Mentionsy

8:10
8:10
01.04.2026 04:00

Węgry przed wyborami. Czy skończy się reżim Orbana?

W „” Michał Olszewski pyta Michała Kokota o sytuację na Węgrzech przed zbliżającymi się wyborami. Czy partia Pétera Magyara ma szansę pokonać reżim Orbána? Jak będą wyglądać Węgry po tym, jak Orbán odda władzę? Przeprowadzenie jakich reform jest niezbędne? Jaka jest sytuacja społeczno-gospodarcza węgierskiej prowincji? Dlaczego Orbán prowadzi antyukraińską kampanię, a nie zajmuje się problemami Węgrów? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Fidesz"

To prawda, ta kampania prowadzona przez partię rządzącą przez Fidesz jest silnie antyukraińska.

To działa na żelazny elektorat Fideszu.

Po tej wypowiedzi Załęskiego wręcz Fidesz lekko stracił tam, zdaje się, chyba jeden punkt procentowy, a Tisa zyskała około dwóch, trzech punktów.

I próby tutaj ukrainizacji, powiedzmy, tej kampanii wyborczej przez Fidesz, ona nie powiodła się.

Ponieważ system wyborczy, który został zmieniony przez Fidesz wielokrotnie po 2010 roku faworyduje tę partię.

I jeśli taka tendencja będzie również w pozostałej części okręgów, tam gdzie Fidesz tradycyjnie dominował, to wtedy można byłoby mówić o dwóch trzecich większości dla Atisy, ale to będzie bardzo trudne.

Problem z Węgrami, z zabezpieczeniem też interesów Orbana polega na tym, że jeszcze przed tamtymi wyborami, gdy wydawało się 14 lat temu, że opozycja ma szansę na wygraną z Fideszem, Orbán zabezpieczył się przekazując, transferując zasoby Skarby Państwa do prywatnych fundacji uniwersyteckich.

I pogrąża w kłótniach, a on na białym koniu wróci po dwóch latach i powie, widzieliście, trzeba było postawić na pewny wybór, czyli na Fidesz i Viktor Orbán.

I to też jest polityczka, która rozpoczynała swoją karierę w Fideszie przecież.

Wpisują się kompletnie właśnie w tą kampanię, którą ułożył Fidesz z prostego powodu.

I oni próbują, w sensie mówię oni tutaj, czyli węgierscy oligarchowie związani z Fideszem, lokować swoje biznesy poza Unią Europejską właśnie w tych krajach bałkańskich na wypadek, gdyby Viktor Orbán stracił władzę, aby można było tymi pieniędzmi dalej zarządzać.

Na której Fidesz i Viktor Orbán sprawują rząd dusz przez to, że stworzyli system robót publicznych.