No dobra, aparat, kamerę można nawet złączyć, nie? Już bez przesady, ale ja mam nawet kilka komputerów, każdy do jakiegoś jednego zadania. I magia tkwi w tym, że ja to wszystko mógłbym mieć po prostu mając telefon i komputer. Jeden telefon i jeden komputer. Natomiast mając jeden telefon i jeden komputer, Odpłynąłbym dawno w odmęty, gdzie ten telefon by mnie wciągnął, by mnie rozproszył, by mnie gdzieś pochłonął. Ja sięgając po na przykład winyla intencjonalnie biorę do ręki tę płytę, kładę ją na odtwarzaczu i zaczynam słuchać, fizycznie robiąc ten rytuał, ten proces. To jest dużo więcej niż bezmyślne kliknięcie sobie muzyki ze Spotify'a i jakoś tak wypełnia życie przyjemnością.
Rozumiecie. I jakby tej kultury jest naprawdę dużo. Ja ostatnio skupuję kasety wideo z Allegro za jakieś grosze, z filmami, o których nie mam pojęcia, Są to słabe filmy często, ale jakieś śmieszne, głupie komedie. Lubię to odkrywać. I to mi daje taką strefę komfortu, to mi daje po prostu taką przyjemność, że właśnie nie biorę udziału w tej całej presji dzisiejszego świata. I ktokolwiek mnie śledzi dłużej, ten wie, że ja z roku na rok bardziej dziczeje w tej kwestii. I tak, zaraz może się stać tak, że tą kamerą, którą nagrywam wideo do podcastu, jeżeli ktoś ogląda na YouTube, a nie na Spotify, zacznę nagrywać vlogi, odkleję się już do reszty.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy temat podcastu - dlaczego autor nie chce dorosnąć i lubi retro rzeczy.
Analiza czegoś, co przyciąga autora do retro rzeczy i czy to jest tylko nostalgia.
Technologia i jej wpływ na życie, a także korzyści z korzystania z starszego sprzętu.
Personalny bunt autora przeciwko światu, w którym wszystko się nieco zbyt szybko zmienia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.