Mentionsy Mentionsy
Życie na Niebiesko
Życie na Niebiesko

Gość Radia: Jan Woś · 03.08.2023

03.08.2023 ·1 godz 37 min · 19 rozdziałów

Życie na niebiesko - "Gość Radia". Audycja wyemitowana w dniu 03.08.2023r. Prowadzący: Dawid Godziek, Krzysztof NosGość: Jan WośPartnerem audycji jest United Blue Fans

35:05 · Obserwacja zawodników 1

W ruchu nie widziałem tego. To jest celowe działanie, czy generalnie, bo tak jak mówił pan trener, spotykacie się na następny dzień i wtedy oni mają inny trening. To jest inna szkoła, czy po prostu takie wasze założenie? To wytłumaczę. Tylko oczywiście bez jakichś tajników. Tu nie ma nic do ukrycia. To jest tak, jeżeli na przykład może się zdarzyć tak, że mamy tak jak teraz, gramy na Legii w niedzielę. Niech by ten mecz był troszkę wcześniej, bo będzie o 20 albo 20.30, to już jest późno. Ale często jest tak, że na przykład gramy o 18 i na drugi dzień planujemy, bo następny mecz mamy dopiero w poniedziałek. Czyli planujemy dwa dni wolnego.

43:23 · Zmiany w piłce nożnej 11

Dużo godzin spędzało się na placach, grało się w piłkę i oprócz tego szło się na trening. A teraz się nie gra nigdzie, idzie się na trening. Jeżeli ta grupa jest dwudziestoosobowa, jest jeden trener, to jaka jest częstotliwość tego, że ten chłopak dotknie piłkę? Ile on razy dotknie piłkę? Sto razy przez te półtorej godziny? Wątpię. Dlatego oprócz tego, że zmieniły się te czasy pod względem takim, że dzieci mają łatwiej, to się dużo mniej trenuje i rozumienie gry jest jak najbardziej. Ale co z tego, że ty rozumiesz grę, skoro ty nie umiesz wykonać niczego? Ty nie umiesz przyjąć kierunkowo, nie umiesz zagrać. I te elementy uważam, że są bardzo zaniedbane w Polsce. Na pewno więcej czasu się na to, więcej uwagi się zwraca w tych właśnie szkółkach, czy Legii, czy Zagłębie Lubin, tych takich mocniejszych Lecha Poznań.

Zresztą za chwileczkę Legia Warszawa rozpoczyna swój mecz rewanżowy z Ordabasy. Pytanie też tak przez pryzmat tego spotkania, które za chwileczkę w Europejskich Pucharach rozegra Legia, a naszego meczu z nimi niedzielnego. Jaką wartość Na przykład ten spotkanie dzisiejsze może mieć dla sztabu szkoleniowego jaką wartość pod względem przygotowania swojego zespołu do takiego meczu ligowego? Przede wszystkim wiemy, że Ordabacy grają w podobnym ustawieniu, czyli grają trójką z tyłu i to już na przykład analiza, która odbyła się dzisiaj. Jeszcze mieliśmy analizę przeciwnika, no to już.

Patrzyliśmy właśnie przez jakby fragmenty, które były wycięte z tego spotkania. To głównie były właśnie z tego, dotyczące Legii, to były właśnie z tego meczu. Błędy, które oni popełnili, zachowania zawodników Legii, które się powielały. Piotr Czajkowski Realizujemy i zobaczymy, jeżeli by oni na przykład zagrali w podobny sposób, no to zobaczymy, jaki to im przyniesie skutek i czy przypadkiem nie będzie to, nie chcę tutaj zdadać szczegółów, albo za odważne, albo zbyt bojaźliwe.

Także na pewno ten mecz nam też może sporo pokazać. Też szyi im ramki w ostatnim tym spotkaniu po pewnych błędach, także zobaczymy, czy te błędy będą się powielać. Myślę, że fajny mecz, na który też sobie ostrzymy zęby, bo to jest historia spotkania ruchu z Regią. Też miałem przyjemność grać. Pamiętam taki jeden mecz w Pucharze, gdzie wygraliśmy chyba 4-1. U siebie przegraliśmy 1-0, a ja dostałem przewodną kartkę jedyną w swojej karierze. Ale przeszliśmy dalej, ogrywając Legię Unii.

Wydaje mi się, że to było 4-1. Także też to jest mecz, który na pewno elektryzuje nie tylko kibiców, ale nasz sztab, nasz na pewno bardzo mocno. No to tutaj pan trener ubiegł. Też jedno pytanie, bo właśnie było pytanie o te wspominki meczu z Legią Pana w barwach ruchu. Więc tu... No chyba, że trener jeszcze chce coś dopowiedzieć na temat tych różnych innych... A powiem szczerze, że ja nie pamiętam, czy ja grałem z Legią w lidze. Nie przypominam sobie takiego meczu. A to byśmy musieli w takim wypadku sprawdzić. No, no, no. To będziemy sprawdzać jeszcze za chwileczkę w takim wypadku tę historię ligową. Wydaje mi się, że u siebie jeden grałem.

