Antyk, Grochów i Genesis – Norbert Haliński
Kurator aktualnej wystawy czasowej – "Anatomia antyku. Ciało i ruch w rzeźbie” opowiada o swojej pracy, jego studiach archeologicznych i pracy nad wystawami w Zamku Królewskim. Zastanawiamy się wspólnie nad tym jak ludzie dzisiaj mogą zainteresować się sztuką, dlaczego "Anioły i Demony" są ciekawym portretem Rzymu, co można znaleźć pod zamkowym dziedzińcem i jak pokazywać naszym gościom antyczne rzeźby.
To setki ludzi, którzy pracują na sukces instytucji. Zapraszamy na rozmowy, które pokażą Wam jak działa zamek i kim są muzealnicy, czyli ludzie, którzy go tworzą. Teraz za złotówkę możesz zobaczyć najciekawsze wystawy sezonu. Wystarczy kupić bilet na dowolną ekspozycję stałą, by w symbolicznej cenie odwiedzić wystawy czasowe, czyli saskiewizję architektura władzy oraz anatomię antyku, ciało i ruch w rzeźbie. Zajrzyj do świata śmiałych wizji i ponadczasowego piękna. Czekamy na Ciebie! Norbert Haliński jest kuratorem wystawy Anatomia Antyku, którą można oglądać aktualnie w Zamku Królewskim w Warszawie. Norbert odpowiada za to, co widzimy na wystawie, ale też za to, czego nie widać, czyli za wybór obiektów albo decyzję o tym, jaką historię opowiada wystawa.
Zastanawiamy się nad tym, jak wygląda ta praca od środka. Kiedy zaczyna się proces tworzenia wystawy? Jakie decyzje zapadają jako pierwsze, a które na końcu? Jaką drogę trzeba przejść, żeby zajmować się antycznymi rzeźbami w XXI wieku? Rozmawiamy o jego zamkowej karierze, ale również i o życiu prywatnym. O tym wszystkim w tym odcinku. Zapraszam. Dzień dobry, dziękuję, że włączyli państwo podcast Zamkowy. Miło, że jesteście z nami. Z drugiej strony, no bardzo rozchwytywana postać ostatnio. Norbert, chyba trochę trudno cię złapać. Czy masz jeszcze siłę rozmawiać po tych wszystkich wywiadach, których udzieliłeś? No jest intensywnie, ale generalnie jestem przyzwyczajony, więc powiedzmy, że jesteśmy na tym placu boju wspólnie dzisiaj. Czy to jest charakterystyka pracy kuratora, że się dużo gada? Tak, w sumie tak, jakby chyba każda osoba, która planuje zostać takim kuratorem albo w ogóle związana z muzealnictwem, powinna się nastawić na to, że dużo mówimy, dużo chodzimy oraz dużo czytamy, także... Też na kuratorstwie nie uczą wystąpień publicznych.
To jest coś, czego trzeba nauczyć na miejscu. Mówimy w kontekście tego, że aktualnie trwa i jeżeli słuchacie tego do września 25 roku, to wciąż jeszcze trwa i wciąż zapraszamy. Fantastyczna wystawa Anatomia Antyku, której Norbert jest kuratorem i pomysłodawcą. Dobrze, dojdziemy do tego za chwilę. Słuchaj, mam takie pytanie. To mnie bardzo zastanawiało, jak tak myślałem o tej rozmowie. Jakiej muzyki słuchasz? Wiesz co, no ja trochę mam taki eklektyczny styl, trochę jakby fuzja wszystkiego, nie? Lubię jazz, lubię klasyczną, ale lubię też muzykę elektroniczną współczesną, lubię rocka, jakby chyba bardziej rock jest takim korzeniem, nie?
Zamek Królewski, Norbert Haliński. Gruz rzucano ze skarby, to była pierwsza rzecz, którą robiono przy odbudowie, ale się zastanawiam teraz. Wiesz, Wawel teraz miał dosyć dużo odkrycia, bo u siebie... Dobra, Wawela, Warszawa to różne historie, nawet patrząc na ostatnie 100 lat, ale oni tam poznajdowali jakieś rzeczy, tam były jakieś... To są rzeczy, które się dzieją, chcę to powiedzieć, nie? W sensie, że zamki królewskie robią takie rzeczy, więc jest precedens.
Antyk, Grochów i Genesis Norbert Haliński. I w efekcie tego, znowu w 23 roku, czyli znowu rok później, miałem zrzuconego dosłownie Kopernika. To znaczy, chciano pokazać matejkowską rozmowę z Bogiem. To było jakby główne meritum na 550-lecie. To było urodzin astronoma. I chciano na początku tylko pokazać z Collegium Majus to płótno, natomiast ja zaproponowałem, że skoro ja muszę się tym zająć, bo zlecono mi jako polecenie służbowe, bym to ja robił, to zaproponowałem, że może w takim razie zróbmy większą wystawę, bo to trochę wypada wręcz.
