MROCZNA STRONA PROSTYTUCJI - MAKSYM WOŁCZYK
Profile naszego gościa: https://www.tiktok.com/@maksymwolczyk1 https://www.instagram.com/maksym.wolczyk 🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Kim jest Maksym? (6:04) Czy Maksym czuł zagrożenie swojego życia podczas pracy? (9:13) Czy był klient, który się zakochał? (10:47) Początek kariery Maksyma (16:39) Konkurencja w zawodzie (18:17) Reakcja rodziny (24:07) Zarobki (26:35) Pierwszy klient (33:40) Próba rezygnacji z zawodu (36:56) Podejście do współżycia (44:50) Najbardziej hardkorowa rzecz z klientem (48:44) Jakie są granice godności Maksyma (52:22) Branża Po*no (1:00:28) Niezależność Maksyma w pracy (1:01:53) Czy liczy się różdżka, czy jej czarodziej? (1:03:18) Jaka jest średnia długość u klientów? (1:04:32) Czy klienci mają problemy? (1:06:17) Jak ta praca wygląda naprawdę? (1:08:44) Czy Maksym mógłby żyć jak większość ludzi? (1:12:49) Zmiana kontentu Maksyma (1:21:18) Freak fighty (1:32:34) Pewność siebie Maksyma (1:34:36) Dbanie o zdrowie przez Maksyma (1:39:20) Moralność (1:43:12) Samoocena klientów (1:45:02) Czy coś byś zmienił w przeszłości (1:46:35) Czy polecasz ten zawód młodym ludziom? (1:52:34) Reakcje na Maksyma na ulicy 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Tak, tak. No wiesz o tym, nie? Że tak jest, jak przegląda się twoje TikToki czy filmy, no to wypowiadasz się w taki sposób, że masz świadomość, jaki może być tego odbiór społeczny. No tak, no to oczywiste, więc to nie jest żaden problem dla mnie. Tak. A lubisz, podoba ci się to, że podkurwiasz trochę ludzi? Jak tam gadasz takie rzeczy? Tak, lubię. A to zależy od nastroju. Czasem bardziej, czasem mniej. Zależy, jak mnie algorytmy promują. Zależy, do jakiej grupy odbiorców trafia. Bo mam taką grupę odbiorców, że mi się podoba wszystko, co dodaję, to nie ma w tym żadnego hejtu, a czasem jak mnie wypromuje gdzie indziej, no to wtedy jest. Szerzej po prostu. A masz problemy, jeżeli chodzi właśnie o tę cenzurę treści i nie wiem, usuwają ci filmy, no bo z monetyzacją czy samym przekazem, no to może być ciężko, żeby to platformy przełknęły, nie?
No z monetyzacją to nie da się za bardzo, bo YouTube mnie wszędzie demonetyzuje. I też na YouTube już nie nagrywam tak bardzo, wolę TikToka. I na TikToku jest okej, mimo wszystko. Nie spodziewałem się tego, ale TikTok jest dosyć luźny. Tam... Mnie nawet promowali dosyć mocno na TikToku, że kilka miesięcy zebrałem 200 tysięcy obserwacji na TikToku w bardzo krótkim czasie. I moja znajoma też zebrała tyle. Toto Hocker, nie wiem, czy kojarzycie. Ale TikTok jest taki, że jak się tam dobija do tych 200 tysięcy, to oni wtedy chyba każdemu ucinają zasięgi, więc to chyba... Zależy chyba od profilu, wiesz, jak idzie, jak tam wchodzisz, te bańki i w ogóle, nie?
