Mentionsy
Ujawniamy, jak CBA próbowało zniszczyć prezydenta Sopotu
Operacja CBA przeciwko prezydentowi Sopotu Jackowi Karnowskiemu była oparta na świadomie sfałszowanych dowodach. Chodziło o politykę i o atrakcyjne grunty zajmowane przez Sopocki Klub Tenisowy. W dzisiejszym podcaście Dominika Wielowieyska rozmawia z Wojciechem Czuchnowskim, który dotarł do nowych wątków w sprawie inwigilacji Pegasusem Jacka Karnowskiego, ówczesnego prezydenta Sopotu, obecnie wiceministra w resorcie Funduszy i Polityki Regionalnej. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Chodzi oczywiście o sprawę Pegasusa, ponieważ opisujesz tam historię Jacka Karnowskiego, byłego prezydenta Sopotu, dzisiaj wiceministra funduszy w rządzie Donalda Tuska.
Tutaj mamy sprawę od początku do końca zmanipulowaną, sfingowaną, zmontowaną, jeśli chodzi o cały materiał dowodowy, który był podstawą do tego, żeby prowadzić inwigilację, prowadzić kontrolę operacyjną Karnowskiego.
I tak, po pierwsze, oni razem uradzili, jak przedstawić prokuraturze i sądowi materiały, żeby była zgoda na operację przeciwko Karnowskiemu.
Czyli po pierwsze mamy tutaj oficera i jego agenta, którzy wspólnie i w porozumieniu spreparowali historię, ale mamy też, i to też jest oficjalnie powiedziane w zarzutach, jakby dwa powody, dla których to wszystko było prowadzone wobec Karnowskiego.
Ale powód drugi ma charakter stricte biznesowy, ponieważ jeden z tych panów, ten pan, który był tajnym informatorem, jest prezesem sobockiego klubu tenisowego i od lat pozostaje w osobistym i biznesowym sporze z Jackiem Karnowskim.
Przypomnij jeszcze w takim razie, kiedy dokładnie miała miejsce inwigilacja Jacka Karnowskiego i właściwie dlaczego to było bardzo istotne z punktu widzenia politycznego?
I to właściwie Karnowski i Brejza to są takie dwa przykłady, można powiedzieć, najbardziej takiej...
A w tym samym czasie Jacek Karnowski prowadził bardzo ważny potem, jak się okazuje, projekt powołania tzw.
Funkcjonariusze, ale ten sam, co w przypadku Karnowskiego?
A w przypadku Karnowskiego...
A w przypadku Karnowskiego mamy taką sytuację, że dwóch panów związanych ze sobą, jak się potem okazuje, do tego jeszcze chciałbym dojść, się dogadało, że mają wspólny interes polityczno-biznesowy, żeby rozpracować i wykończyć Karnowskiego.
Może byli zadowoleni, że funkcjonariusz przyniósł im kwity na Karnowskiego, a nie wnikali w efekcie, czego te kwity powstały.
No i część osób, przeważnie właśnie tacy politycy jak Karnowski, Giertych.
Tutaj trzeba przyznać, że telewizja pana Karnowskiego, bo tu bracia się pokłócili, troszeczkę nadmiernie podbiła tę wypowiedź tutaj.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Wstyd, hańba i kompromitacja Romanowskiego. Imi...
14.08.2026 23:30
-
Europa wspólnie się zbroi
13.08.2026 23:00
-
Minister Tuska przechodzi do TK. Wieliński: Trz...
13.08.2026 04:00
-
Wiceminister MSWiA: System bezpieczeństwa ma sł...
12.08.2026 04:00
-
Echa rocznicy Nawrockiego i słabe sondaże rządu...
11.08.2026 04:00
-
Wszystkie tajemnice Putina. Dlaczego spada mu p...
08.08.2026 04:00
-
Wakacyjne plagi: kleszcze, wszy, komary i pchły
07.08.2026 08:10
-
Czym się różni Morawiecki od Kaczyńskiego? Wiel...
06.08.2026 04:00
-
Piotr Niemczyk: To ukraiński wywiad wygrał pier...
05.08.2026 03:30
-
Prawda o rakiecie, kłamstwa o Ceucie. Wielowiey...
04.08.2026 07:17