E:30 TO MAŁŻEŃSTWO NIE MA PRAW PRZETRWAĆ!?
w dzisiejszym no seatbelts świeżo upieczone małżeństwo CHAJZEROWIE! Omówimy sobie ich słynnepodcasty, wypowiedzi i sprawdzimy czy aby napewno się znają. Czy ich relacja jest bliżej cudu (jak to mówi Filip) czy może są spisani na straty od samego początku znajomości?!Zapraszamy do oglądania i mamy nadzieję, że Wam się spodoba!nasze sociale:https://www.tiktok.com/@noseatbelts__https://www.instagram.com/jacob.rudnikhttps://www.instagram.com/kstaszkiewicz_
Naprawdę. No tak, no bo jeszcze nie przeżyli wspólnego Sylwestra. Tak, to jest ich pierwsza jesień. Pierwszy Sylwestr. Pierwsza jesień, pierwsza zima. Pierwsze święta. Jeszcze wiele przed nimi. Tak. Naszą młodą parą. I mówi dalej, że w Sylwestra był na jakiejś plaży i poprosił Boga, . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nie, no nie przesadzajmy, tutaj rozsądnie Filip się zachował w kwietniu, na początku kwietnia.
Naprawdę? No. No weź takie przygotowane specjalnie, wszyscy się tam oświadczają i takie domki do oświadczyn. A, są takie rzeczy, no. Są. O Boże, absolutely. Nie. Najgorsze są chyba takie oświadczyny, gdzie cały tłum stoi. O nie, ja właśnie bym wolała takie... I wszyscy się patrzą. No, i ty jakby masz presję na sobie trochę. Że musisz odpowiedzieć tak. Musisz odpowiedzieć tak, no. I to zacząć być brawo. No. Bo jak odpowiesz nie, to będzie takie... Niewdzięcznica. Mhm. No, naprawdę. Padła też kolejna ciekawostka. Druga ciekawostka. Czy słyszałaś o tym, że ludzie planują ślub na dwa lata do przodu? No i Bianka tutaj opowiada historię swojej stylistki paznokci. Wtedy Filip wtrąca, że jego mama też jest jakąś kosmetolożką czy coś tam.
To jest ten znak od Boga, tak? Ja mi się wydaje właśnie, że ja chyba inaczej odczytuję te znaki, wiesz? To jest ten znak od Boga, bo Bóg mu powiedział, że pozna kogoś i poznał kogoś w chiński Nowy Rok, potem zobacz, planują ślub i nagle ślub miał się nie odbyć, a tu nagle zobacz, spada bomba i nagle są dokumenty. Mnie się wydaje, że to były znaki, że może jednak w drugą stronę, ewentualnie... Jakby miało być w drugą stronę, to dokumentów by nie było. No, na pewno. Ewentualnie bardziej tu chodzi o to, jakie Filip ma kontakty, bo umówmy się, przeciętny Polak raczej by tego nie dokonał. Przeciętny człowiek, nie tylko Polak. Tak, który nie ma jakichś kontaktów wszędzie, gdzie pójdzie, no to nie dokonałby takiego cudu.
Z górki tak powiedział. Z górki. Chce pięknie żyć. Skopca Kreta. Tak, chce pięknie żyć i mu się to udaje. Jest w najlepszym okresie życia i opowiada znów rozmowę z Bogiem. Mówi tak do Boga, że jeśli trafię do nieba, jeśli zasłużyłem sobie w jakikolwiek sposób, żeby dotknąć nieba, tam po drugiej stronie, to ja chcę, żeby ono wyglądało dokładnie tak, jak to miejsce, w którym jestem. Kraków! Nie, ale no powiedział, że właśnie jest bliskim i że Kraków, tak powiedział, Kraków, żona, dziecko, rodzice.
Nie, nie chciała. 50 tysięcy chyba ma na Instagramie aktualnie. Razić sobie ze swoimi problemami i nie przerzucać ich na drugą osobę. No i tutaj pojawia się też historia drugiej randki. Rolo, czyli pies. Aha, kebab. Pizza z kebabem? Tak. Zesrał się w sypialni dookoła łóżka. Naprawdę? Naprawdę. Na białej wykładzinie, w ochotej. I Filip wchodząc do mieszkania z Zybianką po drugiej rance, poczuł ten zapach już na klatce, bo on jest bardzo wrażliwy na zapachy. I czuł, że coś jest nie tak i wchodzi do sypialni i mówi, Boże, co ja mam zrobić? Nacubianka do niego, nie mam zielonego pojęcia, a Filip spojrzał na nią szukając takiego, wiesz, wsparcia, że ona powie, że ona to ogarnie i wtedy sobie pomyślał, okej, ja muszę zrobić to sam.
