: korzenie szczęścia
() Z deklaracji do konstytucji: szczęście jako prawo
() Niewolnictwo, sufrażystki i równość: walka o szczęście dla wszystkich
() Od cnoty do wolności osobistej: sądy i samostanowienie
() Nowy Ład, Nowe Szanse: państwo a szczęście obywateli
() Szczęście w XXI wieku: prawa, wskaźniki, tożsamość
() Niedokończony projekt: szczęście jako obywatelskie zobowiązanie

W specjalnym odcinku na 4 lipca zaglądamy pod powierzchnię jednej z najbardziej znanych, a zarazem najmniej zrozumianych obietnic amerykańskiej tożsamości: prawa do dążenia do szczęścia. To nie będzie historia o grillach na przedmieściach i uśmiechniętych rodzinach z reklam. To opowieść o idei, która inspirowała rewolucje, legitymizowała wykluczenie, uzasadniała reformy i zmieniała brzmienie prawa - zależnie od tego, kto ją przywoływał i w jakim celu. Sprawdzamy, co naprawdę znaczyło „szczęście” dla Jeffersona i jego epoki, jak interpretowali je abolicjoniści, sufrażystki, prezydenci i sędziowie Sądu Najwyższego. Od Quocka Walkera po Obergefell v. Hodges, od bibliotek Benjamina Franklina po politykę społeczną Nowego Ładu, w tym odcinku prześledzimy, jak ta fraza zmieniała się z biegiem czasu i czego uczy nas o granicach wolności, równości i wspólnoty. To odcinek o micie, który miał łączyć, ale często dzielił. I o tym, że „dążenie do szczęścia” to nie pusty slogan, lecz projekt polityczny, który wciąż pozostaje niedokończony.

Hosted by Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "FDR"

Kiedy Ameryka pogrążyła się w czeluściach wielkiego kryzysu, FDR prost odwołał się do mitów założycielskich republiki, aby uzasadnić rozszerzenie roli i znaczenia rządu.

Co istotne, FDR twierdził, że wolność jednostki i jej szczęście nic nie znaczą, jeśli to, co dla jednego jest chlebem, dla drugiego jest trucizną.

FDR uważał, że dążenie do szczęścia zostało wypaczone dla wielu ludzi poprzez nadmierny kapitalizm przemysłowy i że było potrzebne przepisanie na nowo umowy społecznej, aby wypełnić obietnice ojców założycieli.

W swoim przemówieniu inauguracyjnym z 1937 roku FDR poszedł dalej, postulując drugą kartę praw, w pełni sformułowaną w 1944 roku.