Mentionsy Mentionsy
nagle, ostatniej nocy.
nagle, ostatniej nocy.

Czarna Dalia epoki disco

22.11.2025 ·1 godz 56 min

Luty, 1977. To była typowa piątkowa, imprezowa noc w tej części Los Angeles. Jednak dla Christy Helm – aspirującej celebrytki, aktorki i modelki – okazała się tą ostatnią. Co się stało z Christą? Czy przyczynił się do tego jej sekretny dziennik, w którym notowała sekrety hollywoodzkich celebrytów?   _______  Facebook: https://www.facebook.com/kinolityka/    Instagram: https://www.instagram.com/nagle.ostatniej.nocy/  _______  Źródła:  https://www.whokilledchristahelm.com/ https://web.archive.org/web/20131003170957/https:/www.cbsnews.com/8301-18559_162-4036889.html/ https://www.whokilledchristahelm.com/ https://www.instagram.com/whokilledchristahelm https://www.youtube.com/watch?v=OJKzRG_aqhI https://www.youtube.com/watch?v=P0Awg2WKL2k https://www.youtube.com/watch?v=Q4S6gdnQ53o https://www.youtube.com/watch?v=6Pey0rsI1v0 https://www.youtube.com/watch?v=Kaa9SJInfQg https://www.youtube.com/watch?v=iQPB_XmOf2A https://www.youtube.com/watch?v=bOrCgI4SSJM https://www.youtube.com/watch?v=kpCOnTWz9vY https://www.youtube.com/watch?v=LD6t7ZHHF7M https://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-14904425/Christa-Helm-murder-Hollywood-Sharon-Tate-celebrity-sex-diary.html https://soundcloud.com/user-185163798/the-murder-of-christa-helm http://www.john-odowd.com/portfolio/the-unsolved-murder-of-19970s-hollywood-starlet-christa-helm/ https://www.youtube.com/watch?v=qLpNjGUiVvw&ab_channel=ReelTalkwithTheHollywoodKid https://www.reddit.com/r/TrueCrimeDiscussion/comments/1dwfjbx/christa_helm_was_an_aspiring_actress_who_was/ _______  Posłuchaj na:  Spotify: https://bit.ly/nagleostatniejnocySpotify  Apple Podcasts: https://bit.ly/nagleostatniejnocyiTunes  YouTube: https://bit.ly/nagleostatniejnocyYouTube  _______  Intro  Music: Cool Vibes by Kevin MacLeod Free download: https://filmmusic.io/song/3553-cool-vibes License (CC BY 4.0): https://filmmusic.io/standard-license Fragment filmu “Dom na Przeklętym Wzgórzu”, 1959  _______  Muzyka:  Walking along by Kevin MacLeod  Ancient rite by Kevin MacLeod  https://incompetech.com/ License: http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/  Satanic - Dark Ambient Soundscape by CO.AG Music Sacred – Haunting Atmospheric Soundscape by CO.AG Music  _______  Kontakt: [email protected]

Bo podobnie jak Elizabeth Short, czyli oryginalna Czarna Dalia, Christa Helm również była młodą kobietą, która marzyła o karierze w Hollywood. Ona również straciła życie brutalnie i w tajemniczych okolicznościach. Dosłownie kilka kilometrów dalej, tyle że rzecz jasna 30 lat później. Jednak w przeciwieństwie do Elizabeth Short, na temat sprawy Christy Helm mówiło się, w zasadzie nadal mówi się bardzo niewiele. Mimo, że jej życiorys i okoliczności śmierci brzmią jak idealna historia dla mediów, to wzbudziła niewiele zainteresowania. Detektywi, którzy prowadzili śledztwo nie chcieli się wypowiadać w mediach. Albo dlatego, że nie mieli żadnych sensownych tropów, albo według niektórych dlatego, że w sprawę zamieszani byli celebryci, którzy pociągali za sznurki, żeby temat uciszyć.

