Mentionsy Mentionsy
besties
besties

MIŁOŚĆ Z POPRZEDNIEGO ŻYCIA

11.09.2026 ·56 min 57 s · 9 rozdziałów

Dzisiaj mamy dla Was małą niespodziankę! W zastępstwie za Lile pojawiła się Natalia! 🫶 Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście zobaczyć resztę besties na podcaście i która historia najbardziej Was zainteresowała!I oczywiście zostawcie łapkę 👍Wpadajcie na nasze profile 💓💓 Bestieshttps://www.instagram.com/bestiesclub_https://www.tiktok.com/@bestiessclub?_r=1&_t=ZN-97Tr5Vl2jdm💙 Werkahttps://www.instagram.com/veronikabialek?igsh=MXUxc3doODgxdTdsZg==https://www.tiktok.com/@veronikabialek?_r=1&_t=ZN-97TrBLIHrGg🖤 Natalkahttps://www.instagram.com/natalia_trojan?igsh=MTJwdzM4OHR6bWl0dw== https://www.tiktok.com/@natalia_trojan?_r=1&_t=ZN-964feey9YRC💌Współpraca biznesowa:[email protected]@popstars.agency00:00 Wstęp01:28 Miłość z poprzedniego życia?38:27 Zapominalski kolega mojego ex46:32 Kiedyś gadałyśmy do 3 w nocy, teraz odpisuje po 3 dniach56:31 Zakończenie

2:23 · Historia z klubu 2

Plan był naprawdę niewinny. Najpierw miałyśmy pojechać do jakiegoś miasta obok, później padł Poznań, aż w końcu stwierdziłyśmy, że dobra, idziemy do Wrocławia. O matko, jaka tutaj podróż, tak. Cała wychowa po prostu. Ej, my musimy sobie tak kiedyś... Taki city break. Tak, spontanicznie, ale tak, że dobra, jedziemy sobie tam, czy tam lecimy sobie. Jedziemy do innego miasta, o tak, albo jak właśnie tak w ogóle, że polecieć sobie do innego miasta, nawet tak na dwa dni. Że jedziemy sobie na lotnisko, jaki jest najszybszy lot i jedziemy tam. Tak, no. No, to by było fajne. Po drodze zgarnęłyśmy jeszcze moją kuzynkę i jednocześnie najlepszą przyjaciółkę Nikolę. Ja i Wiktoria miałyśmy wtedy po 20 lat Nikola 23. Wszystkie już pracowałyśmy, więc teoretycznie ostatni dzień wakacji nie miał dla nas większego znaczenia. Ale chyba właśnie dlatego stwierdziłyśmy jolo.

I dziewczyny. Właśnie wtedy zaczyna się ta historia. O Boże. Stajemy sobie przed klubem i nagle podjeżdża do nas dwóch chłopaków na elektrycznych hulajnogach. To już się nie zapowiada dobrze. Tak, miłość mojego życia wjechała na moje życie na hulajnodze elektrycznej. Chłopaki zaczęli z nami rozmawiać po angielsku i zapytali, czy klub jest fajny. Nikola odpowiedziała, że nie do końca, ale my tam jesteśmy, więc jest fajny. Jaka tutaj Nikola zadziwka. Zaczęliśmy się śmiać, zaprosiliśmy ich na drinka, a oni powiedzieli, że odstawią hulajnogi i wrócą za 10 minut. Śmieszyły mnie te hulajnogi. Ostatnio jak szłyśmy na event Hi Honey, to za mną też, ja sobie szłam po prostu na ten event i zaczął koleś za mną jechać na tej hulajnodze i jak wiecie, idę, on jedzie na tej hulajnodze i o, że też po angielsku właśnie, że coś tam łączy, mam Instagrama i tak dalej, sobie się chłopie.

5:42 · Spotkanie w apartamencie i pierwsze randki 1

I akurat ostatni dzień wakacji nam się zachciało gdzieś jechać. Tak, tak, ale wszędzie było tak daleko, i już w ogóle wszystko było pozamykane. Pozamykane, no. 40 minut trzeba było jechać gdzieś autem, no to za 40 minut to zamykają lokal. Tak, tak. Poszłyśmy spać na dosłownie kilka godzin, rano trzeba było się wymeldować i ja musiałam wracać, bo miałam klientki i wszystkie wróciłyśmy do swojego normalnego życia. Tylko, że oni napisali. Lenart do Nikoli, Aleks do mnie. Normalne rozmowy, jak się czujemy, jak wróciłyśmy i tak dalej. Minęło może 5 dni, pewnej nocy siedziałam akurat w samochodzie z moim byłym chłopakiem, z którym próbowałam wtedy odnowić kontakt. Co? Co, kochana? Po co? Po co? Po co? Tak. Szybko okazało się, że kompletnie nie nadajemy się już do związku i dużo lepiej funkcjonujemy jako znajomi.

