Gry które sobie szkodzą
Wracamy po wakacjach! Zaspani ale żywi
Więc tutaj taki dla mnie wątek jest właśnie gier z dużą interakcją, których ja uwielbiam, a których coraz mniej, mam wrażenie, może być na rynku. Bo tak jak mówię, są dużym ryżekiem dla wydawcy. Polis to samo przecież, tam można grać jak w Euro, budujemy sobie, rozwijamy, a można po prostu się ciąć od samego początku i trzeba też nauczyć się po prostu jak tym zarządzać. Polis to ogromna piaskownica. No niestety, wiesz co, znaczy ja nie chciałbym popaść w jakieś takie narzekanie, ale no chyba niestety wydawcy po prostu reagują na to, co się dzieje w branży, tak w takim głównym narzucieniu. Znaczy no tak, to tak jak mówimy, że o, media pokazują złe rzeczy. Nie, no pokazują to, co się sprzedaje, to co ludzie klikają, nie, więc tak samo widocznie jest chęć na takie gry i tylko mówię, no ja jestem gdzieś tak jakby po drugiej stronie
Gramy teraz na trzech. Rozgrywki dwuosobowe na tym etapie wydaje mi się dużo ciekawsze, bo tam i tak jest sporo do ogarnięcia, a jak wchodzi jeszcze ta Hester, to się to robi bardzo takie ciężkie do rozeznania. Być może za szybko wskoczyliśmy na te rozgrywki trzyosobowe i potrzeba więcej partii. Dwuosobowo, żeby dobrze wejść w trzyosobowe. No ale dobra, ale będziemy próbować. Sama gra to też kolejna gra, która wydawało mi się, że nie powinna mi się podobać, że pod tą taką warstwą euroabstrakcji nie ma nic więcej, a okazuje się, że No finalnie, że... Ten wyścig właśnie, to jest przykład właśnie gry, bo ja nie przepadam za grami wyścigowych, tak powiem, tak jak, nie wiem... O, to ja właśnie lubię.
No pewnie, zobaczymy, mamy właśnie, wczoraj rozmawialiśmy, bo tutaj po tym partii w Pax Illuminatum gadaliśmy, że chcielibyśmy właśnie spróbować na jesieni jednak wreszcie to Pax Emancipation. Tam potrzeba zainwestowania tyle czasu na łukę, nie zwraca się przez tą głupią kooperację. Ja lubię generalnie gry ze współpracą, bo jak ja mam właśnie swojego, to mam takie cztery kolumny, bo mam takie gry typowo euro, gry familijne, gry z motywem współpracy, no i takie gry konfliktowe, nie? I mam sobie takie cztery duże kategorie właśnie i to Emancipation mi pasuje, bo ja te gry ze współpracą no bardzo lubię. Lubię te gry drużynowe właśnie, Goa czy La Familia, też nawet z perspektywy, wiesz, no jednej rozgrywki, tą kiedyś ja mam bardzo ciepłe wspomnienia, dlatego ją kupiłem w ogóle, natomiast
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dyskusja na temat gier rodzinnych i ich zredukowanego czasu gry w wakacje.
Analiza gier z dużą interakcją, takich jak La Familia, Police i Forbidden Stars, i ich wpływ na grana.
Rozmowa na temat ryzyka dla wydawców z tytułów z dużą interakcją i ich zredukowanej popularności.
Analiza gry Bitwa o Anglię, jej nowych elementów i reakcji na nie u graczy, w tym m.in. syna gospodarza.
Rozmowa o gry 'Trick Taker', 'Magiczni atleci' i 'Zbuntowani księżniczki', omówienie ich mechanik i reakcji autora.
Opowieść o grach 'Sniper Elite' i doświadczeniach z grami wraz z pasjonatami.
Rozmowa o planach sprzedaży gier i próbach odzyskania z nich przyjemności.
Podsumowanie i wyrażanie nadziei na kontynuację podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wracamy po wakacjach! Zaspani ale żywi