KOSZMAR BOBBI-ANNE MCLEOD - NAŚLADOWCA TEDA BUNDY'EGO
Już teraz możecie obejrzeć nowy serial "Pionek" (Śleboda Sezon 2) w SkyShowtime! https://www.skyshowtime.com/pl/its-time-for/pionekhttps://www.youtube.com/@SkyShowtimeYTBobbi-Anne McLeod miała zaledwie 18 lat, gdy w listopadzie 2021 roku zniknęła w drodze na autobus. Poszukiwania szybko przerodziły się w śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa, a policja odkryła, że sprawca od dawna fascynował się seryjnymi mordercami, szczególnie Tedem Bundym. Ta sprawa okazała się być przerażającym przykładem tego, jak fascynacja seryjnymi mordercami może przerodzić się w próbę odtworzenia ich zbrodni.
Więcej informacji o serialu znajdziecie pod linkiem w opisie. A teraz przechodzę już do sprawy dzisiejszego odcinka, do historii brutalnego ataku, którego sprawca inspirował się jednym z najbardziej osławionych seryjnych morderców w historii. W sobotę 20 listopada 2021 roku około 17.45 osiemnastoletnia Bobbi-Anne McLeod wyszła z domu w Liam w Wielkiej Brytanii, aby pojechać na spotkanie ze swoim chłopakiem. Wychodząc, powiedziała swojemu tacie, że go kocha i udała się na pobliski przystanek autobusowy przy Pampton Road. Była spóźniona, ponieważ przed wyjściem nie mogła znaleźć swoich butów sportowych. Będąc już na przystanku, wysłała znajomym na Snapchacie zdjęcie swoich butów, skarżąc się, że jest jej zimno.
Między 18.05 a 18.15 kilka osób widziało ją na przystanku wypatrującą autobusu. Sąsiad zwrócił na nią uwagę, ponieważ miała na sobie charakterystyczne podarte dżinsy z rajstopami pod spodem i zaniepokoił się, że ktoś tak młodo wyglądający jest sam na zewnątrz. Chociaż Bobbi-Anne miała 18 lat, to mierzyła mniej niż 150 cm wzrostu i łatwo można było wziąć ją za sporo młodszą. Godzinę później jej chłopak zadzwonił do jej domu rodzinnego z pytaniem, czy dziewczyna nadal tam jest, ponieważ nie dotarła na umówione spotkanie. Jej bliscy od razu się zaniepokoili i zaczęli obawiać, że stało się coś złego. Ojciec obdzwonił znajomych, a brat wyruszył na poszukiwania.
W tym czasie przypadkowy przechodzień zauważył porzucony na przystanku telefon i etui na słuchawki AirPods. Przekazał te przedmioty kierowcy autobusu, który przyjechał o 19.23, ponieważ mężczyźni założyli, że ktoś po prostu zgubił te rzeczy. Informacje o poszukiwaniach osiemnastolatki tymczasem rozprzestrzeniały się w mediach społecznościowych I następnego dnia w akcję zaangażowali się mieszkańcy okolicy i policja. Wystosowano także oficjalny publiczny apel o pomoc w odnalezieniu dziewczyny. Porwanie dorosłej osoby, nawet młodej i drobnej, w biały dzień prosto z ulicy jest czymś nietypowym. Rozważano więc wiele różnych możliwości. Biorąc jednak pod uwagę to, że Bobbi-Anne z pewnością dotarła na przystanek i planowała wsiąść do autobusu i w pewnym momencie po prostu jakby rozpłynęła się w powietrzu, sprawiało, że jedynym logicznym wytłumaczeniem wydawało się właśnie porwanie.
Policja rozpoczęła przesłuchania znanych przestępców seksualnych w okolicy, a w tym czasie oddziały prowadzące poszukiwania przeczesywały okoliczne lasy i pola. Monitorowano także obszar z helikoptera. Grupa na Facebooku skupiająca się na odnalezieniu Bobbi-Anne zebrała ponad 10 tysięcy uczestników. Starszy brat zaginionej, Lee, był pewien, że siostra została porwana i błagał wszystkich w Plymouth, żeby pomogli jej szukać. Czuł, że ktoś wie, co się stało i że ktoś ją przetrzymuje. Przełom w tej sprawie nastąpił dwa dni później, 23 listopada 2021 roku. Tego dnia 24-letni Cody Ackland wyszedł z pracy w warsztacie samochodowym w Plymouth około południa i już nie wrócił.
Wysłał dziwne wiadomości do przyjaciół rodziny i członków swojego zespołu rockowego, pisząc, że ich kocha. O 13.30 wszedł na komisariat policji, twierdząc, że posiada informacje na temat zaginięcia Bobby-Anne i w pewnym momencie powiedział śledczym, to ja to zrobiłem. Ackland poprosił o mapę i wskazał funkcjonariuszom Bovisand, nadmorską miejscowość położoną niedaleko Plymouth, w której znajduje się plaża Bovisand Beach. Powiedział, że Bobby-Anne będą mogli znaleźć w alejce prowadzącej do kawiarni na plaży. Policjanci natychmiast skupili się na przeszukaniu tego obszaru, wciąż mając nadzieję, że osiemnastolatkę uda się odnaleźć żywą.