9:19 · Znajomość i pierwsze spotkania 4

Umówiliśmy się znowu we Wrocławiu. Tym razem jechałam tylko z Nikolą, bo Wiktoria miała spotkanie rodzinne. Przez te dwa dni przed spotkaniem byłyśmy dosłownie chore ze stresu. Nikola wymiotowała, wkręcałyśmy sobie, że może nas porwą, może to jacyś psy hole, może zaraz znikniemy i nikt nas nie znajdzie. Chłopaki napisali, że zarezerwowali nam restaurację na kolację. My nie jesteśmy głodne, prawda? Jezu, ale skąd też taka schiza? Wiecie, trzeba być ostrożnym, ale też nie można tak się ryć i wkręcać, no jak już się decydujesz... No poznały tych chłopaków jakby, no też takim imprezowym... No tak, spędziłyście czas z nimi. Tak, no chyba nie wykazali tam wtedy żadnych krzywych zachowań, więc teraz jakby poszły z nimi do restauracji, no to już wierzyć w taką konspirę, że w restauracji...

Boże, mam taką chrypkę już od gadania. No, nie dziwne. Też już wiedzieć taką konspirę, że w restauracji wy im coś dosypali, no to już też bez przesady, bez przesady. Byłyśmy tak zestresowane, że wolałyśmy po drodze zatrzymać się w McDonaldzie, niż siedzieć z nimi przy romantycznej kolacji. Nikola kończyła pracę około 19, więc we Wrocławiu byłyśmy dopiero około 22. Napisałam Aleksowi, że jesteśmy, stoimy z walizkami, patrzymy, idą do nas trzej. Okazało się, że zabrali ze sobą Mario. Najlepsze jest, że byli już podobno około dwóch godzin w trasie, kiedy Mario stwierdził, że jednak chce jechać, więc się po niego wrócili. Co? Chciał, żebyśmy zabrały dla niego jakąś koleżankę, ale nie chciałyśmy brać nikogo przypadkowego.

Aleks podszedł do mnie i pocałował mnie w czoło. Lenart pocałował Nicole w usta. Wzięli od nas walizki, a może brzmi to banalnie, ale my patrzyłyśmy na siebie jak boże, faceci marzenie. Wchodzimy do apartamentu, każda para miała swoją sypialnię. Wchodzę do pokoju, mojego i Aleksa. Kwiaty, słodycze. Nikola wchodzi do pokoju z Lenardem, to samo. Oni przywieźli te kwiaty dla nas aż z Niemiec. Nie mogli kupić... Skąd ta pewność, że zaraz nie bierz?

A też nad wyglądem zawsze można popracować. Dokładnie. Więc nie ma problemu. Koniuś, Koniuś to się lubi tutaj schować. A potem w weekendzie coś się przestawiło. Nagle patrzę na Aleksa i myślę, kurwa podoba mi się. Nikola to samo miała z Lenardem. Tydzień później my jedziemy do Niemiec. Po około dwóch tygodniach znajomości wsiadłyśmy w flik z busa i pojechałyśmy 600 km do chłopaków poznanych przed klubem. Tym razem z Wiktorią, która swoją drogą następnego dnia musiała szybko wracać do Polski, bo miała poprawkę na studia. W ich mieście wynajęłyśmy apartament, pokazywali nam okolice, spędziłyśmy całe dwa dni. Lepiliśmy nawet wspólnie polskie pierogi, bo chciałyśmy, żeby ich spróbowali. Łap. Ale co się wcześniej działo z tym Mario? Bo nic nie było, nie? No nie wiem. No właśnie.

13:01 · Wzięcie decyzji i spotkanie w Niemczech 2

Alek zabrał nas też do swojego rodzinnego domu. Poznałam jego rodziców, rodzeństwo. Po dwóch tygodniach znajomości. Po dwóch, no trzech spotkaniach. Na trzecim spotkaniu, nieźle. Dziewczyny, moje emocje wtedy były nie do opisania. Kiedy miałyśmy wracać do Polski, leżałyśmy we czwórkę. Ja, Aleks, Nikola, Lena. Przytuleni na jednym łóżku. I dosłownie czuliśmy się jak jakaś mała rodzina. O Boże. Słodko. Nie chciałyśmy wracać. Płakałyśmy. Mam nawet filmik, na którym ja i Nikola śpiewamy, a chłopaki na nas patrzą. Aleks ma łzy w oczach. I wtedy naprawdę myślałam, że dzieje się coś wyjątkowego. Ale oczywiście nie może być zbyt pięknie. Jak zawsze. Musiałam wtedy ostatecznie zamknąć temat mojego byłego.

