Mentionsy Mentionsy
padlog podcast
padlog podcast

#346 Operacja bitwa

23.11.2025 ·1 godz 0 min

Dwa kultowe shootery wróciły i niestety zawiodły, przynajmniej w kampani singlowej. Propozycja od EA zachwyca udźwiękowieniem i destrukcją otoczenia ale zawodzi w wielu innych kwestiach. Z kolei FPS od Activision jest bardzo udźiwniony i w mojej opini jedną z najgorszych odsłon tej serii. Poza tym omówienie nominacj do TGA i ostatniego Xbox Partner Prewiev.

Witam wszystkich słuchaczy podcastu Padlock. Z tej strony Łukasz. 346 odcinek. Tym razem poświęcony dwóm shooterom FPP. Także miały to być hity. No niestety no taki już można powiedzieć na początek trochę. No nie jestem. Ja jestem oczywiście graczem singlowym bardziej. I tutaj mowa oczywiście o nowym Call of Duty Black Ops 7 i o Battlefield 6. No ale niestety te kampanie moim zdaniem nie dowiozły i to mocno, ale o tym za chwilę. Także to będzie odcinek poświęcony właśnie tym dwóm shooterom. Ogólnie sporo się dzieje. w branży nadchodzi okres wiadomo świąteczny już ta świąteczna gorączka tutaj w UK no to już wiadomo wszystkie sklepy świąteczne piosenki w radio i tak dalej także to wszystko atmosfera od razu po Halloween ta atmosfera się zrobiła świąteczna także i dobrze nawet był już pierwszy śnieg mamy tak naprawdę już prawie końcówkę listopada także no do świąt zostało jakieś 4 tygodnie ale jest ok wszystko tutaj także

Zapowiedziano też Horizon, czyli nowa gra z serii Horizon od Guerilla Games, ale jest to Steel Frontiers, tak zwane i jest to MMO. Na razie nie dla PS5, tylko dla pecetów i mobilek, także to jest bardzo dziwne. Mówi się, że jeszcze robi się Horizon Online, prawdopodobnie taka pełnoprawna, singlowa gra. Nowa przygoda z Aloy, czyli trójka, ukaże się dopiero raczej, no być może na końcówkę PS5, ale raczej bym obstawiał raczej początek PS6. Tutaj. No chyba, że nas Gweryla czymś jeszcze zaskoczy. Netflix robi serial animowany z Crashem Bandicottem, także to jest na pewno też fajna wiadomość. Także to bohater na pewno, który idealnie nadaje się do jakiejś animacji.

Teraz byliśmy właśnie... w tamten weekend. Też bardzo fajne naprawdę doświadczenie, bardzo fajny event, mnóstwo znanych aktorów z Hollywood i do tego koncert Wiedźmina z Percivalem, który odbył się w Manchesterze i to też było już trzy tygodnie temu bodajże. Także taki podsumowujący odcinek, te dwa eventy, a potem już właśnie Game Awards i złote joysticki. Dobra, ale dzisiaj mamy oczywiście Call of Duty, Black Ops 7, Battlefield 6. No i jeszcze wczoraj chyba dokładnie, czy przedwczoraj w nocy odbył się Xbox Game Preview. Nie Preview, tylko...

Xbox Partner Preview czyli to są taka taka można powiedzieć mini konferencja Microsoftu coś takiego trochę jak Sonowe State of Play tylko tutaj poświęcone takim grom które wyjdą na Xboxa teraz albo w przyszłości ale tak nastawione to jest od zewnętrznych partnerów tak to się ogólnie nazywa także całkiem Było OK. Ci pokazano tak na początek Armatus to jest jakieś nowe IP to jest taka trochę odpowiedź na Returnal od PlayStation. Także taki balet shooter można powiedzieć. Bullet Shooter. No ogólnie taki roguelike można powiedzieć taki klasyczny roguelike strzelanie i tego typu rzeczy także jest całkiem całkiem całkiem ok tak graficznie no to tak dosyć średnio szybka.

