Co denerwuje Nowojorczyka | codzienność w NYC
*wybaczcie, w tle nagrania słychać szumiącą parę uwalniającą się z moim grzejników Dziś trochę ponarzekamy! Złość to nieodłączna część nowojorskiej osobowości. Czy wolno spacerujący turysta środkiem chodnika to szczyt naszej cierpliwości? A może jest coś gorszego? Opowiemy o tym, co jest naprawdę trudne i denerwujące w życiu codziennym w NYC. #nyc #nowyjork #wnowymjorku #newyork
Jedyną formą kontrolowania tego ciepła jest otwieranie okien. Takie są realia nowojorskie. Więc robiąc notatki do tego odcinka, tak naprawdę napisałam jedno zdanie. Metro, turyści chodzący wolno, wysokie ceny mieszkań. Dziękuję i do usłyszenia za tydzień. No ale tak naprawdę jest dużo więcej innych elementów, które są bardzo denerwujące. Ja bym tutaj chciała na początku dodać taką adnotację, bo jest wiele rzeczy dla Nowojorczyka dosyć takich trudnych, ale oni je akceptują. Ja bym bardziej to wrzuciła pod takie skrzydła frustracji i nie będziemy mówić o tym, co jest frustrujące, czyli na przykład długi dojazd do pracy. Ale o tym, co jest bardziej denerwujące, czyli na przykład niedziałające metro, które ten długi dojazd do pracy jeszcze bardziej wydłuża.
Zaczynamy. Pierwszy punkt. I o ile to metro jest dobrze zorganizowane, dlatego że mamy dużą siatkę metra i tak naprawdę w większość miejsc metrem można dojechać, oczywiście te dzielnice poza centrum są zaniedbane i na przykład poruszanie się z Brooklynu w stronę Queensu jest w ogóle niemożliwe, więc trzeba już wtedy jechać przez Manhattan, no to są takie kurioza, ale to jest coś, na co nie mamy wpływu. Więc na chwilę obecną, jeśli chodzi o transport publiczny, jest to taka rzecz bardzo ważna, dlatego że większość Nowojorczyków nie ma samochodu, ale jest z kolei też taka duża grupa, która te samochody posiada. I w tym roku, na początku 25 roku zostało wprowadzone congestion price, czyli taka opłata za wjazd samochodem na strefę Mahatanu.
Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. I to spowodowało, że to metro stało się jeszcze bardziej zatłoczone. Ale zobaczymy, jak to naprawdę się rozwinie i jest to taki dopiero pierwszy miesiąc obserwacji. Są tutaj też duże opłaty właśnie za miejsca parkingowe, dlatego transport publiczny jest bardzo ważny. Jeszcze chciałabym dodać dla tych nowojorczyków, którzy mają samochody, co jest dla nich okrutnie denerwujące, to znalezienie miejsca parkingowego, dlatego że czasami może Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC.
Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. To są takie rzeczy, które denerwują nowojorczyków, którzy posiadają samochody, ale tak naprawdę nowojorczycy nie mają samochodów. Więc przechodzimy tutaj do clou tematu, czyli do samego metra. A jeśli chodzi o metro, to opóźnienia i nagłe zmiany trasy. Po prostu wszyscy wtedy wywracamy oczami, jeśli coś takiego się wydarzy, trochę pod nosem jeńczą, o Jezu, coś tam, coś tam, no ale to się po prostu dzieje i to jest nagminne, to metro jest w coraz gorszym stanie, z roku na rok jest coraz gorsze i na przykład taka zmiana trasy w weekend, okej, dobra, trudno, będę jechać gdzieś dłużej,
Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. Dlatego, że właśnie po weekendzie wszyscy wchodzą w tą stację metra, która jest strasznie gorąca. To jest też takie coś, co nas bardzo denerwuje, to ta klimatyzacja latem w metrze. Czyli, że nie jest stacja klimatyzowana, Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC.
Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. Rano zazwyczaj jak się idzie do pracy, to głównie na tą godzinę dziewiątą, czyli od ósmej do dziewiątej, wtedy jest najwięcej ludzi w metrze i tak samo po południu, ale tutaj już te godziny zatłoczenia są różne, ale głównie to się tak zaczyna 17, 18, 30 i tak już przed 19 robi się luźniej, więc ta niewygoda tutaj tego metra. Miliardy niekończących się remontów. Każda stacja jest remontowana, co weekend jest wyłączana z użytkowania, szczególnie te główniejsze stacje. Albo podstawiają Ci autobus i musisz przejechać kawałek trasy.
Albo musisz iść na inną stację. Syf, brud i smród. Ale to są takie rzeczy, które ja bym chyba jednego wyrzuciła na stronę akceptacji, ale co nas denerwuje okrutnie, to są drożejące bilety metra, które nie wpływają na jakość i polepszanie się sytuacji tego środka transportu i też niebezpieczeństwo w metrze, dlatego że
Powiedziałabym, tego okrutnego czasu izolacji, kiedy już miasto wróciło do życia, wtedy to stało się bardziej zauważalne właśnie niebezpieczeństwo w metrze. Od tamtej pory to się gdzieś ciągnie i to trochę spada, ale ludzie się coraz bardziej boją. I też tym samym te congestion price, które zostały, te opłaty do wjazd na Marchatan, które zostały wrzucone i rozpoczęte w tym roku, też są tak źle odbierane przez nowojorczyków, ze względu na to, że Metro nie gwarantuje bezpiecznej podróży, dlatego że jest po prostu tam coraz więcej świrów. Ja Was tutaj nie chcę straszyć, bo ja z tego metra normalnie korzystam, po prostu trzeba być czujnym. Ale jest coraz więcej świrów, czasami się zdarzy właśnie ktoś z bronią. Ostatnio była taka sytuacja, że została kobieta w metrze podpalona.
