Mentionsy Mentionsy
no seatbelts
no seatbelts

E:08 CZY KLAUDELIZA TO NAJWIĘKSZA HIPOKRYTKA INTERNETU?

26.04.2026 ·54 min 1 s

W dzisiejszym odcinku podcastu no seatbelts przybliżymy sobie postać internetową dwóch dość kontrowersyjnych polskich floptokerek jakimi są Ela Gawin oraz Klaudeliza. Przeskanujemy ich kariery i dodamy swoje 3 grosze na ich temat.Zapraszamy do słuchania!nasze sociale:https://www.instagram.com/jacob.rudnikhttps://www.instagram.com/jkswst

Więc warto było ją przeczytać. Co ja miałam na pytanie na ustnej? Jezus, ja miałam Boską Komedię. Komedia to była moja odpowiedź. Ale tamtego? Tak, tak. Tak, miałam literację Obraz Piekła. No kurwa, jak ja to przeczytałam, to myślałam, że umrę. A mi się spodobało. No, to było fajne, ale weź sobie jeszcze znajdę do tego kurwa dwa konteksty. Ja miałem takie, ja pierdolę, Biblia. I odwołam się kurwa do Biblii, gadałam o Biblii. Ja w życiu Biblii nie przeczytałam, ja nawet nie jestem katoliczką. Ja Biblię o oczu nie wiedziałam. Ja nie jestem, ja miałam kiedyś Biblię, ale to dlatego, że jak byłam mała, to chodziłam faktycznie do kościoła z babcią i ja po prostu myślałam, że Pierdoliłam takie głupoty, ale zdałam na 94% chyba, albo 6%. Dobrze zdałaś, no. Ja miałem chyba 75%.

Reklamowała na swoje studio, reklamował te studio też jej tata. Tak, i wkładali chyba pieniądze w to studio. O Jezus. Jedna z reklam. My to wam wkleimy. My to wkleimy, tak. Kariera, zakres tematyczny tutaj jest rozpisany. Tak, to jest jedno. Ale to trochę wygląda jak taka reklama pani do wzięcia. Tutaj też jest reklama. I to też wygląda jak reklama pani do wzięcia. Tutaj jest właśnie ta reklama, że jej tata poleca. No co, tutaj też wygląda jak pani do wzięcia. Siedzi ona ogólnie na białym tle, jest ubrana w garnitur. Taka garsonka taka, jakaś spódniczka, szpileczka. Tak, szpileczki i siedzi w takiej kokieterka. Taka kokietująca poza, no. Gdy idzie do góry lewa rzęsa. A tutaj nawet dwie poszły. No tutaj ewidentnie poszły.

No i tak. A tyle było napisane na zielono? Twój sukces zależy tylko od Ciebie. No i mamy tutaj już dalej jej pracę, bo specjalizowała się ona po prostu w przerabianiu zdjęć. A nie w fotografowaniu? O Jezus, ona się tam wkleiła. Wkleiła sobie billboard, siebie na billboard wkleiła. To jest kolejna reklama. To jest jakaś ślubna. Tak, bo ona też, a co do ślubnych jeszcze przejdziemy. Proszę bardzo. Ela Gawin, Czarownica. Chyba jest bez ubrań. Chyba jest nago, tak. Ale się zasłania. Robi... Takiego Xa. Ja chyba pokażę jedno z moich ulubionych zdjęć.

Jestem mega fanką tego zdjęcia. To jest chyba moje ulubione zdjęcie i nic nie przebije tego zdjęcia. Jesteśmy tu gotowi? Nie. O ja pierdziele, zebra wisi na drzewie, Ela Gawin leży pod drzewem na kamieniu. Jezus, ale to jest dobry photoshop. A tutaj jeszcze wodospad. Jest też wodospad, to chyba Niagara. Ale Ela Gawin do dnia dzisiejszego lubi greenscreen. Uwaga, jeszcze parę z innych jej prac. To jest w ogóle masterpiece, jeżeli chodzi o jakąkolwiek w ogóle sztukę. Kinematografię. To powinnaś zapisać w polskiej historii. Ja nie jestem się na to gotowa. W szkole powinni tego uczyć dzieci. Ela Gawin w Londynie na środku ulicy z kamerą. Jezus, na rolkach!