Podczas policyjnego przesłuchania Cody Ackland powiedział, że ma tendencję do nadmiernego rozmyślania. Twierdził, że w wieczór zabójstwa czuł się nakręcony i że Bobby-Anne była przypadkową ofiarą. Zauważył ją na przystanku i dopiero wtedy spontanicznie podjął decyzję o ataku. Zapewniał, że nie znał wcześniej osiemnastolatki i że motyw tej zbrodni nie był seksualny. Przyznał, że dziewczyna przypominała mu kobiety, z którymi wcześniej się spotykał, ale twierdził, że rozebrał ją później, po to, aby utrudnić identyfikację, gdyby została odnaleziona. W swoim zeznaniu szczegółowo opisał przebieg ataku. Około godziny 18 znajdował się w okolicy Liem, niedaleko przystanku, na którym czekała Bobby-Anne.
I to właśnie tam doszło do kolejnej, znacznie bardziej brutalnej fazy napaści. Hackland wielokrotnie uderzał ofiarę młotkiem w głowę i twarz. Badanie wykazało, że najprawdopodobniej w tamtym momencie Bobbi-Anne straciła życie. Następnie sprawca spalił jej torebkę wraz z innymi przedmiotami i umieścił ciało w bagażniku samochodu. Z Belleware Forest ruszył z powrotem w kierunku Plymouth. Gdy dotarł do Bobby Sand, zatrzymał samochód przy zalesionej drodze prowadzącej w stronę plaży, wyciągnął ciało z bagażnika, rozebrał Bobby-Anne i zrzucił ciało w dół stromego, porośniętego roślinnością zbocza. Po wszystkim wrócił do domu i położył się spać.
Następnego dnia pojechał do wsi Tamerton-Foliot i tam wrzucił młotek do rzeki. Policja dokładnie przeszukała te okolice, ale nie udało się znaleźć narzędzia zbrodni. Akland pozbył się również torby z zakrwawionymi ubraniami swoimi oraz należącymi do Bobby-Anne, wyrzucając ją w pobliskie ogródki działkowe. Po ataku zachowywał się tak, jakby nic się nie wydarzyło. Poszedł z przyjacielem na pizzę, uczestniczył w próbie swojego zespołu rockowego i pił z przyjaciółmi podczas imprezy w pubie, aż do wczesnych godzin porannych. Osoby, które spędzały z nim wtedy czas, wspominały, że wydawał się szczęśliwszy niż zwykle. Na co dzień postrzegano go jako raczej ponurego i poważnego, a tamtej nocy dużo mówił, śmiał się i nawet przytulał znajomych.
Co więcej, w dniach poprzedzających zabójstwo Bobby-Anne, jego aktywność w internecie wskazywała na przygotowania, przeszukiwał informacje dotyczące broni, narzędzi oraz odosobnionych miejsc w okolicy, w których można było ukryć ciało. To całkowicie podważało jego wcześniejsze twierdzenia, że zabójstwo osiemnastolatki było impulsywną decyzją podjętą w chwili spotkania Bobby-Anne. Nadinspektor zajmujący się tą sprawą zwrócił uwagę na wyraźne podobieństwa między zbrodnią Acklanda a sposobem działania Teda Bundy'ego. Dotyczyły one między innymi tego, że ofiara była samotną młodą kobietą i została zaatakowana z zaskoczenia, a następnie uprowadzona i zabrana z miejsca pierwszego ataku.
5 kwietnia 2021 roku Cody Ackland przyznał się do zabójstwa w Sądzie Koronnym w Plymouth. Podczas tej samej rozprawy bliscy Bobby-Anne odczytali wzruszające oświadczenie, w którym podziękowali wszystkim, którzy udzielili im wsparcia oraz policjantom, którzy doprowadzili zabójcę przed oblicze sprawiedliwości. 19 maja 2022 roku Ackland usłyszał wyrok, Został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności z obowiązkiem odbycia co najmniej 30 lat i 190 dni kary. Wydając wyrok, sędzia powiedział, że Bobbi-Anne miała przed sobą całe życie, dopóki nie zostało ono brutalnie i okrutnie zgaszone przez oskarżonego.
Zbrodnię określił jako mrożącą krew w żyłach. A kiedy później, po ogłoszeniu wyroku, akant był wyprowadzany z sali sądowej, brat Bobby-Anne krzyknął w jego stronę, jesteś trupem. Po ogłoszeniu wyroku, jeden z krewnych skazanego, który poprosił o zachowanie anonimowości, powiedział, że nie potrafi zrozumieć, co doprowadziło do popełnienia takiej zbrodni. Stwierdził, że wszyscy bliscy sprawcy są zdruzgotani i że to absolutnie tragiczny czas dla wszystkich, choć oczywiście szczególnie dla rodziny Bobby-Anne. Tego samego dnia wieża Smithona, czyli zrekonstruowana górna część trzeciej latarni morskiej Eddystone, została podświetlona na pomarańczowo ku pamięci osiemnastolatki. Pomarańczowy jest symbolem jedności oraz sprzeciwu wobec przemocy wobec kobiet.