Dopiero po latach pisarze, researcherzy i podcasterzy zaczęli składać puzzle z elementów życia i śmierci Christy Helm. Ale na próżno szukać sensownych źródeł w języku innym niż angielski i w wersji innej niż stare nagrania rozmów z osobami, które miały z tą sprawą coś wspólnego. No i to chyba mnie osobiście przyciągnęło do tematu najbardziej. Noc z 11 na 12 lutego 1977 roku niczym nie różniła się od innych nocy w West Hollywood, jednej z dość bogatych, ale jeszcze nie prestiżowych dzielnic Los Angeles. Jak co piątek większość gwiazd mniejszych i większych albo urządzała głośne imprezy, albo na takowych gościła.

Niestety, to nie jest jedna z tych historii, w których detektywi robią wielkie oczy, bo od razu kojarzą nazwisko. Christa Helm, mimo że mieszkała w Hollywood, to nie była celebrytką z pierwszych stron gazet. Owszem, chciała nią być i owszem, obracała się w takich kręgach, ale dla detektywów była jedną z kolejnych podobnych ofiar, których w tamtej okolicy mieli naprawdę sporo. Wiele ambitnych kobiet, zachwyconych blichtrem Hollywoodu, skończyło niestety podobnie. W latach 70. przyszłe modelki czy aktorki były wręcz archetypem stereotypowej ofiary różnych szaleńców. Dosłownie kilka tygodni wcześniej detektyw Genzi rozpoczął śledztwo w sprawie kilku kobiet uduszonych i pozostawionych na zboczach wzgórz, które otaczały miasto.

Ta zagadka rozwiązała się dość szybko. Dom, przed którym znaleziono jej ciało należał do Sanforda Smitha, na którego mówiono Sandy. To był hollywoodzki agent gwiazd i lokalny łowca talentów. No i już podczas pierwszej rozmowy z policją okazało się, że Smith znał ofiary. Kręcili się w podobnym środowisku, mieli tych samych znajomych i znali wielu celebrytów. Kim dla siebie byli? Według niego po prostu znajomymi, chociaż w toku śledztwa okaże się, że sporadycznie ze sobą sypiali. Tyle, że, jak ustali policja, w tym kręgu to właściwie każdy sypiał z każdym, a otwarte związki były na porządku dziennym. Zeznał, że poprzedniego wieczoru Christa kilka razy do niego dzwoniła. Była z przyjaciółką na jakiejś imprezie i namawiały go podobno, żeby przyjechał.

Nie interesował się, gdzie ta impreza się odbywała, w ogóle nie miał tamtej nocy ochoty na zabawę i nawet nie umawiał się z Christą. Powiedział, że poszedł wcześniej spać i spał jak kamień właściwie aż do czasu, kiedy ciało kobiety zostało już zabrane z ulicy, a śledczy rozjechali się z miejsca zbrodni. No i to była pierwsza czerwona lampka, jaka zapaliła się w głowie śledczych. Jeśli ktoś ogląda mnie na YouTube, to pokazuję Wam właśnie miejsce zbrodni. No i jak widzicie, to była wąska ulica, a dom znajdował się dosłownie przy samej drodze. Od drzwi wejściowych Smitha na jezdnię prowadziły tylko krótkie schody. Samochód, przy którym leżała Christa, stał zaparkowany dosłownie przed jego oknami. Tymczasem, kiedy detektywi po raz pierwszy zapukali do jego drzwi, nikt nie otwierał.

I to przez kilka godzin. Mimo, że Smith był w domu. Jak przyzna dopiero po latach, Sandy Smith znał Trumana Broomsa, który znalazł ciało i to właśnie ten Brooms następnego dnia opowiedział mu o tym, co się wydarzyło dosłownie pod jego nosem, kiedy spał. Smith sam zgłosił się potem na policję, wtedy też śledczy wrócili do jego domu i go przesłuchali. Twierdził, że niczego nie słyszał ani wieczorem, ani w nocy, a tym bardziej już niczego podejrzanego nie widział. Mówił, że był zmęczony, że poszedł wcześniej spać i obudził się kiedy było już po wszystkim i to dosłownie. Nie wiedział też właściwie dlaczego Christa do niego przyjechała. Nie wiedział też dlaczego straciła życie na jego ulicy ani nie miał żadnych teorii kto mógł to zrobić.

