Mentionsy Mentionsy
ZSŻ
ZSŻ

Czym naprawdę jest sprzedaż firmy i jak wygląda życie po exicie? Rafał Andrzejewski

01.10.2026 ·1 godz 38 min · 15 rozdziałów · 3 sponsorów

Jak wycenić i sprzedać firmę z sukcesem? Dlaczego inwestorzy nie kupują Twojej historii, tylko przyszłe wyniki? Co dzieje się z właścicielem biznesu dzień po wielkiej transakcji i jak nie stracić tożsamości, kiedy przestaje się być prezesem?W dzisiejszym odcinku audycji ZSŻ Maciej Filipkowski rozmawia z Rafałem Andrzejewskim - ekspertem M&A, doradcą transakcyjnym oraz byłym inwestorem funduszy Private Equity, który od lat łączy kupujących i sprzedających firmy na całym świecie: od USA, przez Europę, aż po Chiny.Z rozmowy dowiesz się, jak krok po kroku przygotować spółkę do sprzedaży, jak rozmawiać z funduszami Private Equity, jakie błędy najczęściej popełniają polscy przedsiębiorcy budujący firmy od lat 90. oraz jak radzić sobie z wyzwaniami sukcesji.Kilka słów o gościu audycji: Rafał Andrzejewski jest doradcą strategicznym specjalizującym się w fuzjach i przejęciach, private equity oraz rynkach kapitałowych. Ma ponad 20 lat doświadczenia na stanowiskach zarządczych, w tym około 14 lat w rolach doradczych w Polsce, regionie CEE i na rynkach międzynarodowych. Wspiera właścicieli firm w pozyskiwaniu kapitału, strukturyzowaniu transakcji i przygotowaniu do sprzedaży biznesu. W rozmowie dzieli się perspektywą doradcy transakcyjnego: jak przygotować się do exitu finansowo i życiowo, jak mądrze wejść w rolę inwestora i jak zbudować kolejny rozdział po sprzedaży firmy. Mieszka w Warszawie od urodzenia, z przerwami na dwa i pół roku w Nigerii i 12 lat w Stanach._________________PARTNERZY AUDYCJI - WSPÓŁPRACA KOMERCYJNA🛒 InPost Pay: https://inpost.click/zsz🟡 Kurs dla początkujących przedsiębiorców: https://maciejfilipkowski.pl/kurs⚫ MasterHUB: https://masterhub.pl/💊 Nikalab https://nikalab.pl/maciej🤑 Emiteo https://emiteo.pl/#SprzedażFirmy #PrivateEquity #Sukcesja

0:00 · Wprowadzenie i opowieść Rafała 1

Cześć, przed Wami bardzo ciekawa rozmowa z Rafałem Andrzejewskim. Z Rafałem znamy się od lat i już kilka razy podchodziliśmy do tego nagrania, wreszcie nam wyszło. Rafał w tej chwili zawodowo zajmuje się kupowaniem i sprzedawaniem firm dla innych, to znaczy pomaga ludziom sprzedać albo pomaga funduszom kupić firmy. W międzyczasie był headhunterem przez 8 lat, więc dużo nauczył się o polskim rynku pracy, spotkał tysiące ludzi. Wprowadzał, mamy nawet tytuł odcinka, nie? Przelali mi milion dolarów na konto, idź chłopie rób biznes w Polsce. Dosłownie taka była jego przygoda w latach 90., jak wracał do Polski ze Stanów. Bardzo ciekawa, pełna dygresji rozmowa o tym, o czym jest budowanie wartości w swojej pracy, w przedsiębiorczości, ale również o tym, że na końcu tej drogi trzeba wiedzieć, kim się jest, bo inaczej ciężko będzie zostawić tę zabawkę, którą zbudowaliśmy, naszą firmę, naszą karierę.

9:09 · Zakup firmy w Polsce 1

Gdzie ja zacząłem mieszkać, tak? I to spowodowało, że tam wytrzymałem mniej więcej rok, tak? I Headhunter się do mnie zgłosił, inna firma, z powrotem do Kalifornii. I w sumie z tą firmą przeniosłem się do Polski, żeby było ciekawiej. Avery Dennison. Avery Dennison miała wtedy taki różnoraki, można powiedzieć różnorak. Firma Fortune 500, czyli jedna z największych w Stanach. Wtedy, bo już chyba nie jest. Już chyba teraz nie jest, tak. Ale wtedy miała naprawdę różne, różne produkty, linie produktowe, produkcyjne i tak dalej. I dostałem niesamowitą szansę, bo tak de facto powiedzieli mi, że tutaj rób startup. To znaczy tak, masz milion dolarów, zobacz, co masz do wyboru tutaj z tego, co my produkujemy i po prostu zacznij w Polsce, tak?

