Mentionsy
#220 Michał Zgajewski. Gdzie są "Czarnobogi" ? Spacer szlakiem powieści
Odcinek #220, w którym spotykamy się z Michałem Zgajewskim w miejscowości Koszarawa i ruszymy na poszukiwania miejscowości "Czarnobogi".
Wiemy, że jesteśmy z góry skazani na porażkę, ponieważ Czarnobogi są literackim konstruktem miejscowość, której nie ma. Idziemy więc tropem wskazówek, które autor zostawia w powieści.
I dlatego wybieramy szlak na Jałowiec.
Autor przyznaje, że chciał się S jak sprawdzić w pisaniu nowej historii z nowym bohaterem. I tak powstała Z jak Zyta, heroina, która nie chce wrócić do P jak przeszłości i do D jak domu.
Idąc na Jałowiec rozmawiamy o L jak lokalnych legendach i o T jak trudnej prowincjonalności. Na arenę wchodzi E jak Eryk, główny męski bohater "Czarnobogów". Przyglądamy się jego relacjom i konfliktom ze światem, ze szczególnym uwzględnieniem roli M - matki.
A jak Michał składa opowieści?
Jak P jak pomysły przechodzą w P jak powieść?
Autor opowiada o tym bardzo szczerze, podobnie jak o drodze na szczyt.Wychodzi, że postać P jak pisarza w "Czarnobogach" nie pojawiła się bez powodu.
Czego się Michał dowiedział o sobie po kilku już wydanych książkach?
Czym dziś jest dla niego pisarski I jak introwertyzm?
To pytania, które nie pozostają bez odpowiedzi.
Dotykamy wątku P jak przemocy w literaturze gatunkowej.
W końcu Michał opowiada o scenach, które M jak mówią w "Czarnobogach".
Szukaj w treści odcinka
Z Michałem Zgajewskim mogliście się już słyszeć, nawet jeżeli go nie czytaliście, jego opowieści nie czytaliście, ponieważ Michał był gościem 163 odcinka Alfabetu Wojtusika.
Ja książkę przeczytałem jeszcze przed premierą i napisałem tak...
Ale nie tylko u mnie w książkach, tylko to po prostu chyba jest trochę tak wzięte z życia i szczerze mówiąc nie miałem tu jakiejś głębszej refleksji nad tym, to po prostu jest coś, co przychodzi naturalnie, a wiadomo, że w kryminale to ta rodzina nie może być zbyt szczęśliwa, bo nikt by tego nie chciał czytać.
I to chyba tak działa, tylko trzeba dodać, że Zyta ma jeszcze pewne niemiłe wspomnienia z czarnobogami w postaci zaginięcia ojca.
Ale o te relacje z matką, które nigdy nie były dobre i nawet to podejście do pogrzebu matki, jakie Zyta prezentuje na stypie, też już pokazuje, dużo o niej mówi, jak ona się odnosi do wszystkiego, co jest związane z czarnobogami.
Zyta zytą, ale powiem Ci, że stworzyłeś bohatera, którego bardzo polubiłem.
Dawno nie czytałem takiego bohatera.
Bo ja czytając tą relację Eryka i mamy, myślałem sobie o tym, że na końcu tej historii to oni są sobie wzajemnie do czegoś potrzebni.
Dobrze, idziemy w lewo i prosto, a skoro o wyborach mowa, to intrygowało mnie, czytałem swoją książkę, jak rozłożysz środek ciężkości, pisząc o Zycie i o Eryku, w trakcie lektury wychodzi, że to Zyta jest główną bohaterką, ale Eryk też ma wszelkie zadatki, żeby być pełnowymiarowym bohaterem.
W kategoriach oscarowych to Zyta by była nominowana za rolę pierwszoplanową, ale Eryk byłby jednak za rolę drugoplanową, mimo wszystko.
On zresztą to w pewnym momencie wyrzuca Zycie, że Zyta wyjechała i zostawiła matkę.
