Mentionsy Mentionsy
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

Czy sztuczna inteligencja może zostać Twoim terapeutą?

08.05.2026 ·1 godz 56 min · 20 rozdziałów

instagram.com/zurnalistapl_____10% na wszystkie produkty, również przecenioneobowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.comKOD rabatowy: ZURNALISTA10_____Kod ZURNALISTA20 - daje 20% zniżki na całe zamówienie na Labify.pl (kod ważny do 31.12.2026r.)

4:47 · Ambicje i wyzwania 1

Więc powiedział, że też te umiejętności, które masz, są wielkim darem, ale wielkim przekleństwem, bo jak się nudzisz, to szukasz dalej, zamiast po prostu w tym momencie, kiedy się nudzisz, iść pod prąd trochę wbrew temu, co czujesz i rozwijać to, na czym się znasz najlepiej. Tak, ja myślę, że jestem Ziarnoprawdy, jakkolwiek by to nie brzmiało. Wiem, że każdy dużo bardziej doświadczony przedsiębiorca, inwestor i tak dalej mówi mi, zostań w tym Tigers, rób tylko to i tak dalej od lat. Ale jest coś takiego, że kiedy pojawia się nowa fala, nowy trend, coś ciekawego, co trzeba wymyślić od nowa, to ja po prostu czuję ten zew. I miałem tak, że marketing internetowy był dla mnie interesujący do momentu, aż były do przeskakiwania kolejne szczeble.

23:10 · Podsumowanie 3

Paradoksalnie ja z tego UFC nie wyciągnąłem jakiegoś know-how, bo to było robione przez jakiś dom mediowy, gdzieś tam coś tam, ale wiedziałem i tak, jak to robić, jak to rozwijać. My sporo eventów w Tigers wyprzedawaliśmy, wiesz, jakieś biegi, różnego rodzaju inne eventy, więc ja to wszystko całkiem fajnie czułem. No i ten, i po prostu poszła w ogóle, wiesz, no to jest de facto początek mojej firmy, nie? No tak, no bo dzięki UFC założyłeś firmę, żeby wystawić fakturę, to jest bardzo ciekawe. Dokładnie, czyli zero ambicji na bycie przedsiębiorcą, niechcące podpisanie kontraktu z UFC, Gdzie było napisane invoice, ja byłem tak zajarany, że nawet nie czytałem tego kontraktu. Jakby tam się okazało, że muszę, wiesz, robić jakieś dziwne rzeczy, to pewnie byłbym zaskoczony, bo to była po prostu dla mnie mega zajawka. Ja w ogóle przez pierwsze trzy miesiące nie wystawiłem im faktury za pracę, bo jakby mówię, o może z działalności ojca, fotografa,

Że pewne rzeczy, które budowałem świadomie, Kiedy było dobrze, czyli na przykład marka firmy Tigers jako agencji, ona nam pozwoliła być takim bastionem w bardzo trudnych czasach. Jeżeli inwestujesz w to, żeby firma wyglądała ładnie, komunikowała się ciekawie i nie liczysz przełożenia tego na tu i teraz, że teraz mają być zapytania ofertowe, tylko bronisz tej marki, I tych wszystkich niuansów, to to bardzo pomaga później. My odcinamy od tego kupony do dzisiaj. Ja musiałem zrobić taki mini renesans w tej firmie, żeby to znowu wyciągnąć na jakiś tam trochę wyższy poziom, bo mówię, trochę odcinamy te kupony, a nie dokładamy, nie? Nie dokładamy tego do pieca.

Ja to też widzę, wiesz, no czytam te jakieś tam komentarze w jakichś badaniach satysfakcji zespołów, które prowadzimy regularnie i tak dalej. I widzę, że bardzo dużo z nich wynika z niewiedzy. No ja zawsze staram się to tak uczciwie tłumaczyć. I to też mi pozwoliło przez kolejne lata, ta taka radykalna transparentność, szczerość, otwartość. Był taki moment, kiedy to potrząsało z firmą, bo za bardzo skręcaliśmy w jakiś taki, wiesz, charakter profesjonalny, korporacyjny, coś. I wtedy jak ja wjeżdżałem nagle z jakąś bombą, No tak, no musieliśmy tam zrobić to i to, bo nie wiem. Najprostszy przykład, kogoś tam zwolnić, bo czegoś nie było. Jednak jest jak można powiedzieć, dlaczego kogoś zwolniliśmy, nie? A z drugiej strony, jak nie powiesz, to też źle. Jednak jest już takie pułapce, że starasz się nie nadepnąć nikomu na odcisku. Taki najcięższy moment w Tigers, jaki pamiętam, to jak się tak czailiśmy,

62:09 · Praca zdalna i modely pracy 1

Skąd to się bierze? No właśnie z tych zainteresowań. Czyli to nie jest tak, że ruch ten to był jakiś super strategiczny ruch. Był taki moment w okolicach covidu, że wszyscy mówili, że Chiny to przyszłość, że Chiny są w ogóle topy. Po prostu Chiny to był temat nr 1. Jak się pojawiła okazja do uruchomienia takiej firmy, Ja stworzyłem Branding Tigers z ekipą, który nawiązywał do tych wschodnich motywów designem. Potrzebowałem tłumaczeń na stronę. Wziąłem Wojtka Firmy, mojego przyszłego wspólnika. Wiesz co, Chiny teraz nie. Bo jakby nie czuję tego, jakiś dziwny komunistyczny kraj, nie wiem o co w tym chodzi, ale ogólnie ciągnie mnie tam do tego Singapuru, do tych wszystkich miejsc. Ale jakoś tak wiesz, od słowa do słowa to założyliśmy i po prostu rozpocząłem się na kilka tematów, zacząłem sobie konsultować hobbystycznie firmy i tak doglądać Toast Tigers z zewnątrz, nie?

68:57 · Modely biznesowe i koszty życia 1

Co tydzień wychodził, czy co miesiąc opowiadał, jakie będą wyniki, tego nie dowodził. Ja myślę, że to go zrujnowało po prostu, nie? W sensie sam widziałem, jak on jakby gaśnie w oczach w pewnym sensie. A jak ja byłem rozproszony na kilka tych frontów, to też zacząłem trochę gasnąć w oczach, bo widziałem, kurde, to nie idzie, to nie idzie. Na Tigers jakiś kryzys, bo wiesz, jakby rynek mocno przy tej wojnie w Ukrainie i tak dalej, mocno to przyhamowało, strasznie się to pozmieniało. My byśmy strasznie ciężką... Jeśli chodzi o, wiesz, jakieś zbędne role i tak dalej, bo my cały czas myślimy, że będziemy dalej rosnąć, więc my rekrutowaliśmy pod przyszły wzrost. Więc duże rozproszenie i takie zagubienie, nie? Czy miałam się zająć? I nagle ratujesz sobie jakieś przychody, mówisz dobra, no zaraz ta firma znowu zacznie zarabiać, to ja sobie porobię jakiś consulting na boku, a to ja sobie to zrobię na boku. I wiesz, robisz te rzeczy na boku, a to nie odbija.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.