Mentionsy Mentionsy
Zeszyty Miłości Pełne
Zeszyty Miłości Pełne

#98 | Twoje miejsce w Sercu Jezusa (Dz. 1142-1152)

29.03.2026 ·1 godz 25 min

🫀 Jak poczuć żywe tętno Boga i dlaczego Jego Serce „wariuje z miłości” właśnie do Ciebie?🧎‍♂️ Dlaczego Wszechmocny musi przed Tobą uklęknąć, by podnieść Cię z prochu Twojej codzienności?„W czasie mszy świętej miałam poznanie Serca Jezusa. Jakim ogniem miłości płonie ku nam. Jest morzem miłosierdzia.” (Dz. 1142)👉🏼 W 98. odcinku podcastu ojciec Robert Więcek, jezuita i wielki pasjonat Serca Jezusa, zaprasza nas do odkrycia bezkresnej przestrzeni miłości, która nie zna granic i zawsze daje nam „oddech”.🎬 Z tego odcinka dowiesz się: •⁠ ⁠Dlaczego zasada „i... i...” (et et) zamiast wykluczającego „albo-albo” jest kluczem do odnalezienia Boga we wszystkim, co nas spotyka.•⁠ ⁠Czego o duchowej wolności uczy nas... Mussolini i wyburzanie rzymskich kamienic zasłaniających widok na Bazylikę św. Piotra.•⁠ ⁠Jak poskromić wewnętrzne „straszydła” (trudne emocje) za pomocą woli i rozumu, by nie dokonały destrukcji w Twoim wnętrzu.•⁠ ⁠Dlaczego przebite Serce Jezusa to drzwi, które raz otwarte „fachowym” ciosem włóczni, nigdy się już nie zamkną.Wsłuchaj się w tętno Żywego Boga i pozwól, by Jego pokój uciszył każdą burzę w Twoim życiu.________________________📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 1142 do 1152.________________________Rozdziały: 00:00 Wstęp08:10 Fragmenty z Dzienniczka (numery: 1142-1152) 17:53 Komentarz01:23:26 Zakończenie_______________________________________Gościem odcinka jest o. Robert Więcek, jezuita._______________________________________📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.misericordia.faustyna.net/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. __________________________W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠17:00⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!Schemat każdego odcinka to:1. krótkie wprowadzenie2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”3. komentarz________________________________________Muzyka: Dominika Czajkowska-PtakDźwięk: Krzysztof PtakNagranie i montaż: s. Maria Kluz ISMM________________________________________→ FB: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/bliskorahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠→ IG: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/blisko_rahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠→ YT: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/

Zeszyty Miłości Pełne, odcinek 98. Witajcie kochani, pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie z Łagiewnik, gdzie mamy tą radość nagrywać dla Was podcast, w którym wspólnie czytamy dzienniczek od deski do deski, omawiamy, komentujemy, dzielimy się z Wami... Ważnymi duchowymi inspiracjami, które bardzo ufamy, że pomogą Wam żyć pięknie, żyć pełnią. Pełnią, żyć po prostu pełnią. Dużo tego jest w dzienniczku, co naprawdę bardzo nam daje dużo światła i nadziei i takiego też ugruntowania w naszej wierze. A dzisiaj naszym szczególnym gościem jest ojciec Robert Więcek. Witaj ojcze. Witam serdecznie. Szczęść Boże. Ojciec jest Jezu i to jest naszym też przyjacielem zgromadzenia.

Mam nadzieję, że Ojciec pozwoli tak się nazwać. I bardzo dużo z Ojca posługi korzystamy już od lat. A na co dzień Ojciec posługuje w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa, tutaj w Krakowie, w pięknej Bazylice. A że dzisiaj dużo będzie o Sercu Pana Jezusa, to jest Ojciec bardzo ważnym gościem na ten odcinek, bardzo, bardzo. To jeszcze mało, że tam ojciec stacjonuje tam, ale ojciec naprawdę kocha to serce Pana Jezusa i to się widzi, słyszy, a nawet w ojca publikacjach to się widzi, a to zaraz ojciec coś powie na temat tych publikacji. Ojciec jest tak barwną postacią, że to nie wiadomo, co powiedzieć o ojcu. Ojciec sam by się przedstawił. Ojciec Robert Więcek, jezuita, kropka. Natomiast, no, ma ojciec tak bogaty życiorys już i pisarski, i rekolekcyjny, i prowadzenia duchowego, i dużo ojciec posługuje też jako spowiednik, co jest też ojca jakim szczególnym darem mogę zatwierdzić, potwierdzić.

Napisz. Nim przyjdę jako sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości mojej. Kiedy raz miałam przykrość w sercu z pewnego powodu i żaliłam się Panu, odpowiedział Jezus, córko moja, czemu Ci tak zależy na pouczaniu i mowie ludzi? Ja sam chcę Cię pouczać. Dlatego tak składam okoliczności, abyś nie mogła być na tych naukach. W jednym momencie dam Ci poznać więcej, niż inni zdobędą, mozoląc się przez lat wiele.

