Mentionsy
Czy Rosjanie będą kiedyś stawiać pomniki Aleksiejowi Nawalnemu?
Łukasz Grzymisławski rozmawia z Wiktorią Bieliaszyn i Wacławem Radziwinowiczem, dziennikarzami "Gazety Wyborczej", o tym, jakim politykiem był Aleksiej Nawalny. Dlaczego wrócił do Rosji, wiedząc, z jakim wiąże się to niebezpieczeństwem? Czy jego śmierć może wpłynąć na postawę rosyjskiego społeczeństwa? Jak długo w Rosji przetrwa pamięć o Nawalnym? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Putin przegrał.
Wielu komentatorów na całym świecie przyznaje, że Nawalny nawet uwięziony, nawet daleko za kołem polarnym stanowił nadal realne zagrożenie dla Putina, ponieważ był dowodem na to, że odwaga jest możliwa, że prawda istnieje, że Rosja może być innym krajem.
Putin już dawno, bo jeszcze w 1917 roku w swoim sercu i sumieniu skazał go na śmierć.
On się nazywał Pałac dla Putina.
I myślę, że to jest coś, co go bardzo wyróżniało i czego Władimir Putin nie mógł zrozumieć.
Władimir Putin, dla którego i władza, i własne życie są najważniejsze, nie mógł zrozumieć i przerażała go siła polityka, który nie tylko jest w stanie właśnie planować ograniczenie tej władzy prezydenckiej, która jest teraz w Rosji nieograniczona, ale też, który jest gotów poświęcić własne życie w imię tej walki.
On potrafił i chciał rozmawiać nawet z tymi, którzy wydawać by się mogło są straceni ze względu na swoje ślepe poparcie dla Władimira Putina, ze względu na propagandę kremlowską, która zatruwa rosyjskie społeczeństwo, rosyjski naród od wielu lat.
I Aleksiej Nawalny, on widział, że tym głównym rakiem, który toczy Rosję, który wpływa na to, jaka ona jest, on widział przyczynę właśnie w tym całym nieszczęściu rosyjskim w osobie Władimira Putina.
I myślę, że on przez te wszystkie lata starał się właśnie pokazać Rosjanom to, co Władimir Putin robi z ich krajem.
No tak, ale skoro Nawalny stanowił alternatywę dla modelu władzy, jaki zbudował Putin, to jak właściwie mogłaby wyglądać ta jego Rosja wymarzona?
To nie miano, ale rangę głównego przeciwnika Putina, który postanowił go zabić, bo nie miał innego wyjścia.
Putin go nie dopuścił nawet do pierwszego etapu zbierania podpisów.
gdzie wszędzie ludzie wychodzą na ulicę, gdzie dochodzi do bardzo dużych akcji politycznych i Putin stanął wobec wroga, który nie to, że czarujący, pięknie mówiący i tak dalej, tylko świetnie organizujący w najgorszych, najtrudniejszych warunkach opozycję.
To był moment i to był powód, dla którego Putin zrozumiał, że jest zbyt niebezpieczny Nawalny.
że na przykład taki Igor Siecin, przyjaciel zresztą Putina i szef Rosnieftu, czy generał Złoto w dowódce Gwardii Narodowej byliby gotowi zaakceptować Nawalnego jako lidera, który przejmuje władzę w przypadku, gdyby Putin ją nagle stracił.
Dla mnie to nie jest do wyobrażenia w tej chwili, to znaczy nie wiem oczywiście i myślę, że tak na 100% nikt tego nie wie, jakie są nastroje na Kremlu, nastroje w otoczeniu Władimira Putina.
My wiemy, że ludzie wokół niego, nawet ci, którzy początkowo, jak widzieliśmy, byli samym faktem, że Putin zdecydował się pełnowymiarowo, agresywnie napaść na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, że nawet ci ludzie, którzy wtedy mieli co do tego co najmniej wątpliwości,
teraz grają dokładnie tak, jak Putin im zaśpiewał.
Priobrażenski twierdzi, że rzeczywiście Nawalny byłby przez nich traktowany jako potencjalny kandydat, jako potencjalna alternatywa dla Putina.
Ja myślę, że wokół Władimira Putina, nie mówię tutaj o jego najbliższym otoczeniu, bo Sieczyn jest oczywiście jakby z tego najbliższego kręgu putinowskiego,
Ale jeżeli chodzi ogólnie o rosyjskich technokratów, o tych, którzy po prostu są w systemie, myślę, że wielu z tych ludzi rzeczywiście jest już też Putinem jakoś zmęczona.
I że może się okazać, że gdyby nagle Putina zastąpił ktoś zupełnie inny, z zupełnie innymi poglądami, to że dzisiaj ci, którzy są rzekomo zwolennikami wojny,
Nawalny mu bardzo ładnie odwinął, ładnie mu odpowiedział, złotów stchórzył, ale niedawne wydarzenia, bunt Prigożyna, kiedy tak naprawdę wszyscy czekali, czyje będzie na wierzchu, ministrowie, Stiecinowie i wszyscy inni się pochowali, a Putin zwiał do Petersburga i tam siedział na jachcie na wszelki wypadek, żeby szybko odpłynąć, no też wskazuje na to, że on się boi, że on się boi,
Więc to jest wielki naród tak naprawdę i ten wielki naród coś z siebie w każdej chwili może wykrzesać i dlatego Putin się tak boi, bo on sobie z tego zdaje sprawę, tym bardziej, że on ma nie te sondaże, wyniki nie tych sondaży, o których my mówimy, które są publikowane, tylko te prawdziwe.
istotnej tak naprawdę, to znaczy bardzo dużej, bo taka jest potrzeba, bardzo dużej pomocy militarnej Ukrainie, to Putin nie będzie musiał przeprowadzać mobilizacji.
Ostatnie odcinki
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00
-
To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Pol...
07.07.2026 04:00
-
Generał Pacek: Romantyzm Zełenskiego szkodzi Uk...
06.07.2026 11:25
-
Ameryka świętuje, ale nie na wesoło
04.07.2026 04:00
-
Antyukraiński festiwal trwa. Imielski i Sadura ...
03.07.2026 04:00
-
Kanał Zero zszedł z poziomem poniżej zera. Mamy...
02.07.2026 04:44
-
Karolina Opolska: Nawrocki bije rekordy popular...
01.07.2026 04:00