Poza tym nic. Nikt z pozostałych sąsiadów niczego nie widział. Sprawca lub sprawcy musieli uciec wyjątkowo szybko. Bardzo ważnym świadkiem była dla detektywów Stephanie Warsaw, przyjaciółka i współlokatorka ofiary. No, nie ukrywali tego, że pokładali w jej zasnaniach ogromne nadzieje, zwłaszcza, że była najpewniej jedną z ostatnich osób, z którymi Christa Helm rozmawiała. Stephanie zeznała, że piątkowa noc była w sumie zwykłą piątkową nocą. Jak co weekend miały z Christą zaproszenie na domówkę. Tym razem trafiły podobno, mówię podobno, bo dziś ta osoba twierdzi, że tego nie pamięta, na imprezę w Laurel Canyon do ich wspólnego agenta muzycznego.

Laurel Canyon to już bardziej ekskluzywna część w Los Angeles, położona na wzgórzach Hollywood Hills, niesamowicie popularna wśród celebrytów i gwiazd wielkiego formatu. No i to świadczyło o jednym, że ofiara imprezowała z hollywoodzką topką. Na takie imprezy raczej nie zapraszało się byle kogo. Kim był ten agent, do którego poszły, niestety nie wiem. Nie mam dostępu do akt sprawy i właściwie każdy, kto próbuje taki dostęp otrzymać, spotyka się z odmową. Kobiety jeszcze w trakcie imprezy zaczęły wyzwaniać do Sandy'ego Smitha, tego, pod którego domem znaleziono ciało. No więc jego zeznania tutaj się zgadzają z tym, co powiedziała Stephanie. Stephanie zeznała też, że Christy bardzo zależało, żeby ten przyjechał.

Tyle, że Smith je zbywał i mówił, że jest zmęczony i idzie wcześniej spać. Dodała też, że Smith to był bardziej jej znajomym, a nie Christy i że w sumie to te dwójka nie znała się jakoś szczególnie dobrze. Dlaczego więc Christa tak bardzo nalegała na spotkanie z Sandy? Tego Stephanie detektywom nie wyjawiła. Twierdziła, że rzeczywiście Sandy Smith powiedział im, że jest u siebie i planuje położyć się wcześniej spać. Potwierdził to w zeznaniach inny świadek, muzyk Mark Lindsay. Zeznał, że był poprzedniego wieczoru u Smitha, ale tylko przez chwilę, bo potem pojechał na jakąś tam imprezę, a tamten został sam.

Stephanie zeznała, że w pewnym momencie tej domówki Christa na chwilę zniknęła. Kiedy znowu się spotkały, to Christa wyglądała jakby czegoś lub kogoś się przestraszyła. Jakby coś się stało. Cytuję Stephanie. Podeszła do mnie z dziwnym zamglonym wyrazem twarzy. Zapytałam co się stało, ale twierdziła, że nic. Jednak wiedziałam, że coś nią wstrząsnęło. Nigdy nie zapomnę tego spojrzenia. Tu kobiety się rozdzieliły. Stephanie planowała spędzić wieczór na plaży ze swoim chłopakiem. Jako, że to Stephanie zawiozła je na tę domówkę, dała kluczyki do swojego auta Christy, żeby ta wróciła do domu. Jak długo Christa była na tej imprezie, co zażywała, z kim rozmawiała i co robiła, tego już Stephanie nie wiedziała.

To był ostatni raz, kiedy widziała ją żywo. Ta rzekoma impreza to jest w ogóle ogromna dziura w fabule. Nie wiemy na dobrą sprawę, gdzie się ta impreza odbyła. Kto na niej był? Jak długo Christa na niej była? Dlaczego wyszła? Czy wyszła sama? I co właściwie ją tak mogło przestraszyć? Spekulacje są takie, że śledczy po prostu niczego niepokojącego w tych zeznaniach gości nie usłyszeli, o ile w ogóle przesłuchiwali to towarzystwo z domówki. Od samej Stefanii wiemy, że Christa Helm mogła w teorii narazić się różnym osobom. Obracała się w świecie celebrytów, spała z wieloma mężczyznami i jak się potem okaże nie tylko z mężczyznami. Była opisywana jako bardzo czarująca, umiała dostosować swój charakter do osoby z którą rozmawiała i co być może było ważne, sporo piła i jeszcze więcej ćpała.