No ale oczywiście na grę również czekamy, chociaż ja tak mam takie trochę mieszane uczucia. Młody James Bond i IO Interactive, za bardzo, zbyt duże podobieństwo trochę do... Do czego? Do Hitmana, tak? No wiadomo, że oni robili Hitmana. Potem The Mount Omen of Cthulhu. Czyli klasyczny taki coop, trochę podobny do Vermitite, do szczurów kultowych, taki trochę właśnie Lovecraftowe klimaty. Date by Daylight się kłania i tak dalej. Także no taka kooperacyjna gierka. Ok. Potem właśnie wspomniany Re-Animal. Tutaj już kooperacja właśnie bardzo dobrze to wszystko wygląda.

bo właśnie sobie wykupiłem też Game Passa, żeby tutaj zagrać właśnie, skończyć to Call of Duty, no i tam jeszcze inne rzeczy jakieś pokończyć, pograć trochę w Silksonga. Także tutaj jeszcze nawet w Wielkiej Brytanii są sklepy, które sprzedają te karty z drapki prepaid jeszcze w starej cenie, czyli normalnie Game Pass Ultimate kupiłem na miesiąc za 12,99, gdzie ta cena online'owa już tam wzrosła do tych 22 czy 23 funtów nawet. Także jeszcze jak się poszuka, to jeszcze można te stare karty, stare zdrapki gdzieś normalnie w sklepach takich stacjonarnych znaleźć. Dobra, także warto sobie czasami wrócić do tego Game Passa, bo wiadomo, że moją główną konsolą jest PlayStation 5 Pro, ale do Xbox Series X jeszcze sobie czasami wracam.

Potem pokazano Eminema w Hitmanie, no to też mówię, już takie to... Jestem za bardzo fanem Hitmana, tutaj jeszcze Eminem, hip-hop to też nie moja bajka. No i tutaj jest Hitman World of Assassination i jest Eminem, także jako dodatkowa postać na niego. Chyba tam będziemy mieć kontrakt jakiś Eminem vs Slim Shady. Pak, no to takie trochę... No okej. Potem pokazano jakiś taki Raiju. To jest jakaś kontynuacja Nordic Hame Games. Czyli co to było? To jest taki, naprawdę ciężko powiedzieć, takie indyjskie klimaty trochę. Jakaś taka manipulacja czasem, energią, grawitacją, system wykorzystywania, jakieś takie uniki.

Nie ma Call of Duty. Najlepsza gra sportowa, wyścigowa, bo to jest jedna kategoria, FIFA właśnie, EA Sport, FC26, F1 25, czyli Formuła 1, Mario Kart World, Rematch i Sonic Racing Crossroads. Najlepsza gra symulacyjna albo strategia, The Alters, tutaj Polacy, Final Fantasy Tactics, The Invalid Chronicles, czyli ten odnowiony, Jurassic World Evolution 3, Sid Meier, Cywilizacja 7, Tempest Resign, Two Points Museum. Najlepsza gra rodzinna, Donkey Kong, Banananza, Lego Party, Lego Voyagers, Mario Kart World, Sonic Racing, Rose World, Split Fiction. Najlepsza biatyka. Capcom Fighting Collection 2, Fatal Fury, City of Wolves, Mortal Kombat Legacy Collection, Virtua Fighter 5 Revo i jakieś 2 XKO.

Także nie wiem co to jest, no z biatykami tak średnio w tym roku. Najlepsze RPG. Claire Obscure, oczywiście Expedycja 33, Avowed, Kingdom Come Deliverance 2, The Other Worlds 2, Monster Hunter Whites. Najlepsza gra przygodowa akcji Death Stranding 2 on the Beach, Ghost of Yota, Indiana Jones and the Grey Circle. Czyli to jest gra nominowana, zobaczcie, z tamtego roku. Także to jest trochę, no, u nas to na pewno tak nie będzie, bo gra wyszła w tamtym roku, a oni ją dopnęli teraz, bo wyszła za późno, bo wyszła tam pod koniec listopada. To jest trochę głupota i pewnie z Call of Duty będzie to samo, bo wyszło późno, nie? Także to jest takie moim zdaniem, no, dobra. Ale muszę mieć czas też na te głosy, tak, oczywiście. czyli Hollow Knight, jeszcze Silksong i Split Fiction.

Najlepsza best action game, czyli najlepsza gra akcji, Battlefield 6, Doom, The Dark Ages, Hades 2, Ninja Gaiden 4, Shinobi, The Art of Vengeance. Najlepsza gra VR-owa, Alien Rogue Insurrection, Ark Age, Ghost Town, Marvel, Deadpool VR, The Midnight Walk. Najlepsza gra mobilna Destiny Rising, Persona 5, The Phantom X, Sonic Rumble, Pretty Derby, Wuthering Waves. Najlepszy debiut Indie, Blueprints. No to trzeba przyznać, że tak. Kleorepskur, Expedition 33. No jako Indie, no bo to jest studio małe, tak niby, no okej. Despelot, nie wiem co to jest, Dispatch i Megabong. Najlepsza gra niezależna.