Pogrzeb Bobbi-Anne odbył się tydzień po skazaniu jej zabójcy. Podczas nabożeństwa w kościele św. Andrzeja w centrum miasta wybrzmiewała ulubiona muzyka Bobbi-Anne – rock alternatywny. Wiele uczestników uroczystości założyło koszulki z logo zespołu oraz czarne dżinsy, oddając w ten sposób hołd dziewczynie, która sama tak bardzo kochała muzykę. Przed kościołem poseł Johnny Mercer mówił o ogromnym wpływie tragedii na mieszkańców miasta. Podkreślał, że śmierć dziewczyny dotknęła nie tylko rodzinę, ale całe plemy. Przy wejściu do świątyni żałobnicy otrzymali niebieskie wstążki, ponieważ niebieski był ulubionym kolorem Bobby-Anne. Zbierano również datki na różowe opaski z napisem – Moje serce jest z tobą na zawsze, Bobby-Anne.
Poseł Johnny Mercer powiedział, że morderstwa nieznajomych i masowe strzelaniny to najrzadsze przestępstwa, ale jednak w PLEMET trudno jest to w tym momencie odczuć. Podkreślił, że mieszkańcy są przerażeni i że politycy muszą coś z tym zrobić. Morderstwo Bobby-Anne McLeod zwróciło uwagę na istniejący już wcześniej w tym regionie problem przemocy wobec kobiet. W latach 2021-2022 w Devon i Corn Valley Liczba zgłaszanych przestępstw przeciwko kobietom wzrosła o 11%, liczba gwałtów zwiększyła się o 19%, a innych przestępstw seksualnych o aż 29%. Coraz więcej kobiet i dziewcząt mówiło, że boi się samotnie wychodzić z domu.
Po morderstwie Bobby-Anne Rada Miasta powołała specjalną komisję zajmującą się przemocą wobec kobiet i dziewcząt. Kobiety z Plymouth w rozmowie z dziennikarzami The Guardian opowiedziały, że po śmierci Bobbi-Anne czują przede wszystkim strach i gniew. Matka jednej z osiemnastolatek powiedziała, że jej córka w przyszłości doświadczyła na przystanku autobusowym ekstremalnych gruźb o charakterze seksualnym i po tym incydencie rodzice zaczęli wozić dziewczynę samochodem na studia, ponieważ przystanki autobusowe stały się miejscem budzącym strach. Po terapii osiemnastolatka wreszcie poczuła się na tyle silna, żeby znów jeździć autobusami. Niedługo później doszło do morderstwa Bobby-Anne.
Matka dziewczyny powiedziała, że boi się o córkę za każdym razem, gdy ta wieczorem wychodzi na spotkanie ze znajomymi. Ale nawet w ciągu dnia krzyki i porządliwe spojrzenie na ulicach są codziennością młodych kobiet. Śmierć Bobbi-Anne McLeod wywołała szeroką dyskusję o problemie strachu przed samotnym poruszaniem się po mieście i o tym, jak wiele kobiet na co dzień doświadcza zachowań, które sprawiają, że czują się zagrożone. Przerażające w tej sprawie jest to, że Bobbi-Anne nie znała swojego zabójcy i nie zrobiła nic, co mogłoby go sprowokować. Znalazła się po prostu na drodze człowieka, który postanowił urzeczywistnić swoje mroczne fantazje. I ta sprawa zwraca również uwagę na inny problem śmiertelnych konsekwencji, jakie może nieść za sobą obsesja na punkcie zbrodni i kiedy następuje ten moment, kiedy ciekawość zaczyna przenikać do rzeczywistości.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy dowiadają się o historii Bobbi-Anne McLeod i jej mordercy, Cody'ego Acklanda.
Opisane są okoliczności zaginięcia i zabójstwa Bobbi-Anne McLeod.
Opisane są szczegółowe okoliczności zabójstwa i przesłuchanie Acklanda przez policję.
Analiza podobieństw zachowania i motywacji Acklanda do zabójstwa Bobbi-Anne.
Opisane są konsekwencje morderstwa na rodzinę Bobbi-Anne, społeczeństwo i region Plymouth.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Już teraz możecie obejrzeć nowy serial "Pionek" (Śleboda Sezon 2) w SkyShowtime! https://www.skyshowtime.com/pl/its-time-for/pionekhttps://www.youtube.com/@SkyShowtimeYT
Bobbi-Anne McLeod miała zaledwie 18 lat, gdy w listopadzie 2021 roku zniknęła w drodze na autobus. Poszukiwania szybko przerodziły się w śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa, a policja odkryła, że sprawca od dawna fascynował się seryjnymi mordercami, szczególnie Tedem Bundym. Ta sprawa okazała się być przerażającym przykładem tego, jak fascynacja seryjnymi mordercami może przerodzić się w próbę odtworzenia ich zbrodni.