Mentionsy

8:10
8:10
14.11.2024 05:00

Kogo wystawią partie do wyścigu o fotel prezydenta Polski?

Bartosz T. Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z Dominiką Wielowieyską o tym, jakich kandydatów możemy się spodziewać w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Kto byłby lepszy - Trzaskowski czy Sikorski - w ewentualnym starciu z Przemysławem Czarnkiem? Czy możliwy jest start w wyborach Mateusza Morawieckiego? Na czym polega konflikt między Kaczyńskim a Tomaszem Sakiewiczem? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "PiS"

I jeszcze jedną zaletę Radosław Sikorski ma na pewno, a mianowicie gdyby doszło do debaty przedwyborczej z kandydatem PiSu, na przykład z Przemysławem Czarnkiem, to wydaje mi się, że bardziej skutecznym fajterem, że użyję tego słowa, byłby Sikorski, a nie Trzaskowski.

On oczywiście może zmobilizować przeciwników PiSu, ale jednak stawia w bardzo trudnej sytuacji swojego konkurenta, z którym by tę debatę odbywał.

Czarnek, Polska domini 2025, kwiecień i czy myślisz, że faktycznie da się wygrać debatę, da się wygrać wybory, jadąc takim typowym czarkowskim, pisowskim, ekstremalnym przekazem?

Zasadniczo się nie pojawi w przemówieniach Czarnka, jeśli będzie kandydatem PiSu.

I rzeczywiście, ja zresztą już swego czasu napisałam tekst, chociaż dotyczy on innych kwestii, ale

Filozofia jest ta sama, mianowicie przejmowania rozmaitych projektów, ale oczywiście ze swoim rysem pisowskich.

I to stawia PiS w trudnej sytuacji, dlatego że moja hipoteza jest taka, że nawet jeżeli część elektoratu Koalicji Obywatelskiej, czy też generalnie elektoratu obecnej ekipy rządzącej ma wątpliwości wobec tych posunięć dotyczących właśnie azylu, czy polityki klimatycznej, to jednak i tak zagłosuje na kandydata Koalicji Rządzącej w drugiej turze.

Ale wracając do postaci Przemysława Czanka, czy taki kandydat po liftingu, umalowany szminką na przykład, powiedzmy tutaj od razu, sobie zaczynam go wyobrażać i czuję się trochę nieswojo, będzie dla jego elektoratu przyswajalny, bo przecież ludzie w PiS-ie mają też taki gen czystości ideologicznej.

To znaczy, nie można zapominać, że elektoraty i Koalicji Obywatelskiej, i PiSu...

Oczywiście można podejrzewać, że tu może być problem z Konfederacją, tych szczególnie wyborców, którzy przepływają między Konfederacją a PiS-em.

Oczywiście ja pisałam o tym od dawna, ale dzisiaj zobaczyłam także w innych portalach taką informację, że jako konkurent Czarnka w tej chwili nadal funkcjonuje Mateusz Morawiecki, nie Tobiasz Bocheński, nie Karol Nawrocki, tylko właśnie Mateusz Morawiecki, który zresztą... I on też bardzo mu zależy na tym.

Najpierw uważał, że owszem, niech sobie PiS bada Bocheńskiego, Nawrockiego.

I tak jak powiedziałam, Morawiecki też jest zdeterminowany, żeby się ubiegać o tę nominację PiSu.

Nie tylko dlatego, że uważa, iż Czarnek się bardzo wzmocni w tych wyborach jako kandydat PiSu i że będzie bardzo popularny i że może sięgnąć po przywództwo, ale także dlatego, że Morawiecki znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, bo ciągnie się za jego środowiskiem afera Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Jeżeli ja będę kandydatem PiSu na prezydenta, to ja mam gwarancję, że cały obóz PiS nie będzie miał wyjścia, ale będzie musiał stać za mną murem, bo już nie będzie odwrotu.

I na tym zależy Morawieckiemu, bo ja zwracam ciągle uwagę, że jak była demonstracja Jarosława Kaczyńskiego i PiSu pod Ministerstwem Sprawiedliwości, to oni nie wołali za panem Michałem K., który siedzi w Brytyjskim.

A Michał K. jest jednak byłym szefem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i jest po prostu jednym z czołowych członków frakcji Mateusza Morawieckiego w PiS-ie.

Rozmawialiśmy, zaczęliśmy rozmawiać od kandydatów Platformy, przeszliśmy na kandydatów PiSu.

Wyborcy raczej o tym pojęcia nie mają, o tym media piszą o wiele mniej niż o prawyborach.

w Platformie i zastanawiam się, czy pomysł na prawybory, od których się początkowo w Platformie odżegnywano, właśnie nie polegał na tym, żeby przykryć w ogóle PiS tymi dwoma kandydatami, zabrać im znowu kolejną porcję powietrza, tak żeby Polacy mieli wrażenie, śledzący media, że jest dwóch kandydatów na prezydenta, Czaskowski i Sikorski.

No na pewno, na pewno to był jeden z elementów tej układanki, ponieważ trzeba zwrócić uwagę na to, że przecież media Tomasza Sakiewicza podały informację, że już prawie na pewno prawybory będą w PiS-ie.

I w sytuacji, kiedy się wycofano z prawyboru w PiS-ie, no to teraz jak wyszedł Donald Tusk cały na biało i ogłosił, a my się nie boimy demokracji, my sobie zrobimy prawybory, bo my mamy dwóch świetnych kandydatów i którykolwiek wygra, to będzie wspaniały.

na tle PiSu, więc dlatego Tusk postanowił to wykorzystać.

Kluczowe jest to, co robi zaplecze, otoczenie, zwolennicy, co suflują, co piszą w mediach społecznościowych, co podrzucają dziennikarzom.

Przecież na liście wyborczej nie będzie tylko kandydata koalicji, kandydata PiSu, ale przecież Szymon Hołownia zapowiedział start ostatnio na łamach notabene Gazety Wyborczej.

No użyłam takiego sformułowania, ale chodziło mi o to, że chciał się koniecznie umówić na spotkanie, a prezes się nie chce z nim spotykać, dlatego że prezesa Sakiewicz już irytuje, bo Sakiewicz uważa się za władcę dusz pisowskich.

ambicje polityczne i to, że się Michał Rachoń nagle gdzieś pokazał jako kandydat PiSu, to nie jest kaczka dziennikarska, wymysł.