IWONA WIECZOREK - NAJNOWSZE INFORMACJE
Książka „Ostatni spacer” autorstwa Aldony Szostak, wdowy po dziennikarzu śledczym Januszu Szostaku, jest już dostępna w sprzedaż 📚https://bit.ly/4AvsCGO19-letnia Iwona Wieczorek w lipcu 2010 roku zniknęła bezśladu po wyjściu z imprezy w Sopocie. Jej ostatnie chwile zarejestrowały kamerymonitoringu, dzięki czemu udało się odtworzyć fragment jej nocnego spaceru.Później pojawiały się kolejne tropy, hipotezy i informacje, które miały pomóc wustaleniu, co wydarzyło się tamtej nocy. Mimo że od zaginięcia minęło już ponad16 lat, los Iwony wciąż pozostaje niewyjaśniony.
Wychodząc z domu powiedziała, że po imprezie zanocuje u Adrii. Po dotarciu do koleżanki Iwona przebrała się. Ubrania, w których przyszła, spakowała do reklamówki, a swoją czarną torebkę pozostawiła w mieszkaniu koleżanki. Tego wieczoru miała na sobie granatową spódnicę, bluzkę w biało-granatowe paski oraz nowe buty swojej mamy, które zabrała bez jej wiedzy. Dziewczyny planowały spędzić wieczór w dyskotece o nazwie Dream Club. Paweł był tej nocy osobą towarzyszącą Iwony, jednak znali się dość krótko, od około trzech miesięcy i nie byli parą. Cała grupa pojechała do Sopotu samochodem należącym do matki Pawła. O godzinie 22.59 monitoring zarejestrował ich w sklepie przy Alei Niepodległości.
Kupili około dwóch litrów alkoholu, a następnie pojechali na działkę Babci Pawła i tam wspólnie pili. O 23.48 IWONA wysłała SMS do swojej przyjaciółki Katarzyny, która tej nocy bawiła się na innej imprezie. Wiadomość była krótka. Jestem pijana. Około północy grupa opuściła działkę i poszła na postój taksówek przy Alei Niepodległości. Taksówką pojechali pod lokal Mandarynka przy ulicy Bema, a niedługo później ruszyli pieszo w kierunku Dream Clubu, IWONA WIECZOREK
40 minut później wysłała wiadomość o treści, gdzie jesteś, do innego znajomego. Jestem we Wrzeszczu, a ty? Ale Iwona już nie odpisała. Około 1 w nocy grupa była w Dream Clubie i z relacji Adri Wynikało, że Iwona nie bawiła się dobrze. Często patrzyła w telefon i sprawiała wrażenie nieobecnej. Znajomi wspomnieli, że mogło irytować ją zachowanie Pawła, który zdaniem świadków ją zaczepiał. Początkowo cała grupa trzymała się razem, jednak po pierwszej jeden z kolegów poszedł do pobliskiego klubu 70, gdzie bawił się jego znajomy. Wrócił dopiero po SMS-ie od pozostałych. Po powrocie zauważył Iwonę tańczącą z innymi mężczyznami. Zdziwiło go jej zachowanie, ponieważ jak później relacjonował, tańczyła praktycznie z każdym.
Paweł, który teoretycznie był jej osobą towarzyszącą, nie spędzał z nią zbyt wiele czasu. Nie rozmawiał z nią ani z nią nie tańczył. Około drugiej w nocy Marek O. postanowił przenieść się do klubu Atelier. Iwona wyszła z nim przed lokal i mówiła, że nie ma już ochoty dalej się bawić, jednak po chwili wróciła do Dream Clubu. Nieco później, około 2.50, znów wyszła z lokalu. Tym razem razem z nią wyszli też pozostali znajomi. Przed klubem Paweł próbował ją zatrzymać, a nawet przytulić. Iwona krzyknęła wtedy, żeby ją puścił. Powtarzała, że chce natychmiast wrócić do domu. Znajomi próbowali przekonać ją, żeby wrócili razem, jednak nie słuchała. I sama ruszyła w kierunku Sopockiego Molo.
