Mentionsy Mentionsy
(cyber)Bezpieczni
(cyber)Bezpieczni

Pilotaż eDziennika: Fikcja bez danych i harmonogramu? - Marcin Józefaciuk

02.09.2026 ·42 min 34 s · 16 rozdziałów

Czy wdrożenie cyfrowego systemu dla milionów uczniów i nauczycieli powinno być jak rajd na oślep, bez mapy i hamulców? Prezydent właśnie powiedział "STOP" projektowi państwowego e-dziennika, zawetowując ustawę, która miała go wprowadzić.Moim gościem jest Marcin Józefaciuk - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, który rozkładam na czynniki pierwsze, dlaczego ten system nie był gotowy na pilotaż, ile funkcji tak naprawdę musi ogarnąć e-dziennik poza samymi ocenami – od zastępstw po rekrutację – i jakie realne zagrożenia dla prywatności danych uczniów i rodziców niosła za sobą ta pędzlowana ustawa.Zdjęcie na miniaturce autorstwa: Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0-pl/Wikimedia Commons.📝 Rozdziały:00:00:00 Intro00:00:06 Weto i e-dziennik00:01:00 Czym jest e-dziennik?00:01:33 Błędy i pośpiech ustawy00:07:59 Braki pilotażu i danych00:09:42 Brak eksportu i integracji00:11:26 Funkcje dla rodziców i szkoły00:14:00 Wrażliwe dane uczniów00:16:18 Brak innych dzienników00:18:32 Praca nauczyciela pod presją00:21:04 MObywatel i dostęp rodziców00:26:05 Przeciążenie systemu państwowego00:30:03 Bezpieczeństwo i dostęp do danych00:31:45 Ocena dzienników komercyjnych00:36:08 Podejrzenie politycznego pośpiechu00:39:36 Kosztowne wdrożenie systemu00:41:34 Co dalej z projektem?Odwiedź mnie również na:☕ Postaw cyfrową kawkę: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://suppi.pl/kporembinski⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠🔹 Strona: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kamilporembinski.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠🔹 LinkedIn: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.linkedin.com/in/kamilporembinski/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠🔹 Facebook: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kamilporembinski/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠🔹 Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kamilporembinski/⁠⁠⁠⁠⁠🔹 YouTube: ⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/@KamilPorembinski⁠⁠⁠⁠⁠Oraz mój podcast Spod Wody:🤿 ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://spodwody.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠🤿 ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/c/SpodWody⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠© Wszystkie znaki handlowe należą do ich prawowitych właścicieli.👌 Dziękuję za Waszą uwagę.

16:18 · Brak innych dzienników 1

Co jeszcze jest ważne, w dziennikach teraz komercyjnych szkoły mają dzienniki inne, czyli dzienniki zajęć rewalidacyjnych, dzienniki biblioteki, dzienniki świetlicy, dzienniki każdych innych zajęć indywidualnych i tak dalej. W rządowym dzienniku nie ma tych wszystkich innych dzienników, które też są ewidencją pracy nauczyciela i pracy z uczniem. Dziennik psychologa, dziennik pedagoga. Tych dzienników nie ma i być może w przyszłości będą. Mnie nie interesuje, co będzie być może w przyszłości. Jeżeli ma to być produkt polski, bo jestem za tym, to ma być produkt dobry. To nie ma być udawanie produktu, To ma być dobry polski produkt, mamy świetny produkt M-Obywatela.

18:32 · Praca nauczyciela pod presją 1

Macie test, macie pilotaż, cieszcie się. To tak mi powinno być. No dobra, ale mamy jeszcze też aplikacja. To pewnie by było dostępne w M-Obywatelu. Tylko. Tylko w M-Obywatelu. No to może to dla rodzica. Dla rodzica. Bo dla nauczyciela, dla szkoły przeglądarkowa wersja. No właśnie, ale teraz M-Obywatel nie działa. Na bardzo niektórych, znaczy aż tak starych telefonach nie działa. To jeżeli ten eDziennik ma być tylko we mu bywatelu, to ja rozumiem, że część rodziców nie będzie miała wglądu w te dane cyfrowe? Znaczy... I teraz znowu. Ustalmy jedną rzecz. Po co jest e-dziennik i czy to jest bardzo duży zarzut? E-dzienniki spowodowały to, że tak naprawdę rodzice zaczęli się rzadziej pojawiać na spotkaniach z rodzicami w szkole.

