Mentionsy Mentionsy
Zero BS Management
Zero BS Management

Na czym polega praca z influencerami? | Karina Hertel

05.12.2024 ·53 min 29 s · 5 rozdziałów

Odcinek o stosunkowo nowym zjawisku - współpracy marketingowej z osobami, które wykreowały swoją markę w social mediach. Opowiedziała o niej Karina Hertel, doświadczona managerka, prowadząca własną agencję influencer-marketingową.  Z odcinka dowiesz się: ✔ o specyfice pracy w branży influencer marketingu, ✔ o ciemnych i jasnych stronach współpracy z rozpoznawalnymi medialnie osobami, ✔ o narzędziach wykorzystywanych w planowaniu, komunikowaniu się i koordynowaniu współpracy,  ✔ o mitach związanych z branżą.  🙋🏻‍♀️ Karina Hertel: Doświadczona managerka z wieloletnim stażem w różnych obszarach związanych z mediami cyfrowymi, w ostatnim czasie zwłaszcza z kategorii influencer marketingu. Ekspert w przewidywaniu potencjalnych potrzeb rynkowych i prognozowaniu pojawiających się globalnych i krajowych trendów.  Profil Kariny na LI: https://www.linkedin.com/in/karina-hertel/  Agencja Brandlift: https://brandlift.pl/o-agencji/  🙋‍♂️ Igor Mróz - pierwszy projekt poprowadził w 2003 roku. Pracował dla korporacji, MSP i startupów (w tym ponad rok w Holandii), a obecnie realizuje się w roli przedsiębiorcy.  💡 Dołącz do społeczności Zero BS Managerów: ⁠zerobs.pl/spolecznosc⁠ 👉 Więcej o nas: ⁠zerobs.pl⁠ Znajdziesz nas również tutaj: 📌 LinkedIn: ⁠zerobs.pl/li⁠ 📌 Facebook: ⁠zerobs.pl/fb

Cześć, tutaj Igor Zero BS Management. Zapraszam Cię do wysłuchania kolejnego odcinka naszego podcastu. Tym razem moim gościem jest Karina Hertel, która jest specjalistką od projektów influencer marketingowych. Myślę, że temat bardzo ciekawy. Także zapraszam i miłego słuchania. Cześć, Karina. Dzień dobry. Cześć, Igorze. Super. Bardzo mi miło, że ci tutaj goszczę. No i zaczniemy od takiego tradycyjnego pytania. Kim jesteś? Powiedz coś o sobie. Kim jesteś? Czym się zajmujesz?

Złym PR-ze czy robieniu komuś niefajnej, czarnej, kreciej roboty. Natomiast myślę, że jeżeli coś takiego przytrafia się nam, my mamy wydaje mi się dosyć dużo doświadczeń, to przytrafia się też innym. Więc pewnie taki niefajny człowiek później finalnie i tak traci. A jednocześnie to, co powiedziałeś na początku z tą umową, czyli ja kiedyś usłyszałem takie hasło, nie wiem, czy się zgodzisz, że umowy się pisze na czas wojny, a nie pokoju, bo to czasem ludzie mają ten opór na początku psychiczny, że no przecież jest tak miło, ta osoba jest taka sympatyczna, no to co ja, no to tak trochę głupio wyciągnąć taką umowę z jakimiś karami, z jakimiś paragrafami niemiłymi i tak dalej, a właśnie pewna prawniczka mi kiedyś powiedziała, Igor, ale no... Wyobraź sobie najgorszą sytuację jaką miałeś i wyobraź sobie, że ta sytuacja też może tu nastąpić.

Zakontraktowane praktycznie, umowy na stole podpisane i jednak on się wycofa. Czyli takie twoje wnioski, że czasami jak już masz trochę doświadczenia, to co taka intuicja trochę gra, że ten projekt i tak nie wyjdzie i może nie warto aż tak bardzo. Wydaje mi się, że tak samo jak ty Igor, pewnie już coś tam w swoim życiu przeżyłeś. Wiesz, że, no kurczę, śmierdzi. Ja wiem, że po prostu czasem, na przykład jeśli właśnie są rozmowy, jest jeden call, drugi call, trzeci call, czwarty call, piąty call i tak dalej, to wiem, że lepiej po prostu powiedzieć na tym szóstym, zgodzić się na tego szóstego calla, ale zrobić go o połowę krótszego i powiedzieć, drodzy Państwo, zużyliśmy już tyle, tyle czasu, no i na przykład w mojej branży to mówię, i od kolejnego calla, to my już Was będziemy wyfakturować za kolejne calle, bo to się zmienia w doradztwo powoli.

Pewnij się, że jesteś u źródła, że masz głos decyzyjnej osoby. Nawet jeżeli potrzebuje on czyjegoś doradztwa, to musi mieć znaczący głos w organizacji, w tym obszarze, w którym ty się poruszasz. To jest absolutnie taki wniosek, który powinien każdy handlowiec sobie przyswoić na dzień dobry. Wiesz, ale to jest odwaga Igora, powiedzmy, który jest doświadczony albo osób, które już mają jakieś takie, taką swobodę.

Jakuba Kosela. Ja się śmieję, że jestem starej daty i nie bardzo media, social. Wracając jakby do tego narzędzia. Tam są też jakieś etapy, bo zakładam, że pewnie macie jakiś w miarę ustandaryzowany proces, czyli właśnie wiecie, że musicie najpierw domknąć brief, potem jakieś rzeczy zebrać, potem wysłać jakąś propozycję itd. I tam już taki workflow, czy taka kolejność już jest obsługiwana. Pytam, no bo to jest bardzo ciekawe, tak od strony osoby, która się zajmuje project managementem, jak to wygląda, czy np. musicie się bawić w integrację 15 różnych narzędzi, co często mówmy, że jest średnio wygodne. Słuchaj, tam jest też cały proces akceptacji postów, odrzucania, komentowania przez klienta.

45:57 · Marudery w zespole 1

To jest naprawdę kawał ciężkiej roboty, która zaczyna się od niczego. Od wiary najczęściej, od determinacji, od konsekwencji, bo już nie ma takich czasów, kiedy nagle stawałeś się od zera do bohatera i to był strzał. Równoległa praca do normalnego etatu, dzieci, domu, podatków itd. Często okupiona odmawianiem sobie czegoś, pojawiającymi się kosztami związanymi ze sprzętem, z montażem, z czymś tam itd. Nie lubię jak o influencerach mówi się źle. Oczywiście, że jak w każdej branży są lepsi i gorsi. Ja mam takie mieszane zdania. A ja nie, a ja naprawdę mogę Ci tutaj opowiadać o super twórcach, którzy dzielą się za darmo wiedzą, którą kiedyś kupowałeś z gazet albo z periodyków albo z czegoś tam.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.