NOWA FEDERACJA LEXY! 😳 (Gimper, Ferrari i Fagata, Krzysztof Stanowski, Twitch)
Z kodem "ZGRZYT5" macie 5% rabatu u Nyquisty: https://nyquista.pl ❤️ #reklama (00:00:00) Dramy Gimpera (00:07:49) Nowa federacja Lexy Chaplin (00:21:53) Ferrari i Fagata (00:39:30) Oświadczenie Natalii Janoszek (00:49:05) Nowe zasady na Twitchu (01:09:30) Cd. dram Gimpera 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Może nie takie jak ostatnio, ale też ładne dymy. Mamy nadzieję, że to... Tak, ale ten dym robi robotę, bo zresztą widać od razu, jak całe neony i wszystko w ogóle, cały kart nabiera takiej jakości. Życia, tak. Zaczyna... Jednak dym i neony to oddaje. Tak, zaczyna to pracować, także dzisiaj dymimy. Pod tym względem trochę mniej dymimy, jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie. Tak, mam nadzieję, że chyba nie mamy żadnych... Nie ma takich tematów chyba akurat dzisiaj. Chociaż jest trochę Ferrari i Fagato. Jest Ferrari Fagata, ale to oddam tobie pałeczkę, jeżeli chodzi o komentowanie tego. Natomiast tak, gdzieś tam może już bardziej na poważnie słuchajcie, odnosząc się to pojawiło się sporo kontrowersji po moim takim dosyć bardzo niefortunnym przykładzie, który padł w poprzednim odcinku. Ja dosyć szeroko na ten temat się wypowiedziałem na Instastories.
Więc to, broń Boże, nie było moje zdanie odnośnie tego, jak to powinno wyglądać. Bo to bardzo mocno przekreślało gdzieś tam nawet koncept rozmowy o otwartych związkach, a ja wtedy tego nie wyłapałem, bo byłem strasznie sfokusowany, że my ciągle w tej sferze, no bo cały ten segment o tym był. Ja tego na bieżąco wtedy nie wyłapałem, więc jeżeli miałbym do siebie o coś pretensje, to że nie wyłapałem tego słowa. które było bardzo istotne w kontekście całej wypowiedzi. Natomiast, wiecie, jeżeli ktoś oczekuje, że w momencie, kiedy podejmujemy tutaj jakiś dialog na tematy, gdzie się różnimy, gdzie mamy różne podejście i ja będę reagował jak fagata, rzucając słuchawkami, czy tam nie mam słuchawek, no to nie wiem, szklankę, obleję cię wodą albo coś w tym stylu. Albo pokażesz. Tak, jakieś tego typu rzeczy, no to wiecie, to nie ten klimat, bo nie jestem taką osobą po prostu. To też chyba nie twój temperament, jeżeli chodzi o reagowanie na rzeczy.
Prawdopodobnie w ciągu tygodnia, dwóch dużo się wyjaśni. A, bo już jutro będzie wiadomo, jak będziemy rzucać podcast. Pewnie tak. Już będziecie, teraz na pewno, kiedy to oglądacie, już wy wiecie dużo więcej niż my w momencie, kiedy nagrywamy. Ale może trafiliśmy. Zobaczymy, z czym trafiliśmy, z czym nie. To się sprawdzi, a ja jestem ciekaw, czy twoim zdaniem Ferrari trafił z zarzutami odnośnie fagaty, bo to już wyszło jakiś czas temu, chyba niedługo po właśnie naszym poprzednim odcinku i jakoś tak Ferrari wrzucił ten film, wrzucił te dowody na fagatę... I cisza w internecie. Druid medytuje w lesie, niby się do czegoś szykuje. Tak, bo to jest też oddzielny wątek odnośnie Wardęgi. Ale chyba powiązany, mam wrażenie. Dużo osób się spodziewa, że tu chodzi o film na Ferrari'ego, bo Sylwester Wardęga zapowiedział, że przygotowuje film na zwierzynę, której mięsa zamierza skosztować, ale bardzo mu szkoda tej zwierzyny, bo ją lubi.
