Mentionsy
PiS się sypie. Czy dotrwa do wyborów prezydenckich?
Roman Imielski, I wicenaczelny"„Gazety Wyborczej", i Agata Kondzińska, reporterka polityczna "Wyborczej", rozmawiają o tym, kiedy nastąpi koniec Prawa i Sprawiedliwości. Czy Monika Pawłowska, która przyjęła mandat po Mariuszu Kamińskim, jest porażką Kaczyńskiego? Kogo poszczególne partie wystawią jako kandydatów w wyborach prezydenckich? I jak sobie radzi z rządzeniem Koalicja 15 Października? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
I rozkładu jest tak naprawdę tym, co zdecyduje o tym, w jakiej formule przetrwa Prawo i Sprawiedliwość, będą wybory prezydenckie, krajowe, bo oczywiście, że wybory samorządowe są bardzo istotne, zwłaszcza z perspektywy tych lokalnych działaczy, którzy będą szukali sobie miejsca pracy, będą chcieli uprawiać tę politykę dalej pod sztandarem Prawa i Sprawiedliwości, a okaże się, że i nie ma za wielu sejmików.
Zapewne Prawo i Sprawiedliwość obroni Podkarpacie.
Ale rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość jest w ogóle partią, która nie jest osadzona w samorządach.
Osiem ostatnich lat rządów Prawa i Sprawiedliwości pokazało, jak Prawo i Sprawiedliwość myśli o samorządzie.
I od 1989 roku, kiedy ta nasza demokracja próbuje się umacniać i jest to tworzone oddolnie właśnie, Prawo i Sprawiedliwość płynie tutaj nie z nurtem, tylko pod prąd.
Prawo i Sprawiedliwość szacuje, że dostanie naprawdę porządnego łupnia w tych wyborach.
Potem będą wybory do Parlamentu Europejskiego i tam też Prawo i Sprawiedliwość
Prawo i Sprawiedliwość ogląda się na decyzję Platformy Obywatelskiej.
która zdecydowała się jednak, że obejmie mandat po Mariuszu Kamińskim z okręgu w Chełmie, chociaż PiS zapewniał, że nikt z czołowych miejsc tych osób, które były tam na liście wyborczej, na to się nie zdecyduje, no bo jak wiadomo Prawo i Sprawiedliwość uważa, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik ciągle są posłami.
Gdyby Prawo i Sprawiedliwość uznało wyrok sądu, gdyby ta ścieżka przebiegła tak, jak należy, prezydent powiedział, pomyliłem się w 2015 roku, kiedy wyręczałem wymiar sprawiedliwości i łaskawiałem panów nieskazanych prawomocnie jeszcze wtedy.
to dziś Prawo i Sprawiedliwość byłoby w innej sytuacji.
Myślę, że nie jestem zaskoczona, że są różnice zdalne i one będą, bo jednak to jest twór zbłożony z partii, których najsilniejszym spoiwem było poczucie utraty praworządności, do którego doprowadziło Prawo i Sprawiedliwość i próba odbudowy tego i cała reszta postulatów.
Ostatnie odcinki
-
O kondycji psychicznej Donalda Trumpa
22.04.2026 04:00
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00