Hot festivals summer
Jak głosi nieśmiertelny klasyk: lato, lato i po lecie. I po letnich festiwalach, które wróciły na dobre po pandemicznej przerwie. Wyczekiwani artyści i artystki; świeże pomysły na aranżację terenu i dekoracje; większa inkluzywność i dostęp dla każdego; coraz lepsze nagłośnienie. Rywalizacja w festiwalowej branży zaostrza się, a przyszły sezon może być dla wielu przełomowym momentem. Gdzie bawiliśmy się najlepiej i na jakich koncertach przeżywaliśmy topowe momenty? Jak zmieniła się publika i który festiwal ma najmłodszych, a który najstarszych odbiorców? O tym porozmawiali Karina Lachmirowicz, Lech Podhalicz i Cyryl Rozwadowski, a gościem specjalnym audycji był Przekosa.
Hej! Przed Tobą jedynie fragment podcastu. Dlaczego? Bo całość jest dostępna wyłącznie dla członków newonce clubu. Odkryj nieograniczony dostęp do wszystkich naszych materiałów. Wejdź na newonce club, sprawdź aktualną promocję i dołącz do klubów zorientowanych. Słuchajcie newance radio. Chwilę temu zakończyła się audycja o teraźniejszości i przyszłości radia, a my, czyli ja, Lech Podhalicz, Karina Lachmirowicz i Cyryl Rozwadowski Cześć. Porozmawiamy właśnie o tym, ale w kontekście letnich festiwali, które można uznać już w tym roku za zakończone. Co prawda, to jeszcze przez dwa tygodnie jakiś kalendarzowy potrwa, ale chyba nie mamy złudzeń co do tego, że
Raczej się skończyło to lato, tak jeśli chodzi o temperaturę i pogodę i vibe, to na pewno. Więc powspominamy, ponarzekamy trochę, pochwalimy pewnie sporo, wrzucimy Wam nasze opinie, obserwacje dotyczące Tego, jak te festiwale nam siadły w kontekście nie tylko muzycznym czy zabawowym, ale też nagłośnienia, dekoracji, terenu festiwalu, aranżacji i atrakcji pozamuzycznych. I to wszystko przez najbliższą godzinę na antenie newonce radio, więc trochę podsumowań, trochę też spekulacji, predykcji dotyczących przyszłorocznego sezonu letnich festiwali. Wspomnimy też o festiwalach jesiennych, bo takie też się dzieją w indoorze.
No właśnie, i będzie gość specjalny o godzinie 17.30 około. Połączymy się z nim telefonicznie. No to jest taka, bym powiedział, znana osobistość internetowa. Festiwalowa też. Festiwalowa, która doskonale się zna na temacie. No i tyle chyba słowem wstępu. Cyril coś chce powiedzieć? Tak, gdyby na Wikipedii była sekcja znani festiwalowicze, ta osoba by się tam znajdowała. Tak, albo taki fanpage jak znani grzybiarze. Tak. Musimy zrobić analogicznie. Dobrze, to w takim razie zaczniemy sobie od festiwali, na których byliśmy i to raz, a z których tych festiwali najbardziej, na których najlepiej się bawiliśmy i dlaczego, żeby tak sobie przyjemnie wejść w temat.
Karina. Musiałam to sobie wypisać, bo jakoś mi się to lato rozjechało bardzo pod względem tych festiwali. No to tak, byłam na Orange Warsaw Festival, Openerze, Cloucie, Feście, Crack of Life, SBM i On Air. Cyril kręci głową. I myślę, że pod względem Zazdrości tylko i wyłącznie, tylko i wyłącznie zazdrości. Pod względem atmosfery nadal najlepiej bawiłam się na Orange'u i na Openerze, ale myślę, że to było też dlatego, że to były najbardziej wyczekiwane wydarzenia postpandemiczne. Każdy już czekał, aż będzie mógł w końcu pójść na ten koncert, na festiwal, aż będzie ciepło. Więc tutaj też, jeżeli chodzi o całą atmosferę, o energię ludzi, to zdecydowanie te dwie imprezy, ale też fest myślę, że tutaj zasługuje na wielkie wyróżnienie, głównie pod względem właśnie wizualnym, ale do tego jeszcze pewnie wrócimy.