I powiem ci, że tak oglądałem to. Cały styl Ferrari'ego, jeżeli chodzi o przedstawienie, no to wiadomo, że dużo bardziej mi to leżało niż ten jego poprzedni performance. No ten poprzedni, no to beka, nie ma o czym gadać. No właśnie, wiesz, ja się nie uśmiałem, tylko tak patrzyłem na to tak bardziej z politowaniem takim, co tu się dzieje. Natomiast ten kolejny film, tylko że ja nie do końca załapałem, bo on pokazywał różne screeny rozmów. I to były jakieś rozmowy ze Stu, jakieś tam osoby, która mu donosiła na ten temat, że fagata, będąc z nim w relacji, no podrywała... Podrywała innego influencera chyba, tak? Tak, no właśnie, ale wiesz, jakby... Nie powiedział, co to za osoba. No właśnie, że tak ciągle mi tam brakuje tych kafelków, wiesz, o co tu chodzi. Tak, znaczy, no ja rozumiem, tak, czyli ma dowody i screeny na to, że fagata będąc w związku ze Stu pisała z jakimś gościem w sposób ewidentnie, że było, i to nie jest tak, że ten facet ją podrywał, a ona, wiesz, coś tam odpisywała, tylko ona inicjowała rozmowę, narzekała, że nie chce się z nią spotkać, że jest materiałem na żonę i w ogóle, wiesz, za plecami Stu...
I teraz też zaznaczysz na potrzeby tej rozmowy, no musimy założyć, że te screeny były prawdziwe, no bo inaczej to ciężko dyskutować, tak? Raczej tak. Więc musimy założyć, że to jest legit. Raczej tak, poza tym Fagata by zaraz powiedział, nie, to jest nieprawda, a jest cisza. I to jest takie dosyć mocno ciekawe. No i pokazał reakcję Stu, który powiedział, ojej, to byliśmy wtedy razem, Jezus Maria. I co ciekawe, Stu bardziej się przejął... W tym, że fagata musi się nauczyć nie zostawiać śladów po sobie. Nie wiem, czy ty to wyłapałeś w tych wiadomościach. On podkreślał też to Ferrari, że Stu jest tak dobrą osobą, że tam się o nią troszczył, mimo że się dowiedział, że chłop się dowiedział, że laska za jego plecami pisała do facetów i pierwsza reakcja jest taka... O Boże, czemu nie ogarnęła, żeby tak to zrobić, żeby nie można było zespinać. Przy czym też ja tak nie do końca też łyknąłem tą narrację Ferrari'ego, dlatego że on równie dobrze mógł się troszyć też o swoje sprawy wizerunkowe, wiedząc, że... Pewnie tak.
Może tak, ale to z drugiej strony... No dobra, no może tak. Nawet gdyby Sylwek to zrobił, no to Ferrari powie, no dobra, no ale dostałem screeny, które wyglądają na legitne, to czemu miałbym nie wierzyć? To Sylwek, czemu robić takie prowokacje? No bo to by oznaczało wtedy, że Ferrari przed grożeniem wyciągnięciem nic nie miał. Albo miał tego Japsona. No właśnie. Chociaż co do Japsona, to też był ciekawy wątek, że Ferrari podrzucił to, że Fagata w zależności od sytuacji trochę zmienia wersję wydarzeń odnośnie tego, jak było z Japsonem. Że najpierw, że ona nigdy z nim nie spała, potem no dobra, może spałam, ale nie wtedy. I że to tam się troszkę rozmywało, jeżeli chodzi o chronologię i że... No i tam z Nowaczkiewiczem też nawiązanie było. No właśnie to chciałem też podrzucić, że on chyba na rundkach, jak dostał pytanie o fagatę, to bardzo się zagotował i powiedział, że ucina ten temat.
