Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

NAJWIĘKSZY POLSKI BISEKS (Stanowski, Donald Trump, Mniej Więcej)

15.07.2024 ·2 godz 14 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (45:36) Wojtek gola pozywa hejterów? (1:02:20) Stanowski jako ekspert od hejtu (1:11:09) Zamach na Donalda Trumpa (1:36:42) Mniej Więcej wraca na YouTube (1:53:12) Afera o ubiór dziewczyny na chrzciny 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Albo kompletny blok. Albo właśnie ma tak, że unika tego i totalnie w drugą stronę. To też jest ciekawy taki mechanizm, że to jak się bujnie, kurwa, no. No, że zależy na jaki grunt trafi, nie? Że może być taka osobowość, że pójdzie w ojca. Zresztą zobacz, też się często mówi właśnie, a poszedł w matkę, a poszedł w ojca, a w dziadka poszedł. To jest mega ciekawe. Ja to kiedyś sobie rozkminiałem, jak miałem taki moment fascynacji tą terapią ustawień systemowych Bertha Hellingera. To jest ultrakontrowersyjne ogólnie. Natomiast co ciekawe, ja może opowiem, jeżeli ktoś nie wie. To jest bardzo specyficzny, żeby nie użyć słowa, trochę dziwny sposób terapii grupowej, stworzony jakby przez niemieckiego terapeutę, psychoterapeutę Bertha Hellingera, który powstał, jeżeli nie mylę się co do genezy, na bazie obserwacji plemią Zulusów.

Bo on był na misji u tych Zulusów i on ich tam obserwował. I on na bazie tego, w połączeniu z jakąś swoją wiedzą o psychologii, stworzył system ustawień rodzinnych, według którego relacje międzyludzkie z naszymi bliskimi działają według jakichś tam konkretnych zasad. Ten Hellinger te zasady opisał i druga rzecz, stwierdził on, że bardzo dużo informacji jest zakodowanych w naszym ciele na poziomie podświadomym i jeżeli w odpowiedni sposób próbujesz je wyciągnąć, tego ciała, to ciało ci je pokaże, nie? To jest tak jak ktoś był bity, to podniesiesz rękę, to on się tak przykuli trochę, nie? Tego typu informacje. On to nazwał w ogóle jakimś takim polem informacyjnym stary, że ono, wiesz, istnieje i jak sobie wpiszecie ustawienia rodzinne i jak to wygląda na YouTubie, to to jest creepy as fuck do oglądania.

I ziomek ci mówi, no jakby twoja mama miała aborcję i dlatego to tak wpływa na twoje życie, że ty czujesz, że nie jesteś pierwszy w rodzie, tylko drugi, bo tak mówią zasady Bertha Hellingera, że jest dysonans i dlatego tu dzieje się takie zaburzenie w systemie. I nie wiesz stary, czy to jest prawda? Czy to jest wymysł typa, który stworzył tą metodę? I przez to między innymi ustawienia systemowe w Niemczech, tam skąd Bert Hellinger pochodzi, są zakazane. Właśnie przez to, że czasami ludzie dostawali jakieś takie dziwne komunikaty albo nie radzili sobie na przykład z tym, że dostawali jakiś taki strzał, że wiesz, przychodzisz na taką terapię i nagle się dowiadujesz... Twoja mama zdradzała twojego tatę, miała trzy aborcje przed tobą, byłeś nieplanowany, jo, jo, jo, ileś takich rzeczy i przychodzi osoba, która na przykład, wiesz, kiepsko się czuje, dostaje taką bombę i to cię może rozsypać, a nie wiesz nawet, czy to jest prawda, czy to jest interpretacja jakiegoś gościa, który stwierdził, jak leży ciało na ziemi, to to oznacza to, bo Zulusi tak powiedzieli.

To bardziej było z tej mańki. Nie to, że ja jakoś na to magicznie w internecie wpadłem, tylko on. No i coś tam przebijało się właśnie. Hellinger, coś tam, nie? I gdzieś słyszałem to i potem tak mówię, ale o co tam właściwie chodzi? No i były też różne rzeczy, bo jakieś i nagrania. Tam tata czasami jakieś rzeczy oglądał z jakichś takich sesji, nie? Czy jego wystąpień. I tak czasami po prostu gdzieś mi się to obiło. I tak w końcu się zainteresowałem, o co chodzi. No i mówię, dobra, no to tam se spróbuję. No i... że tak powiem... Współpracowałem potem też z osobą, która była uczennicą tego, czy tam trochę w tym rytmie, w tym nurcie gdzieś tam sobie działała, że można tak to nazwać.

Czyli, że jakieś automatyzmy wlatują. Na bank, w ogóle w badaniach nad tam wolną wolą i świadomością wykazali, że na poziomie podświadomym decyzja o tym, co uważamy o danej rzeczy, zachodzi zanim my o tym pomyślimy świadomie, czyli chyba już o tym opowiadałem na zgrzycie, że był ziomek tam czy typiarka podłączony do aparatury? Patrzył na obrazek i miał dawać tylko łapkę w górę lub w dół, czy mu się podoba, czy mu się nie podoba. I po kilku powtórzeniach, kilkunastu chyba bardziej, komputer nauczył się impulsy wyczuwać z jego ciała i przewidywał, czy ziomek to polubi, czy nie, zanim ziomek wiedział, czy mu się podoba w ogóle. bo sygnał z naszego ciała szedł wcześniej, więc to jest ciekawe. A co do Hellingera, jeszcze jest jedno ciekawe badanie, które mi bardzo potwierdziło to, że możemy mieć coś zapisane w ciele i musi być jakiś system przekazywania informacji.

Natomiast teraz jakby działam raczej klasycznie, że tak powiem, normalną psychoterapią, nie jeżeli chodzi o Hellingera. No i jeżeli mówisz o tych rzeczach przekazywanych gdzieś tam w genach, no to jeżeli na poziomie biologicznym wiemy, że można na przykład mieć uszkodzone jakieś geny, przez co mieć podatność na choroby, albo niektóre choroby wynikają wręcz bezpośrednio z tego, że jakieś geny są uszkodzone i coś się nieprawidłowo rozwija, no to zakładam, że i na takim tle jest to możliwe, że w tym całym zapisie, który nas tworzy, są też przekazywane tak istotne rzeczy, impulsy czy zachowania, Jak te. No bo mają matować i pomóc przetrwać, nie? Po prostu. Dla mnie takim prostym przykładem jest to, że na przykład motyw, kiedy zwracamy, no chociażby, nie?

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.