Mentionsy Mentionsy
besties
besties

MIŁOŚĆ Z POPRZEDNIEGO ŻYCIA

11.09.2026 ·56 min 57 s · 9 rozdziałów

Dzisiaj mamy dla Was małą niespodziankę! W zastępstwie za Lile pojawiła się Natalia! 🫶 Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście zobaczyć resztę besties na podcaście i która historia najbardziej Was zainteresowała!I oczywiście zostawcie łapkę 👍Wpadajcie na nasze profile 💓💓 Bestieshttps://www.instagram.com/bestiesclub_https://www.tiktok.com/@bestiessclub?_r=1&_t=ZN-97Tr5Vl2jdm💙 Werkahttps://www.instagram.com/veronikabialek?igsh=MXUxc3doODgxdTdsZg==https://www.tiktok.com/@veronikabialek?_r=1&_t=ZN-97TrBLIHrGg🖤 Natalkahttps://www.instagram.com/natalia_trojan?igsh=MTJwdzM4OHR6bWl0dw== https://www.tiktok.com/@natalia_trojan?_r=1&_t=ZN-964feey9YRC💌Współpraca biznesowa:[email protected]@popstars.agency00:00 Wstęp01:28 Miłość z poprzedniego życia?38:27 Zapominalski kolega mojego ex46:32 Kiedyś gadałyśmy do 3 w nocy, teraz odpisuje po 3 dniach56:31 Zakończenie

5:42 · Spotkanie w apartamencie i pierwsze randki 1

No tak, bo mówiły, że tam po angielsku gadali, ale w sumie nie mówiły o jakiej są narodowości. Powiedział, że za dwa dni może przyjechać razem z Lenardem. Popłakałam się. Dla niektórych może to brzmi głupio, ale wtedy pierwszy raz ktoś zrobił na mnie takie wrażenie. Facet poznany kilka dni wcześniej był gotowy przyjechać 600 km tylko po to, żeby mnie zobaczyć. No to tak, to miłe naprawdę. Miłe z jego strony, ale... Czy to nie jest bare minimum? No właśnie. No w sensie tak, no jak chce się z Tobą zobaczyć, no to jakby nie ma innego wyboru. No tak, no to jest bare minimum, no co? Napisze Ci, Ty do mnie wbijaj? No nie, no to by było po prostu porażka. Nigdy się tak nie róbcie, że koleś Wam każe zapierdzielać po prostu do siebie.

9:19 · Znajomość i pierwsze spotkania 2

Aleks podszedł do mnie i pocałował mnie w czoło. Lenart pocałował Nicole w usta. Wzięli od nas walizki, a może brzmi to banalnie, ale my patrzyłyśmy na siebie jak boże, faceci marzenie. Wchodzimy do apartamentu, każda para miała swoją sypialnię. Wchodzę do pokoju, mojego i Aleksa. Kwiaty, słodycze. Nikola wchodzi do pokoju z Lenardem, to samo. Oni przywieźli te kwiaty dla nas aż z Niemiec. Nie mogli kupić... Skąd ta pewność, że zaraz nie bierz?

A też nad wyglądem zawsze można popracować. Dokładnie. Więc nie ma problemu. Koniuś, Koniuś to się lubi tutaj schować. A potem w weekendzie coś się przestawiło. Nagle patrzę na Aleksa i myślę, kurwa podoba mi się. Nikola to samo miała z Lenardem. Tydzień później my jedziemy do Niemiec. Po około dwóch tygodniach znajomości wsiadłyśmy w flik z busa i pojechałyśmy 600 km do chłopaków poznanych przed klubem. Tym razem z Wiktorią, która swoją drogą następnego dnia musiała szybko wracać do Polski, bo miała poprawkę na studia. W ich mieście wynajęłyśmy apartament, pokazywali nam okolice, spędziłyśmy całe dwa dni. Lepiliśmy nawet wspólnie polskie pierogi, bo chciałyśmy, żeby ich spróbowali. Łap. Ale co się wcześniej działo z tym Mario? Bo nic nie było, nie? No nie wiem. No właśnie.