I że w ogóle nie ma o tym rozmowy i że nie, i że nie. No fagata o Wardęgi powiedziała, że nie chce kłamać, więc nie odpowiada. Wow. No to tam było w tych też... No nie, nie, nie, nie. No właśnie też to było, że ktoś do Nate'a wysłał właśnie odnośnie tego. O Kubę. Tak. I ona powiedziała, że no coś tam właśnie, że nie będzie na to odpowiadać, bo wiesz, bo nie chce kłamać i coś takiego rzuciła, nie? No to jest bardzo niewygodne dla fagaty to wszystko, co się teraz dzieje i pewnie ona będzie musiała bardzo się plątać w tych tłumaczeniach. Znaczy wiesz co, dla mnie też nie do końca to rozumiem, bo jeżeli jakby to powiedzieć... Jeżeli tworzysz cały swój wizerunek wokół takiego, wiesz, bad bitch, tak, wiesz, wrzucasz różne wyzywające fotki i tak dalej i w znacznej części twój wizerunek opiera się na takiej czy innej kontrowersji i sprawdzasz te granice, no to wydaje mi się, że mimo, że ludzie nie powinni, to wiadomo, że będą zaglądać tę twoją sferę prywatną, związaną z twoimi jakimiś tam związkami, życiem i tak dalej.
Zresztą nawet jak ludzie nie mają takiego wizerunku i tak publika lubi tam zaglądać, nie? Więc... Dziwne jest to, że nagle fagata jakby tutaj tworzy wizjonę takiej bad bitch, a jednocześnie jeżeli chodzi o te takie sprawy uczuciowe, to stara się robić z siebie taką, wiesz, osobę, która nie zdradza, która jest wierna, która się zakochuje, która mocno kocha, przywiązuje się i tak dalej. Wiesz o co chodzi, że to jest takie, dla ludzi to niespójne jest po prostu. Jest, ale moim zdaniem to wynika z tego, o czym Sylwek mówił, że ona jest bad bitch przed kamerą, a jak się wyłączają kamery, to... To przestaje być tak, że to jest jej jakaś tam tarcza na hejt. Na zasadzie mnie to nie rusza, ja jestem bad bitch, siema, siema. Ale też jest różnica pomiędzy byciem bad bitch, a byciem złą osobą. I można być bad bitch na zasadzie, że jak podejdzie jakiś facet, co jej się nie podoba, to powie, dobra spadaj, wiesz, zjeżdżaj, mam cię gdzieś.
To można by powiedzieć, o wow, ale bym powiedziała. Ale jak jesteś z typem, którego kochasz i za plecami piszesz, że jesteś wife i materiał do kogoś, to jesteś po prostu złą osobą, nie jesteś bad bitch. I to jest duża różnica. Patrzę na twoją twarz, jak mówię teraz jakiekolwiek opinie o relacjach tam z Komarskim. Jestem zestresowany już. Nie no, wiesz co, ja to bardziej też się zastanawiam nad tym, czemu jest taka cisza. I może to jest tak, że, wiesz, Wardęga po prostu nie chce, żeby ona się wypowiadała, albo że się wypowie po prostu w jego filmie. Czyli, nie wiem, on ją jakoś przepyta, a wiesz o co chodzi, że poruszą ten wątek jej wypowiedzi, jakiś, nie wiem, spowiedź fagaty będzie, nie? Wiesz, że... No bo inaczej. Jeżeli Wardęga ma stanąć w jej obronie, to ona musi być z nim w stu procentach szczera. Szczera jak prawdopodobnie z nikim innym. W związku z czym... W związku z czym, wiesz, ta szczerość może też oznaczać, że kłamała, tak?
I wtedy też to trzeba w tym filmie jakoś zabrzeć. No właśnie. Pytanie, czy Selwek jest tym facetem, który pomimo, że wie, że Fagata kłamała, to zrobi taki film, żeby to zakryć. Bo nie wiem. Ciężko ocenić. Ja uważam, aczkolwiek nie wiem, czy to będzie jakoś super obiektywne, bo nie kryłem się też nigdy z tym, że jak wchodziłem w temat komentarii, to jedną z inspiracji Oprócz Gargamela był właśnie dla mnie Wardenga, że można na poważnie robić komentarii, że to nie musi być takie wszystko prześmiewcze. Ale mimo wszystko uważam, że czegoś takiego by nie zrobił. W sensie inaczej, że jego samego by gryzło to, nie? Że nagina rzeczy. Nagina prawdę, żeby wywielić koleżankę. Tak, ale wiesz, bo to ktoś powie, że wiesz, że na przykład jak była drama z Konopem, no to też tam jedna i druga strona sobie naginała informacje.
