Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

MROCZNA STRONA PROSTYTUCJI - MAKSYM WOŁCZYK

17.08.2024 ·1 godz 58 min

Profile naszego gościa: https://www.tiktok.com/@maksymwolczyk1 https://www.instagram.com/maksym.wolczyk 🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Kim jest Maksym? (6:04) Czy Maksym czuł zagrożenie swojego życia podczas pracy? (9:13) Czy był klient, który się zakochał? (10:47) Początek kariery Maksyma (16:39) Konkurencja w zawodzie (18:17) Reakcja rodziny (24:07) Zarobki (26:35) Pierwszy klient (33:40) Próba rezygnacji z zawodu (36:56) Podejście do współżycia (44:50) Najbardziej hardkorowa rzecz z klientem (48:44) Jakie są granice godności Maksyma (52:22) Branża Po*no (1:00:28) Niezależność Maksyma w pracy (1:01:53) Czy liczy się różdżka, czy jej czarodziej? (1:03:18) Jaka jest średnia długość u klientów? (1:04:32) Czy klienci mają problemy? (1:06:17) Jak ta praca wygląda naprawdę? (1:08:44) Czy Maksym mógłby żyć jak większość ludzi? (1:12:49) Zmiana kontentu Maksyma (1:21:18) Freak fighty (1:32:34) Pewność siebie Maksyma (1:34:36) Dbanie o zdrowie przez Maksyma (1:39:20) Moralność (1:43:12) Samoocena klientów (1:45:02) Czy coś byś zmienił w przeszłości (1:46:35) Czy polecasz ten zawód młodym ludziom? (1:52:34) Reakcje na Maksyma na ulicy 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

No to zaraz się dowiedzą. Trochę śmiesznie się przedstawić. No próbuj. Jestem Maksem. Zacząłem od rysowania. Bardzo grzeczny content, taki family friendly. Potem miałem troszeczkę kryzys psychiczny. I postanowiłem, że zmienię content o 180 stopni. Rozpocząłem prostytucję, jak miałem tak 19 lat. I na początku nie nagrywałem o tym przez kilka miesięcy, a potem zacząłem. I wtedy było o mnie głośno przez jakiś czas, ale to była taka już totalna patologia, że aż mi usunęli Instagram. A co na przykład rzucałeś, że to aż tak grubo? Nie, to wtedy byłem jeszcze takim dzieckiem, takim nastolatkiem. W ogóle mega atencyjny byłem tak na siłę, tak aż za bardzo.

Raczej jakbym chciał sobie kogoś znaleźć, to już tak poza może tym środowiskiem, albo jak już zakończę. I nie na zasadzie z klientem. Tak, no to też dziwnie tak się spotykać, jakby poznawać kogoś w takich warunkach. Wyjątek jest taki, że na przykład miałem trójkąci z klientem i był drugi jakby no eskort, można powiedzieć. I mieliśmy trójkącik i on mi się spodobał. Ten escort. Tak. Ja jemu też. No to w sumie takie sytuacje się często zdarzają, że się osoby zakochują w sobie poprzez takie trójkąciki. Mój przyjaciel też miał taką sytuację. Ciekawe. No, tak. To się akurat często zdarza. Łączy was wspólna pasja też, można powiedzieć. Rozumiecie swoją sytuację. O jakiś bond.

No właśnie. No pojawiały się takie myśli, ale za każdym razem było coraz łatwiej, więc pomyślałem, że będę dalej próbował, aż w końcu... Dlatego bez alkoholu już. Tak, teraz jest taki okres, że to klienci się mnie bardziej boją niż ja ich. I to już... Ale to co masz przez to, że znają cię? Nie, nie, że po prostu jak jest pierwsze spotkanie, to oni są zestresowani, a ja nie jestem. No bo dla ciebie to już rzutynka po prostu. Tak. No dobra, a byłbyś w stanie powiedzieć, że lubisz to, co robisz? Nie, nie lubię, szczerze mówiąc, ale jeżeli chodzi o alternatywy, no to jakbym chodził do, mam znajomych, co chodzą do zwykłej pracy, jakaś tam niższa, krajowa i oni też nie są zadowoleni.

I było okej. Podobało mi się. Tylko widzów tak nie kręciło, co? Widzów to nie kręciło w ogóle. Tam może niektórych. Czemu właśnie tak? Przez chwilę to robiłeś, a potem chyba pokazowałeś wszystko i wróciłeś do starego, dobrego Maksyma. Tak, ja teraz tak miksuję, że na Instagramie jestem bardziej sobą, pokazuję siebie, swój charakter prawdziwy, a na TikToku to jednak robię bardziej na pokaz te opowieści różne. A to masz wrażenie, bo ja jak tego słucham, to mam wrażenie, jakbyś ty wykreował jakąś postać. I teraz się zaczynasz dusić w tej postaci i chcesz pokazać, jaki jesteś. To dobrze to odczytuję? Bo trochę tak to brzmi.

