Mentionsy

360 stopni
360 stopni
03.11.2024 17:00

Wybór Ameryki. Konsekwencje dla świata - wydanie specjalne

Dwa dni przed wyborami w USA Jarosław Kuźniar w specjalnym wydaniu "360 stopni" przyjrzał się temu, jak wygląda końcówka kampanii i jakie jej ostateczne rozstrzygnięcie może mieć konsekwencje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Trumpa"

Choć dużo powiedzieć niezdecydowanie, ale jak patrzę sobie po tym, co robi sztab Trumpa, co robi sztab Kamali Harris, to tak naprawdę w każdej z tych grup znajdują się inne podgrupy niezdecydowanych.

W poprzednich wyborach głosował na Donalda Trumpa.

Przewagę, nie stratę 3% do Trumpa, tylko przewagę.

Poparcie w tej grupie dla Kamali Harris, w każdym razie ten sondaż i kilka innych wskazują, jest wyższe od poparcia dla Trumpa o 20-30 punktów procentowych.

W tych wszystkich stanach, czy w prawie wszystkich, Harris ma przewagę, mimo że poprzednie sondaże pokazywały przewagę Trumpa.

Ostatnie dwa tygodnie dla Trumpa były bardzo złe.

W związku z tym w mediach to jest naprawdę bardzo zły czas dla Trumpa.

I teraz pytanie, czy te dwa ostatnie tygodnie przechyliły szalę w stronę Harris, czy po prostu ludzie, którzy zamierzają głosować na Trumpa i tak na niego zagłosują, w sondażach po prostu, znaczy w tych badaniach opinii publicznej zwyczajnie się nie chcą przyznać.

Jedna rzecz w narracji Trumpa to jest właśnie ta retoryka macho, która odwołuje się do młodych mężczyzn, którzy mogą uratować go w tej kampanii wyborczej.

szersza narracja, która się pojawia na wiecach Trumpa, w wypowiedziach Trumpa, w wywiadach Trumpa, właściwie od samego początku kampanii.

Harris przekonuje wyborców, żeby odcięli przeszłość, żeby zostawili za sobą retorykę Donalda Trumpa, podziały związane z jego prezydenturą i spojrzeli w przyszłość.

I siebie przedstawia jako kandydatkę, która właśnie taką przyszłość reprezentuje, która w odróżnieniu od Trumpa, który jak twierdzi, jeśli wróci do Białego Domu,

Nie wiem, jak to wygląda po stronie Trumpa, to jest też pytanie do ciebie, natomiast jak się popatrzy na wszystkie możliwe miejsca, w których Kamala Harris czy jej sztab pokazują, kto ich wspiera, no to okazuje się, że to jest bardzo długa playlista tak naprawdę, myśląc chociażby tylko o gwiazdach muzyki.

Po stronie Trumpa jest mniejszy nacisk.

Ja co chwila dostaję SMS-y ze sztabu Trumpa, z obu sztabów zresztą, zachęcające do tego, żeby pójść do głosowania pod hasłem Donald Trump potrzebuje twojego głosu, Donald Trump chce, żebyś głosował, albo na przykład

Jest taka narracja, dominuje z jednej strony właśnie Trumpa, że jeżeli nie pójdziecie głosować, to będzie koniec Ameryki.

No to będzie to już koniec amerykańskiej demokracji, że ta druga kadencja, potencjalnie druga kadencja Trumpa to nie będzie tak łagodna jak poprzednia, że nie będzie też wokół Trumpa ludzi, którzy będą go mogli powstrzymać choćby od wystąpienia z NATO, czy porozumienia się z Putinem, czy dokonania zmian wewnątrz Stanów Zjednoczonych, które będą nieodwracalne.

Bardziej po stronie Trumpa.

Kolejny zamach na Donalda Trumpa.

Wzburzone i retoryką Trumpa i tym, że decyzja Sądu Najwyższego w sprawie aborcji zapadła i nikt ich nie pytał o zdanie, że wyrażą ten gniew w akcie wyborczym.

On ciągle bardzo mocno posługuje się tym argumentem, że on nie będzie się stosował do reguł poprawności politycznej, bo właśnie, to jest gigantyczny paradoks i swego rodzaju geniusz Donalda Trumpa, bo człowiek, który ma najwyższy rekord kłamstw i przeinaczeń deklarowanych w życiu publicznym, on mówi swoim zwolennikom, że jest mesjaszem prawdy.

...negatywną albo raczej może taką demaskującą, dlatego że tam nie stosuje się taktyki Donalda Trumpa, to znaczy nie oczernia się samego Donalda Trumpa, tylko po prostu pokazuje się go.

I to też pokazuje, jaką przywódczynią chce być Kamala Harris i bardzo mocno ją odróżnia od Donalda Trumpa, który nie ma do siebie dystansu.

I tam jest bardzo duża, około 500 tysięczna liczba mieszkańców pochodzących z Portoryko, których obraził komik podczas wiecu Donalda Trumpa.

Tak, jestem grupa Trumpa.

Choć jak popatrzymy sobie już nie na tych młodych, którzy bawią się w krypto, ale na przykład na jednego z największych geniuszy, choć ostatnio niektórzy mówią wow, myślę o Elonie Musku, no to on wydaje fortunę na to, żeby wesprzeć Trumpa bez dwóch zdań, używając nawet czasami bardzo obraźliwych słów pod adresem kontrkandydatki i wszystkich tych, którzy są za nią.

Elon Musk cieszył się w ogóle dużą popularnością w Stanach Zjednoczonych, zanim stał się takim zwolennikiem Trumpa.

I to, że najbogatszy człowiek świata popiera Donalda Trumpa i rozdaje codziennie milion dolarów w loterii dla osób, które będą głosować w tych wyborach, czy zarejestrują się jako... Swoją drogą podejrzany trik?

On był wskazany przez Trumpa zresztą podczas swojej pierwszej kadencji.

Już chciałem się pomartwić wspólnie z panem o Niemcy i zastanawiam się na ile one dostały trochę rykoszetem przez wcześniejszą politykę Trumpa i na ile dzisiejszy, ewentualny, nowy, stary Trump