13:01 · Wzięcie decyzji i spotkanie w Niemczech 1

Ja płakałam i gdzieś wtedy pojawił się pomysł, że jeśli naprawdę mi zależy, to powinnam przyjechać do Niemiec i go przeprosić. Okej. Powiedziałam, że to jest wariactwo, no bo jest. No, toxic. Że nie będę jechać 600 kilometrów po to, żeby przepraszać. Tak więc oczywiście kilka dni później pojechałam 600 kilometrów, żeby go przeprosić. No. Ale widzicie, nie ma co się z moim spotykać, bo później takie głupoty są. No. Pojechałyśmy z Nikolą. Przez pomyłkę z rezerwacji wyszło tak, że ja miałam spać u Aleksa w jego rodzinnym domu, a Nikola z Lenardem w apartamencie. Spotykam się z Aleksem. Przepraszam go, a on... Ale za co ty przepraszasz? Do dziś nie wiem, co ja miałam wtedy zrobić z tą informacją. Następnego dnia Aleks był wcześniej umówiony z przyjacielem w góry, rano zamiósł mnie do Nikoli i Lenarda.

15:40 · Zakończenie relacji i konsekwencje 5

Lenard później poszedł do pracy, więc zostałyśmy same. Pisałam do Aleksa, pytałam jak w górach, prosiłam, żeby wysłał zdjęcia, nic. Napisałam, że tęsknię, odczytał, nie odpisał. Wieczorem zadzwonił do Lenarda, chciał ze mną porozmawiać i nagle powiedział mi, że chce to zakończyć. Że nic do mnie nie czuję. O Boże! Ale tak nagle? Nie no, stara, on nie czuł nic do ciebie po prostu. Od samego początku, no bo jak można się tak szybko odkochać? Już w ogóle to, że on po dwóch spotkaniach był taki zajarany i taki zakochany i już chce się spotkać, no to to już... Jakiś ewidentnie niestabilny koleś, no. Niestabilny bardzo. Tutaj się wkurzył o tą sytuację, że spotkałaś się z tym byłem. No fakt, no jest to krzywe, co zrobiłaś. Tak. Nie powinno się tak robić, ale jego zachowanie też jest zjebane. Po dwóch czy trzech tygodniach tej całej intensywności ja byłam w rozsypce.

Czyli w ogóle właśnie będzie wiadomo, czy coś z tego będzie, nie? No właśnie. No bo właśnie to tym bardziej patrząc na tą sytuację, gdzie tu jest po prostu co spotkanie, to jest totalnie inny vibe tak naprawdę, no to... Bez sensu w sumie, no ja tak bym już wolała, no jednak, kurde, no tak pół roku ktoś się z kimś pospotykać, żeby już tak być pewnym w miarę tej osoby, nawet tak... No właśnie. Już pierwsze dwa miesiące, na przykład, to często są, wiecie, takie właśnie... No nie wiem, takie poznawanie z rodzicami, z rodziną, to już jest takie poważne bardzo. No poważne, no, no. Ja uważam, że zdecydowanie lepiej z tym poczekać. Wydawało się, że znowu wszystko jest dobrze. W międzyczasie Nikola i Lenard pisali codziennie i ich relacja robiła się coraz poważniejsza. Wiktoria z Mario mieli chyba najbardziej intensywny kontakt ze wszystkich. Rozmawiali codziennie bardzo często godzinami na kamerce.

I wtedy dowiedzieliśmy się czegoś ciekawego. Mario miał dziewczynę. Wcześniej już coś nam śmierdziało. Nie chciał zaakceptować nas na Instagramie. Kiedyś sprawdziłyśmy jego profil przez telefon Lenarda i zobaczyłyśmy zdjęcie z blondynką. Powiedziano nam, że to jego była i że Mario po prostu nie używa Instagrama, dlatego zdjęcie nadal tam jest. Aha. No więc okej. Tylko, że później wyszło, że to wcale nie była była. Tylko i tutaj przyznaję się do rzeczy, z której naprawdę nie jestem dumna. Dowiedziałam się, że Mario ma dziewczynę i nie powiedziałam Wiktorii. Dlaczego? Bo byłam tak wkręcona emocjonalnie w Aleksę, że bałam się konsekwencji. Mario miał na niego ogromny wpływ. Momentami wyglądało wręcz jakby Alex trochę się go bał, albo kompletnie nie potrafił mu się postawić. Jezu! O Boże, to nie jest to już dla Ciebie wtedy takie ik?