Na tym trochę polega drama. No i o czym innym, że wiesz, w takiej bazowej sprawie, nie? Że czy ktoś kłamie, czy mówi prawdę i on by miał dowody, że ktoś leci w chuja, a on mówi nie, nie, nie, wiesz, to pominamy. To nie, to zgadzam się, że cel jakby nie zrobił tego. Nie sądzę, żeby aż tak daleko z tym poleciał, tylko ewentualnie jeżeli już, to bardziej by to przedstawiał w czymś takim, żeby to nie był zarzut, nie? Czyli by powiedział o tym, ale tak ujmował to w narracji, żeby to nie był zarzut w jej kierunku. Coś takiego, tak mi się wydaje, że jeżeli miałby to ruszyć, to w ten sposób, żeby taka sytuacja wyszła. No ciekawe. Moim zdaniem Fagata tam jest trochę na przegranej pozycji. Jeżeli Sylwek nie wysmaży dobrego filmu na Ferrari'ego, no to ciężko będzie jej to wybronić. No bo ona i tak miała problemy wizerunkowe i w zasadzie gdzieś tam taką jej jedyną ostoją było to, że ona nie zdradziła Stu. W sensie, że w tej relacji była okej. Tak, a te wiadomości no w bardzo złym świetle ją stawiają tak naprawdę.
Sprawa jest taka, jakby to powiedzieć, na ten moment ciężko to jakoś tak jednoznacznie spuentować, bo dużo zależy od filmu Wardęgi i co on zrobił. Czy to nie jest jakaś karta pułapka? Ile tam jest prawdziwości w tych screenach? My też widzieliśmy fragment tych rozmów. Oczywiście, że one były bardzo wyraziste i jednoznaczne, ale nadal to są pewne fragmenty. I teraz... Pytanie też skąd to, wiesz, Ferrari dostał, co to była za osoba, no po prostu jest bardzo mało informacji, żeby to jakoś jednoznacznie teraz podsumować i powiedzieć, tak, Fagata jest winna. Przynajmniej w moich oczach tak jest, że brakuje mi tu dużo informacji, przede wszystkim właśnie jakieś kontry z drugiej strony, żeby coś powiedziała. A nie masz wrażenia, że w tym wszystkim strasznie zginął wątek Nicoli, której glow up już, nie wiem, czy ktoś czeka na niego i gdzie te 100 tysięcy, które w 7 dni miały zostać zainwestowane.
Czyli zajebiście udało mu się zagarnąć uwagę ludzi i przekierować ją na siebie. No to już jakby pomijając aspekty moralne, to trzeba przyznać, że mu się to udało. Nie, no dobrze to rozegrał, oczywiście, to nie ma o czym gadać. W sensie super to rozegrał, jeżeli chodzi o transfer zasięgów, to Ferrari... Znaczy pomogła mu bardzo Fagata, tak naprawdę, swoją reakcją i tym, jak emocjonalnie zareagowała na tą jego storkę, no to w ogóle... Tak, przy czym on gdzieś inaczej, nie sądzę, że on tam, wiesz, robi się takiego masterminda, oczywiście nie uważam, że taką jest osobą, natomiast dobrze wyczuł ten moment, że jeżeli się pojawił ten temat, to wiedział, że podsycenie tego w kierunku fagaty będzie fajnym ruchem. Wiedział, w co uderzyć. Mógł się trochę tego spodziewać, w tym sensie, że ludzie porównywali Nikolę do fagaty, nie wiem, gdzieś się mógł spodziewać, że jak ona będzie na lajbie u Wardęgi, to gdzieś ten temat będzie.
