IWONA WIECZOREK - NAJNOWSZE INFORMACJE
Książka „Ostatni spacer” autorstwa Aldony Szostak, wdowy po dziennikarzu śledczym Januszu Szostaku, jest już dostępna w sprzedaż 📚https://bit.ly/4AvsCGO19-letnia Iwona Wieczorek w lipcu 2010 roku zniknęła bezśladu po wyjściu z imprezy w Sopocie. Jej ostatnie chwile zarejestrowały kamerymonitoringu, dzięki czemu udało się odtworzyć fragment jej nocnego spaceru.Później pojawiały się kolejne tropy, hipotezy i informacje, które miały pomóc wustaleniu, co wydarzyło się tamtej nocy. Mimo że od zaginięcia minęło już ponad16 lat, los Iwony wciąż pozostaje niewyjaśniony.
A impulsem do powstania tego odcinka jest nowa książka, która z pewnością zainteresuje każdego, kto śledzi tę sprawę. Jest to Ostatni spacer autorstwa Aldony Szostak, wdowy po dziennikarzu śledczym Januszu Szostaku. Janusz Szostak przez lata zajmował się sprawą Iwony i wierzył, że jest blisko odkrycia prawdy o jej zaginięciu. A ostatni spacer to kryminał inspirowany jej historią. Poznajemy w nim 19-letnią Nowikę, która marzy o wyrwaniu się z biedy i toksycznej relacji z matką. Dziewczyna trafia w środowisko, w którym przemoc, narkotyki i pieniądze mieszają się z poczuciem bezkarności. Pewnego wieczoru Nowika wychodzi z domu, nie wiedząc, że będzie to jej ostatni spacer.
To oczywiście fikcyjna historia, jednak punktem wyjścia była historia Iwony Wieczorek i w książce z pewnością zauważycie pewne punkty wspólne. Jeśli więc interesują Was kryminały inspirowane prawdziwymi wydarzeniami i historie, które zostają w głowie na długo po odłożeniu książki, to zdecydowanie polecam Wam sięgnąć po Ostatni Spacer Aldony Szostak. Link i więcej informacji o książce znajdziecie w opisie. A teraz przejdźmy do prawdziwych wydarzeń z nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. W piątkowe popołudnie 16 lipca 19-letnia Iwona Wieczorek umówiła się z koleżanką Adrią oraz trzema kolegami, Pawłem, Markiem i Adrianem na wyjście do Słopockiej Dyskoteki.
Przez kolejne lata policja wielokrotnie organizowała poszukiwania Iwony. Wykorzystywano między innymi psy tropiące, koparki i georadary. Przeszukiwano plaże, tereny zielone, ogródki działkowe i inne miejsca, W których mogło znajdować się ślad zaginionej. Mimo kolejnych akcji nie udało się odnaleźć Iwony, ani śladów mogących wyjaśnić co się z nią stało. Jedną z najbardziej medialnych hipotez w ostatnich latach przedstawił dziennikarz śledczy Janusz Szostak, który wcześniej zajmował się między innymi sprawą zaginięcia Joanny Gibner. Dziennikarz był autorem dwóch książek poświęconych Iwonie Wieczorek. Co stało się z Iwoną Wieczorek oraz kto zabił Iwonę Wieczorek.
W 2020 roku jego prywatne śledztwo doprowadziło go na ogródki działkowe przy ulicy Konwali, niespełna 2 km w linii prostej od domu Iwony. Dziennikarz zwrócił uwagę na jeden z budynków, na którego ścianach miały znajdować się ślady substancji przypominającej krew. W starym garażu znajdował się również zabetonowany kanał. Dziennikarz poinformował o swoich ustaleniach policję, która przeprowadziła tam dalsze czynności. Nie ujawniono jednak publicznie szczegółów tych działań, jednak podejrzenia, że właśnie w tym miejscu ukryto ciało Iwony nie zostały potwierdzone. Janusz Szostak zwrócił również uwagę na zeznania jednej z przyjaciółek Iwony. W aktach można było znaleźć informację, że koleżanka powiedziała policji, że miesiąc przed zaginięciem widziała w komodzie koleżanki kopertę zawierającą wiele banknotów stuzłotowych.
