Mentionsy
Prezydentem USA będzie Donald Trump czy Elon Musk?
Gościem Łukasza Grzymisławskiego jest Mateusz Mazzini, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Za niespełna tydzień odbędzie się inauguracja drugiej prezydentury Donalda Trumpa. Czy władzę w Stanach Zjednoczony będzie sprawował zaprzysiężony na Kapitolu prezydent Trump, czy raczej technooligarcha i najbogatszy człowiek świata Elon Musk? Do czego Musk - człowiek nie wybrany na żaden urząd i jako urodzony poza USA, nie mogący kandydować w wyborach - chce użyć swojego bezprecedensowego wpływu i roli, jaką ma w amerykańskiej administracji? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Nowym prezydentem Ameryki jest Donald Trump, czy jednak Elon Musk?
Vance, władze WSA będą przejmować bardziej ten tandem, czy raczej techno-oligarcha i najbogatszy człowiek świata, Elon Musk.
Musk bowiem nie tylko zaangażował się w kampanię Trumpa swoimi dziesiątkami milionów dolarów,
za co jego faworyt obiecał mu już nadzór nad nowym departamentem, który ma czuwać nad efektywnością administracji i wszystkich wydatków, to z pewnością nie jest granica ambicji Muska, który nie należy do ludzi zadowalających się półśrodkami, więc korzystając obficie z zakupionego przez siebie Twittera, przemanowanego na X, bardzo szybko stał się absolutnie czołową postacią nowej władzy, spychając głęboko w cień wszystkich, najbardziej nawet rozpoznawalnych republikanów.
Trump, jak donoszą korespondenci z Waszyngtonu i z Mar-u-Lago, nie odbywa żadnego spotkania bez obecności Muska, nie podejmuje żadnej decyzji bez zasięgnięcia jego porady.
Do czego właściwie Musk, człowiek niewybrany na żaden urząd, a jako urodzony poza Stanami niemogący kandydować w wyborach, chce użyć tego bezprecedensowego wpływu?
Nie jest wcale powiedziane, że taką procedurę wetowania Elon Musk by przeszedł.
W związku z tym, to co się dzieje w tym momencie, myślę, że to jest bardzo ważne do zrozumienia, kim Musk w tej administracji będzie.
Natomiast odpowiadając na twoje pytanie, czy on się kieruje tylko i wyłącznie interesem ekonomicznym, myślę, że Elon Musk tak naprawdę nigdy nie kieruje tylko interesem ekonomicznym.
darzyła pomiędzy Elonem Muskiem a Larrym Page'em, czyli jednym ze współzałożycieli Google'a.
No i tutaj Elon Musk, to może być jakieś zaskoczenie dla słuchaczy i słuchaczek, stanął raczej po tej stronie etycznych ograniczeń.
No Elon Musk się bardzo za to oburzył, powiedział, że to absolutnie nie jest akceptowalna pozycja intelektualna, że to rodzaj ludzki powinien do końca być tą dominującą formą życia i tak to trzeba ustawić, jeśli chodzi o rozwoje technologiczne różnych dziedzin, żeby to jednak ludzie bardziej z tego korzystali, a nie byli poddani, czy byli taką...
Muskowi i Trumpowi w kwestii Generalny, no to z oczywistych względów była pani premier Dani Mette-Fredriksen, która zażądała właściwie natychmiast spotkania z Trumpem zaraz po inauguracji, żeby wyjaśnić tą kwestię.
Po czym Trump, ponieważ nie miał takiego wsparcia jak dzisiaj, jaki dzisiaj stanowi dla niego Elon Musk...
No ale potem Elon Musk postanowił zaatakować kanclerza Olafa Scholza, który rozpisał przedterminowe wybory, nazwał go idiotą wprost, po czym ogłosił, że jeśli Niemcy chcą uratować swój kraj, to muszą głosować na FD, na skrajnie prawicową partię.
Potem Elon Musk postanowił urządzić sobie widowisko w postaci publicznej rozmowy z szefową partii AFD, którą oglądały miliony ludzi.