Ja płakałam i gdzieś wtedy pojawił się pomysł, że jeśli naprawdę mi zależy, to powinnam przyjechać do Niemiec i go przeprosić. Okej. Powiedziałam, że to jest wariactwo, no bo jest. No, toxic. Że nie będę jechać 600 kilometrów po to, żeby przepraszać. Tak więc oczywiście kilka dni później pojechałam 600 kilometrów, żeby go przeprosić. No. Ale widzicie, nie ma co się z moim spotykać, bo później takie głupoty są. No. Pojechałyśmy z Nikolą. Przez pomyłkę z rezerwacji wyszło tak, że ja miałam spać u Aleksa w jego rodzinnym domu, a Nikola z Lenardem w apartamencie. Spotykam się z Aleksem. Przepraszam go, a on... Ale za co ty przepraszasz? Do dziś nie wiem, co ja miałam wtedy zrobić z tą informacją. Następnego dnia Aleks był wcześniej umówiony z przyjacielem w góry, rano zamiósł mnie do Nikoli i Lenarda.

15:40 · Zakończenie relacji i konsekwencje 6

Czyli w ogóle właśnie będzie wiadomo, czy coś z tego będzie, nie? No właśnie. No bo właśnie to tym bardziej patrząc na tą sytuację, gdzie tu jest po prostu co spotkanie, to jest totalnie inny vibe tak naprawdę, no to... Bez sensu w sumie, no ja tak bym już wolała, no jednak, kurde, no tak pół roku ktoś się z kimś pospotykać, żeby już tak być pewnym w miarę tej osoby, nawet tak... No właśnie. Już pierwsze dwa miesiące, na przykład, to często są, wiecie, takie właśnie... No nie wiem, takie poznawanie z rodzicami, z rodziną, to już jest takie poważne bardzo. No poważne, no, no. Ja uważam, że zdecydowanie lepiej z tym poczekać. Wydawało się, że znowu wszystko jest dobrze. W międzyczasie Nikola i Lenard pisali codziennie i ich relacja robiła się coraz poważniejsza. Wiktoria z Mario mieli chyba najbardziej intensywny kontakt ze wszystkich. Rozmawiali codziennie bardzo często godzinami na kamerce.

Że on się boi swojego przyjaciela, żeby mu odmówić, że nie chce iść do klubu? Dziwne to jest. Dziwne. No bardzo dziwne. Bardzo. I naprawdę wtedy zaczęłam zauważyć, jak dziwna jest między nimi zależność. Po urodzinach Aleksa coś zaczęło się zmieniać. Wcześniej obserwował na Instagramie może około 100 osób i właściwie wszystkich znał. Nagle zaczął obserwować przypadkowe dziewczyny. Przestał pisać mi rano, good morning, chociaż wcześniej robił to praktycznie codziennie. Coraz mnie odpisywał, Nikola mnie uspokajała, nie przejmuj się, widać po jego oczach jak na ciebie patrzy. Ale ja czułam, że coś jest nie tak, no bo to czujesz, no. Czujesz jak coś się zmienia. Mario otwierał wtedy kawiarnię, a Alex po swojej normalnej pracy jechał jeszcze pomagać mu przy remoncie.

Powiedział, że nie ma uczuć. Wyszłam z kawiarni i się rozpłakałam. Płakałam praktycznie cały wieczór. I tego samego weekendu rozwaliła mnie jeszcze druga część naszego małego uniwersum. Do Lenarda przyszedł kolega z pracy i chciał zostać u niego na noc. Wiktoria napisała więc do Mario, czy może spać u niego. Nikola się wkurzyła, bo przecież wiedziała, że Mario ma dziewczynę. Mario z kolei zaczął robić dramę Lenardowi, że jesteśmy ekipą, on wszystko rozwala, zapraszając jakiegoś obcego faceta. Nikola odpowiedziała mniej więcej, jaką ekipę. Aleks właśnie zakończył wszystko z nią, nie jesteśmy już tą samą ekipą. I w złości wypaliła również, że Mario ma dziewczynę. O kurwa. Tylko Wiktoria tego wtedy chyba nie usłyszała. Później poszłyśmy do sklepu po alkohol, Wiktoria płakała, próbując ją pocieszyć, powiedziała, nie przejmuj się nim, skoro on ma tę dziewczynę.