No i nie gwarantuje po prostu to bezpieczeństwa to metro i ten system, więc ludzie po prostu są wkurzeni, że wiele osób, które korzystało z samochodów ze względu na to, że nie tyle na wygodę, ale właśnie na poczucie bezpieczeństwa zostali teraz właśnie wypchnięci do tego metra. Ale oprócz takich w ogóle technicznych rozwiązań, które nas wyprowadzają z równowagi, to jeszcze etykieta metra. I tu chodzi głównie o jedzenie, czyli w ogóle ludzie jedzący tak mocno pachnące jedzenie, hot dogi, pizze czy jakieś nie wiem, hinduskie jedzenie i wiele innych oczywiście, to nas wyprowadza z równowagi.
O tej godzinie właśnie też wieczorem musicie skorzystać z metra, czyli w tych godzinach szczytu się przemieszczać Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC. I to Wam wydłuża tak o 5 minut i później dalej znowu 5 minut i nagle jesteście po prostu spóźnieni przez chodzących wolno turystów. Więc jeśli Was interesuje takie trochę spróbowanie Co denerwuje Nowojorczyka codzienność w NYC.
Ale należy się z tym pogodzić. Hałas to jest kolejna rzecz, która denerwuje Nowojorczyka. Ja bym powiedziała wszędzie i wszystko. Wszystko tu jest głośne, każdy tu jest głośny, Amerykanie są głośni, samochody są głośne, AC jest głośne, grzejniki są głośne, klaksony są głośne, są głośniejsze niż w Polsce, karetki są okrutnie głośne, straż pożarna są bardzo głośne, jest dużo knajp i ci ludzie siedzą i gadają i są głośni, helikoptery latają nad miastem, są głośni, duże ciężarówki dostawcze wjeżdżają w wąskie ulice i są głośne, świry drące się w niebogłosy na chłodnikach są głośne, Metro jest okrutnie głośne, wszystko jest głośne, więc hałas nas denerwuje i rozkoszujemy się każdą odrobiną ciszy. Co jeszcze denerwuje nowojorczyków?
Denerwują wiele osób, ale właśnie ta przestrzeń jest tak limitowana w NYC, że każdy sobie ceni to, że właśnie, nie wiem, róg na chodniku idzie w jedną stronę, Ty możesz iść płynnie i nie musisz walczyć i wydłubywać tego miejsca na tym chodniku. Tak samo w sklepie, w alejce, że właśnie idziesz w tą stronę. Tak samo jeśli siedzisz, nie wiem, w metrze czy na ławce w parku, czy jak ktoś położy torbę i Ty nie możesz tam usiąść. Co jeszcze potrafi zdenerwować, jeśli chodzi o mieszkanie? Mam tak troszkę chyba chaotycznie jednak te punkty tutaj zapisane. Jak się w wysokim budynku zepsuje winda? Oczywiście w niskich budynkach, takich jak mój, ja mieszkam na ostatnim piętrze w czteropiętrowym budynku, nie mam windy. Ale z kolei ostatnio pilnowałam psa znajomy, mieszkałam na 38 piętrze i winda się zepsuła, musiałam schodzić tam piechotę na dół.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Host przedstawia aktualności pogodowe i informuje o tematyce odcinka.
Host omawia problemy z transportem publicznym, takie jak opóźnienia i remonty metra.
Host porusza tematy związane z bezpieczeństwem w metrze i opłatami za wjazd na Manhattana.
Host omawia etykę metra i kultury chodnika, podkreślając problemy z turystami i spóźnieniami.
Host porusza kwestie związane z cenami nieruchomości i nieudobny klimat w metrze podczas ciepłej pogody.
Host opisuje trudności z znalezieniem miejsca parkingowego i opłatami za parking.
Host kontynuuje omówienie problemów z metra, takich jak opóźnienia i zmiany trasy.
Host porusza kwestie związane z napiwkami w restauracjach i kradzieżami w drogeriach.
Host opisuje problemy związane z bezdomnymi i trudności z podróżą do lotniska.
Host podsumowuje tematy odcinka i podziela się osobistymi refleksjami na temat Nowego Jorku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
*wybaczcie, w tle nagrania słychać szumiącą parę uwalniającą się z moim grzejników
Dziś trochę ponarzekamy! Złość to nieodłączna część nowojorskiej osobowości. Czy wolno spacerujący turysta środkiem chodnika to szczyt naszej cierpliwości? A może jest coś gorszego? Opowiemy o tym, co jest naprawdę trudne i denerwujące w życiu codziennym w NYC.
#nyc #nowyjork #wnowymjorku #newyork