Czy rzeczywiście to, że Musk napisał coś w takim i takim momencie, to zostało zobaczone przez tych jego 225 milionów followerów na X, miało potem przełożenie w urnach wyborczych?
Ja regularnie spotykam się z polskimi dyplomatami i z polskimi urzędnikami i wiem, że w tej chwili jedną z większych zagwozdek, z którymi się na przykład pracownicy Polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zmagają, jest właśnie to, co się stanie, kiedy Elon Musk zadzwoni do Polski, bo pytanie brzmi, do kogo zadzwoni?
Czy on jest po prostu Elonem Muskiem, człowiekiem, który ma za sobą 225 milionów...
Pamiętajmy, kiedy zadzwonił, czy kiedy odbyła się rozmowa telefoniczna pomiędzy Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zeleńskim zaraz po wyborach amerykańskich, no to uczestnikiem tej rozmowy nie był Marco Rubio, uczestnikiem tej rozmowy był Elon Musk.
kiedy doszło do pierwszego spotkania przyszłej administracji amerykańskiej z ambasadorem Iranu w Nowym Jorku, no to spotkał się z nim Elon Musk i to trochę też znowu odnosi nas do tego, o czym rozmawialiśmy wcześniej, czyli tego braku potrzeby weryfikacji ze strony kongresu.
Musk tego nie potrzebuje, w związku z tym można go właściwie tak jak wtyczkę wciskać tam
On oczywiście zauważy, że Elon Musk ma, powiedzmy, że ma ćwierć miliarda obserwujących jego konto i faktycznie traktuje naszą, całą naszą arenę polityczną i sferę publicznej debaty jak grę wideo.
I on to ujmuje, pomarańce, że jest cała seria, byliśmy świadkami, mówiliśmy o tym, całej serii pstryknień joystickiem w tej grze Elona Muska.
Dlatego, że właśnie moim zdaniem Elon Musk jest ogromnym zagrożeniem dla demokracji.
Właśnie dlatego, że to jest człowiek, który nie poddaje się właściwie żadnym jurysdykcjom i ważne jest w kontekście analizowania i Trumpa i Muska właśnie to nie poddawanie się regułom praworządności.
instancje, znowu nie z życia Trumpa, tylko z życia Muska, które właśnie udowadniają trochę tezę, że on się nie poddaje jurysdykcjom.
No i oczywiście Musk, który jest takim ewangelistą wolnego słowa we własnej definicji tego pojęcia.
Musk mówi, ja tego nie zrobię i co mi zrobicie?
Musk cały czas robi retoryczne potyczki, no ale koniec końców potem już dochodzi do jakiegoś konsensusu z brazylijskimi władzami.
Musk też ignorował całkowicie jakiekolwiek decyzje prawne.
Dlatego, że w momencie, w którym mamy dwóch panów, a właściwie jednego pana już w tym momencie, Ilona Muska, który nie podlega żadnej legitymizacji, nie ma mandatu demokratycznego, nigdy dla nikogo nie pracował.
I jest to wizja, która rzeczywiście zdaje się być jakby tą najbardziej pożądaną w głowie samego Iwona Muska.
to wychodzi im pewnie bardzo szybko, że łatwiej spłynąć na Trumpa niż na Ilona Muska, szczerze mówiąc.
To 225 milionów ludzi czytających właściwie każde myśli Ilona Muska, nie wiem...
Vance'a, może, bo Elon Musk myślę, że się nie poddaje w ogóle niczym wpływom i to jest jakaś chyba zasada numer jeden w jego światopoglądzie.
Dobrze, to musimy chyba skończyć takim wnioskiem, że jeśli chcemy być spokojniejsi o naszą przyszłość, to musimy znaleźć drogę dojścia do Elona Muska.
O ile handshake'ów od Elona Muska jesteśmy.
Myślę, że każdy z nas tak naprawdę jest jeden, bo Elon Musk jest tak nieprzewidywalny na X, że wystarczy napisać właściwego tweeta, który gdzieś tam zostanie przez algorytm wywindowany aż do niego, no i nagle staniemy się światowymi celebrytami internetu.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00