Absolum, Absolum, Ball, Xpeed, Blueprints, HDS2, Hollow Knight, Silksong. Najlepsze wsparcie społeczności. Baldur's Gate 3, Final Fantasy XIV, Fortnite, Hellraiser 2, No Man's Sky. Najlepiej wspierana gra znowu No Man's Sky, Marvel Rivals, Helldivers 2, Fortnite, Final Fantasy XIV, Games of Impact, taka, która przynosi jakieś tam emocje, uczucia do Consume Me, Death's Pelot, Lost Records, Bloomed Rage, Soul of Midnight i Wonder Stop. Innovation of Accessibility czyli takie jakieś dotarcie do graczy takich wiadomo no coś takiego no jak tak z dostępnością tak czyli Assassin's Creed Shadows, Atom Fall, Doom, Dark Ages, FIFA czyli eSport, FC26, Sound of Midnight.

Best Performance nominowany jest Bandstar czyli najlepsze wystąpienie jakby dubbingowe czy takie motion capture. Czyli Ben Star za Ekspedycję 33 Clare Obscure, Charlie Fox również Ekspedycja 33, Erika Ishii, czyli Atsu z Gods of Yotei, Jennifer English za Clare Obscure, Expedition 33, to akurat mogłem ją też właśnie osobiście poznać na Gamescomie w tamtym roku. bo ona również dawała dubbing do Baldur's Gate 3, Katsu Kato, czyli główna bohaterka Silent Hill F i Troy Baker za Indiana Jonesa. Najlepszy audio design, montaż dźwięku, czyli Battlefield 6, no to zawsze to było mocne.

Cloud Obscure Expedition 33, Death Stranding 2 on the Beach, Gods of Yota i Silent Hill F. Ok. Najlepsza muzyka, ścieżka dźwiękowa, Hollow Knight Sing Song, Hades 2, Cloud Obscure Expedition 33, Gods of Yota i Death Stranding 2 on the Beach. Najlepszy design Art Direction Kleropskur, Expedycja 33, Ghost of Yota i Hades 2 Hollow Knight Silksong i Death Stranding 2. Najlepsza adaptacja gry, no to Minecraft The Movie, czyli film, Devil May Cry, animacja z Netflixa. Teraz do Was sezon 2, HBO, Splinter C, Dead Watch, również animacja z Netflixa i Until Dawn, film, normalny film do kina. Best Game Direction, najlepsze prowadzenie...

Gry, tak, no Direction, czyli reżyseria. Clare Obscura Expedition 33, Ghost of Yota i Hades 2, Split Fiction, Death Stranding 2 on the Beach i gra roku Clare Obscura Expedition 33, Death Stranding 2 on the Beach, Donkey Kong Bananaza, no, tu już trochę zaskoczenie, Hades 2, no, Hollow Knight Silksong, okej, Kingdom Come Deliverance 2. No ok, ale nie ma tutaj np. tak no. No trochę dziwne to jest, no ale nie ma, nie ma, nie ma. Kilku rzeczy, no nie ma tutaj Kronosa naszego w ogóle w żadnej kategorii. No także no zobaczymy, no jakieś takie trochę no Hades 2, Gra Roku, Gonak i Bananaza.

Nie ma w ogóle Halizaz nigdzie, zauważyliście? No dobra. Na razie to tak to wygląda. Zobaczymy kto tam wygra. No i teraz już przechodzimy do tematów odcinka, czyli Call of Duty Black Ops 7. Premiera była 14 listopada. tego roku, czyli tak naprawdę tydzień temu. Szybko tą kampanię skończyłem. Oczywiście jestem graczem singlowym, multi to tylko tak sobie zahaczyłem. Oczywiście wyszło to na wszystko. Nawet ukazały się wersje na Xbox One i na PS4, czyli na starą generację nawet. Pierwsze Call of Duty Black Ops to było wydane w 2010 roku. No i tutaj wiadomo, że te studia robią te części w ogóle na zmianę.