Właściwie każda osoba, z którą śledczy rozmawiali na temat Christy mówiła o niej coś innego. Jedni nazywali ją kobietą wrażliwą, odważną i utalentowaną. Inni mówili, że manipulowała, kłamała i potrafiła iść do celu po trupach. Była jak kobieta o dziesiątkach twarzy. Była jednocześnie dobra i zła, jednocześnie towarzyska i skryta, wyzwolona i nieśmiała, pracowita i szukająca skrótów. Śledczy wiedzieli, że żeby dowiedzieć się kto odebrał jej życie, musieli to życie trochę lepiej poznać. Christa Helm to była jedna z tych osób, które urodziły się, żeby zostać gwiazdą.

A przynajmniej sama głęboko w to przekonanie wierzyła. Odkąd była małą dziewczynką powtarzała wszystkim, że kiedy dorośnie wyjedzie do Hollywood i będzie grała w filmach. Tyle, że Christa Helm, urodzona 10 listopada 1949 roku, a właściwie Sandra Lynn Woolfile, bo tak brzmiały jej prawdziwe imię i nazwisko, pochodziła z Milwaukee w stanie Wisconsin. W latach 50., kiedy dorastała, Milwaukee było takim typowym miastem robotniczym. To było serce przemysłu piwnego z wielkimi fabrykami, portem nad jeziorem Michigan i dzielnicami pełnymi imigrantów. Nieszczególne stwarzało to warunki do rozwoju dla przyszłej aktorki. Rodzice też zresztą nie przejawiali jej artystycznych pasji.

Ojciec Christy Harry był właścicielem firmy asfaltowej, a matka Dolores opiekowała się dziećmi. Poza Christą mieli jeszcze dwie młodsze córki, Marisa i Candice. No i tak jak wiele rodzin w okolicy, para nie pozostała ze sobą zbyt długo. Trzy lata po narodzinach najmłodszej córki, Harry i Dolores się rozwiedli. Dziewczynki według decyzji sądu zostały z matką, ale trudno to nazwać decyzją, która wyszła im na dobre. W czasie kiedy Harry żenił się po raz drugi i witał na świat kolejne dzieci, Dolores niestety pogrążała się w alkoholizmie. Mała Christa musiała być świadkiem jak matka sprowadzała do domu kolejnych mężczyzn. Dziewczynka niejednokrotnie doświadczyła z ich strony przemocy seksualnej.

Ostatecznie po wielu perturbacjach rodzinnych Christa została odebrana matce i zamieszkała z ojcem. Oprócz problemów rodzinnych przez całe dzieciństwo i okres dojrzewania cierpiała na przewlekłą chorobę kręgosłupa, która wymagała od niej noszenia takiego specjalnego gorsetu ortopedycznego. Niektóre źródła podają, że choroba miała być wynikiem tego, że matka stosowała tabletki odchudzające w czasie ciąży. Miało to podobno spowodować problemy u wszystkich trzech córek, ale to nie jest jakaś taka bardzo potwierdzona informacja. Jak można się domyślać, noszenie takiego gorsetu też jakoś niekoniecznie wpływało dobrze na stan psychiczny dziewczynki, a zwłaszcza na jej poczucie wartości. Tyle, że nawet to wszystko, nawet to dzieciństwo, te problemy zdrowotne nie powstrzymały jej przed marzeniami.

