Jak Dawid Myśliwiec ROZJECHAŁ KANAŁ ZERO?
🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Produkcje Dawida Myśliwca (5:41) Z kim i jak pracuje Dawid? (15:28) Kanał Zero i Ostatnie Pokolenie (1:20:09) Ile zarabia się na treściach popularno-naukowych? (1:22:11) Rodzina Dawida Myśliwca (1:26:35) Dlaczego ludzie szukają autorytetów wśród influencerów, a nie profesjonalistów? (1:35:32) TRT (1:38:08) Pinoterapia (1:40:27) Monika Goździalska z Kanału Zero i dziwactwa naukowe (1:50:26) Czy "chłopski rozum" jest zły? (2:00:36) Pandora Gate (2:09:36) Kanały commentary (2:38:13) Nowa książka Dawida Myśliwca 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Mam do opowiedzenia inne historie, które mnie interesują, a w mojej głowie siedzi jakieś zawieszenie, czy on odpowie, czy nie. Czy on się ustosunkuje, czy nie. Tak samo po ostatnim filmie odnośnie tego Jakie dziwne rzeczy pojawiły się w wypowiedziach Roberta Mazurka na kanale Zero w tej rozmowie z aktywistami z ostatniego pokolenia. Też tak miałem, że nagle feed twitterowy jest oznaczany z Robertem Mazurkiem w tych samych komentarzach i sobie myślę, kurde, on może coś nagrać. Nie ma argumentów na to, ale może coś nagrać po prostu po to, żeby podtrzymać zainteresowanie tym tematem. Mi się nie podoba ten etap zawieszenia, że tutaj jakaś drama wisi w powietrzu. To po pierwsze, a po drugie naprawdę mnie cały czas tematyka, którą sobie wybrałem do opowiadania na YouTube, czyli nauka, ona mnie tak szczerze interesuje cały czas po tych prawie dziesięciu latach, bo w tym roku minie dziesięć lat.
Po pierwsze o wariografie. Robert Karaś i wpadka dopingowa, no i Robert Mazurek, kwestia klimatu. To powiedziałbym, że na przestrzeni tych trzech miesięcy nagranie tych trzech filmów, jeżeli chodzi o roboczo godziny u nas w Naukowym Bełkocie, To była jedna setna tego, co włożyliśmy w całości pracy, a jeżeli chodzi o AdSense z YouTube, to jedna trzecia gdzieś. Okej, to właśnie dlaczego nie robić tego więcej? Dlaczego nie iść trochę do komentarzy? Bo nie lubię tego. Nie lubisz tego. A nie sądzisz, że to by wspierało też twoją główną działalność? Czyli że w ten sposób, bo jeżeli twoją ideą jest popularyzacja nauki, tu trochę ci to wrzucam, nie wiem czy tak jest, ale załóżmy, że tak jest. No to czy ściągając ludzi na przykład takimi tematami związanymi z aferami, w które wchodzisz i z naukowego punktu widzenia komentujesz,
I ja wolę mieć... Ja bardziej jestem zadowolony z tych 110 tysięcy osób, które w ciągu tygodnia obejrzały Cykady, niż z 500 tysięcy, które obejrzały Roberta Mazurka, bo wiem, że to są ludzie, którzy wrócą po te historie, które ja im chcę opowiedzieć. Okej, ale z drugiej strony no i tak wchodzisz trochę w te afery. Wchodzę. Wchodzę pod warunkiem, że mam do powiedzenia coś z miejsca, a to nie będzie sytuacja bieżąca. Gdybym chciał na tym oprzeć swoją działalność, to boję się, że to byłby za duży miszmasz z punktu widzenia nawet algorytmu. No i tak jak mówię, Gdzieś można się w tym, wydaje mi się, łatwo zatracić. Ale samo to, że ty wchodzisz w ogóle w tę sytuację, to wynika bardziej z takiej frustracji, że słuchasz ludzi, którzy gadają głupoty?
Czy jednak jest ten element pragmatyczny, ej, to fajnie ożywi algorytm, pobudzi kanał, żeby te inne materiały właśnie zdobyły więcej viewsa? Mnie to nauczyło, pamiętam, jak oglądałem tę rozmowę z Ostatnim Pokoleniem, Do której się odniosłem w zasadzie chyba dzień po publikacji nawet się udało to zrobić. Tam w tempo było bardzo. Tam było w tempo. Ja to oglądałem i dosłownie, nie wiem, 20 minuta tego materiału na przyspieszeniu oglądałem, bo na szczęście się dało. Ja się zorientowałem, że ja notatki robię. I to było na zasadzie, ok, teraz pójdziemy po wyświetlenia. Skoro ja z miejsca już mam do powiedzenia trzy myśli, z którymi się nie zgadzam, Nawet bez wyciągania prac naukowych, które mogłyby na przykład pokazać, dlaczego mamy konsensus. Tylko ja się nie zgadzałem co do samego obrazu nauki, który tam Robert Mazurek przedstawiał.
