Gość Radia: Rafał Śniechowski i Sebastian Bujak · 17.08.2023
Życie na niebiesko - "Gość Radia". Audycja wyemitowana w dniu 17.08.2023r. Prowadzący: Krzysztof NosGość: Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak - SK1920Partnerem audycji jest United Blue Fans
Dziś mam przyjemność spotkać się, porozmawiać z dwoma wyjątkowymi osobami, które za chwilkę przedstawię. I zanim to jednak nastąpi, albo może tak, może najpierw się przedstawi razem z naszymi gośćmi. Dzisiaj zaczniemy troszeczkę nietypowo. Dzisiejszymi gośćmi są prezes Stowarzyszenia Cygniców Ruchu Chorzów w Katowic SK 1920 Rafał Śniechowski oraz wiceprezes tego stowarzyszenia Sebastian Bujak. Serdecznie was witam, witam panowie. Witam, dobry wieczór, cześć wszystkim. I zaczniemy nietypowo, tak jak omawialiśmy przed chwilką, zaczniemy od życzeń dla naszego przyjaciela, przyjaciela niebieskich i osoby, która
Natomiast wracając do tematu dzisiejszej naszej audycji, Gos Radia, Tak naprawdę powinno się dzisiaj nazywać Goście Radia, a więc Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak. Panowie, na początek w kilku słowach przedstawcie się tak naprawdę i powiedzcie kilka słów o organizacji, którą reprezentujecie, a którą kibice niebieskich doskonale od niemal dwóch lat znają. To może ja zacznę, Rafał Śniechowski ze strony. Jestem kibicem ruchu od szóstego Szóstego lub siódmego roku życia, pierwszy raz na meczu byłem na meczu u siebie na Cichej. Ruch Widzew to było w 1980 roku lub w 1981.
Wstępem, jeżeli chodzi o mnie, o Rafała Śniechowskiego, teraz Sebastian, proszę bardzo. Witam jeszcze raz wszystkich serdecznie. Mój pierwszy mecz, 95. bądź 96. rok. Co ciekawe, mecz z naszym miejscowym rywalem, na którego stadion dosłownie miałem bliżej niż na stadion w Chorzowie, bo wychowałem się na koszyczce, więc tak naprawdę otwierałem okno i słyszałem Co działo się na tamtym stadionie lepiej niż na ruchu. Natomiast u mnie cała rodzina od samego początku była związana z Chorzowem i nie tylko, bo także z wieloma niebieskimi dzielnicami Katowic.
Wzięli mnie na mecz wtedy moi wujkowie zaprawieni w boju. Zawsze byłem pełen zafascynowanym, gdzie oni to idą. No i tak się zaczęła moja przygoda. A w świecie takim organizacyjnym taka ciekawostka dla niektórych może 20 lat organizacji kibicowskiej mi strzela w tym sezonie, odkąd gdzieś tam tworzę jako ja własną historię na Cichej w różnych strukturach kibicowskich. Bardzo dziękuję za przedstawienie. Czyli można krótko podsumując powiedzieć tak, Rafał Sebastian, bo myślę, że tutaj tak będziemy sobie już tak upraszczać, więc czterdzieści parę lat doświadczenia, że tak powiem, kibicowskiego i tutaj prawie trzydzieści lat, więc nie ma przypadków w tym, że to właśnie takie osoby tworzyły i zarządzają stowarzyszeniem
Jedną z nich było powstanie stowarzyszenia, gdzie te stowarzyszenie tak naprawdę pierwsze plany powstania stowarzyszenia w Katowicach kibiców ruchu Bożów sięgają już 2010, 2009 roku. Natomiast do pewnych decyzji musieliśmy dojrzeć, dorosnąć. Sebastian Bujak, United Blue Fans. Sebastian Bujak, United Blue Fans. Sebastian Bujak, United Blue Fans.
Musieliśmy do tego, jak powiedział Sebastian, dojrzeć. Musieliśmy okrzepnie dorosnąć. Przestać się jakby obawiać się może po prostu pewne rzeczy robić. No i stąd nasza decyzja. Ale jakby pomysł sformalizowania, tak jak Sebastian powiedział, od wielu, wielu lat, a już takie luźne rozmowy, no to myślę, że nawet na początku Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans.
