Mentionsy Mentionsy
Za horyzontem | Radio Katowice
Za horyzontem | Radio Katowice

Za Horyzontem. Alina na Alasce

19.10.2025 ·33 min

Alaska dzisiaj "Za Horyzontem". Tak daleko zabierze nas dzisiaj Alina Markiewicz - amatorka polarno- morskich klimatów. Postanowiła wrócić w to miejsce na świecie, że zobaczyć z bliska to, na co spojrzała 20 lat temu "z góry". Brzmi enigmatycznie? Dlatego warto się dzisiaj z nami wybrać w tę podróż.

Kto raz uczestniczył w wyprawie, włóczył się po bezdrożach świata, odkrywał miejsca nieznane, korzystał z gościny tubylców, poznawał smak zdobywania, ten nigdy już nie zadowoli się spacerem. Tam, gdzie inni wbijają wzrok, zaczyna się jego podróż. Dobry wieczór Państwu. Przed mikrofonem Beata Tomanek razem z Aliną Markiewicz dzisiaj. Zapraszamy Państwa w podróż. Będzie to podróż daleka, gdyż udamy się na Alaskę. No można powiedzieć, że to taki koniec świata z drugiej strony, prawda? Tutaj na dole mamy Findelmundo, Patagonię, a po przeciwnej stronie jest Alaska.

Za horyzontem. Dzisiaj z Aliną Markiewicz jesteśmy na Alasce. Są to wrażenia magiczne. Ja wiem, że jest wielu naszych słuchaczy, którzy marzą o tym, żeby właśnie polecieć w to miejsce, zobaczyć je z bliska. Niektórzy chcieliby tam pobyć ze względów sentymentalnych, jechać czy podróżować śladem książek Jacka Londona na przykład. Zresztą znam takiego człowieka, który po II wojnie światowe jako młody chłopak, nie wracał do Polski, ale też za bardzo nie wiedział, w którą stronę ruszyć. I właśnie ruszył w kierunku książek swojego idola z dzieciństwa, czyli Jacka Londona.

Wyjechał na Alaskę, a później potrzebował ponad 10 lat, żeby tak zjeżdżać, zjeżdżać w dół, w dół, w dół mapy oczywiście. I osiąść na stałe w Argentynie. Także po przeciwnej stronie. Są też i takie historie, ciekawe, ale my dzisiaj jesteśmy na Alasce z Aliną, która, no właściwie można powiedzieć, spełniasz swoje marzenia. Alaska była na liście moich powtórnych marzeń. Są różne typy ludzi, podróżników. Są ludzie, którzy jeżdżą ciągle za nowym. Tu już byłem, tu już byłem, w związku z tym jadę znowu oglądać coś nowego. Zaliczam. Tak, a ja uwielbiam wracać do miejsc, w których już byłam. Dlatego na Spitsbergenie już trzy razy spędzałam różne pory roku.

Jest wszystko zarezerwowane czasami kilka miesięcy wcześniej, także nie polecam jechać na tak zwanym spontanie. To znaczy, że gdybyśmy chcieli sobie sami zorganizować wycieczkę czy wyprawę na Alaskę, to trzeba się przynajmniej z pół roku wcześniej za to zabrać. Zdecydowanie tak. I zadzwonić do nasz kolega Kuba. Przepchnął przez każdy element z Piotrem. Także myślę, że koledzy będą pomocni. Gdyby ktoś zamierzał się wybrać, to proszę kontakt do Aliny Markiewicz. Ona chętnie... Podeślę kolegów. No właśnie, którzy wiedzą. Mówiłyśmy o miastach Alaski, te, które koniecznie trzeba zobaczyć. Anchorage wymieniłaś jako pierwsze i z zastrzeżeniem od razu z informacją, że to nie jest stolica.

Więc jest plan pojechania, zobaczenia właśnie niedźwiedzi łowiących ryby i jeszcze tam parę innych rzeczy po drodze. Na pewno połączę to kiedyś z Kanadą. Z jakimś szalonym narciarstwem, więc jest plan. Na pewno Alaskę chciałabym wrócić. My też wtedy wrócimy na Alaskę z Aliną Markiewicz, która dzisiaj nas poprowadziła tak daleko. To jest właśnie w naszych podróżach fascynujące, że możemy przeskakiwać oceany bez wysiłku. I to w pół godziny. I to w pół godziny właśnie. Proszę Państwa, kończymy naszą dzisiejszą wyprawę, ale wiemy na pewno, że za tydzień ruszymy znów i przypuszczam, że w zupełnie inną stronę świata. Także proszę o nas pamiętać, o naszych podróżach za horyzontem. Zapraszamy za każdy horyzont.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.