Ale outfit w ogóle, ale zobacz jak się jej w ogóle udało, że jest pusta ulica. Prawda? I tylko tutaj po prostu, ja nie wiem. Jakiś ludzie, przechodnie. Ja nie wiem, no mega fart. Jezus, ten Big Ben w tle, ślicznie to wygląda. Ślicznie, a tu w ogóle, nie wiem, mega super. Taka aura anioła. Tutaj proszę. Justereczko, powiedz przecie, kto jest najgorszą matką na świecie? Chyba nie kłamie. Oh my god, ale co to jest? Dlaczego ten lew patrzy na jej dupę? To jest Ela w zoo. Ela jest w zoo. Lew patrzy na dupę Eli. Nie wiem co powiedzieć. On ją chyba chce ugryźć w tej pośrodku. Ela Gawin na jakimś Mount Everestie. Na Mount Everestie w białej sukni ślubnej.

I nawet gołębia puściła tego ślubnego. Tego ślubnego. Tak. Tak. Teraz będziemy... Proszę bardzo. Jezus, anioł. Proszę bardzo. Anioł. To jest anioł. Zbuntowany anioł. Upadły anioł. Piękna i bestia. Piękna i bestia reference. Ela Gawin. Proszę bardzo. Widzisz tą wolność? Ona jest taka wyzwolona. Orzeł, orzeł, orzeł zniewolony, ona wyzwolona. Zniewolona. Nie, bo na zdjęciu jest po prostu na środku jest wklejony orzeł z jakąś łańcuchem na stopie. I oczywiście Ela Gawin jest z cukni ślubnej.

Sam filmik został wysłany z 6 tygodniowym opóźnieniem. No i o dziwo nie spełnił oczekiwań pary młodej. Wow, ja też słyszałem ogólnie, że Ela Gawin piła szampana gości. Co prawda. Nie wiem, nie dokopałam się do tego, ale... Nie widziałaś tego? Nie widziałaś tego. No to ja widziałem, że jak Ela Gawin robiła filmy ślubne, to spijała resztki szampana z kieliszku. O Jezus, czekaj. A propos szampana. To Coca-Cola. Yes it is. Ale nie, to jak Ela Gawin oczywiście, no na trzeźwo, no kto by pracował na trzeźwo na ślubie? No właśnie, no to przecież to się nie da, tylko można też na przykład przynieść swój alkohol. Albo poprosić o lampkę szampana. Nie, Ela Gawin piła resztki.

Tak, więc bardzo często... O Jezus. O Jezus, boję się. No i bo wiemy już, że Ela Gawin ma córkę, no i kiedyś Ela Gawin, przypominam, ukończyła Uniwersytet Jagielloński. To jest bardzo prestiżowa uczelnia. Wstawiła zdjęcie zadania z matematyki swojej córki i błagała wręcz o to, żeby ktoś jej to rozwiązał, żeby jej wytłumaczył, ona potem córce wytłumaczy, ale żeby chociaż jej to rozwiązał. To były jakieś ułamki. Ale poczekaj, bo Ela Gawin skończyła Uniwersytet Jagielloński, ale Ela Gawin nie była na matematyce. Okej, no książek też nie czytała. No właśnie. Swoją drogą. Ona jest dobra w robieniu zdjęć. No właśnie. A nie w matematykę.

Ona nie po to się uczyła tyle lat, żeby po prostu... Ona się uczyła, tak? Ona... Ona się czuje po prostu lepsza. Jezus Maria, Ela Gawin... No bo Ela Gawin nie jest od nich lepsza. Ela Gawin skończyła Uniwersytet Jagielloński. Boże! Mam tu zapisane, ona jest pani magister. Ona zrobiła magisterkę z tego... z polonistyki. Ona ma magistra! Pani magister! I mówi, że tu coś wpisze! Pani magister wpisze! A! I jeszcze kiedyś napisała artykuł przez Uzamknięte. Arty... A tam... Myślałam powiedzieć, że tam w ogóle U nie ma, ale jednak jest. Ale nie no, słuchaj, pani magister, no, ja się nie dziwię, że ona się czuje lepsza od pani sprzątaczki, tylko zastanawiam się, co w takim razie poszło nie tak w jej życiu, że skończyła... Gdzie skończyła? Pani magister, co poszło nie tak? A, i nazwę męskiego przyrodzenia, bardzo wulgarnie, pisze przez samo H.