I celnie ją uderzył w sprawy właśnie związkowe. Tak, wyczuł krew, poszedł za tym i no, oddało. Tak, więc wiesz, my na tym gadamy, żeby teraz też widzowie nie odebrali, że my tutaj Ferrari'ego propsujemy za metody, tylko chodzi o to, że po prostu tak patrzymy jakby bez uczuć, tak? Z boku dostrzegamy, że dla niego wyszło to in plus. Tak, że po prostu tak czysto odkładając na bok jakąś tam moralność i ten rozegrał to tak, że przekierował zasięg i skupienie na siebie, zakładając czy kanon komentarii. Tak, znaczy no powiedzmy, że tak, wiemy o co chodzi. Ale prawda jest taka, że za kilka miesięcy to ludzie będą pamiętać, no głupi film wrzucił Ferrari i słaby ten pierwszy, a potem spoko dowody na fagatę, plus to koła followersów, git. Tak, ale właśnie to też jest ciekawe, że ten temat tak trochę zawiózł i wydaje mi się, że publika też trochę czeka na drugą stronę, wiesz, na Wardęgę i ten, że trochę tak ludzie, troszkę ludzie tacy są zawieszeni, mam wrażenie, w emocjach teraz.
Tak. Ale to też wina Ferrari'ego tym pierwszym filmem, bo jakby on zaczął od tego filmu, to myślę, że nastroje społeczne by były zupełnie inne. Ale jako, że on zaczął od jakiegoś takiego prześmiewczego materiału, że ludzie nie wiedzieli o co mu chodzi, czy on żartuje, czy on na poważnie, czy on troluje, no to ten film też tak trochę oberwał przez to. Tak, ja mam wrażenie, że on za dużo trochę chciał wydoić z tego chwilowego zainteresowania, bo on na stories wrzucał zapowiedź, że coś będzie na streamie, potem na streamie wrzucał zapowiedź, że nic nie będzie na streamie, tylko będzie w filmie, a potem w filmie tak zapowiedź, zapowiedzi do zapowiedzi i super fajnie i to powodowało, że każdy z tych materiałów i streamów miał bardzo duży zasięg, tylko ile można czekać, nie? I w końcu jak przyszła już ta informacja, to ona nie uderzyła aż tak mocno, jak mogłaby, gdyby została puszczona od razu. No i też na pewno ten wątek, że Wardęga gdzieś tam stanął za fagatą, to też troszkę ludzi tak wyhamowało.
Okej, to ma sens, to ma sens. Może jeszcze się na tyle pewnie w tym nie czuje, że on musi szukać tych takich furtek. Albo po prostu to jest jego sposób dyskusji. Znaczy wiesz, bo gdyby to było tak, że on sobie po prostu siedzi z tą kawą w szlafroku i tam gada i ten, no tylko żeby na poważnie gadał, no to tam wszystko mi jedno. Ale jak on takie właśnie zaczyna wrzucać, że tam go system gniecie, coś tam, to jest takie dla mnie, wiesz, no zbędne, nie? Takie, że już... To powie influencerzy, będą niszczyć jego karierę. Fagata im powie. Już tam już zostali wypuszczeni. Masoneria, dywanik.pl, protokół 3. Tak, wszystko po kolei. Natomiast tak jak tutaj u Ferrari'ego było 50% zabawy, 50% informacji, tak 100% zabawy jest u Krzysztofa Stanowskiego. I jest bardzo dobra zabawa. Tak, który się uśmiał jak nigdy, czytając oświadczenie Natalii Janoszek, która postanowiła odnieść się do jego głośnego materiału, w którym no właśnie jakby to powiedzieć, w którym
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z kodem "ZGRZYT5" macie 5% rabatu u Nyquisty: https://nyquista.pl ❤️ #reklama () Dramy Gimpera () Nowa federacja Lexy Chaplin () Ferrari i Fagata () Oświadczenie Natalii Janoszek () Nowe zasady na Twitchu () Cd. dram Gimpera
🔴GIMPER:
https://www.youtube.com/@Gimper
https://www.instagram.com/gimperowski/
https://twitter.com/t_dzialowy
🔴REVO:
https://www.youtube.com/@REVOtoja
https://www.instagram.com/revo_toja/
https://twitter.com/REVOtoja
📧 e-mail: [email protected]