Źródła nie podają, jak długo się spotykali, ale łatwo można wysnuć wniosek, że nie szczególnie długo, bo para wzięła ślub, kiedy dziewczyna miała 17 lat. Po prostu pewnego dnia uciekli na cały dzień do Chicago i się pobrali. Nie było w tym raczej nic szczególnie dojrzałego. No i temu garemu to szybko przyszedł jednak moment trzeźwości, bo niestety świeżo upieczony małżonek zawinął manatki w poranek po nocy poślubnej. Christa długo nie chciała mówić nikomu co się tam właściwie stało i dopiero po latach wyznała przyjaciołom, że niedługo po tej jego ucieczce zginął w wypadku motocyklowym. Dziewięć miesięcy po tej pamiętnej nocy poślubnej na świat przyszła ich córka Nicole.

No i tak oto młodziutka Christa kilka miesięcy po zakończeniu szkoły stała się samotną matką. Aby się utrzymać rozpoczęła pracę jako kelnerka w restauracji. W restauracji zaprzyjaźniła się z inną dziewczyną Diane Mitchell. Tamta też została porzucona przez męża i miała córkę w bardzo podobnym wieku co córka Christy. Panie tak się ze sobą zżyły, że razem z tymi córeczkami wynajęły wspólnie mieszkanie. Tyle, że Christa to nie była typem idealnej, spokojnej i niepalącej współlokatorki. Po latach Diane wspomniała, że mimo dziecka Christa przyciągała mężczyzn jak lep muchy. Podobno umiała grać seksualnością, była flirciarą i nie miała oporów, by od czasu do czasu wykorzystać takiego adoratora i poprosić o drogi prezent.

Na ekranie grał surfera, więc to był taki trochę archetyp młodzieżowego bożyszcza nastolatków tamtej epoki. I to była pierwsza i nie ostatnia gwiazda jaką pozna w swoim życiu Christa Helm. Cytuję Diane. James Darren był słodki i zainspirował nas żebyśmy obie zostały króliczkami Playboya. Chciałyśmy spróbować dostać się do klubu w Chicago bo był o wiele większy niż ten w Lake Geneva. Co oznaczało w tamtym czasie bycie króliczkiem w Playboy Club. Kluby Playboya rozlokowane praktycznie na powierzchni całych Stanów były czymś w rodzaju ekskluzywnych klubów nocnych stworzonych przez Hugh Hefnera jako rozwinięcie jego imperium Playboya. Goście klubów to byli głównie dobrze sytuowani panowie w garniturach, którzy otrzymywali od Hugh Hefnera specjalne klucze.

Dla Christy to była doskonała przepustka do Hollywood. Tylko był jeden problem. Zarówno Diane jak i Christa miały dzieci. Wymyśliły więc plan, że zostawią córki z matką tej Diane i będą przyjeżdżać pociągiem z Chicago do Milwaukee w każdej wolnej chwili. I rzeczywiście, obie dziewczyny zostały zatrudnione. Przeszły nawet pierwsze szkolenia i już prawie się przeprowadziły, Ale wtedy ta matka Diane twierdziła, że jednak ona to zmieniła zdanie i nie będzie się wcale tymi dziećmi zajmować. Wspominam o tym epizodzie tylko dlatego, że potem w nekrologach Christy niejednokrotnie będzie się przewijać wzmianka, że była króliczkiem Playboya. Otóż nie, oficjalnie ona nigdy nie wyszła poza pokój przymiarek kostiumu.

Tyle, że ten pomysł z wyjazdem do większego miasta cały czas siedział jej w głowie. Aż pewnego razu Christa zaproponowała, co jeśli wyjadą jeszcze dalej. Zostawiły swoje córki pod opieką znajomej i obie przeprowadziły się do Nowego Jorku. Co właściwie chciały tam robić? Chciały zostać modelkami, a kto wie być może kimś więcej. Nie da się ukryć, że Christa idealnie wpasowała się w nowojorską scenę modelingową z lat 70. Była opaloną blondynką ze świetnymi zębami i figurą, która wpisywała się w ówczesne kanony piękna. W tamtym czasie wchodziła akurat moda na taki all-American look. Dziewczyna szybko zauważyła, że jej wygląd robi na wszystkich wrażenie i nauczyła się to wykorzystywać.

