Gry które sobie szkodzą
Wracamy po wakacjach! Zaspani ale żywi
No dobra, to u mnie ten temat, u ciebie co jeszcze? Ja to tak mało, mało pograłem, w sensie ostatnio troszeczkę więcej faktycznie. Nie chciałbym też dużo się tutaj rozwodzić, bo to takie gry, które zasługują mi na osobne odcinki, ale tę Bitwę o Anglię tak chciałem zaznaczyć faktycznie, bo to był taki tytuł, który myśmy... Ja bardzo czekałem na niego, powiem szczerze. Nieustraszeni, tak to tam gadaliśmy. Ze względu na tematykę, czy na to, że seria tak ci przypadła? Tak, no przynajmniej seria, bardzo lubię ją, to tak mechanicznie bardzo dobrze nam weszła jakoś ten deck building. Nie, no powiem Ci, że ci nie są straszeni naprawdę i ten Stalingrad był takim dobrym doświadczeniem, ten kampanijny i bardzo czekałem właśnie na to, żeby sprawdzić, co tam nowego autorzy wymyślili.
I powiem Ci naprawdę, że byłem bardzo zaskoczony, bo spodziewałem się też tego, że to będzie okej, kolejna gra w tej rodzinie, Która jest jakimś trochę innym doświadczeniem, ale co do zasady to można by mieć jakąś jedną wybraną, nie? No bo Stalingrad jest jakimś tam kampanijnym tytułem i on się rządzi swoimi prawami, ale gdyby obejrzeć to powiedzmy z takiej kampanii, tylko no nie wiem, spróbować z niego zrobić jakieś takie scenariusze, to... Tak, to ten kręgosłup jest taki sam. No w Afryce tam są te pojazdy, no ale mamy ten powiedzmy w tej I masz pojedyncze jednostki, w Normandii są te oddziały i są tam jakieś różnice, ale co do zasady spokojnie byłbym w stanie sobie wyobrazić, że wybieram jeden z tych trzech. Tak, a ja też byłem zaskoczony samolotami, bo tam tak naprawdę
Wygląd, chociaż one wszystkie są śliczne, moim zdaniem, ale no to jest naprawdę inne doświadczenie. Jest zdecydowanie bardziej taktycznie... No mój syn dużo bardziej lubi właśnie Bitwę o Anglię od poprzednich części, od Stalingradu. Stalingrad go wkurza strasznie, więc nie wiem, czy uda nam się skończyć. Ciekawe, no ten jest taki bardziej gamerski, mam wrażenie, przez tą właśnie linię wzroku i też to planowanie strzałów, że nie ma permanentnych sukcesów na dziesiątce. No, także, o czym mówię, mi się najbardziej, na tym etapie najbardziej podoba. Mam najwięcej takich jakby pozytywnych odczuć, motyli w brzuchu. Na tej etapie tam sześciu rozgrywek, tak to powiedzmy, tutaj było tak najbardziej satysfakcjonująco, że tak, mimo że przegrywałem. Pięć na sześć partii przegrywałem. Dobra, dogramy do końca i będziemy rozmawiać.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dyskusja na temat gier rodzinnych i ich zredukowanego czasu gry w wakacje.
Analiza gier z dużą interakcją, takich jak La Familia, Police i Forbidden Stars, i ich wpływ na grana.
Rozmowa na temat ryzyka dla wydawców z tytułów z dużą interakcją i ich zredukowanej popularności.
Analiza gry Bitwa o Anglię, jej nowych elementów i reakcji na nie u graczy, w tym m.in. syna gospodarza.
Rozmowa o gry 'Trick Taker', 'Magiczni atleci' i 'Zbuntowani księżniczki', omówienie ich mechanik i reakcji autora.
Opowieść o grach 'Sniper Elite' i doświadczeniach z grami wraz z pasjonatami.
Rozmowa o planach sprzedaży gier i próbach odzyskania z nich przyjemności.
Podsumowanie i wyrażanie nadziei na kontynuację podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wracamy po wakacjach! Zaspani ale żywi