Mentionsy
Kogo wystawią partie do wyścigu o fotel prezydenta Polski?
Bartosz T. Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z Dominiką Wielowieyską o tym, jakich kandydatów możemy się spodziewać w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Kto byłby lepszy - Trzaskowski czy Sikorski - w ewentualnym starciu z Przemysławem Czarnkiem? Czy możliwy jest start w wyborach Mateusza Morawieckiego? Na czym polega konflikt między Kaczyńskim a Tomaszem Sakiewiczem? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
I jeszcze jedną zaletę Radosław Sikorski ma na pewno, a mianowicie gdyby doszło do debaty przedwyborczej z kandydatem PiSu, na przykład z Przemysławem Czarnkiem, to wydaje mi się, że bardziej skutecznym fajterem, że użyję tego słowa, byłby Sikorski, a nie Trzaskowski.
On oczywiście może zmobilizować przeciwników PiSu, ale jednak stawia w bardzo trudnej sytuacji swojego konkurenta, z którym by tę debatę odbywał.
Zasadniczo się nie pojawi w przemówieniach Czarnka, jeśli będzie kandydatem PiSu.
To znaczy, nie można zapominać, że elektoraty i Koalicji Obywatelskiej, i PiSu...
I tak jak powiedziałam, Morawiecki też jest zdeterminowany, żeby się ubiegać o tę nominację PiSu.
Nie tylko dlatego, że uważa, iż Czarnek się bardzo wzmocni w tych wyborach jako kandydat PiSu i że będzie bardzo popularny i że może sięgnąć po przywództwo, ale także dlatego, że Morawiecki znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, bo ciągnie się za jego środowiskiem afera Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Jeżeli ja będę kandydatem PiSu na prezydenta, to ja mam gwarancję, że cały obóz PiS nie będzie miał wyjścia, ale będzie musiał stać za mną murem, bo już nie będzie odwrotu.
I na tym zależy Morawieckiemu, bo ja zwracam ciągle uwagę, że jak była demonstracja Jarosława Kaczyńskiego i PiSu pod Ministerstwem Sprawiedliwości, to oni nie wołali za panem Michałem K., który siedzi w Brytyjskim.
Rozmawialiśmy, zaczęliśmy rozmawiać od kandydatów Platformy, przeszliśmy na kandydatów PiSu.
na tle PiSu, więc dlatego Tusk postanowił to wykorzystać.
Przecież na liście wyborczej nie będzie tylko kandydata koalicji, kandydata PiSu, ale przecież Szymon Hołownia zapowiedział start ostatnio na łamach notabene Gazety Wyborczej.
ambicje polityczne i to, że się Michał Rachoń nagle gdzieś pokazał jako kandydat PiSu, to nie jest kaczka dziennikarska, wymysł.
Ostatnie odcinki
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00
-
Armia czeka na zmianę władzy? Gen. Różański: Na...
11.04.2026 03:55