21:04 · MObywatel i dostęp rodziców 4

Rodzic zawsze będzie miał dostęp do dziennika. Przychodzi się do szkoły na spotkania z rodzicami, tak jak kiedyś, za naszych czasów. Nauczyciel otwierał albo drukował kartkę, albo otwierał dziennik i pokazywał takie, a takie oceny. I tak kiedyś było, nie? Tak więc nie można powiedzieć, że podstawowym argumentem, bo ludzie mają słabe komórki, to i Unichem obywatel nie działa. Rzeczywiście nie będzie działał, bo co prawda ma być Tak przynajmniej Ministerstwo Edukacji mówiło na Komisji Edukacji i Nauki, że będą opracowywali do 2027 roku. Nie wiem, dlaczego MEN ma opracowywać, tego się bardzo boję. Według mnie to cyfryzacja powinna, albo COI opracowywać, ale może to był taki skrót myślowy, bo pani sekretarz stanu starała się być bardziej merytoryczna.

Przepraszam, postaram się szpilek nie dawać do Ministerstwa Edukacji. Dobra, ma powstać ponoć wersja też przeglądarkowa, jako wersja od 27 roku, między innymi też dla rodziców uczniów, którzy nie mają numeru PESEL, bo emo-obywatel wiemy, musisz posiadać numer PESEL, żeby skorzystać z emo-obywatela. Tutaj rząd będzie wymuszał, żeby każda osoba przebywająca w Polsce miała PESEL, jeżeli chce skorzystać z dziennika rządowego, co już dla mnie trochę jest niefajne, bo są ludzie, którzy normalnie są w Polsce, mają też swoje dzieci, nie mają PESELu, nie chcą, nie potrzebują, nie wiem z jakiego względu, to są obcokrajowcy.

Natomiast Mają swoje dzieciaki u nas w szkole i też korzystają z całości systemu, więc musieliby też móc skorzystać. Dlatego ma powstać taka przeglądarkowa wersja, więc to by już eliminowało korzystanie z komórki. Ale ciągle ten m-obywatel musiałby być, no bo system logowania będzie węzłem krajowym. Ale sam fakt, że to, że mam stary telefon, nie mam obywatela, nie wyklucza to, że mogę pójść do szkoły i poznać oceny. Ale zawsze, to jest podstawa. Zawsze są spotkania z rodzicami. Serio, dajmy szansę temu biednemu uczniowi, Poprawić ocenę, tak jak my. My wiedzieliśmy, że co dwa miesiące są spotkania z rodzicami i mamy miesiąc na poprawę oceny, żeby w domu, żebyśmy normalnie mogli wychodzić na imprezy albo żebyśmy nie mieli jakiegoś uziemienia.

To dzienniki zabierają, szczerze mówiąc. Dlatego ja do końca nie jestem zwolennikiem, pełnym zwolennikiem e-dzienników, bo one nam trochę zabrały. Jestem zwolennikiem, bo to jest świetne narzędzie do informatyzacji szkoły i rzeczywiście powinno być po stronie naszej polskiej, bo to są nasze polskie dane. Ale no dziennik trochę zabiera. Trochę zabiera. Jeszcze wracając do tego e-mobywatela, do tej pory mi się dokaże taka mała, fajna, lekka aplikacja, która działa bez internetu, a jeżeli tam się pojawi e-dziennik, pojawi się ocena, zaraz, tak jak mówisz, rodzice zaczną pisać, to czy to wszystko przechodząc przez jeden serwer węzeł nie klęknie, tak jak widzieliśmy pierwsze wdrożenie? I tego pilotaż nie sprawdza. Właśnie. Tego pilotaż nie sprawdza, to znaczy ten dziennik rządowy, tak jak każdy dziennik, ma służyć też między innymi, znaczy ma być moduł wiadomości.