Jej siostra Marisa wspomni tak. Gdy wchodziła do pomieszczenia i wszyscy obecni nie zatrzymywali tego, co robili, by na nią popatrzeć, wracała i robiła wejście jeszcze raz, aż miała pewność, że wszyscy ją zauważą. Plan był prosty. Christa chciała próbować odnieść sukces, dopóki jej córka Nicole nie skończy 10 lat. Potem będzie wystarczająco duża, żeby zamieszkać z matką i wpasować się w ten jej nowy tryb życia. Nicole więc została i zamieszkała z opiekunką Gertrudą Baker. Christa i Diana zamieszkały w małym wynajmowanym pokoiku, a potem zaczęły chodzić na castingi. Cytuję Diane. Nie miałyśmy żadnego portfolio, żadnego doświadczenia i pieniędzy.

Nawiązała też znajomość z szachem Iranu, który wysłał jej drogie prezenty i zapraszał na wycieczki. Chodzi tu dokładnie o Mohammada Reze Pahlaviego, ostatniego szacha Iranu, który rządził krajem od 1941 do 1979 roku, zanim został obalony w wyniku irańskiej rewolucji islamskiej. To był ekstremalnie bogaty, wpływowy monarcha otoczony luksusem i skandalami. Był też blisko powiązany z amerykańskimi elitami i CIA, bo USA wspierało jego reżim. Mieszkał w Teheranie, ale często bywał w USA. Mówiło się, że uwielbiał otaczać się pięknymi kobietami. Znajomi Christy wyjawią, że ta przez całe życie miała wielu partnerów, którzy lubili obdarowywać ją prezentami.

Co oni otrzymywali w zamian za te prezenty? No to ci znajomi najczęściej wybierali przemilczeć. Zdecydowanie najważniejszym mężczyzną, jakiego Christa poznała w Nowym Jorku był zamożny i żonaty mecenas sztuki, producent z Broadway'u, Stuart Duncan. Znany był z tego, że organizował imprezy dla wielkich gwiazd. No i zauroczony Duncan obiecał Christy, że ta kiedyś zostanie sławna. I faktycznie pomógł popchnąć jej karierę do przodu. Za jego pieniądze Christa mogła sobie pozwolić na lekcje aktorstwa i śpiewu, luksusowy apartament w mieście i nową korwetę. Kiedy Duncan pracował nad spektaklem Gospel, pożyczył jej nawet pieniądze, by zainwestowała.

Kiedy ten spektakl stał się hitem na Broadwayu, to Christa podobno zarobiła na tym kilka milionów dolarów. Pod koniec roku 1972 Duncan kupił jej olbrzymi dom z widokiem na plażę i ocean. Dom stał w Hamptons na Long Island. To była dzielnica bardzo popularna wśród gwiazd. Już wydawać by się mogło, że Christa stoi jedną nogą u progu sławy. Znajomem mówiła, że jest niezależna finansowo i sama ten dom kupiła, ale plotkowano, że na pewno przed nawiązaniem związku z Duncanem, a być może i w jego trakcie, systematycznie otrzymywała spore datki od innych tak zwanych darczyńców. W ogóle jej znajomi zauważyli, że pod wpływem pieniędzy i znajomości ta skromna i uśmiechnięta Christy, jaką znali, stała się sztuczna i zblazowana.

Pewnego razu, kiedy Diane przyjechała w odwiedziny, Christa miała otworzyć jej drzwi z rozpiętą bluzką i nagimi piersiami i wystrzelić z pytaniem, i co, jak Ci się podobają? Jednak nie tylko operacja powiększenia piersi znajdowała się na liście chirurgiczno-kosmetycznych ingerencji Christy Helm w swój wygląd. Jeden z jej znajomych wyzna po latach, że podobno przeszła nawet operację wydłużenia nóg. Ale nie wiem na ile to prawda i szczerze mówiąc trochę w to wątpię. Ale mówiąc o jej znajomych. Widać było wyraźnie, że to nowojorskie wielkomiejskie życie coraz mocniej ją pochłania. Jej siostra przyzna, że Christa zaprzyjaźniła się wtedy dość mocno z jakąś czarną skórą modelką, którą ta określiła jako bardzo zblazowaną.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.