KOSMETYKI
Jak często Francuzki zmieniają majtki? Ile procent francuskich facetów się maluje? Gdzie robić kosmetyczne zakupy skoro w Paryżu nie ma Rossmanna?W tym odcinku rozmawiamy o kosmetykach i pielęgnacji po parysku… a także o sztucznych pieprzykach na Wersalu, kremach dla mężczyzn, hybrydzie na paznokciach i francuskim skunksie z amerykańskiej bajki. po parysku podcastmyśli · życie · okruszki— prosto z Paryża 🥐przy mikrofonie:Adam ChowańskiZuzanna CzołnowskaJacek Mulczyk-SkarżyńskiJesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.
Dobre składy. Nie tylko L'Oreal, który rzeczywiście jest tutaj hegemonem. Ten trend powstawania młodych marek kosmetycznych też był w Polsce, pamiętam, 4-5 lat temu. Mówię o takim klimacie warszawskim, że tam właśnie, pamiętam, rywalizowały opółki w Rossmanie czy w drogeriach niszowe polskie marki z tymi dużymi. Tak. Bo tam, wiecie, cała ta logistyka, promocja i tak dalej, więc w trendzie było kupowanie, wybieranie tych polskich marek. Też jest to we Francji. Ale też nawet sam proces pielęgnacyjny jest super, bo ja tak się zastanawiam, czy to działają właśnie te kremy, substancje, czy samo to ostukiwanie, opłukiwanie i masowanie codzienne twarzy dwa razy dziennie, bo to też może działać.
Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Tylko to. Ale wiecie co też chciałam powiedzieć, że takie drogerie, no bo ten normalnie stosunkowo nowy, tam 2-3 lata może to on funkcjonuje jako sieć, tak naprawdę takie drogeryjne sklepy właśnie jak Rossmann, Natura, w ogóle nie miałyby racji bytu we Francji, z tego względu, że chociażby kosmetyki drogeryjne, do których mamy dostęp w Polsce, One tutaj też są, tylko że te ceny są tak wysokie, że jeżeli na przykład, ja pamiętam właśnie, gdy jeszcze byłam dużo, dużo młodsza, przyjechałam tutaj dopiero, gdy miałam sobie kupić, wiecie, tusz do rzęs Loreala, który kosztował 20 euro niemalże, to za 25 euro mogłam kupić tusz Diora.
Ale też są marki mniej luksusowe. Mam wrażenie też, że patrzymy z perspektywy bogatego mieszczaństwa, które widzi tylko te butiki danych marek i zakupy właśnie w domach towarowych, ale też ludzie kupują w supermarketach. No tak, ale właśnie mówię Ci, ten tusz Maybelline czy L'Oreal, on kosztuje no niemalże tyle co tusz drogeryjny. Znaczy drogeryjny właśnie sephorowy, nie? Okej, okej. Na tej zasadzie, więc do tego w tym zmierzałam, że rzeczywiście te ceny kosmetyków, które w Polsce są dużo bardziej dostępne, tutaj są, wcale nie są tak bardzo dostępne. Okej, okej. Dlatego ten normal jako dyskont no świetnie się przyjął. Tak. Bo w końcu wypełnił lukę w rynku. No możesz kupić tańszą pastę do zębów nawet, która nie kosztuje Ci 5 euro tylko 3.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak często Francuzki zmieniają majtki? Ile procent francuskich facetów się maluje? Gdzie robić kosmetyczne zakupy skoro w Paryżu nie ma Rossmanna?
W tym odcinku rozmawiamy o kosmetykach i pielęgnacji po parysku… a także o sztucznych pieprzykach na Wersalu, kremach dla mężczyzn, hybrydzie na paznokciach i francuskim skunksie z amerykańskiej bajki.
po parysku podcast
myśli · życie · okruszki
— prosto z Paryża 🥐
przy mikrofonie:
Adam Chowański
Zuzanna Czołnowska
Jacek Mulczyk-Skarżyński
Jesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.