Chyba zobaczyli, że za bardzo mnie promują, no to teraz trochę przerwa. Ewentualnie może obejrzeli kilka TikToków. Może za grubo. Kilka moich fanpage'y usunęli, co było mi trochę przykro, ale mojego konta nie ruszyli. Jakoś nie mieli odwagi chyba. Nie miałem też za bardzo żadnych ostrzeżeń, więc cieszę się. Ale to też nie jest problem, bo nawet jakby mnie usunęli, to bym pewnie jakieś inne konto założył albo coś. No właśnie tutaj, bo tak wiesz, my gadamy, bo wiemy kim jesteś, czym się zajmujesz, jakie treści dodajesz, ale w sumie fajnie by było, gdybyś powiedział właśnie kim jesteś, co dodajesz, czym się zajmujesz w sieci. Myślę, że trochę osób tutaj ogląda naszą rozmowę, które nie ma pojęcia w ogóle, co to za ziomek. I czemu on tu siedzi i o czym my w ogóle rozmawiamy.
No i taki niefajny był ten content z perspektywy czasu, taki dziecinny trochę. Potem był koronawirus, przez dwa lata nic nie nagrywałem i też w ogóle nie pracowałem wtedy. Byłem wtedy z rodziną i tak trochę już pożyciłem ten internet, stwierdziłem, że okej, już trochę wyrosłem, nie ma sensu tego robić. Ale potem nagle coś mnie natknęło, że okej, może założę TikToka. No i założyłem tego TikToka i nagle się w krótkim czasie wybiłem, więc stwierdziłem, że okej, będę jednak kontynuował. No i po prostu opowiadam moją historię. Z tym jestem najbardziej znany, że gadam o tym, co robiłem z klientami. Czasem detalicznie bardzo. Tak, no zapoznawałem się właśnie. Tak, po prostu bez żadnego ściemniania.
Spadają, oczywiście, ale to też mi nie zależy, bo nigdy nie... Nigdy nie zarabiałem na swojej działalności, no bo nie mam żadnych sponsorów ani z tego typu, więc jakby nie mam nic do stracenia, tak? To jedynie może moje jakieś tam ego, tak? Że o, masz więcej obserwacji, to lepiej, ale tak naprawdę nic mi nie dają te obserwacje. Oprócz tego, że poznałem dużo świetnych osób w moim życiu. A to nie jest tak, że to są potencjalni klienci też w jakimś stopniu, czy nie? No właśnie nie, dlatego że ja w Polsce nie zarabiam, a ja mam obserwatorów 99% z Polski. Więc u mnie to było bardziej takie trochę hobby, że po prostu opowiadam w internecie, nagrywam TikToki, tak bardziej dla zabawy.
Czemu nie myślałeś, żeby w tę stronę pójść, taką może bezpieczniejszą, bardziej komfortową? Tak, myślałem o tym i cały czas myślę, właśnie chcę coraz bardziej iść w tym kierunku. Aktualnie przez internet, no to OnlyFans to chyba jedyna forma taka, że zarabiam jakieś większe pieniądze. Chociaż, no to też jest trudne, bo to jest tak samo jak z tą zwykłą prostytucją, że coraz więcej osób robi tego OnlyFans, że to też jest... takie przesycone to środowisko. Ale z drugiej strony, jak masz TikToka 200 koła, no to masz jakieś źródło promocji tego. Jesteś taką randomową, totalnie osobą. No mam, ale to wszystko jakby łatwiej brzmi, niż jest w rzeczywistości, no bo większość moich widzów, no to są jacyś nastolatkowie, dużo dziewczyn, jakby to nie są jacyś potencjalni subskrybenci, tak?
No ale to chwila, bo ty też nagrywałeś TikToka, w którym mówisz, że w tydzień 4 tysiące euro zarobiłeś, że trochę się czujesz jak szmata, bo obniżyłeś stawki. No przepraszam, ja cytuję, żeby nie było, że ja to wymyślam. To są cytaty z twojego TikToka. No i się chwaliłeś, że dużo zarobiłeś. Tak, tak. No to było w dwa tygodnie akurat. no są takie miasta, to było akurat w Wiedniu, że pojadę, no to zarobię więcej, bo to jest też tak, że jak się podróżuje, to więcej się zarabia, bo po prostu pojawiasz się w jakimś nowym mieście, ludzie pierwszy raz widzą twoją twarz, albo rzadko się pojawiasz, no to wtedy chcą cię bukować, a jak jest się w tym samym miejscu przez długi czas, no to wtedy gorzej się zarabia. Opatrują się gdzieś tam. Tak, to wtedy...