No i w efekcie powstała naprawdę duża, fajna wystawa w przestrzeni biblioteki, z której jestem bardzo zadowolony, bo to nie jest moja specjalizacja, to nie jest mój okres, który mi się zajmuje, jeżeli chodzi o historię, a wyszło z tego, co słyszałem później od specjalistów, naprawdę całkiem fajnie, więc to tak odkorkowało we mnie to takie... To taką totalną fascynację w ogóle samym procesem wystawienniczym. Widziałem jakieś tam grafiki, że to frekwencyjne, nie? Też znam najnowsze dane frekwencyjne dotyczące aktualnej wystawy, więc można powiedzieć, Norbert, że produkujesz bestsellery po prostu. Oj tak, tak, tylko i wyłącznie. Ja się nie zajmuję niczym innym tutaj. Tom Cruise, nie? Ja widziałem, jak ustawiacie rzeźby, to tam kaskadę, żeby się przydali czasem.
Zamek Królewski, Norbert Haliński. Ale to jest też dosyć sprytne, bo wiesz, rzeczywiście Polska nie jest Rzeczpospolita dawna, nie są kraje z antycznym rodowodem, w sensie to nawet nie dotykaliśmy granicy przez chwilę. I znalezienie tego klucza, żeby wziąć właśnie te osiemnastowieczne motywy, to rzeczywiście muszę ci przyznać, że to jest całkiem sprytne do tego, żeby w ten muzealniczy świat wprowadzić ten Antyk.
No nie ma lepszego rozwiązania, żeby nie zatracić tego charakteru wnętrza i zbudować lepszą scenografię. Ale te elementy, na których stoją nasze obiekty, Zamek Królewski, Norbert Haliński. Niezależnie czy mówimy tutaj o gipsie, kamieniu czy też właśnie scenografii i pokazać jak w zgodzie z tym takim proekologicznym wydźwiękiem można też robić wystawy, bo myślę, że to jest też ważne i ten ślad węglowy przy okazji można jakoś dodatkowo niwelować.
Też... Aczkowiec, ci to już mówiłem, jak pierwszy raz się chyba spotkaliśmy, zapytałem czemu nie możemy otworzyć okien. Kwestie konserwatorskie wygrały i światło punktowe nie jest niczym złym, ale tak jak mówisz o tej Italii i tak dalej, zawsze widzę te marmury w świetle dziennym. Ale to przyjdzie dzień. Wystawiłem ci teraz zarzut, nie zadałem pytania i cię zostawiłem na środku pola. Co można zrobić? Nie, ale tak mówiąc wprost, jeżeli chodzi o światło, jakby faktycznie to by było najlepsze i fantastyczne rozwiązanie w okresie wakacyjnym, żeby biblioteka była odsłonięta. Zamek Królewski, Norbert Haliński.
Zamek Królewski. Zamek Królewski, Norbert Haliński. Może idźmy ku końcowi, bo już mamy dobry wynik godzinowy.
Norbert, bardzo ci dziękuję, że przyszedłeś przed mikrofon. Dziękuję za zaproszenie. Chciałem tylko podkreślić, że jeśli jednak ktoś zna jakąś osobę decyzyjną w Ubisoftcie, to już się rysuje pewne takie grono merytoryczno-doradcze, które pomogłoby zmienić Zamek Królewski w jeden z elementów sagi. Tak, wiecie do kogo dzwonić. Ja podkreślam, bo to jest coś, co chciałbym mieć w CV, ale... No, też byś chciał, widzę to. Nie, no ja nie mówię, że nie. No, więc jeszcze raz naszym gościem, chłopak z Grochowa, wielbiciel, a właśnie miałem cię zapytać, czy ty słuchasz Filipa Glasa dla przyjemności? Tak. Tak. Więc byłem bardzo zaskoczony, że taki mały sneak peek, że na naszym wernisażu, gdzie ja nie miałem z tym nic wspólnego, poleciały metamorfozy Filipa Glasa.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
ceny tych biletów, które mamy obecnie na ekspozycję, są według mnie bardzo atrakcyjne
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„ceny tych biletów, które mamy obecnie na ekspozycję, są według mnie bardzo atrakcyjne"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kurator aktualnej wystawy czasowej – "Anatomia antyku. Ciało i ruch w rzeźbie” opowiada o swojej pracy, jego studiach archeologicznych i pracy nad wystawami w Zamku Królewskim. Zastanawiamy się wspólnie nad tym jak ludzie dzisiaj mogą zainteresować się sztuką, dlaczego "Anioły i Demony" są ciekawym portretem Rzymu, co można znaleźć pod zamkowym dziedzińcem i jak pokazywać naszym gościom antyczne rzeźby.