Jasne, Sebastian, tutaj w pełni się zgadzam. Tak naprawdę moje, że tak powiem, ten wstęp do pytania wynikał z tego, że jako grupa nieformalna nie ma tej odpowiedzialności i pod tym kątem stwierdziłem, że może być łatwiej. Oczywiście, jeśli chodzi o to, co powiedział też Rafał i co ty wspomniałeś o partnerstwo, o to, żeby ktoś chciał z nami współpracować na równych prawach, ...żeby ktoś chciał was wspierać legalnie, to jak najbardziej forma stowarzyszenia, czy zwykłego, czy rejestrowego, jak najbardziej otwiera tę furtkę do współpracy, którą niestety często zamykała się, tak jak powiedział Rafał, na etapie rozmów, czy to w jakichś przedszkolach, czy instytucjach, gdy ktoś w pewnym momencie po prostu zadał pytanie.
I on, bo dzisiaj jest też kibicem ruchu Jeździ na Metrze, po prostu zaprosił mnie na to spotkanie. I na tym spotkaniu i na kolejnym padła taka propozycja i tutaj jakby pomysłodawcą takim, czy takim głównym, kto chciał przypomnieć o tej idei stowarzyszenia był właśnie Sebastian Bujak. I jak powiem bardzo mi się spodobała ta idea i uznałem, że tędy droga właśnie, tędy droga do Z formalizowania, zalegalizowania i po prostu reprezentowania fanklubu z podniesioną przyłbicą. I jakby ta bieganina za tymi formalnościami i tak dalej, no to jakby spoczęła na mojej głowie i jakby ja się tym za, tak jakby, może nie tylko na mojej głowie, ale jakby w każdej organizacji musi być ktoś za coś odpowiedzialny, tak?
Tutaj też pragnę powiedzieć wątpię, żeby nas ta pani słuchała z Urzędu Miasta. Teraz nie chcę przekań nazwiska i zaraz, zaraz Zaraz Sebastian, bo Sebastian nigdy pamięta, przypomni imię tej pani urzędniczki. Ona nam w bardzo wydatny sposób pomogła i jakby uprościła nam pewne rzeczy, czyli wskazała nam, jak mamy napisać, może nie jak, ale zasugerowała, jak mamy Jak mamy, jak mamy napisać statut, co mamy zrobić, żeby to stowarzyszenie było szybko zarejestrowane. No i tak też się stało.
A resztę uzupełnimy na pewno, jak już gdzieś tam, gdzieś więcej czasu. Żeby nie wyjść na takiego okropnego tutaj kapo, który was tutaj punktuje, to też powiedzmy sobie szczerze od razu, bo tak jak powiedziałeś o kwestii rozpoznawalności i też promocji, To jeżeli głównym celem było wrzucenie na stronę możliwości zapisania się i ten cel jest spełniony, to tak naprawdę wasza promocja odbywa się głównie za pomocą fanpage'a i w obecnych czasach to tak naprawdę media społecznościowe pełnią tą rolę znacznie bardziej niż strona internetowa. Więc to tak było, tylko tak chciałem żartem podebrać Sebastian, tak chyba widzę, że na poważnie przyjął przytyk, ale...
No i powiedzcie mi, jak czuliście się w momencie, gdy to właśnie wasze stowarzyszenie, wy byliście Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak. Nazwijmy to w wytworze, który nazwaliśmy Niebieskie Katowice. Powiedziałem paręnaście lat temu, że jak logo naszego fanclubu pojawi się na koszulkach, to mogę umierać. Po prostu spełnienie marzeń. To jest rzecz, która tkliła się w głowie przez kilkanaście lat i coś wyjątkowego.
Dlaczego tak emocjonalnie do tego podchodzę? Ponieważ te kilkanaście lat temu to ja stworzyłem ten logotyp jako mój przyszły tatuaż i nawet nie myślałem wtedy, że te logo, ten charakterystyczny raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześciokąt powstanie i stanie się tak rozpoznawalny w świecie kibicowskim. Ja tylko pragnę dodać, że posługi się nas Tak jak tu Sebastian mówił, ja mogę też mówić o swoich uczuciach, ale też rozmawiałem z wieloma ludźmi, no taka duma nas rozpierała, że jesteśmy teraz, reprezentujemy, bo to tak jakby też to powtórzył Sebastian, co na początku wyznaczył, to nie, że my, czyli Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak i parę osób z zarządu, na początku nam bardzo pomagał też
Marcin Stokłosa jako też osoba, która pracuje w klubie, ale obowiązki mu nie pozwoliły i pozwalają dalej aktywnie działać w stowarzyszeniu. Wielka duma, bo pierwsze, ja jestem optymistą, Sebastian bardziej realistą i dojdziemy też do tego, ile mamy członków i osób wspierających. Natomiast ja wierzyłem i wierzę dalej w ten projekt oczywiście. Natomiast jak zaczynaliśmy, to nie byłem pewien, czy w pierwszym pięciolatce będzie nas stać na wsparcie w taki sposób klubu i to dwukrotnie.