A jak wyglądał ten pierwszy raz, kiedy wziąłeś w tym udział? To też tak na luzie podszedłeś? Że pierwszy klient? Tak. O Boże. No to było ciężko bardzo. Bardzo się bałem. No opowiadałem tą historię na TikToku chyba. Po prostu kupiłem pół litra wódki, najepałem się przed spotkaniem. No i poszedłem na to spotkanie. Klient chyba zauważył, że jestem trochę pijany. Ale z pół litra to tak trochę bardzo. Może klient też stwierdził, że się napierdoli, jak już taka atmosfera. Ale starałem się to jakoś nie pokazywać aż tak bardzo. No i rzeczywiście, tych pierwszych kilku klientów to było bardzo ciężko. Miałem dużego stresa, byłem za każdym razem pijany na tym spotkaniu.
Ale potem się przyzwyczaiłem. To jest tak, że trzeba przełamać tę swoją godność, wyzbycie jej. No i później już szło łatwiej. Ale to jest też porąbane, że jak ty tak o tym opowiadasz, to ty tak właśnie, bo... Nawet jak to są bardzo ciężkie rzeczy, to oni bardzo lajtowo mówią. Zobacz, co on teraz powiedział, że musisz się wyzbyć godności. Byłeś tak przerażony, że musiałeś się najebać pół litra wódki i wyzbyć się godności. W sensie to jest hardkor, ludzie to na terapiach potem latami przyrabiają takie rzeczy. Ale tak się niech sobie o tym opowiada i tak samo jak na tych TikTokach, nie? To jest porąbane, że ja tak słucham tego i to są, wiesz, no bardzo takie... No poważne rzeczy. Tak, a to nagle tak, no spróbowałem. A nie miałeś takiej myśli, że jak na początku tak ci to ciężko przychodziło, że no może to nie dla ciebie, że może to inaczej powinno wyglądać na początku, a nie, że musisz, wiesz, wódkę pić, żeby być w stanie to zrobić?
No, to różnie. Też nagrywałeś takiego TikToka, gdzie tam mówiłeś, że już masz dość, że był chyba taki moment, że chciałeś z tego rezygnować, ale że nie dałeś rady. Tak, tak. Ja często mam takie jakieś kryzysy psychiczne, jakieś duchowe oświecenia i tak dalej. Ale to u mnie bardziej było takie, że rezygnowałem po prostu z nagrywania w internecie, że nie robiłem contentu przez ileś tam miesięcy, a tak raz miałem taką sytuację... Okej, już mogę opowiedzieć. Po prostu gdy skończył się COVID, lockdowny, wróciłem z powrotem do Londynu i zacząłem znowu tak zarabiać. Ale wtedy miałem mega taką fazę na siłownię.
I poszedłem do takiego baru, gdy chciałem pracować na barze, ale tam nie wypaliło, że jednak nie mieli miejsc. Mówi, że mają, ale jednak nie. No więc wróciłem, ćwiczyłem. Miałem po prostu ten, no taki kryzys, że czy chcę to robić, czy nie. Więc wtedy przez ponad rok bardzo mało pieniędzy akurat zarabiałem. No ale później zaczął się TikTok, więc zaczęły się to opowieści. Zyskałem trochę więcej motywacji. Wtedy jeszcze z kolegą zacząłem podróżować. Jak zacząłem podróżować, to więcej zacząłem zarabiać. Więc już był ten okres, że chciałem zrezygnować, a potem znowu mi się polepszyło wszystko i zostałem.
