Mentionsy

8:10
8:10
12.02.2025 05:00

Co zamach stanu ma wspólnego z kampanią prezydencką

Roman Imielski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", rozmawia z Agatą Kondzińską, dziennikarką polityczną "Wyborczej". Dlaczego pomysł Bogdana Święczkowskiego na wprowadzenie tematu zamachu stanu nie wpisał się w plan kampanii prezydenckiej Prawa i Sprawiedliwości? Co o Karolu Nawrockim mówi się wewnątrz PiS-u? Jakie są plany sztabu Nawrockiego na najbliższe tygodnie? I jakie znaczenie dla partii Kaczyńskiego ma wynik wyborów prezydenckich? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Ja nazywam się Roman Imielski, a ze mną jest Agata Kondzińska, specjalistka od Prawa i Sprawiedliwości, od tych wszystkich tajemnic, planów, projektów i ukrytych pomysłów, które rodzą się na ulicy Nowogrodzkiej, ale nie tylko tam.

Napisałeś taki artykuł w Gazecie Wyborczej, że zamach stanu był autorskim pomysłem Bogdana Święczkowskiego, dziś stojącego na czele Trybunału Konstytucyjnego, który jest de facto przybudówką partyjną Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ podejmuje decyzje, tak się składa, tylko i wyłącznie po myśli Prawa i Sprawiedliwości i wszystkie...

Ja widzę to również nie tylko wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości, bo akurat kiedy Bogdan Świeczkowski ogłosił ten zamach stanu, włączyłem telewizję Republika i to było szaleństwo.

Wiem, że to jest stacja kontrolowana przez partię, więc pewnie ten sygnał też poszedł z Nowogrodzkiej, bo też w tym artykule, który cytowałem, stwierdziłem, że plan Prawa i Sprawiedliwości był inny.

No tak, wszystkie badania pokazują, że te umowne rozliczenia, które są jakimś symbolem końca władzy Prawa i Sprawiedliwości, a początkiem zwycięstwa właściwie, symbolem zwycięstwa rządu Donalda Tuska i tej szeroko rozumianej koalicji XV wieku,

Politycy Prawa i Sprawiedliwości, jedni znają go bardziej, inni mniej.

Ale ja mam już takiego wrażenia, że porównując Karola Nawrockiego rok 2025 i Andrzeja Dudę 2015, trochę w podobnej sytuacji byli, aczkolwiek Andrzej Duda jednak był i posłem, i europarlamentarzystą, rzecznikiem Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Sondaże już pokazywały, że Wajcha może się przechylić na korzyść Prawa i Sprawiedliwości.

z którego właściwie już nic nie zostało po tych deformach Prawa i Sprawiedliwości, no nie mógłby sobie tak poradzić, prawda, z tym tematem.

No dobrze, a to w takim razie, jakie są plany na najbliższe tygodnie Prawa i Sprawiedliwości, bo wiemy, że Karol Nawrocki jak ognia unika właśnie deklaracji dotyczących podstawowych też rzeczy dotyczących jego poglądu na sprawy międzynarodowe.

Dla Prawa i Sprawiedliwości to też jest trochę być albo nie być, no bo prezydent ma jednak bardzo dużą prerogatywę ułaskawienia.

Jasne, że myślę, że dla, nie wiem na ile dla rozliczeń, tak już całkowicie poważnie mówiąc, ten wybór prezydenta ma dla Prawa i Sprawiedliwości znaczenie, ale myślę też, że dla utrzymania jedności całej formacji, bo Kaczyński wybrał Nawrockiego nie bez przypadku i jeśli on przegra, to też będzie miało konsekwencje.

Nawiązkowo trochę trudniej będzie tutaj tak szturchać, bo jednak w sztabie są właściwie reprezentanci wszystkich środowisk Prawa i Sprawiedliwości.

No bardzo szybko zaczął negocjacje o fuzji suwerennej Polski i Prawa i Sprawiedliwości.

Prawa i Sprawiedliwości.