No właśnie, bo to warto wspomnieć, że ten sezon był takim pełnoprawnym sezonem pierwszym w zasadzie od czasu pandemii. Mówimy, że postpandemiczny i trochę jestem racji, ale z drugiej strony wciąż gdzieś tam tkwimy w tej pandemii. Natomiast no nie było tego widać na pewno podczas festiwali. To był taki oddech faktycznie od tego, co działo się wcześniej na wiosnę czy Zimą i jesienią. No i też niektóre festiwale, tak jak powiedziałaś, wróciły po tej przerwie pandemicznej do działania. Cyryl, a u ciebie jak było? No, w tym roku wyjątkowo skromny grafik jak na mnie, bo to był OFF Festival, to był Honor oraz Warsaw Summer Jazz Days.
To był mój grafik festiwalowy i nie na wszystkich też byłem przez cały okres trwania, więc tak jak dla wielu festiwali w Polsce, tak dla mnie ten rok też zapewne przejściowy, Pod tym względem. Ale dlaczego? No to też pewnie jak zbiorczo o różnych zjawiskach sobie zaraz pogadamy, to będę w stanie zrobić jakby follow-up. Tak jest, bo tutaj ważny disclaimer, no też to, że w tym roku, Cyryl, byłeś na mniejszej liczbie festiwali, to nie oznacza, że przecież nie masz doświadczenia w tym temacie, bo regularnie jesteś właśnie w tym klubie znani festiwalowicze. To prawda. Kiedyś na przykład przeliczyłem sobie, ile dni, jestem z Gdańska, mieszkam w Warszawie, ile dni spędziłem w Katowicach przy okazji festiwali.
Czyli Ofa, czyli Taurona, Ars Cameralis także, bo jeździłem na dużo koncertów w ramach tego festiwalu klubowego. O to mała dygresja. Pamiętasz, jak byliśmy na W centrum handlowym. W galerii takiej handlowej, totalnie. Pomiędzy tam sklepem XY i Drogerią Z odbywał się performance artystyczny tak naprawdę norweskiej artystyki, co było niesamowite. Tak, to było niezłe doznanie. Jak liczyłem to jakoś przed pandemią, to wyszło mi, że Jestem w trzecim miesiącu mieszkania w Katowicach na raty. No właśnie, Katowice to jest niesamowite miasto, które ja odwiedzam dosyć często, ale tylko właśnie ze względu na koncerty na festiwale i raczej się to nie powinno w najbliższych latach zmienić, chyba że stanie się jakaś taka wielka wyprowadzka z tego miasta,
Nie sądzę, że tak będzie. Ja z kolei byłem na ONER-ze ostatnio, wcześniej na SBM-ie, a jeszcze wcześniej na OFF-festiwalu, no bo w lipcu jednak nie mogłem uczestniczyć tutaj w letnich festiwalach i żałuję, przynajmniej niektórych. Natomiast były to te wszystkie trzy festiwale dość intensywne dla mnie i jednak najbardziej mi się podobało na OFF-ie z tego względu, że to był po pierwsze powrót po przerwie dłuższej, A ja bardzo lubię ten ofowy klimat takiej trochę sielanki, chillery i oczywiście sporej ilości muzyki do odkrywania. I też jednak bardzo taki towarzyski czas przyjemny.