26:05 · Przeciążenie systemu państwowego 3

I tam jest moduł wiadomości, znaczy pracowałem kilka godzin, patrzyłem na ten dziennik w trakcie kontroli w Ministerstwie Cyfryzacji, no men jakoś... Później stwierdziło, że mi nie ten, pokazano dziennik, ale nie chcieli pokazać swojego, bo nie było pracownika, który był w stanie się zalogować. W każdym razie, mObywatel służył w jedną stronę wymianie informacji, czyli tak naprawdę przychodziły do nas informacje, aktualizował się dokument, no możemy wysyłać jakiś jeden wniosek, ale bardzo, bardzo ograniczona jest ta możliwość wysyłania informacji, a nie ma interfejsów dwie strony regularnego. Tutaj nagle, nawet w samym pilotażu, kilkaset wiadomości może być wysyłanych co godzina przez em-obywatela w jedną i w drugą stronę.

Em-obywatel według mnie chyba nie powstał w tym celu, żeby zacząć robić coś na zasadzie sieci społecznościowej danej szkoły albo w ogóle edukacyjnej sieci społecznościowej. Nie w tym kierunku em-obywatel się rozwijał. Może dlatego są potrzebne pieniądze na dodatkową infrastrukturę, ale Myślę, że może, no nie sprawdzałem tego, ale pytałem się, mam dostać informację, czy były robione jakieś crash testy przeciążeniowe, żeby nie było tak, że nagle stracimy m-stuczkę i wszystkie inne usługi, bo wejdzie kilkanaście szkół do samego tak naprawdę... Widzieliśmy to jak wchodził KSeF. KSeF sobie wszedł, system faktur, a klęknął nam w ogóle profil zaufany i logowanie, bo wszyscy zaczęli się logować. Widać było, nie wiem kiedy będzie to puszczane, ale kilka dni temu, tak to powiem, widać było co się stało.

Aplikację dopiero później wrzućmy ją do e-Obywatela, dlatego jestem naprawdę za tym, żeby dalej testować, żeby dalej próbować na podstawie tych danych syntetycznych, na razie nie logując się do e-Obywatela, a później, jak już będziemy wiedzieć, co będzie zasysane, jakie będą wymiany danych, to dopiero wtedy wrzućmy to w pilotaż, wtedy żeby było bezpieczne. Dla innych użytkowników. Nie każdy ma dziecko, ale każdy niemalże z nas już zaczyna korzystać zemu obywatela i fajnie. No dokładnie tak ja mówię. Ja pamiętam, jak wchodził KSeF, a profil zaufany nie działał. Systemy naczyń powiązanych, tak? Bo wszyscy logowali się właśnie profilem zaufanym do KSeFu i po prostu tam te sny padły. Tak samo to sobie wyobrażam. Ja przez niebiura się loguję.

30:03 · Bezpieczeństwo i dostęp do danych 1

Będą pracownicy z odpowiednimi certyfikatami i możliwościami dostępu. Trzeba mieć powód dostępu do danych, ale będzie ten dostęp. Tak samo jak ma rząd dostęp do naszych danych w M-Obywatelu, Jest ten dostęp, ale czy się korzysta, czy nie, to mam nadzieję, że nie. Albo tylko w sposób taki, w jaki powinien być. Też taką mam nadzieję. Trzeba mieć zaufanie do państwa i ja mam pewne zaufanie do państwa. Mam jeszcze te dzienniki komercyjne, które są na rynku. Faktycznie, tam rozporządzenie mówi, że pewne rzeczy mają być za darmo, natomiast bajery, szmery, powiadomienia są płatne i o to się bardzo często rodzice burzą, ale pomijając ten aspekt finansowy, To, co martwi często ludzi, że dane o dziecku oddajemy do podmiotu trzeciego.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.