Iwona podobno powiedziała, że pieniądze dostała od ojca. Ustalono, że od mamy 19-latka dostawała zwykle niewielkie kwoty, np. po 30 zł, a jej biologiczny ojciec bardzo rzadko utrzymywał z nią kontakt i nie był osobą zamożną. Nie udało się więc ustalić, skąd tak naprawdę mogły pochodzić pieniądze, o których wspomniała przyjaciółka. Janusz Szostak nie wskazywał publicznie konkretnej osoby jako sprawcy zaginięcia Iwony. Uważał jednak, że odpowiedzi należy szukać przede wszystkim w jej najbliższym otoczeniu. Posługiwał się określeniem zbrodnia podwórkowa, czyli przestępstwo, którego sprawca i ofiara znali się wcześniej i funkcjonowali w tym samym środowisku. Żadna z tych hipotez nie doprowadziła jednak do odnalezienia Iwony ani do ustalenia, co dokładnie wydarzyło się po tym, gdy po raz ostatni zarejestrowały ją kamery.
Przyznał również, że jego zdaniem Iwona najprawdopodobniej nie żyje. Na przestrzeni ponad 15 lat, które minęły od czasu tajemniczego zniknięcia Iwony w sprawie pojawiały się dziesiątki hipotez i potencjalnych tropów, jednak niestety do tej pory żadne nie okazały się przełomowe. Nie da się jednak zaprzeczyć, jak ważną rolę w tej sprawie odegrali i wciąż odgrywają dziennikarze śledcze, a część z nich, angażując się w tę historię i poruszając niewygodne tematy, doświadczało nawet gruźb oraz zastraszania. Na przykład dziennikarz Mikołaj Podolski mówił o głuchych telefonach, I po gruszkach, które otrzymywał. Z kolei według relacji Aldony Szostak po śmierci jej męża Janusza zaczęły docierać do niej tajemnicze wiadomości zawierające jedynie imię Iwona, a także głuche telefony.
Miała również otrzymywać wiadomości z ostrzeżeniem, aby przestała zajmować się tą sprawą. Janusz Szostak zmarł 10 grudnia 2021 roku Po zachorowaniu na COVID przed śmiercią przez lata prowadził własne dziennikarskie śledztwo dotyczące zaginięcia Iwony. Analizował dokumenty, rozmawiał ze świadkami i szukał nowych tropów. A po jego śmierci pracę tę kontynuowała jego żona Aldona. A według jej relacji w materiałach zgromadzonych przez męża znajdują się informacje, które nigdy wcześniej nie zostały publicznie ujawnione. I to właśnie dlatego historia Iwony wciąż powraca. Nie ze względu na działania policji, ale przede wszystkim ludzi, którzy mimo upływu lat nadal próbują znaleźć odpowiedzi.
I przerażające jest to, że człowiek może od tak zniknąć, nawet jeśli szukają go tysiące osób w całym kraju, a setki profesjonalistów poświęcają lata swojej kariery na próby poznania prawdy. Wszyscy wracają do tych samych dokumentów, nagrań i zeznań, próbując znaleźć choćby jeden element, który ktoś wcześniej przeoczył. Pokrzepiające jest jednak to, że sprawa nie została zapomniana. Nie porzucono nadziei na to, że uda się poznać odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Niezaprzeczalnie jednym z dziennikarzy, którzy poświęcili tej sprawie szczególnie dużo, był Janusz Szostak. I jego misja jest teraz kontynuowana przez jego żonę. Jeszcze raz zachęcam Was więc do zapoznania się z nową książką Aldony Szostak – Ostatni spacer.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o zaginięciu Iwony Wieczorek i jej znaczenie w Polsce.
Opis nowej książki Ostatni spacer i jej inspiracja z historią Iwony Wieczorek.
Opis wydarzeń z nocy 16-17 lipca 2010 roku i poszukiwań Iwony.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Książka „Ostatni spacer” autorstwa Aldony Szostak, wdowy po dziennikarzu śledczym Januszu Szostaku, jest już dostępna w sprzedaż 📚
https://bit.ly/4AvsCGO
19-letnia Iwona Wieczorek w lipcu 2010 roku zniknęła bezśladu po wyjściu z imprezy w Sopocie. Jej ostatnie chwile zarejestrowały kamerymonitoringu, dzięki czemu udało się odtworzyć fragment jej nocnego spaceru.Później pojawiały się kolejne tropy, hipotezy i informacje, które miały pomóc wustaleniu, co wydarzyło się tamtej nocy. Mimo że od zaginięcia minęło już ponad16 lat, los Iwony wciąż pozostaje niewyjaśniony.