No dobrze, to jak już wymieniliśmy te festiwale i z grubsza wskazaliśmy faworytów, to zanim zrobimy sobie krótką przerwę muzyczną, to jeszcze powiedzmy o tym, co nam się najbardziej podobało na poszczególnych i na przykład na tym przykładzie wskazać trochę taki festiwal idealny, pewnie złożony z wielu elementów, które się pojawiają na poszczególnych. No właśnie, ja bym zaczęła od tego Orange'a, bo tutaj rzeczywiście ta atmosfera była wyjątkowa. Ludzie jeszcze wtedy biegli po opaski, żeby jak najszybciej wymienić te bilety na opaski, ustawiali się pod sceną i był jeszcze jakiś taki duży hype i jakieś takie emocje towarzyszące temu. Jeżeli chodzi o koncerty, no to zdecydowanie koncert Taylora The Creatora, który był po prostu
Idealny festiwalowy koncert pod względem i muzycznym, pod względem brzmieniowym, ale też pod względem całej scenerii, to jak to w ogóle wyglądało, jak brzmiało, to było naprawdę wow. Opener, no to musimy też omówić całą kwestię ewakuacji tego jednego dnia, który niestety został festiwalowiczom trochę odebrany, ale też było tam dużo jakościowych koncertów, dla mnie przede wszystkim Don't Oliver Te pięć minut flowają w trakcie już ewakuacji, ale jednak mega jakościowa, kiedy już jeden ochroniarz ją po prostu ciągnie za rękę, że musi przestać grać, bo jest zła pogoda, a ona jeszcze tam bez muzyki, już bez mikrofonu tam nawija jakieś swoje kawałki, to było serio coś mocnego. No i na Feście te wszystkie atrakcje, no to jest coś, co myślę, że sprawia, że jest to taki nowy, topowy festiwal, że przynajmniej w moim pokoleniu to jest festiwal, na którym każdy chce być albo przynajmniej się pojawić na jeden dzień, żeby zrobić tam sobie jakieś ładne zdjęcia, przy okazji posłuchać muzyki i może skorzystać z jakichś tam atrakcji, ale też nie wszystkich, bo jest to po prostu niemożliwe.
Tyle się tam dzieje, jest tam mnóstwo różnych stref i rzeczywiście to nie jest festiwal tylko dla muzyki i dla biegania od sceny do sceny, jak jest na przykład na openerze cały czas i to się niestety nie zmienia, tylko to jest właśnie takie bardziej doświadczenie, to ma być jakaś taka cała przestrzeń kreatywna i myślę, że w tę stronę też te festiwale pójdą w najbliższym czasie. Dzięki za wysłuchanie bezpłatnej części tego podcastu. Jeśli masz ochotę na więcej, dołącz do newonce clubu, klubu zorientowanych i spędzaj mniej czasu na słuchaniu takich komunikatów, a więcej na słuchaniu pełnych treści. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy i rób razem z nami niezależne, rzetelne i pasjonujące media.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o temacie i zaproszenie do podsumowania i spekulacji dotyczącego przyszłorocznego sezonu letnich festiwalów.
Opowieść o uczestnictwie w ONER-ze, SBM i OFF-festiwale, zazdrość i opowieść o doświadczeniach w Katowicach.
Podsumowanie i oceny festiwalów, wskazanie festiwalu idealnego i opowieść o atrakcjach i koncertach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak głosi nieśmiertelny klasyk: lato, lato i po lecie. I po letnich festiwalach, które wróciły na dobre po pandemicznej przerwie. Wyczekiwani artyści i artystki; świeże pomysły na aranżację terenu i dekoracje; większa inkluzywność i dostęp dla każdego; coraz lepsze nagłośnienie. Rywalizacja w festiwalowej branży zaostrza się, a przyszły sezon może być dla wielu przełomowym momentem. Gdzie bawiliśmy się najlepiej i na jakich koncertach przeżywaliśmy topowe momenty? Jak zmieniła się publika i który festiwal ma najmłodszych, a który najstarszych odbiorców? O tym porozmawiali Karina Lachmirowicz, Lech Podhalicz i Cyryl Rozwadowski, a gościem specjalnym audycji był Przekosa.