Nie przejmuj się nim, skoro on ma tę dziewczynę. A ona spojrzała na mnie, co? I wtedy dotarło do mnie, że ona nadal nie wie. Powiedziałam, nie słyszałaś? Nikola powiedziała, że on ma dziewczynę. Wiktoria wpadła w panikę. Było jej potwornie przykro. I ja w tym momencie wiedziałam, że zawaliłam, bo ona rozmawiała z nim codziennie, angażowała się, a ja wiedziałam wcześniej i jej nie powiedziałam, no dokładnie. Do tego byłyśmy wszystkie po alkoholu, emocje były kosmiczne, Nikola powiedziała dużo przykrych rzeczy, ja później też powiedziałam za dużo. Pokłóciłyśmy się z Wiktorią i wróciłyśmy osobno do Polski. I tak przez tych chłopaków, emocje i własne błędy zaczęła się rozpadać również nasza przyjaźń. Ja pierdolę, serio. Nie, no po prostu masakra. Osoba dla takich typów w ogóle. Smutno mi jest, że przyjaźń Wasza się rozwaliła przez jakiś zjebów.

No, naprawdę. Aż mi się nie chce tego dalej czytać już. No. Mam nadzieję, że będzie dobre zakończenie przynajmniej. Ja też mam taką nadzieję. A następnego dnia schodzimy do mojego samochodu, wszystkie cztery opony przebite. Mario wcześniej powiedział, że osoba, która powie Wiktorii o jego dziewczynie, pożałuje. Później dowiedziałam się, że to faktycznie on przebił mi wszystkie te cztery opony i patusy. Najlepsze jest to, że najprawdopodobniej zrobił to dlatego, że był przekonany, że to ja powiedziałam Wiktorii o jego dziewczynie. Mario bardzo lubił Nikolę i nawet nie podejrzewał, że to właśnie ona pierwsza powiedziała prawdę. Czyli podsumowując ten super weekend, Aleks ostatecznie zakończył naszą relację tekstem mogłaś się domyślić. Wiktoria dowiedziała się, że Mario, z którym codziennie godzinami rozmawiała przez cały czas, ma dziewczynę.

No bo to już jest taka rysa, że ciężko później jest to odbudować. Takie naruszone zaufanie, no i też pokazałaś tam w tej sytuacji, że po prostu tego chłopaka dałaś... No tak, że stawiasz na pierwszym miejscu faceta. Tak, i ponad tą wieloletnią przyjaźń, więc no... I nie mamy go właściwie do dzisiaj. W styczniu wydarzył się kolejny absurd tej historii. Ja i Nikola przeprowadziłyśmy się do Niemiec. Już wcześniej planowałyśmy przeprowadzkę w Nowym Roku, a że zdążyłyśmy poznać to miejsce i Nikola chciała być bliżej Lenarda, wyszło tak, że przeprowadziłyśmy się właśnie tutaj. Do miejscowości, w której mieszkają chłopaki. Czyli zamiast leczyć złamane serce 600 km od Aleksa, zamieszkałam około 15 km od niego. Genialny pomysł. Przeprowadziłam się oczywiście głównie ze względu na swoje życie i razem z Nikolą, ale z perspektywy czasu wiem, że emocjonalnie było mi to przez to trudniej.

29:31 · Przeprowadzka do Niemiec z przyjaciółką 2

No na pewno. No ale tak, ale też taki trochę... Dziwny pomysł, że się przeprowadzasz z przyjaciółką, która ma tam faceta i tak dalej. Rozumiem, że chciałyście być blisko, razem czy coś, ale... Ona tak czy siak się mogła przeprowadzić ze względu na tą relację, ta Nikola, ale Ty, no to tak już trochę bez sensu, tym bardziej wiedząc, że tam Twój były mieszka zaraz obok. No właśnie. I tym bardziej, że Twoja przyjaciółka jest z jego przyjacielem, no to że co, na oko jakieś spotkania czy coś? No nie, słabo. Nicola nadal utrzymywała kontakt z Lenardem i rozwijała swoją relację. Minęło około 9 miesięcy, odkąd widzieliśmy się z Alexem ostatni raz. Może dwa razy zamieniliśmy kilka zdań przez telefon, kiedy akurat był z Lenardem, a Lenard rozmawiał z nami na kamerce. Jakiś hej, uśmiech, kilka słów i tyle.

W międzyczasie dowiedziałam się, że w styczniu Aleks wrócił do swojej byłej. Później, że już nie są razem. Później, że latem byli razem w Hiszpanii. Znowu razem pojawił się przypadkiem na kamerce podczas rozmowy z Lenardem. Ale się dzieje, ale się dzieje tutaj. Nikola żartobliwie powiedziała mu, że za nim tęskni, bo jest jej bratem od innej mamy. Aleks odpowiedział coś w stylu, ale byłem z moją byłą, okej? Nikola, ale już z nią nie jesteś, on nie. Nikola później napisała mu, że niezależnie od wszystkiego, drzwi są dla niego otwarte, bo zawsze może z nią pogadać i że go bardzo lubi. Napisał, że wszystko jest ok. Dodał nawet jej nowy niemiecki numer na Whatsappie.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.