On jest niezwykle ważny, pomimo, że to jednak Zyta zaczyna śledztwo i to Zyta kończy śledztwo.
Ale to jest coś wspaniałego i to jest ogromny przywilej dla mnie, że ja to mogę w końcu robić i że ktoś to czyta i że właśnie te książki są wydawane.
Właśnie ten bagaż tych rodzinnych doświadczeń nie ucieka z Czarnobogów, tak jak Zyta.
Jak ja widzę na przykład na festiwalu gościa, którego przeczytałem, nie wiem, pięć książek, to ciężko mi do niego zagadać i powiedzieć, że ja też piszę i że super i w ogóle.
Tyle zdradzić mogę, jak będziecie państwo czytać.
Jeśli jeszcze nie czytaliście powieści Czarnobogi, to na pewno od razu znajdziecie, o kogo mi chodzi.
I to jest myślę największa wartość moich książek, że jeśli ktoś jadąc samochodem rok po przeczytaniu Czarnobogów przypomni sobie tę postać albo inną, albo jakąś scenę, to znaczy, że wtedy ta książka spełniła swoją rolę, że ona jednak w pewien sposób poruszyła czytelnika, ale nie zrobiła tego w jakiś brutalny sposób, w jakiś taki...
Jednocześnie mam wrażenie, pokazujesz nam, trochę o tym powiedzieliśmy, miejsce, od którego nie można uciec, ale także to, jak bardzo ludzie zapamiętują nas sprzed lat, bo Zyta wraca i można by powiedzieć, jest zupełnie innym człowiekiem.
Krzyż, Zyta, coś innego?
No dobra, to gdzie tutaj do tej, na koniec zapytam, to teraz tam tak zresztą do tej wiedźmy, czyli do tej, która wie o miejscu, do której się idzie i do której trafia Zyta, bohaterka i która jest taką wieszczką trochę, przynajmniej tak ją budujesz, taką bardzo enigmatyczną postacią, nie wiemy dlaczego mieszka w odosobnieniu i to do niej idzie się trochę jak do wyroczni.
To jest bardzo prosty mechanizm, ponieważ Zyta jeżdżąc do tej kobiety odpowiada sobie na pytania, które ją nurtują, a ta kobieta jej nie odpowiada na te pytania, tylko ją naprowadza na to.
No dobrze, Zyta jest taką postacią, która rzeczywiście w Czarnobogach, jak przyjeżdża, to z wielu powodów, także wielu traum nie ma łatwo i tym kolejnym etapem rzeczywiście, teraz mi to uświadomiłeś, jest ten fakt, w którym ją się trochę zatrzymuje, to znaczy mówi się do niej, kiedy wyjeżdżasz, kiedy wracasz do Wrocławia?
Zresztą Zyta wspomina tam w jednym momencie, że tam praktycznie nic się nie zmieniło od jej wyjazdu, a żyje w dużym mieście i widzi, jak się zmienia świata.
Ostatnie odcinki
-
#236 Maciej Siembieda i "Gołoborze" - opowieść ...
19.02.2026 23:05
-
#235 Marcin Oskar Czarnik i "Trzy dni, trzy noc...
05.02.2026 23:05
-
#234 Joanna Karasek. "Przylądek Trafalgar" i ...
29.01.2026 23:05
-
#233 Przemysław Żarski sieje "Ferment". Dramat ...
22.01.2026 23:05
-
#232 Grzegorz Jankowicz i "Od-tworzenie. Eseje ...
15.01.2026 23:05
-
#231 Johan Theorin. Olandia w roli głównej.
08.01.2026 23:05
-
#230 Kuba Kulasa i jego "Szczęśliwa ręka"
18.12.2025 23:05
-
#229 Agnieszka Łopatowska udowadnia, że "Paryż ...
04.12.2025 23:05
-
#228 Daniel Warmuz. Rozmowa o książce "Zimne kr...
27.11.2025 23:05
-
#227 Zośka Papużanka na "Solo"
20.11.2025 23:05