W późniejszym toku sprawy pojawił się wątek tajemniczego telefonu, który miał logować się w pobliżu Iwony, a wcześniej także w rejonie jej mieszkania. Początkowo pojawiły się nawet podejrzenia, że ktoś mógł śledzić ją tamtej nocy. Z czasem ustalono jednak, że był to tzw. telefon tożsamy, który nie miał związku z zaginięciem dziewczyny. Z numeru korzystała Ania, dziewczyna, którą Paweł poznał w Dream Clubie. Nikt z grupy, z którą Iwona wybrała się tej nocy do klubu, nie wiedział, dokąd zamierza pójść. Adria wraz z chłopakami zadzwoniła do koleżanki, żeby przekonać ją do powrotu, jednak Iwona powiedziała, że jest już pod domem. Po głosie można było wyczuć, że jest wyraźnie zdenerwowana. Znajomi postanowili ruszyć w górę ulicy bohaterów Monte Cassino, licząc, że po drodze uda im się ją spotkać.
Kolejna hipoteza dotyczyła znajomości Iwony ze starszym od niej funkcjonariuszem policji. Według medialnych doniesień mężczyzna miał kontaktować się z nią SMS-owo w noc zaginięcia, a pracownica klubu widziała go w jej towarzystwie. Wokół tego wątku pojawiły się również pytania o sposób prowadzenia pierwszych czynności przez policję. Pomorska Policja już 30 lipca 2010 roku odbierała publiczne zarzuty dotyczące niedostatecznego zainteresowania sprawą i zaniedbań proceduralnych. Z czasem pojawiały się również próby łączenia zaginięcia Iwony z innymi niewyjaśnionymi zdarzeniami strójmiasta. Tydzień po jej zaginięciu podczas festiwalu Sunrise w Kołobrzegu zaginęła 34-letnia Monika, której ciało odnaleziono kilka godzin później.
Mężczyzna zeznał, że nie znał dziewiętnastolatki, choć znał jednego z jej kolegów, z którym przyszła do Dream Clubu w noc zaginięcia. W 2017 roku własne ustalenia przedstawiło także biuro detektywistyczne Lampard. Według ich hipotezy ciało Iwony mogło znaleźć się na pace śmieciarki zarejestrowanej przez jedną z kamer monitoringu. Śmieciarka tej nocy poruszała się w rejonie, w którym zaginęła Iwona i w pobliżu jej domu. Pojawiło się podejrzenie, że pracownicy pojazdu mogli zaczepić dziewczynę i wejść z nią w kontakt, Kierowca został odnaleziony i stanowczo temu zaprzeczał. Twierdził, że widział Iwonę kilkakrotnie tej nocy, ale zachowywała się spokojnie. Widział jak usiadła na ławce, przez chwilę rozmawiała też z tajemniczym panem ręcznikiem, a później każde z nich poszło w różnych kierunkach.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o zaginięciu Iwony Wieczorek i jej znaczenie w Polsce.
Opis nowej książki Ostatni spacer i jej inspiracja z historią Iwony Wieczorek.
Opis wydarzeń z nocy 16-17 lipca 2010 roku i poszukiwań Iwony.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Książka „Ostatni spacer” autorstwa Aldony Szostak, wdowy po dziennikarzu śledczym Januszu Szostaku, jest już dostępna w sprzedaż 📚
https://bit.ly/4AvsCGO
19-letnia Iwona Wieczorek w lipcu 2010 roku zniknęła bezśladu po wyjściu z imprezy w Sopocie. Jej ostatnie chwile zarejestrowały kamerymonitoringu, dzięki czemu udało się odtworzyć fragment jej nocnego spaceru.Później pojawiały się kolejne tropy, hipotezy i informacje, które miały pomóc wustaleniu, co wydarzyło się tamtej nocy. Mimo że od zaginięcia minęło już ponad16 lat, los Iwony wciąż pozostaje niewyjaśniony.