Cieszymy się też oczywiście, Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Rozmawiamy się z klubem, tak jak oferta, zapytanie. Normalnie rozmawialiśmy jako partner, jako stowarzyszenie kibicowskie, ile to będzie kosztowało itd. Nasze reklamy już wcześniej się też na bandach LED pojawiały.
Na stadionie też Ty, jak i Kuba Kurzela, jak prowadzicie speakerkę na stadionie, wspominacie też nie tylko o stowarzyszeniach, O starszych naszych kolegach w Wielkim Ruchu, o Stowarzyszeniu Cichary 6, Szymona Michałka, czy jeszcze o innych inicjatywach, ale też wspominać o SK 920, to zawsze no jest taka no jest duma, jest duma, że jest jakąś cegiełkę, jako społeczność kibicowska wychodząca się z Katowic, Ruchorzów mamy udział w odbudowie klubu, bo trzeba pamiętać, że ta odbudowa klubu trwa. To, że my dzisiaj jakby już Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans.
Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Zdecydowanie się zgadzamy, że generalnie to, że jesteśmy gdzie jesteśmy i powinniśmy to bardzo szanować. I nie dopuścił nigdy do takiej sytuacji, jak była te parę lat temu. Tutaj pełna zgoda i też można powiedzieć, jakby mnie ktoś zapytał parę lat temu, jak z Kubą prowadziliśmy w trzeciej lidze spikerkę, mówię, Kuba za trzy lata, ekstra klasa, to tak żeśmy się z Kubą, można powiedzieć, śmiali, żartowali, oczywiście wierzyliśmy i marzyliśmy o tym, ale oczywiście w jakiejś tam dłuższej perspektywie czasowej, więc to, co się wydarzyło,
To był kosmos, natomiast to, że właśnie te grupy kibicowskie Stowarzyszenia Wielki Ruch i ESKA 1920 wspierają klub. To też ogromna, ogromna cegiełka właśnie do tego, w którym miejscu jesteśmy. Ja tutaj mam pytanie od Dawida, który dzisiaj włączył się, napisał nam tutaj na czacie, że dzisiaj jest do skoku słuchacz i włączył się w rolę słuchacza tutaj. No i jako słuchacz ma prawo zadać pytania, więc korzystając z tego, Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans.
Także to w tym temacie. W pytanie Dawida chyba te pierwsze skądy nazwa, to chyba też wyczerpaliśmy. Chyba, że jeszcze chciałeś coś zapytać. Jeszcze drugie pytanie. Załóżmy, że bardzo tak powiedział tutaj Sebastian, dyplomatyczna odpowiedź i na tym poprzestańmy. W końcu wprawdzie jesteśmy radiem kibiców Ruchu Chorzów, ale też pewne jakieś tam standardy i poziomy dyplomacji musimy zachować. A tak jak powiedział Sebastian, każdy, który jest w tej ekipie kibicowskiej czy kibituje wie o co chodzi. Natomiast drugie pytanie, myślę też chciałem zadać podobne, ale to może ja zacznę od mojego, a potem zadam to, które Dawid mi przysłał.
A tak szczególnie to na co dzień to po prostu spaceruję z psami i od czasu do czasu coś tam sobie popracuję. Ja to jestem taki rasowy leniw, jeśli chodzi o kwestie zawodowe, ale to o tym chyba wszyscy moi bliscy znajomi i reszta kibiców wie, bo ja się z tym nie ukrywam. Sebastian tutaj sobie. Ja jestem od wielu, wielu lat handlowcą, żyję ze sprzedaży. Kiedyś tam w latach dziewięćdziesiątych jeszcze w dobrach, tak zwanych dobrach szybko rotujących, czyli kupowałem kawę, artykuły higieniczne, wiele, wiele rzeczy, a od blisko dwudziestu, ponad, blisko dwudziestu trzech lat, mówiąc kolokwialnie, sprzedaję stale.
Pracuję na etapie jednego z większych dystrybutorów stali w tym kraju, także robię to tak w miarę z sukcesami. W tej firmie obecnie pracuję 15 lat. Moją partnerką jest Ania, która była taka miła i opuściła razem z dziećmi dom, żebyśmy mogli sobie spokojnie z Sebastianem posiedzieć. Wnosi tutaj te moje wszystkie Tak, garaż zapełniony gadżetami, strych i wszystkie szafy. Musiałbym chyba kupić kolejny dom albo wynająć wiara, żeby móc wyeksponować te koszulki, różne gadżety, także żyję tym ruchem też na co dzień, zresztą tak jak Sebastian.
