Mentionsy
PiS się sypie. Czy dotrwa do wyborów prezydenckich?
Roman Imielski, I wicenaczelny"„Gazety Wyborczej", i Agata Kondzińska, reporterka polityczna "Wyborczej", rozmawiają o tym, kiedy nastąpi koniec Prawa i Sprawiedliwości. Czy Monika Pawłowska, która przyjęła mandat po Mariuszu Kamińskim, jest porażką Kaczyńskiego? Kogo poszczególne partie wystawią jako kandydatów w wyborach prezydenckich? I jak sobie radzi z rządzeniem Koalicja 15 Października? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Boję się, że specjalizacja niedługo może być nieaktualna i jak tak dalej pójdzie i te wszystkie ruchy tektoniczne, które dzieją się w Prawie i Sprawiedliwości doprowadzą do trzęsienia ziemi, to może się okazać, że zamiast Prawa i Sprawiedliwości na przykład powstanie kilka różnych partii.
Ja wiem, że ty jesteś przywiązany do swojej tezy, że koniec Prawa i Sprawiedliwości zacznie się z wynikami wyborczymi wyborów samorządowych i lokalnych, prawda?
I rozkładu jest tak naprawdę tym, co zdecyduje o tym, w jakiej formule przetrwa Prawo i Sprawiedliwość, będą wybory prezydenckie, krajowe, bo oczywiście, że wybory samorządowe są bardzo istotne, zwłaszcza z perspektywy tych lokalnych działaczy, którzy będą szukali sobie miejsca pracy, będą chcieli uprawiać tę politykę dalej pod sztandarem Prawa i Sprawiedliwości, a okaże się, że i nie ma za wielu sejmików.
Osiem ostatnich lat rządów Prawa i Sprawiedliwości pokazało, jak Prawo i Sprawiedliwość myśli o samorządzie.
To, co się dzieje w delegacji Prawa i Sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego, też nie pomaga.
No właśnie, a jeszcze wracając do wątku parlamentu i teraz sprawczości Jarosława Kaczyńskiego jako prezesa Prawa i Sprawiedliwości, uważam, że właśnie poniósł ogromną porażkę.
I to pokazują dzisiaj sondaże, że ta taktyka, ona się sprawdza, ale tylko w jądrze Prawa i Sprawiedliwości.
Tak, chociaż wiem od Prawa i Sprawiedliwości, że każdy ich ruch będzie też... Oni ciągle oglądają się na decyzje Donalda Tuska, bo Prawa i Sprawiedliwość ma taką teorię, że jednak to Donald Tusk mógłby wystartować na prezydenta.
Nie dopuścić do powrotu Prawa i Sprawiedliwości do władzy.
Tak, zapewne są też plotki takie o Tobiaszu Bocheńskim, który jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy, ale z nim opowieść w PiS-ie jest taka, że jeśli on nie wejdzie do drugiej tury z Rafałem Trzaskowskim, no to może się spakować i wrócić do Łodzi.
Przy tych sondażach, które już dzisiaj mamy i widząc też, jakim przywódcą na te trudne czasy jest Jarosław Kaczyński, to raczej widzę w czarnych barwach przyszłość Prawa i Sprawiedliwości.
Nie może po pierwsze bagatelizować jednej z największych afer, uważam, która była za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Prawa i Sprawiedliwości jest znacznie większa, niż my sobie to wyobrażamy.
Ostatnie odcinki
-
O kondycji psychicznej Donalda Trumpa
22.04.2026 04:00
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00