Naprawdę? I jakby Filip nie musiał jej przekonywać czy coś. O Boże, źle powiedziałam. Ale jakby naturalnie jej to przyszło i Filip jej do niczego nie przekonywał. O tak. W ten sposób, tak powiedział Filip. A Filip powiedział, że ich życie faktycznie stało się trochę reality show przez mamę, swojej żony i to spotkanie autorskie. No to tu faktycznie się trochę zgodzę, że to w pewnym momencie wyglądało trochę jak reality show przez te wszystkie nagłówki. A do tego czasu trzymali to prywatnie i no jest w tym trochę racji ja. Jakby dowiedziałam się dopiero jakby gdzieś tam już bliżej ślubu. Tak. No. Po ślubie. No.
Że tam jakieś nagłówki wybuchły po jednym tym, no to przecież każdemu się zdarzy. Przecież kiedyś był artykuł, że Leksy wypluwa gumę na beton. No. I to, i to jest jej życie, to jest teraz reality show. No. Dokładnie. Teraz moje ulubione pytanie. Jak myślisz, co lubi robić Filip w wolnym czasie? No, spacerować z psem po Krakowie. Nie. Odkrywać Kraków. Naprawdę? Bez psa. Wsiada w tramwaj i jedzie. I określił to, że to jest jak Warszawa sprzed 15 lat. Analogowy, wolniejszy, gdzie idziesz nocą na rynek i gra muzyka, możesz coś zjeść, popatrzeć na turystów. Nawet jak pada deszcz, to jest pięknie. Boże, ten Kraków jest taki magiczny. To jest taki magiczny, tam się wszyscy znają. Tam mieszkają anioły. Wow, naprawdę aż mam ochotę mieszkać w Krakowie.
No mi się też ogólnie osobiście wydaje, że ten pierwszy podcast wyszedł jaki wyszedł, dlatego że ona jest w ogóle niezaznajomona w internet, w social media i w ogóle jak ma się zachować i Filip przejął całą inicjatywę i ona po prostu była nieogarnięta, zestresowana i ona po prostu nie wiedziała co ma mówić i chciała mówić jak najmniej, więc po prostu odpowiada, naprawdę? No, dokładnie. I Filip co jakiś czas mówi, o Boże, że będą to ludzie podkładać i że będą to z tego szoty, co tutaj dało mi tak do myślenia, że no chyba faktycznie robią to trochę pod rozgłos i zasięgi, no ale kto by z tego nie skorzystał. No, wiesz, trzeba no wybić żonę. Tak, dokładnie. Żeby ją wzięli do jakiejś telewizji, na jakąś prowadzącą jakiegoś programu. No i masz ustawione życie i mega spoko. 6. Jak często się spotykali po pierwszej randce i jak wyglądało budowanie relacji?
Gdyby nie pies, nie byłoby tej pięknej miłości, tego speedrunu życia. Rolo, tak? Rolo. Gdyby nie rolo, gdyby nie pizza z kabałem. O Boże, poczekaj, ominęłam! Ominęłam! Ominęłam jedną rzecz. Przepadło pytanie. Czy planują mieć dzieci razem? Na co pi... Na co pies? Na co pionka? Mówi... 4. Czy planujecie dzieci? Pyta Zosia. Mhm. Na co Filip? Co cztery? Cztery chihuahły! Chihuahły. Aaa, that was so freaking iconic, bo ona, bo jakiś znajomy jej miał chihuahły i ona się zakochała w chihuahły i ona chce mieć chihuahły, ale that was so freaking iconic, że ona powiedziała tak, mhm, cztery. Cztery chihuahły. Na co Filip? Na co Filip? Co? Cztery?
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
w dzisiejszym no seatbelts świeżo upieczone małżeństwo CHAJZEROWIE! Omówimy sobie ich słynnepodcasty, wypowiedzi i sprawdzimy czy aby napewno się znają. Czy ich relacja jest bliżej cudu (jak to mówi Filip) czy może są spisani na straty od samego początku znajomości?!
Zapraszamy do oglądania i mamy nadzieję, że Wam się spodoba!
nasze sociale:
https://www.tiktok.com/@no
seatbelts__
https://www.instagram.com/jacob.rudnik
https://www.instagram.com/kstaszkiewicz_