16:57 · Nikalab 3

Cury Lisbona. Tak, tak. Mówi, tam w Polsce wszystko śmiga, to wiesz, naprawdę, to możesz tylko tak nadzorować na półgotatu, a tam wiesz, no i wiesz. Ale to też były te czasy, kiedy Rosja rosła jak szalona, nie? No, no. I znalazłem się w sytuacji, gdzie, no wiesz, mam tą swoją firmę. Ona jest, wiesz, troszeczkę moim dzieckiem, tak? Troszeczkę się z nią utożsamiał, tak? Utożsamiałem. I nagle mam to wszystko rzucić, no to dobra, to pojechałem Do tej Moskwy, no ale wiesz, odebrał mnie pan w jakimś wozie opancerzonym, zawiózł mnie do swojej firmy produkcyjnej za jakimiś tam murami, które wyglądały jak mury średniowieczne i tak dalej. Pomyślałem, no mój Boże, no nie, no to tego ja nie będę robił, tak? No i Headhunter do mnie zadzwonił i to był pierwszy z kolejnych jakby takich ruchów, gdzie Headhunterzy mi pomogli jakby w pewnych decyzjach.

Czyli wysiadłeś z tego bezpiecznego... No wiesz co, dostałem taką też ofertę nie do odrzucenia i były później kolejne oferty nie do odrzucenia, z tego względu, że to były lata 90. Ale ty efektywnie mogłeś powiedzieć, to jest to, co robię i poproszę dwa razy tyle i prawie tak wychodziło, nie? Tak, ale wiesz, mnie też bardziej interesowało też, jak mogę wejść w inne branże, tak? Dzięki temu, wiesz, między innymi byłem i w... rozkręcałem towarzystwo emerytalne, tak? Wiesz, byłem w firmie medialnej i tak dalej, i tak dalej. Także miałem okazję robić różne rzeczy. W którymś momencie doszedłem do takiego momentu, że przestało mi się to podobać, ta praca dla kogoś i też headhunter spotkał się ze mną, zaprosił mnie do siebie na grilla, zaczęliśmy rozmawiać i powiedział, no słuchaj, no tutaj jakby, wiesz, ty masz firmę tutaj obcykaną, wszystko to jakby samo działa, spróbuj może, bo wydaje mi się, że byś był idealnym headhunterem.

Mówię, że wie pan co, pan pewnie się do tego nie nadaje, pan przyjdzie do mnie za dwa lata, To poszukamy czegoś dobrego. Poszukamy czegoś dobrego, tak. To samo było zresztą z klientami. To było tak, że Byłem nowym headhunterem. Czym ja mogę się odróżnić? No mogę się tym odróżnić, tak po jakimś czasie dotarłem do wniosku, że dam gwarancję. Że dam gwarancję, że przez dwa lata ta osoba, którą ja znalazłem, a którą ten klient wybrał, nie zostanie zwolniona, czy nie odejdzie i tak dalej. Jeżeli to się stanie, to wtedy oddam kasę. Duże ryzyko, no ale wiesz, znowu jestem w sytuacji, gdzie właściwie rynek jest rozdany, to jak ja mogę znaleźć jakiś punkt zaczepienia, tak? No i to się spodobało, ja zacząłem się specjalizować w bankowości, ubezpieczeniach, ale... Dwa to to długa gwarancja.

40:02 · Sprzedaż firmy i jej procesy 1

A jak nie wychodziło, to zakrywali to kolejnością, która wyszła, nie? No, dokładnie tak. Wiesz, ja zawsze wspominam to, że jak byłem headhunterem, to przychodzili do mnie prezesi, którzy otwierali dla dużej korporacji spółki tutaj w Polsce, tak? I taki człowiek był takim prezesem przez 15 lat. Wiesz, lata 90. zaczynał, wszystko szło jak... Przyszedł jakiś, wiesz, młody gość i doszedł do wniosku, że on już nie chce tego prezesa, bo się za bardzo mądrzy, zatrudni sobie kogoś za... Połowę. Połowę, a ten nie potrzebuje takiego, wiesz, nie tyle wykształconego, co doświadczonego, tak? No i przychodzi do mnie taki prezes, tak? Przy czym taki prezes zwykle miał dwie panie sekretarki. Panią Zosię i panią Basię.

61:29 · Analiza firmy przed sprzedaniem 1

Może zostać współwłaścicielem razem z nimi na dużym pakiecie, a oni dalej będą, uwłaszczając ich, będzie miał gwarancję dalszego funkcji i wtedy nie musi mieć nawet nikogo kupującego. Do takiego zadania potrzeba też bardzo, to wiesz, jak byłem headhunterem, to były jedne z trudniejszych zleceń, dlatego że, wiesz, właściciel nie znika, tak? On firmę zna na wylot, I ma potencjał do tego, żeby kwestionować każdą decyzję zarządu. I czasami to robi. I oczywiście prezes może się wściekać i może rzucić kwitami, ale to jest bardzo łatwe wyjście. Nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby znaleźć człowieka, który weźmie to na klatę i będzie umiał tak współpracować z właścicielem, żeby to było

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.