Ja widziałem. Tańczyła chyba na stole tam. O Jezus. Ela Gawin ją po prostu poniosło. Tak. Takim głównym na przykład gościem specjalnym na jej live'ach była straż miejska, policja. Na przykład było coś takiego, bo ona na nich mówiła jakoś tam zomo czy coś takiego i w pewnym momencie ludzie z jej community po prostu pisało zomofon, jak dzwonił domofon, że... Że przyszli koledzy. Tak. Ale co? Ale ta córka się chyba pod łóżkiem chowała wtedy? Jak dzwonił zomofob. Tak, bo ta policja przyszła i ktoś na live jej wysłał, że schowała córkę na balkonie albo pod łóżkiem i ta policja musiała sprawdzić. Musiała sprawdzić, czy ona jest pod tym łóżkiem. Ogólnie chora akcja, w ogóle jest tak chore uniwersum.

O, ciepanie! Był też taki urywek. O, właśnie, wracając. Ten się jeżdża samochodem po alkoholu, czyli przyznała się. Nie, bo potem powiedziała, że to żart. No, tak, żart. Mógłabym wsiąść do samochodu, bo ja wolno piję te piwo, też kiedyś powiedziała. Dysperadosa tego większego piła. Po prostu wolno go piła, więc jakby moim zdaniem mogła totalnie wsiąść za piwo. No, jeżeli nie wypiła moim zdaniem całego, no to jeszcze nie była piona. No. Nie no, wypiła trzy czwarte. I to bardzo wolno. No ale to zanim ona zdążyła wypić trzy czwarte, to już ta jedna trzecia wyparowała z niej. Dokładnie. No i był też jakiś filmik właśnie, że ona pije sobie piwko w parku czy tam w miejscu publicznym i przyjechała straż miejska i Ela Gawin po prostu... O Boże! I wiesz, dzida. I potem nagrała, że Jezus, przyjechała tutaj straż miejska, ale oni mnie nie spisali, podeszli do jakiejś innej osoby, a ja uciekłam.

Dobrze, że zabrali ją, tą córkę, bo ona mnie nigdy nie szanowała, nie pomagała mi, nie kochała mnie. Także no, co, nasza królowa Izby Wytrzeźbień po prostu definitywnie wybrała karierę patostreamerki, alkostreamerki. I język paktów. Kariera ponad dziecko. Tak, kariera ponad dziecko, ale ona żyje dla tej córki ogólnie. Trochę tak, ona ma... Ja w ogóle się zastanawiam, czy Ela Gawin nie ma jakiegoś bipolara. W ogóle w jednym momencie mówi, że ona kocha tą córkę, że ona po prostu dla niej wszystko, ona organizuje jakieś przyjęcia. Przecież ona jak dostała ten zakaz, to jakieś urodziny chciała jej zorganizować, ale ten brat z tą... O Jezus. Tak, tak.

A, bo ona mówiła na policję i stąd zomofon. No. No dzisiaj to mi odmawia posłuszeństwa, ja to wymieniam. Ja myślałem, że to jest po prostu Ela Gawin. Ela Gawin nas nawiedza. Ela Gawin! Przepraszamy! I'm sorry, ona tu jest w tym samochodzie. Jezus, a jak teraz bym się odwróciła i ona by była gdzieś tam z tyłu, tam się tak zesrała. Może by nam sesję zrobiła. Ela, wklej się mnie proszę na Mount Everest. Chcę być drugą najmłodszą Polką na Mount Everest. A propos, wracając do tych przemówień, że była w tym szpitalu psychiatrycznym, przymusowo, bo na lajwie po prostu mówiła, że mają przekazać jej twojej córce.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.