A właśnie tak opowiadałeś o tej Brazylii. Ja przeglądałem różne właśnie TikToki. Tam była historia, że miałeś jakiegoś klienta i że nagle przyszedł jego kolega, który okazał się chyba jego byłym partnerem, czyli że tam pochłócili i że nagle z tym partnerem jego zacząłeś uprawiać seks. A ten ziomek patrzył i... Tak, że właśnie zacząłem się tak sam zastanawiać, jak to wygląda, bo wydawało mi się, że jak mówisz o tego typu rzeczach, no to, że to jest jakoś z góry ustalone, a tutaj jednak wpuściłeś taki element spontanu i to jest jakoś potem wyceniane, jak to potem jest. Na koniec mówisz, dobrze proszę pana, więc mówiliśmy tak. Dwa razy z połykiem, raz głębokie, tutaj rimining mógł być robiony, no potem pojawiła się osoba, to za to liczymy tyle, tak jak się w kancelarii prawnej normalnie liczą, tu taki dokument, był tu taki telefon, razy tam tyle funtów, to wychodzi tyle.
Po prostu spotkaliśmy się najpierw na krótki czas, na godzinę, półtorej, coś takiego. A później on chciał, żebym wrócił z powrotem na dłużej. No i wróciłem. I później kolejne spotkanie to już było takie, że kilka godzin i nagle pojawił się ten jego... Wydaje mi się, że były. Eks. No, to była śmieszna sytuacja. Tak aż ciężko było to powiedzieć na TikToku, bo czasem takie pojebane akcje się zdarzają, że aż ciężko jest to wszystko poukładać w głowie, żeby to jakoś przekazać. Jaka była najbardziej hardkorowa rzecz, której sobie klient zażyczył? O Jezu, boję się. Co cię najbardziej zmiotło, że się w ogóle nie spodziewałeś, żeby go poprosić? Boję się, bo ja słyszałem hardkorowe rzeczy, ale jak on jeszcze coś mocniejszego wyciągnie, to się baje tego.
Znaczy ty chyba w tym TikToku też coś opowiadałeś, że no do tego stopnia to było dla ciebie stresujące, że oni potem, żeby sfinalizować scenę, też coś ci wstrzykiwali. Tak, tak, no było takie coś. To było tak, że jak jest taki mega, mega stres, to jest taki, że no... Mogą dać tam Viagrę, no ale jak jest się na Viagrze, to wtedy trochę ciężej jest dojść pod koniec. A zawsze jak się kończy scenę, to trzeba dojść na koniec. No i jest wybór, że albo bierzesz Viagrę i masz większy problem, żeby dojść, albo po prostu dają ci taki zaszczyk, co ja w ogóle nie wiem, co to za substancja, ale to jest tak, że wszczykują to do penisa i tam masują i to po prostu nagle staje tak magicznie.
I było okej. Podobało mi się. Tylko widzów tak nie kręciło, co? Widzów to nie kręciło w ogóle. Tam może niektórych. Czemu właśnie tak? Przez chwilę to robiłeś, a potem chyba pokazowałeś wszystko i wróciłeś do starego, dobrego Maksyma. Tak, ja teraz tak miksuję, że na Instagramie jestem bardziej sobą, pokazuję siebie, swój charakter prawdziwy, a na TikToku to jednak robię bardziej na pokaz te opowieści różne. A to masz wrażenie, bo ja jak tego słucham, to mam wrażenie, jakbyś ty wykreował jakąś postać. I teraz się zaczynasz dusić w tej postaci i chcesz pokazać, jaki jesteś. To dobrze to odczytuję? Bo trochę tak to brzmi.
Tak, troszeczkę, ale to nie jest aż takie głębokie, po prostu ja już tak długo to robię, że już mi się po prostu zaczęło nudzić. Mhm. No ile tam można gadać o psalanym chrześcijanach? Ja już niektóre opowieści, to już tak dużo ich opowiedziałem, że już czasem ciężko jest po prostu coś nowego przekazać i musiałbym ciągle wałkować w kółko to samo. I teraz internet chyba tak działa, że ludzie po prostu jakoś na siłę wałkują to samo, tylko próbują to jakoś inaczej przedstawiać i tak na siłę robią ten content. Recykling. Już taki recykling, już po prostu miałem dosyć tego recyklingu, chciałem coś innego. No ale później miałem przerwę tą kilka miesięcy i pomyślałem, okej, dobra, będę robił tego TikToka, niech będzie, niektórzy tęsknią.