A co chciał? To była śmieszna sytuacja, bo jakbym dłużej nie otwierał tych wiadomości, to bym całkowicie przeleciał, bym go zgostował w ogóle. No a później otwieram, on coś tam, o, mam propozycję, coś tam. Chcesz się spotkać? Chcesz się spotkać? Ale, a, no. No, nie wiem, czy mogę mówić za bardzo, ale no, odpisałem mu po prostu. Ale chciał się spotkać w celu biznesowym czy prywatnym? Biznesowym. Bo to sprecyzujmy, bo potem to wytną. Różnie mogą być. Spotkanie biznesowe. No i odpowiedziałem mu szczerze, że nie siedzę tak bardzo w tym środowisku, ale jak coś, to jestem otwarty na nowe przygody.

No i... Zauważyłem, że radzę sobie mimo wszystko, no bo dwa dni temu robiłem live'a z tym Morkiem, taki streamer. Ja nigdy nie robiłem live'ów z innymi osobami, a czułem się bardzo dobrze na tym live'ie. Dzisiaj podcast. Ja też nie robię podcastów, więc to jest chyba mój pierwszy profesjonalny podcast i czuję się okej, czuję się komfortowo. Więc myślę, że jakbym był na Fame MMA albo na jakichś Freak Fightach, to myślę, że też byłoby okej pod koniec. To jest tak, że na początku jest jakiś tam stresik przed niewiadomą, a jak się to zrobi, to... Znaczy wiesz, u ciebie dochodzi kilka elementów, to znaczy, no też taka konfrontacja z publiką freakfightową.

No tam czasem niektórzy, jak bardzo dobrze wyglądają, no to może pociągną dłużej. Nie, zdrowotnie myślę, że... że można naprawdę się ruchać tak bardzo, bardzo dużo i wszystko jest okej, a potem jak się zrobi taką dłuższą przerwę, no to wtedy jest się znowu ciaśniejszym. Ale to jest, no, czasem fajnie jest tak być mniej ciasnym, no bo jak są ci Brazylijczycy z ogromnymi kutasami, no to nie da się tego przyjąć tak normalnie, bez żadnego treningu. Świetnie, na takiego maksyma czekałem. Godzina 38, 15 sekund, tyle nam zajęło. O Boże... No, musicie więcej takich pytań. Ale nie, no nie, no szczerze do bólu, dosłownie.

No więc to jest to, czego żałuję. Ale nie żałuję, że zacząłem, no bo jakbym nie zaczął, no to... No ja nie wiem, jaką bym była osobą, zupełnie inną chyba. No na pewno. To mnie zmieniło. To jest chyba coś, co mocno kształtuje, nie? No to jednak tyle... No... Byłem bardzo taką cichą myszką, jak byłem nastolatkiem, także się naprawdę sporo rzeczy bałem. No jak tak sobie porównuję tą zmianę, no to... Pozytywna, na plus. No wiadomo, z wiekiem się zmienia, ale też mnie zahartowało po prostu to wszystko. I nie żart... Boże. Nie, żałuję, że zacząłem. A poleciłbyś to innym młodym ludziom, że na zasadzie jak nie masz pomysłu, generalnie perspektyw, a zwykła robota, czujesz, że jest ograniczająca, szukasz wolności, to to jest metoda.

Maksym Wolczyk poleca. Nie, nie polecam. Mimo wszystko. Nie, nie polecam. Zresztą, no to jest trochę patologiczne mimo wszystko, no nawet bardzo. To nie jest coś, co raczej powinno się promować. Po prostu ci, co w to idą, no to zawsze oni już wcześniej myśleli o tym. Ale ja nie daję im żadnych tipów, że okej, ogłoś się tutaj, coś tam, no chyba, że kogoś znam bardzo blisko, no to wtedy. Ale nie chcę tego promować za bardzo. A dlaczego? Przecież mówisz, że tak, moralnie wszystko jest okej, ty jesteś zadowolony, masz wolność, kasa, okej, no tam na początku było stresująco, ale potem zajebiście, ale jednak nie poleciłbyś tego innej osobie. Została największa konkurencja, tak? No tak, to ma sens. No ale to w innym kraju niż ty. No w innym kraju niż ja.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.