Mentionsy

360 stopni
360 stopni
21.04.2024 16:00

Donald Trump i pierwszy taki proces

Rozpoczął się pierwszy w historii proces karny byłego prezydenta USA. Donald Trump zasiadał na ławie oskarżonych, z powodu zarzutów w sprawie ukrywania zapłaty za milczenie aktorki porno Stormy Daniels przed wyborami 2016 r. Dla zwolenników Donalda Trumpa, jak i samego byłego prezydenta, proces jest "ukartowany". Dla drugiej strony - podzielonej między Trumpa i Bidena Ameryki - proces jest szansą na udowodnienie winy, często łamiącego (ich zdaniem) prawo byłego prezydenta. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Donalda Trumpa"

Ani Stormy Daniels, ani Michael Cohen, który odsiedział zresztą kilka miesięcy w więzieniu i który w tej chwili jest jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników Donalda Trumpa i krytyków Donalda Trumpa, który mówił o tym, że tak naprawdę on przez Trumpa trafił do więzienia, ponieważ wykonywał polecenia Trumpa, a tak naprawdę tylko on poniósł konsekwencje.

albo są zagorzałymi zwolennikami Donalda Trumpa, albo są zagorzałymi

Pisał, że jest wielkim zwolennikiem Donalda Trumpa.

Bardziej skłonni zgodzić z tym, ale w momencie, gdy zadano im pytanie, czy zagłosujesz na osobę skazaną, już ten rozkład głosów nie jest tak sprzyjający dla Donalda Trumpa.

W związku z tym te narzekania Donalda Trumpa, że proces jest niesprawiedliwy, że ten system, który mówi o tym, że proces odbywa się na terenie demokratów, w jaskini demokratów, jest korzystny dla prokuratury, niekoniecznie jest prawdziwy, dlatego że, tak jak mówiłem, wystarczy jeden z dwunastu zwolenników Donalda Trumpa, który jest w stanie zablokować wydanie werdyktu winny.

To nie będzie wyrok, nie będziemy wiedzieli czy Trump trafi do więzienia czy nie, prawdopodobnie nie, czy to będzie wyrok w zawieszeniu, ale dowiemy się czy ława przysięgłych złożona z 12 Amerykanów uznała Donalda Trumpa za przestępcę według kodeksu kryminalnego.

Duża część Amerykanów może zapomnieć, tym bardziej, że to nie jest najważniejsza sprawa w kampanii wyborczej, bo mamy wojnę na Ukrainie, mamy Bliski Wschód, mamy ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych, mamy sprawy gospodarcze, które są dla wielu Amerykanów znacznie ważniejsze niż proces Donalda Trumpa o przekazanie 130 tysięcy dolarów gwieździe porno.

No to znając Donalda Trumpa do końca tej kampanii wyborczej będziemy o tym słyszeć.

Z jednej strony mamy Donalda Trumpa, który ciągany jest po salach sądowych i musi się tłumaczyć ze swoich wyczynów sprzed lat, a z drugiej strony mamy odpowiedzialnego polityka, który każdego dnia pracuje dla dobra zwykłych Amerykanów.