Pierwszy raz był taki, no. Ja nie mam, jako osoba z inną perspektywą na świat, ja nie mam punktu zaczepienia, na przykład, żeby jakoś, wiesz, tu cię docisnąć, że czułbym, że ściemniasz. Tylko, no mówię, no okej, on tak żyje, no spoko, nie? Tak, że ciężko, że ta szczerość twoja jest po prostu rozbrajająca. Jak czytałem komentarze na TikToku, to wiadomo, no są takie, co cię jadą, no wiadomo, ale i tak uważam, że jak ten content, który tworzysz, jest zadziwiająco dużo pozytywnym. Pozytywnego o zero. Tak, zadziwiająco dużo. Tak. No, ja może jestem taką specyficzną osobą, bo nie jestem jakoś bardzo patologiczny, też nie jestem może jakoś supergłośny, ale za to jestem szczery. Zawsze taki byłem. I też zawsze robiłem content samemu.
Jest się na lodzie. Wydaje mi się, że u dziewczyn to jest większa pula tych facetów heteroseksualnych. Niektórzy może są rozwiedzieni po małżeństwie wieloletnim, to może oni chcą po prostu czegoś takiego. No to trzeba znaleźć, po pierwsze. To nie jest takie proste, że po prostu znajdę Sugar Daddy, to można się chwalić w internecie, ale to nie jest tak łatwo na żywo. A na przykład, to moje wrażenie, ale jak tak na przykład cytuję jakieś rzeczy, które mówiłeś na TikToku, czy przytaczam je, to czasem mam wrażenie, że jak ja to mówię, to tak czujesz się tym skrępowany. To dobrze odbieram, czy nie? Tak jak się z tobą gada, to mniej mocnego języka urywasz.
No, tak. Dosłownie. Nie, no jest, wiesz, znaczy, bo, kurwa, ja na przykład czuję takie skrępowanie pewne, jak pytam o te rzeczy, bo czuję, że to jest jakaś pewna intymna strefa i dlatego łatwiej mi zahaczyć o jakiegoś TikToka z twoją wypowiedzią, niż tak z bomby tu sobie siedzimy i nagle, wiesz, pytam, no siema, jak tam twoje zwieracze, nie? No tak... No dziwnie, nie? Trochę tak. Ale nagrałem TikToka o tym, że zwieracze mają się okej u mnie. No w porządku. Tak, że w porządku. No tak, ale właśnie, że jest jakaś taka aura, nie wiem, tabu, czegoś wokół tego, że... W przestrzeni publicznej się o tym nie gada. No tak, dlatego wiesz, no tutaj też tak staramy się, powiedzmy, delikatnie, czasem mniej, ale zahaczyć o te tematy, no bo tak to w sumie człowiek nie ma jak się o tym dowiedzieć. No nie ma jak. No tak, nie chcą wiedzieć.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Profile naszego gościa:
https://www.tiktok.com/@maksymwolczyk1
https://www.instagram.com/maksym.wolczyk 🕒Rozpiska czasowa: () Kim jest Maksym? () Czy Maksym czuł zagrożenie swojego życia podczas pracy? () Czy był klient, który się zakochał? () Początek kariery Maksyma () Konkurencja w zawodzie () Reakcja rodziny () Zarobki () Pierwszy klient () Próba rezygnacji z zawodu () Podejście do współżycia () Najbardziej hardkorowa rzecz z klientem () Jakie są granice godności Maksyma () Branża Po*no () Niezależność Maksyma w pracy () Czy liczy się różdżka, czy jej czarodziej? () Jaka jest średnia długość u klientów? () Czy klienci mają problemy? () Jak ta praca wygląda naprawdę? () Czy Maksym mógłby żyć jak większość ludzi? () Zmiana kontentu Maksyma () Freak fighty () Pewność siebie Maksyma () Dbanie o zdrowie przez Maksyma () Moralność () Samoocena klientów () Czy coś byś zmienił w przeszłości () Czy polecasz ten zawód młodym ludziom? () Reakcje na Maksyma na ulicy 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]