Wydaje mi się, że u siebie jeden grałem i chyba to była sromotna porażka. Rozumiem. Nie pamiętam, naprawdę, nie pamiętam. Za chwileczkę postaram się to oczywiście też ustalić, to ewentualnie wrócimy jeszcze do tego pytania. Natomiast jest jeszcze jedno pytanie, które chciałbym zadać, bo jest dosyć ciekawe właśnie w kontekście najbliższego meczu. Jakie jest mentalne podejście do meczu z Legią? Czy podchodzimy do niego tak jak do poprzednich spotkań, czy raczej świadomi różnic pomiędzy poziomami kadry? Ten mecz traktujemy w kategorii tego, że my nic nie musimy, ale możemy zrobić niespodziankę. To znaczy, ja myślę tak, że dla mnie zawsze większą presją był taki mecz jak nasz ostatni, dla mnie jako piłkarza, taki jak z ŁKS-em.

Czyli, że przyjeżdża Beniaminek, jest to nasz drugi mecz, w pierwszym meczu pokazaliśmy się z niezłej strony w tej pierwszej połowie, bo druga już troszeczkę była, troszeczkę, no znacznie była słabsza w naszym wykonaniu, natomiast też to nie było przerażające. I przychodzi mecz z ŁKS-em, który musimy wygrać. No bo z kim jak nie z ŁKS-em, prawda? I ten mecz zawsze dla mnie wiązał się z takim dużym stresem. Musisz wygrać. Mecz na Legii jest o tyle fajny, że my jako sztab już nawet nie musimy robić żadnej odprawy takiej mobilizującej, bo każdy zawodnik wie, gdzie jedzie. Wie, jaka tam jest publiczność, wie, jakim zespołem w tej chwili stara się Legia Warszawa, czyli zespołem kryzysów, zespołem, który ma bardzo dobrych zawodników, kupionych za dużo pieniądze, dużo zarabiających.

No i my stajemy przeciw tej drużyny. Mamy ręce, mamy nogi, mamy głowę, mamy jaja przede wszystkim. Wszystko można nadrobić. Wszystko można nadrobić zaangażowanie. Oczywiście są mecze, kiedy jesteś po prostu słabszy i nie da się nic zrobić, ale każdy mecz zaczyna się od 0-0. Każdy mecz zaczyna się też od tego, co ty myślisz. To nie jest tak, że to jest tylko i wyłącznie nogi, bo strach który może Cię opanować pęta nogi, odbiera szanse i sytuacje, w których Ty siebie postrzegasz, stajesz się taki malutki, a Legia staje się kolosem. Jeżeli będziemy w stanie opanować emocje i będziemy w stanie tutaj mentalnie być sobą, a nawet kimś lepszym, to uważam, że mamy spore szanse nawiązać równorzędną walkę wręcz z przeciwnikiem.

Rozumiem. Ja w międzyczasie znalazłem dwa mecze, które trener zagrał w barwach ruchu ligowe z Legią Warszawa. Jeden w Warszawie z 18 maja 2001 roku. Niestety przegrany. Jeden do zera po bramce Mariusza Piekarskiego, który tam był gwiazdą chyba tego spotkania. Dwie żółte karty również jeszcze złapał. Nie wiem, czy trener pamięta takie spotkanie. Nie pamiętam. Natomiast jest jeszcze jeden mecz z 17 listopada 2002 roku. Tutaj również trener był w pierwszym składzie. Wygrana 1-0 po karnym Bartłomieja Mroza w 86 minucie. Czyli tego, czego jeszcze zapamiętałem, to w innym meczu. Mhm. A tutaj było Barty. Czyli wygraliśmy z Legią u siebie Bartek Strzeju z karnego. Dokładnie tak, dokładnie tak. W listopadzie 2002 roku.

To był sezon 2002-2003. 14. kolejka. Nie pamiętam. No, rozumiem. Trener ma dużo więcej innych rzeczy teraz na głowie, więc możliwe, że takie rzeczy gdzieś tam umykają. Wiadomo, oczywiście. Ale były takie dwa mecze z Legią, które trener zagrał. Jedno zwycięstwo, jedna porażka na pewno tutaj, więc... No to nie ma tragedii. No to teraz pora jako trener, nie? Coś wygrać na przykład na Legii, tak uważam. Tak, tak. Jako zawodnik też strzeliłem bramkę na Legii, ale to w barwach odrywa dziś. Ścigaliśmy 1-0. Fajna brameczka. Ale to akurat to utkwiło w pamięci, bo jako odraw Odisław, to na Legii bardzo często było tak. Albo 4 w łeb, czy tam 5 nawet, teraz chyba nawet 6, albo 1-0 zwycięstwo.

