3. Cancel un-cultue
Czy netflix ma jeszcze dobre seriale i czy da się kogoś naprawdę zcancellować?
I wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze, bo są to jakościowe produkcje, są to filmy komiksowe, które nie boją się być trochę głupkowate, trochę przerysowane. Mi się podoba, co się tam dzieje i mam nadzieję, że James Gunn będzie dalej gotował. I jak już jesteśmy w sumie przy serialach, to zdałem sobie sprawę, że Netflixowi powoli kończą się dobre marki, ponieważ niedługo, długo, niedługo mamy finalny sezon Stranger Things, co jest w ogóle szalone, że ten serial jest tak długo kręcony, że ta główna bohaterka, w sumie aktorka grająca główną bohaterkę, czyli Millie Bobby Brown, Zdążyła dorosnąć, nie będzie już nastolatką, dalej będzie grała tam dwunasto, trzynasto, powiedzmy nawet szesnastolatkę.
Ale tak, kończy się tak naprawdę największa Netflixowa marka serialowa. Druga mocna marka, jaką był Sandman, też się właśnie skończyła. Nad czym absolutnie ubolewam, ponieważ seria komiksów Sandmana i całe też uniwersum, które czasem bardziej, czasem mniej się łączy z tym uniwersum DC, jest tak bogate i tyle można z niego czerpać. Jest tam tyle historii do opowiedzenia o samym Sandmanie, o jego rodzeństwie, wszystkich postaciach pobocznych. Też to, że w serialu pojawiła się Joanna Constantine, która była Kto to jest? Kto to jest?
W sensie, im więcej osób by obejrzało ten serial, tym więcej on wyda sobie pieniędzy na walkę sądową, żeby uciszać te ofiary jego przemocy seksualnej. Także, no, powiedzieć, że jestem rozczarowany tą sytuacją, to jak nie powiedzieć nic i rozczarowany w ogóle postawą tego autora. Aczkolwiek sytuacja z J.K. Rowling i z moją fascynacją Harrym Potterem za dzieciaka powinna już mnie była nauczyć, żeby nie idolizować nikogo tak naprawdę. Jeszcze w temacie Netflixa i seriali i skancelowanych producentów jest też Wednesday. Wednesday, powiem to już któryś raz dzisiaj, ale kolejny twór, który scenariuszowo bardzo średnio się trzyma.
Nie podoba mi się, jak rodzina Dumpsów została potraktowana w Wednesday. Natomiast wydaje mi się, że trochę więcej będę mógł chyba o tym powiedzieć, jak już dostaniemy drugą część drugiego sezonu. Wtedy mógłbym się jakoś lepiej o tym wypowiedzieć, bo można spojrzeć na to całościowo. Natomiast generalnie Tim Burton też w parę ostatnich lat, bym powiedział, cienko przejdzie. I to nie chodzi o to, że mało zarabia, bo pewnie znowu też od Netflixa dostaje jakieś chore sumy pieniędzy. Natomiast parę jego ostatnich filmów było co najmniej średnich. Tak gdzieś na wierzchu w głowie mam dom dla... nie dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster, ale... Mrs Peregrine's House for Peculiar Children, to polski tytuł, to dom dla niezwykłych dzieci pani Peregrine?
Ale rzeczywiście, jak spojrzy się na te jego słowa i później przeanalizuje się parę jego filmów, to rzeczywiście można widać pewne tendencje. Natomiast jego przewinienia w porównaniu do przewinienia Neil Gaimana nie są w ogóle porównywalne. Także tutaj Netflix nie wycofał się z produkcji Wednesday, chociaż jeśli na kolejny sezon też będziemy musieli czekać tyle lat, a Jenna Ortega nie jest już też nastolatką, tak samo jak Minnie Bobby Brown, i dalej będzie grała uczennicę Liceum to trochę to już straci sens, tym bardziej, że no widać ostatnimi czasy, że Jenna Ortega naprawdę już jest dojrzałą dziewczyną. Też nie wiem, czy akurat nie zrobiła sobie niedawno operacji tego usuwania Buccal Fat Removal, czyli tego powiedzmy dziecięcego tłuszczyku z policzków, tak że macie takie wciągnięte po prostu policzki.
I do grania Wednesday moim zdaniem za bardzo się już nie będzie nadawała, ale zobaczymy, bo w sumie nie wiem czy jest jeszcze oficjalna informacja czy po drugim sezonie Wednesday będą kolejne. Natomiast te marki rzeczywiście powoli się wytapiają. Jeszcze jest One Piece, którego kolejny sezon został nakręcony i będzie miał premierę w przyszłym roku. Nie wiem, jak oni stoją z oglądalnością. Natomiast powiedzmy, że to może być jakaś taka mocniejsza marka, na którą Netflix bardziej postawi. No i jest też Wiedźmin, którego chyba zobaczymy jeszcze w tym roku, tak mi się wydaje, gdzie zmieniono głównego aktora, który grał Wiedźmina.
Nie będzie to już Henry Cavill, tylko jego zastąpi były mąż Miley Cyrus, czyli Liam Hemsworth. Jestem ciekaw, co z tego wyjdzie, natomiast ostatni sezon Też, tam chyba głównie showrunnerka zawiniła, a nie scenarzyści, ale ostatni sezon też był absolutnie tragiczny. Jestem ciekaw, co będzie z tym Netflixem i z jego markami, tym bardziej, że inne serwisy streamingowe rosną na silną konkurencję, a obecnie w Polsce Netflix Mi przynajmniej wychodzi najdrożej. Zależnie pewnie od jakiego tam pakietu, w jakiej jakości się ogląda, ale Netflix wydaje mi się, że jest najdroższy. Myślałem sobie też ostatnio o właśnie osobach, które zostały skancelowane i ich twórczości.
Natomiast wydaje mi się, że Gdyby Gargamel próbował zrobić coś podobnego, to za bardzo by to nie przeszło. Kolejny jakiś taki cancel, który absolutnie się udał i który bezpowrotnie zakończył karierę, to był cancel Kevina Spacey'ego jeszcze w czasie, kiedy Netflix swoją drogą też emitował House of Cards. Który ten cancel też nam się przyczynił, wydaje mi się, że mocno do tego słabszego ostatniego sezonu i w ogóle do zakończenia marki. Możliwe, że ten serial trwałby jeszcze dłużej, gdyby nie cała sytuacja. I myślałem sobie też, jak bardzo podobna jest sytuacja Kevina Spacey'ego do sytuacji Romana Polańskiego. Nie mówię, że są identyczne, bo nie ma co porównywać, natomiast do tej przemocy seksualnej na osobie nieletniej doszło też w trakcie imprezy i te sytuacje są bardzo, bardzo siebie podobne.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy netflix ma jeszcze dobre seriale i czy da się kogoś naprawdę zcancellować?