Także teraz aż siódma część, a tak naprawdę jest to 22 Call of Duty w ogóle w historii. No tutaj odpowiedzialny za ten tytuł jest Treyarch i Raven Software. No i niestety... No trzeba powiedzieć, że to jest dramat, no ja po prostu jestem tak zawiedziony, czyli Activision Blizzard, oczywiście po przejęciu, po wykupieniu przez Microsoft, no ale niestety naprawdę jest dramat. Także może tak trochę od tyłu i o tej kampanii, no bo to naprawdę nie ma o czym mówić. Dla mnie to jest w ogóle najgorsze. Oni tam, niektórzy mówili o tym Call of Duty Vanguard, które było w drugowojennych klimatach, no bo to było po prostu, przy tym Call of Duty, które jest tutaj, to to było mistrzostwo, a tutaj, no, pograłem trochę w multi, ale te tryby, no to wiadomo, to jest wszystko taki standard.

żołnierzy cybernetycznych, jakichś takich niby nazistów, zombie, naprawdę ci operatorzy, to tutaj jest taki koleś podobny do Snake'a Plisskena z ucieczki z Nowego Jorku, Kurt Russell powiedzmy z opaską na oku, jacyś tacy, no naprawdę to wszystko jest jakieś takie trochę udziwnione. Także na trybie, pograłem sobie tam kilka meczy, ale nie będę się na tym skupiał, bo naprawdę nie ma na czym. Multi jak to multi. Multi zawsze było w Call of Duty dobre. Ja tu nie jestem ekspertem, nie jestem graczem multiplayerowym. No i tylko mi tutaj tak naprawdę zależało na widowiskowej kampanii. No i tutaj dostałem naprawdę można powiedzieć wielkie G. Także

takie stylizowane na jakiś taki automat, arcade, no i jedyna taka, no może nie, że jedyna, ale nowością jakby w serii zombie, pamiętacie te starsze, nawet w tych starszych Call of Duty'ach te zombie to nawet jak się grało czy samemu, czy w, no przeważnie zombie jest przeznaczone do kooperacji, no to tutaj Zabijało się te okna, był ten klimat takiego przetrwania, otwieranie, wykupowanie nowych rzeczy, a tutaj trafiamy na jakąś taką dziwną wyspę, jakby takie klimaty pirackie. No i możemy grać w trybie właśnie takim normalnym jak Call of Duty, pierwszoosobowym, ale też jest nowość, czyli widok z lotu ptaka. I to jest tak zrobione, że gramy po prostu jak Twin Stick Shooter, czyli chyba naprawdę

to się najlepiej sprawdza, bo to widok taki normalny, jak w Call of Duty z pierwszej osoby, to tutaj jest jakaś wyspa, jakiś statek, jakieś czaszki, jakieś piraci, to w ogóle nie pasuje do zombie, tak, no są te zombiaki, ale to tam to był klimat takiego horroru i to o to chodziło właśnie, jak w Dead by Daylight, czy w jakimś 28 dni później, a tutaj jest po prostu tak to jakieś udziwnione wszystko, no i mówię, lepiej się to sprawdza w tym trybie z lotu ptaka, czyli normalny twin stick shooter na dwie gałki, I to się nawet całkiem tych, no i runda pierwsza, po prostu fale przeciwników, wychodzą, wychodzą zombiaki, których musimy kosić i to się naprawdę dosyć dobrze, dobrze sprawdza. No dobra, jeżeli chodzi o tą nieszczęsną kampanię,

No i tam musimy po prostu nazbierać sobie jakieś rzeczy. Jeżeli nas tam ubiją, no to jest koniec. Ale nie wiem, po co to w ogóle było na końcu. No gra się kończy i tyle. Wiadomo, kampania jest to, że ona... To co w ogóle na trailerach się zupełnie czegoś innego spodziewałem. Całe szczęście, że nie kupiłem wersji, bo też myślałem o wersji pudełkowej na PlayStation 5. Także całe szczęście, że tylko za te powiedzmy 12 funtów w tym Game Passie w to zagrałem, bo po prostu jest dramat i moim zdaniem jest to najgorsze Call of Duty w historii, jeżeli chodzi o kampanię. No... 2035 rok. No mówię, przejdę jeszcze do tego, że to jest tak, bo to jest niby solo i coop, ale w solo no to wiadomo, jeżeli gramy solo, możemy sobie dobrać jakiś randomów, jeżeli nie mamy właśnie jeszcze trzech znajomych albo ze znajomymi, no to jest wtedy inna trochę bajka, ale to wtedy może gra się dosyć spoko.