I tak co drugi rok było. Rozumiem, rozumiem. Także Legia też miała problemy. Rozumiem. Jeszcze Andrzej Anzelm na Twitterze pyta, w zasadzie pyta, no go ciekawią kulisy przejścia z ruchu do Groklinu. Jak to wyglądało? Czy tutaj może trener coś powiedzieć na temat tego przejścia z ruchu właśnie do Groklinu? I z tamtych czasów, kiedy trener był piłkarzem ruchu, jeszcze jest pytanie o jakieś dwie fajne anegdoty. Co najmniej dwie fajne anegdoty. Anegdoty z ruchu. To zacznę może od kulisów mojego przejścia. No to tu nie ma nic za dużo do opowiadania.

73:05 · Historia Ruchu Chorzów 1

Ale rzeczywiście... To po dwudziestej drugiej pójście. Po meczu Legii. Także tak jak mówię, rzeczywiście jakieś żarty zresztą to bardzo często w jakiejś sytuacyjnej danej sytuacji coś tam można powiedzieć. Natomiast No rzeczywiście, no mam takie ustosowienie, że na pewno tutaj w tej audycji tego raczej staram się bardziej być taki o tenem, ale tak w życiu prywatnym jak nie trzeba być taki za bardzo sztywny, no to takim żarcikiem operuję. Oczywiście nie jestem w tym tak dobry jak nasz wybitny żartowniść, czyli pan prezes Seweryn Siemianowski, który każdego słowa w zasadzie potrafi zrobić jakiś żarcik i bardzo

83:10 · Anegdoty i historie z Ruchu 1

To minutkę było dla zespołu. To była taka medytacja. A reszta to tak rzeczywiście za nadmierną, nie wiem jak to nazwać, agresywność na łaskę. Gestykulację być może. Impulsywność. Impulsywność, tak, ale za każdym razem uważam, że miałem rację. Rozumiem. A pojawiło się ostatnie pytanie na czacie też, to dodam, jest tak, ale to już w sumie było podane. Czy skład na Legię jest już w głowie trenera czy trenerów? To o tym mówiliśmy, że macie, że jesteście po analizie i pewnie jakiś tam skład jest wykrystalizowany. Natomiast pytanie do trenera takie osobiste. Na koniec, był pan trener przez kilka lat sam trenerem pierwszym, teraz jest asystentem.

87:37 · Transfer do Ruchu 2

Dokładnie tak myślę, nie? Chociaż to nie wiem, to trener jeszcze, może wtedy jeszcze te ambicje trenera poniosą, że do 30 gwiazdki z ruchu. Tak jest. Tego życzymy trenerowi oczywiście z całego serca. No myślę, że dobrnęliśmy powoli do końca, bo tutaj już tak faktycznie, jak mówił Krzysiek, za chwileczkę ten mecz legii, trzeba się skupić, trzeba się przygotować. Cóż, ja myślę, że bardzo fajnie dzisiaj było trenera gościć, bo tutaj... No, powiem szczerze, że jak zadzwoniliście do mnie i sobie myślę, jak ja mam z wami godzinę gadać, a to już chyba jest trochę dłużej. Dokładnie. Było półtorej godzinki, ale myślę, że zarówno dla słuchaczy i dla nas przede wszystkim tutaj

To na pewno nie był stracony czas i mnóstwo fajnych rzeczy dowiedzieliśmy się. Dziękujemy za taką właśnie szczerość i prostotę w odpowiedziach i to, że jednak tutaj trener nie czarował nas bardzo, tylko odpowiadał rzeczywiście na te pytania, żeby zaspokoić ciekawość nas i słuchaczy. No i oczywiście tutaj myślę z Dawidem, który pewnie też w swoim imieniu powie, Ja życzę serdecznie tego, aby po kolei najpierw zdobyć trzy punkty na Legii, potem zdobyć jak najwyższe miejsce w tym sezonie w Ekstraklasie, potem z ruchem piętnastą gwiazdkę, a potem niech trener Woś trenuje...

91:39 · Pytania z Twittera 1

Tam też znajdziecie Radio Życie na Niebiesko, więc Kto nie mógł słuchać na żywo, będzie za chwileczkę mógł słuchać na Spotify i Apple Podcast. Dziękuję Ci Krzysztofie za dzisiejszą audycję. Oczywiście również zachęcam do tego, aby łapki w górę, pamiętajmy, wspierajcie nas. Myślę, że te nasze Radio Niebieskie będzie się rozwijać i będziemy razem wspólnie, bo w końcu jest to radio kibiców, więc razem wspólnie będziemy je tworzyć. Dokładnie tak. Także wszystkiego dobrego, miłego wieczorku już życzymy i do usłyszenia myślę, tak? Pyrsk niebiescy. Idziemy analizować Legię. Dokładnie tak. Pyrsk niebiescy. Pyrsk. Życie na niebiesko. Radio Kibiców Ruchu Chorzów.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.