Powiedział, że nie ma uczuć. Wyszłam z kawiarni i się rozpłakałam. Płakałam praktycznie cały wieczór. I tego samego weekendu rozwaliła mnie jeszcze druga część naszego małego uniwersum. Do Lenarda przyszedł kolega z pracy i chciał zostać u niego na noc. Wiktoria napisała więc do Mario, czy może spać u niego. Nikola się wkurzyła, bo przecież wiedziała, że Mario ma dziewczynę. Mario z kolei zaczął robić dramę Lenardowi, że jesteśmy ekipą, on wszystko rozwala, zapraszając jakiegoś obcego faceta. Nikola odpowiedziała mniej więcej, jaką ekipę. Aleks właśnie zakończył wszystko z nią, nie jesteśmy już tą samą ekipą. I w złości wypaliła również, że Mario ma dziewczynę. O kurwa. Tylko Wiktoria tego wtedy chyba nie usłyszała. Później poszłyśmy do sklepu po alkohol, Wiktoria płakała, próbując ją pocieszyć, powiedziała, nie przejmuj się nim, skoro on ma tę dziewczynę.

No bo to już jest taka rysa, że ciężko później jest to odbudować. Takie naruszone zaufanie, no i też pokazałaś tam w tej sytuacji, że po prostu tego chłopaka dałaś... No tak, że stawiasz na pierwszym miejscu faceta. Tak, i ponad tą wieloletnią przyjaźń, więc no... I nie mamy go właściwie do dzisiaj. W styczniu wydarzył się kolejny absurd tej historii. Ja i Nikola przeprowadziłyśmy się do Niemiec. Już wcześniej planowałyśmy przeprowadzkę w Nowym Roku, a że zdążyłyśmy poznać to miejsce i Nikola chciała być bliżej Lenarda, wyszło tak, że przeprowadziłyśmy się właśnie tutaj. Do miejscowości, w której mieszkają chłopaki. Czyli zamiast leczyć złamane serce 600 km od Aleksa, zamieszkałam około 15 km od niego. Genialny pomysł. Przeprowadziłam się oczywiście głównie ze względu na swoje życie i razem z Nikolą, ale z perspektywy czasu wiem, że emocjonalnie było mi to przez to trudniej.

29:31 · Przeprowadzka do Niemiec z przyjaciółką 2

No na pewno. No ale tak, ale też taki trochę... Dziwny pomysł, że się przeprowadzasz z przyjaciółką, która ma tam faceta i tak dalej. Rozumiem, że chciałyście być blisko, razem czy coś, ale... Ona tak czy siak się mogła przeprowadzić ze względu na tą relację, ta Nikola, ale Ty, no to tak już trochę bez sensu, tym bardziej wiedząc, że tam Twój były mieszka zaraz obok. No właśnie. I tym bardziej, że Twoja przyjaciółka jest z jego przyjacielem, no to że co, na oko jakieś spotkania czy coś? No nie, słabo. Nicola nadal utrzymywała kontakt z Lenardem i rozwijała swoją relację. Minęło około 9 miesięcy, odkąd widzieliśmy się z Alexem ostatni raz. Może dwa razy zamieniliśmy kilka zdań przez telefon, kiedy akurat był z Lenardem, a Lenard rozmawiał z nami na kamerce. Jakiś hej, uśmiech, kilka słów i tyle.

W międzyczasie dowiedziałam się, że w styczniu Aleks wrócił do swojej byłej. Później, że już nie są razem. Później, że latem byli razem w Hiszpanii. Znowu razem pojawił się przypadkiem na kamerce podczas rozmowy z Lenardem. Ale się dzieje, ale się dzieje tutaj. Nikola żartobliwie powiedziała mu, że za nim tęskni, bo jest jej bratem od innej mamy. Aleks odpowiedział coś w stylu, ale byłem z moją byłą, okej? Nikola, ale już z nią nie jesteś, on nie. Nikola później napisała mu, że niezależnie od wszystkiego, drzwi są dla niego otwarte, bo zawsze może z nią pogadać i że go bardzo lubi. Napisał, że wszystko jest ok. Dodał nawet jej nowy niemiecki numer na Whatsappie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.