Mam dwie córeczki, Martę, która ma 9 lat i Barbary, która ma 5 lat. Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak, United Blue Fans. Właszcza jak sobie czasami daję sprawę, jak mało czasu mi poświęcam. No taka fajna rzecz, taka ciekawostka może o dzieciach jeszcze tylko powiem, to może nie, że uprawiałem to za dużo powiedziane, ale bawią się i zaczynają uprawiać.
To tyle ode mnie. Sebastian tutaj nawet Można powiedzieć, w cudzysłowie przestraszył niektórych, którzy by się chcieli zaangażować w działalność towarzyszeń czy innych, czy jakieś tam wspierania ruchu kibicowskiego czy ruchu orzutu. U mnie to nie jest aż tak, jakby z racji tego, że pracuję codziennie zawodowo w takim dosyć dobrym, jak większość z nas, oprócz tego dwoje dzieci, to to, że dom jakby Na głowie Ani jest i wszystko z tym, jak funkcjonuje po prostu dom rodzinny, to jest na jej głowie, ale ja tylko czasami w tym uczestniczę, tak trzeba to powiedzieć, ale no bo też jestem zaangażowany, oprócz jeszcze jakby działalności tutaj w stowarzyszeniu, jestem jeszcze też w innych stowarzyszeniach jakby zaangażowany teraz
Nie płacić składki regularnie, ale po prostu jakby nas wspierać. W sposób mniej lub bardziej regularny. I takich osób mamy 157. Natomiast aktywnie działających członków. To wszystko zależy też od tego, jaki, jaką w danym momencie, jaki event prowadzimy. To są, czasami dostarczą do prowadzenia eventu 3 osoby, a czasami trzeba około 20 osób. Jest jakby taki trzon, trzon, trzon, nasz Stowarzyszenie, wiadomo, że tutaj jakby Sebastian bardzo dużo czasu poświęca. Moja skromna osoba też tutaj jest jakby zaangażowana na co dzień. Są też osoby, które nie są w zarządzie, ale działają z nami systematycznie.
Jeszcze 6 lat temu graliśmy w trzeciej lidze, ale ja uważam, że to jest możliwe. I tyle. Także dla mnie to jest kilkuset członków, między 500 a 700 członków, to będzie dla mnie, może nie, to nie jest mój cel, ale to będzie taka satysfakcjonująca liczba. Jeżeli chodzi o Rafała Śniechowskiego. Sebastian może mieć trochę inne zdanie. Zgadzasz się ze mną? Jeśli chodzi o całkowitą ilość członków powiedzmy do 5 lat, to jak najbardziej się z Tobą tutaj w tym temacie zgodzę. To jest taki plan, który zakładaliśmy sobie na początku, aby każdy kibic ruchu z Katowic był również członkiem stowarzyszenia, bo to nam daje dużo więcej możliwości i dużo lepszą organizację wewnątrz fanklubu.
Następnie, tu Sebastian jeszcze, tą pierwszą część i część druga. Następnie też spotkaliśmy się, kolejna promocja, tym razem Dzięki uprzejmości Ochotniczej Straży Pożarnej w Katowicach i Okienicach spotkaliśmy się tam na promocji trzeciej części tomu pierwszego i ufamy i wierzymy, że spotkamy się również też na takim spotkaniu promocyjnym w części czwartej. Jak wiecie zresztą trwa teraz zbiórka pieniędzy na Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dzień dobry, serdecznie witamy gościa Rafała Śniechowskiego i Sebastiana Bujaka z Stowarzyszenia Kibiców Ruchu Chorzów w Katowicach. Prezentyjemy ich doświadczenia kibicowskich i powstanie stowarzyszenia.
Rafał i Sebastian opisują powstanie stowarzyszenia i powodów jego sformalizowania, podkreślając potrzebę formalizacji i legalności działalności.
Rafał i Sebastian opisują proces rejestracji stowarzyszenia, podkreślając pomoc i wsparcie pani Katarzyny z Urzędu Miasta.
Rafał i Sebastian wyjaśniają powody wyboru formy stowarzyszenia zwykłego i opisują misję i cele stowarzyszenia.
Rafał i Sebastian opisują reakcje na formalizację stowarzyszenia, jego sukcesy i perspektywy dalszego rozwoju.
Rafał i Sebastian opowiadają o aktywności stowarzyszenia, planach i doświadczeniach. Mówią o pomocy finansowej klubowi kibiców KKN i klubowi kibiców niepełnosprawnych, a także o planach dobroczynnych imprez i profesjonalizacji działania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prowadzący: Krzysztof Nos
Gość: Rafał Śniechowski, Sebastian Bujak - SK1920
Partnerem audycji jest United Blue Fans