I właśnie Bóg daje nam tą przestrzeń. I to serce, które jest sercem, wydaje się być bardzo ograniczone, to serce nam otwiera to morze. Więcej, ocean. Czyli taką przestrzeń bez kres, o której nam się nie śniło, a do którego jesteśmy zaproszeni. No i bardzo ważna dla mnie rzecz, że w czasie mszy świętej, czyli to nie jest jakaś adoracja, tylko to jest po prostu jestem na Eucharystii, w niej uczestniczę, słucham, odpowiadam, przyjmuję słowo, potem przyjmuję ciało, a ona mówi, że w tym właśnie czasie takiego ruchu, dynamiki poznałam serce Pana Jezusa, czy też dostałam łaskę poznania serca Pana Jezusa.

W stylu, że rzeczywiście ja wyjdę gdzieś na dwór albo nawet siedzę tutaj, gdziekolwiek siedzę, siedzę przy biurku, tutaj przy stole nagraniowym, podniesiesz oczy na chwilę do góry, to bardzo pomaga w takim duchowym przeżyciu tego, że jest coś więcej. Ale tego nam brakuje. Jesteśmy tak skupieni na tym, co robimy, na naszym świecie. To nie jest złe, tylko że od czasu do czasu Podnieś głowę do góry. Jak gdzieś idziesz, podnieś głowę do góry. Nie trzymaj tej komórki. Nie wiem, czy tam masz GPS-a, czy czytasz wiadomości, czy piszesz wiadomości. Tylko podnieś do góry, rozejrzyj się. Ludzie są wokół ciebie. Może coś zobaczysz, coś, co cię zachwyci, a czego nie widzisz normalnie? No bo co? Bo głowa spuszczona, bo komórka zajmuje albo moje myśli, mój świat, mój świat, moje myśli i tak dalej są w stanie mnie zamknąć.

Oczywiście ja wiem, że są różnice w nabożeństwach i dobrze, że jedno ma swoją specyfikę, drugie swoją. Ale to jest ta sama prawda o tej samej szalonej miłości Boga. Ja bym powiedział, ta sama prawda, kolejna odsłona tej samej prawdy. Odsłona, którą też myślę, że warto zobaczyć, że to jest stopniowe odsłanianie. Bóg nie pokazuje się od razu, bo byśmy tego nie potrafili znieść ani unieść. Czyli Bóg nam objawia się powolutku ze spokojem. Czyli po Maria la Coque przyszła Faustyna Kowalska. Ojcze, to jest fascynujący temat. Może nam coś ojciec więcej powiedzieć? Jak to ojciec widzi ten rozwój tego, co on powiedział przez Marię Małgorzatę Alakok o sobie, co nam objawił? I potem co więcej jakby dopowiedział o tej Faustynie?

Jak tego nie zrobisz, to nie możesz. Co nie mogę? A kto ci powiedział, że nie mogę? Na bazie czego mi mówisz, że ja tam czegoś nie mogę? Tu jest taki moment, że ona pisze o tych duszach zakonnych. Bronią chwały własnej, pozorują chwałę Bożą, a tu tymczasem nie rozchodzi się o chwałę Boże, ale o chwałę własną. Dla mnie to jest fragment porażający, bo pisze o duszach zakonnych, czyli o nas. Bo ja też jestem zakonnikiem. Pisze o nas i teraz przypomniał mi się od razu mój współbrat, już nieżyjący, ojciec Kazimierz. Kiedyś tam z nim rozmawiałem, mieszkaliśmy razem we wspólnocie. I on mówi, Robert, dzisiaj się Towarzystwo Jezusowe zmieniło.

Piotra. I to, co nie pozwala nam zobaczyć sensu życia, bo tak sobie nadbudowaliśmy tyle różnych zadań i wszystkiego, że coś jest do zrobienia, że potem Nie widzimy w zasadzie, ale dokąd to wszystko ma mnie prowadzić? W którą stronę ja idę i po co? Dlatego trzeba przystanąć i spojrzeć w niebo. No właśnie. A wtedy nawet wokół tych nadbudowań to zobaczymy. Bo tam jakiś skrawek nieba zawsze jest. I kto może zastanowić, no trzeba bym musiał odwalić, bo ja chcę więcej tego nieba widzieć. Nie tylko mały taki, wiecie, jak się przez drzwi patrzy, no taki wizjer. Nie, tylko ja chcę więcej widzieć. Tak. Dzisiaj błękitne niebo, wczoraj błękitne niebo, przedwczoraj błękitne niebo. Człowiekowi od razu się lepiej robi na duszy, bo widzi niebo i to nie zachmurzone, nie przyduszające, tylko niebo błękitne, czyli otwarte.

Ale jakby się zdarzyło, że kogoś naprawdę nie stać, napiszcie do nas. Będziemy pomagać. I piszcie. I piszcie, i piszcie w sobie zeszycie, w zeszycikach, w notatnikach. Nawet można na dzienniczku pisać. Wy nie widzicie, ale tu siostra Gaudia ma tak pokreślony, pokolorowany. Pokażę, zobaczę. O, zobaczcie, zobaczcie. Pokreślony, pokolorowany, to warto, bo to jest twój dzienniczek. Tak, to jest twój dzienniczek. Nawet tutaj w moim dzienniczku mam napisane ojciec Robert Więcek. Ale to mi siostra Faustyna wpisała. Siostra Faustyna o Andraszu wpisała. O Andraszu pisała bardzo dużo właśnie pięknych rzeczy o jego sercu. I Jezus mówił, że ma serce według serca mojego. To jest kapłan według serca mojego. Chyba największy komplement, jaki może usłyszeć kapłan.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.