Ale tutaj z tymi randomami to jest naprawdę różnie, bo mogą być, możemy trafić na takie, ja miałem takiego, że np. dorosowało mi trzech, z czego dwóch sobie stało albo za chwilę wyszyło i z jednym trochę tam pograłem, no to już w dwójkę wiadomo, że raźniej, a później niektóre misje też na przykład solo. No i tutaj nie ma pauzy. To jest kolejny po prostu dramat, że nie można gry spauzować. Gra się sejwuje tylko po przejściu danej misji, czyli w trakcie też nie. Nie ma, że... Są oczywiście jakieś checkpointy, jak nam zginiemy. Jest normalne takie odradzanie jak w Multi. No i ma się wrażenie, że jest to... Ta kampania jest jakby takim tutorialem do Multi. To mówię, ja byłem zawiedziony po Battlefieldzie, o którym zaraz tutaj przejdę, ale tutaj w tym Call of Duty to też jest naprawdę...

że to jest gra osadzona na mapach z multiplayera, czyli mamy scenki przerywnikowe CGI i pomiędzy tym mamy takie durne po prostu mapy, jakieś open worldy. W ogóle po co to jest? Już nie ma tej widowiskości, która była w dawnych Call of Duty. Ja chciałem, żeby to było wiadomo, że jak sceny takie reżyserowana, że coś się wali, gdzieś przed czymś uciekamy, no wiadomo, pamiętamy to z Modern Warfare czy coś, gdzieś wpadamy, jest strzelanina, krótka wymiana ognia, są jakieś fajne cutscenki, wszystko się zmieniało, a tutaj tak naprawdę nie ma nic, nie ma takich misji, jak że gdzieś za chwilę jeździemy czołgiem, strzelamy z drona, czy jest też misja snajperska, czy misja po cichu w nocy, no to z tego słynęło Call of Duty, tak?

Znaczy mieli to wpuszczaną jakąś taką mieszankę do krwi, no tu jesteśmy w pewnym momencie gdzieś na polu bitwy, normalnie niby wszystko wygląda za chwilę w jakiejś dziwnej takiej scenerii, jakiejś odjechanej jak z horroru, jakieś takie fale przeciwników, ta kampania w ogóle to jest tak jakby nas wsadzili właśnie na jakieś mapy z zombie, czyli po najmniejszej linii oporu po prostu. Ja już myślałem, że te kampanie kiedyś, które były np. gdzieś tam w Battlefield czy Battlefield 1 np. czy Battlefield ten 2042 itd. czy jakieś tam któreś Call of Duty, Black Ops chyba 3 czy 4 w ogóle nie miało kampanii singlowej. Także on po prostu jest moim zdaniem z równia pochyba.

równia pochyła i to bardzo, bardzo słabo to wygląda. Ja już bym naprawdę wolał, żeby powrót był gdzieś do drugiej wojny światowej, czy tego typu klimaty, tam się przynajmniej coś działo, bo było po prostu filmowo, widowiskowo. A tutaj to nawet ten dźwięk jakoś tak graficznie, to też te drzewa, roślinność, wszystko jest takie jakieś drętwe, jakbyśmy grali na jakimś takim, na jakiejś takiej makiecie. Nie mówię, jeżeli w Game Passie, na Xboksie czy tam na Pc to można to zobaczyć, przejść tą krótką kampanię, żeby sobie wyrobić swoje zdanie jakby na ten temat, ale ogólnie jest naprawdę bardzo mocno, średnio, słabo, jest to najgorzej oceniany w ogóle Call of Duty w historii, słabo się sprzedaje, no i dobrze, może będzie to jakimś wyznacznikiem do tych właścicieli Activision, tak?

No dobra, to teraz już na szybko sobie przejdziemy tylko do drugiego tytułu. Battlefield 6. 10 października była premiera, czyli ponad miesiąc wcześniej niż Call of Duty. Kiedyś to było tak, że co roku była ta rywalizacja, zawsze wychodził Battlefield z Call of Duty. Tutaj w odróżnieniu to, że Battlefield wyszedł tylko na tą generację i całe szczęście, czyli tylko PlayStation 5, Xbox Series X, XS i PeCety. Call of Duty niestety wyszło jeszcze na tamtą generację, nie wiadomo po co. No i tutaj oczywiście EA DICE, Digital Illusion, wydawcą jest Electronic Arts, oczywiście specjalny, jeszcze teraz jest jakby team taki BF, czyli team specjalny deweloperski od Battlefielda, czyli nie tylko DICE, ale też powstał taki z różnych pracowników, stworzono taki team BF, to się nazywa, czyli Battlefield Team, tak, i...

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.