3. Cancel un-cultue
Czy netflix ma jeszcze dobre seriale i czy da się kogoś naprawdę zcancellować?
W sensie, im więcej osób by obejrzało ten serial, tym więcej on wyda sobie pieniędzy na walkę sądową, żeby uciszać te ofiary jego przemocy seksualnej. Także, no, powiedzieć, że jestem rozczarowany tą sytuacją, to jak nie powiedzieć nic i rozczarowany w ogóle postawą tego autora. Aczkolwiek sytuacja z J.K. Rowling i z moją fascynacją Harrym Potterem za dzieciaka powinna już mnie była nauczyć, żeby nie idolizować nikogo tak naprawdę. Jeszcze w temacie Netflixa i seriali i skancelowanych producentów jest też Wednesday. Wednesday, powiem to już któryś raz dzisiaj, ale kolejny twór, który scenariuszowo bardzo średnio się trzyma.
Nie podoba mi się, jak rodzina Dumpsów została potraktowana w Wednesday. Natomiast wydaje mi się, że trochę więcej będę mógł chyba o tym powiedzieć, jak już dostaniemy drugą część drugiego sezonu. Wtedy mógłbym się jakoś lepiej o tym wypowiedzieć, bo można spojrzeć na to całościowo. Natomiast generalnie Tim Burton też w parę ostatnich lat, bym powiedział, cienko przejdzie. I to nie chodzi o to, że mało zarabia, bo pewnie znowu też od Netflixa dostaje jakieś chore sumy pieniędzy. Natomiast parę jego ostatnich filmów było co najmniej średnich. Tak gdzieś na wierzchu w głowie mam dom dla... nie dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster, ale... Mrs Peregrine's House for Peculiar Children, to polski tytuł, to dom dla niezwykłych dzieci pani Peregrine?
Fajnym elementem było to, kiedy Tim Burton wiedział, że jest głosem tych wyrzutków. To się trochę też w Wednesday przewija, ale znowu w bardzo jakimś dziwnym... I z głosem tych wyrzutków, tych osób, które mają się czuć trochę z boku, które nie czują się fajne, które przez jakieś swoje dziwne zainteresowania czy dziwne zachowania nie są zawsze akceptowane. Wydaje mi się, że dużo osób, które miało na co dzień takie poczucie, że mogą nie pasować, utożsamiało się dzięki temu z jego postaciami czy z jego pracami. Natomiast później Tim Burton zrobił coś bardzo dziwnego. Powiedział, że miał taki zarzut czy pytanie, dlaczego tak mało jest osób innych niż białe w jego produkcjach.
I Tim Burton powiedział, że osoby o innym kolorze skóry niż biały nie do końca pasują, trochę parafrazuję, ale nie do końca pasują do jego estetyki, nie do końca pasują do opowiadanych przez niego historii. Co jest dziwną rzeczą bardzo do powiedzenia. Nie twierdzę, że Tim Burton jest rasistą, aczkolwiek to jest dziwne stwierdzenie. Szczególnie, że to było dosłownie parę lat temu, jakoś w dniu 2018 chyba padła ta jego odpowiedź. I nagle jak się zwrócił uwagę, to rzeczywiście lubił obsadzać osoby innego koloru skóry jako jakichś złoczyńców w filmach. Natomiast tutaj to już może być nadinterpretacja i nie lubię się bawić w takie super analizowanie kto kogo obsada w jakim kolorze skóry. Natomiast w Wednesday, co prawda Jenna Ortega jest latynoską, więc powiedzmy, że główna bohaterka, czy tam główna rodzina Adamsów też jest latynosami, no to powiedzmy, że gdzieś tam się przekonał do osób o minimalnie ciemniejszym kolorze skóry.
Ale rzeczywiście, jak spojrzy się na te jego słowa i później przeanalizuje się parę jego filmów, to rzeczywiście można widać pewne tendencje. Natomiast jego przewinienia w porównaniu do przewinienia Neil Gaimana nie są w ogóle porównywalne. Także tutaj Netflix nie wycofał się z produkcji Wednesday, chociaż jeśli na kolejny sezon też będziemy musieli czekać tyle lat, a Jenna Ortega nie jest już też nastolatką, tak samo jak Minnie Bobby Brown, i dalej będzie grała uczennicę Liceum to trochę to już straci sens, tym bardziej, że no widać ostatnimi czasy, że Jenna Ortega naprawdę już jest dojrzałą dziewczyną. Też nie wiem, czy akurat nie zrobiła sobie niedawno operacji tego usuwania Buccal Fat Removal, czyli tego powiedzmy dziecięcego tłuszczyku z policzków, tak że macie takie wciągnięte po prostu policzki.
I do grania Wednesday moim zdaniem za bardzo się już nie będzie nadawała, ale zobaczymy, bo w sumie nie wiem czy jest jeszcze oficjalna informacja czy po drugim sezonie Wednesday będą kolejne. Natomiast te marki rzeczywiście powoli się wytapiają. Jeszcze jest One Piece, którego kolejny sezon został nakręcony i będzie miał premierę w przyszłym roku. Nie wiem, jak oni stoją z oglądalnością. Natomiast powiedzmy, że to może być jakaś taka mocniejsza marka, na którą Netflix bardziej postawi. No i jest też Wiedźmin, którego chyba zobaczymy jeszcze w tym roku, tak mi się wydaje, gdzie zmieniono głównego aktora, który grał Wiedźmina.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy netflix ma jeszcze dobre seriale i czy da się kogoś naprawdę zcancellować?