Tak to się dało wyczuć, że to był twój główny cel w tym filmie. Że to nie był film o zmianach klimatu tak naprawdę. Tylko to, co Robert Mazurek powiedział o zmianach klimatu, było tak jakby przyczynkiem, żeby wspomnieć o tym obrazie nauki. Więc ja nawet powiedziałem do Moniki, która wtedy nie miałam słuchawek, więc mówię, do czego ty słuchasz? Ja mówię, słuchaj, pójdziemy po wyświetlenia dzisiaj. Pójdziemy po wyświetlenia i to było zrobione trochę pragmatycznie, bo wiedziałem, że to po prostu leży na tacy, ale że kluczem było, że ja mam coś ważnego do powiedzenia. Nie ukrywam, że to było, że ja jestem też typem człowieka, który największa szansa, że coś zrobi jest wtedy, jak się za to zabierze natychmiast, bo jeżeli to odłoży później, to właśnie zacznie się ten perfekcjonizm, że a tu jeszcze doszukam, tu jeszcze doszukam.
Ja od dwóch lat mam film o oleju z pestek dyni na produkcji, Którym powinienem wziąć po prostu, wylać go na szalkę Petriego, pokazać, wyjaśnić o co chodzi i wytłumaczyć prawo Lamberta Berra. I to już by było coś naukowego, co ludziom wnoszę. Ale zacząłem szukać i znalazłem publikację. O, to ciekawe, nie? O, tu się w oku coś dzieje, tu się w mózgu coś dzieje. A jakie są inne substancje? Jak to się mierzy? I nagle czytam o ciekłych kryształach w wyświetlaczach, bo tam są podobne zjawiska wykorzystywane. Jak nichromatyzm. Tak, nichromatyzm, jest podobne zjawisko. I po prostu ja myślę, człowieku, To się nie zepnie, ale czytam i siedzę. I ten Robert Mazurek trochę był taki, że mam coś do powiedzenia, nie będę tego robił overthinking.
No bo jak się przyjrzymy, jak tam jest rozłożone wyświetlenie, no to jeżeli gdzieś się pojawia Robert Mazurek albo Krzysztof Stanowski, tam są wyświetlenia. Sześciocyfrowe, a w innych filmach są pięciocyfrowe wyświetlenia. No u nas wywiad ze Stanowskim, tam milion trzysta, coś takiego. To jest twarz, która jest teraz gorąca, która jest nośna, co jest zrozumiałe, bo jest świetne, jeżeli chodzi o wypowiadanie się. Ma talent do hot take'ów i jeszcze nie boi się konfrontacji. Wszystko, co ten algorytm lubi, nie? No i ogromne zasoby, żeby to pompować i tworzyć jakieś projekty. Tak, i zasoby, żeby to pompować. Ja sobie tak pomyślałem, no jeżeli tutaj nadajemy twarzą, dwie największe twarze jednego z największych projektów tego roku, medialnych myślę, można powiedzieć, nie tylko na YouTubie, mówią coś takiego, a w zasadzie nie sprzeciwiają się temu i wydźwięk tego jest taki, no, że jak naukowcy się tak zgadzają, to to jest podejrzane.
I z jakiegoś powodu w świadomości ludzi odwrócenie uwagi od tego takiego meritum dyskusji, czy meritum tego, jak nauka funkcjonuje, czy w ogóle może nieświadomość takiego zwykłego Kowalskiego, jak nauka funkcjonuje, jest wodą na młyn, żeby potem czytać takie komentarze o tej dziurze ozonowej, które tak naprawdę dowodzą czegoś kontrprzykładu, który ten komentujący chce zostawić. No to jest przykre widzenie czegoś takiego, a jak potem widzę na kanale Zero sytuację, która jest w stanie dać, zlegitymizować taką postawę twarzą Roberta Mazurka, człowieka, no nie da się ukryć, oczytanego, elokwentnego, no to robi mi się przykro, żeby nie powiedzieć, że się wkur... To gdzie jest taki zdrowy sceptycyzm w takim razie, bo jeżeli mówisz, że są takie przykłady, kiedy nauka zawiodła, jak taki przeciętny Kowalski ma wyczuć, czy znaleźć jakiś taki złoty środek pomiędzy takim zaślepieniem w naukę i wierzeniem we wszystko, gdzie mógłby również nadziać się na takie błędy, czy palić szlugi w jakimś tam okresie, bo było mówione, że to spoko, a jednocześnie też nie zakładać tej foliowej czapeczki.
No tylko, że jak tak się ludziom powie, to oni powiedzą, dobra, to po co dupę zawracasz? Chcieliśmy się czegoś dowiedzieć, a nie wejść z wnioskiem, że nie wiemy. Dokładnie, przyjdzie Jerzy Zięba, Robert Mazurek, który arbitralnie powie, no co to za głupoty w ogóle w życiu, to jest tak, i powiedzą, jak jest. Zastanów się, jak się wszyscy zgadzają, to podejrzane, nie? Grawitacja jest? No właśnie, tylko że pytanie, co my możemy zrobić, jeżeli nasze mózgi działają w taki sposób, że one chłoną tego typu rzeczy, poszukują ich. Wiesz, nie na darmo mówi się, że tam ludzie czytają głównie nagłówki, a artykuły to jak im się zdarza. No i że właśnie szukają takich wyraźnych postaci, które powiedzą jak żyć. To jest ciekawe. Po pierwsze... Na pewno możemy od czasu do czasu zajrzeć na inne filmy człowieka, który się konfrontuje z Robertem Mazurkiem. Czy on może ma coś do powiedzenia więcej, jeżeli ten jeden film, który z powodów emocjonalnych obejrzeliśmy się spodoba?
Ale tutaj u niej też był jeszcze ten motyw, że w sumie, z tego co mówiła, lekarze nie podali jednoznacznej przyczyny, co właśnie w takich sytuacjach... Ale czasami właśnie nie wiadomo. No właśnie, i tu ona tak powiedziała, że nie wiadomo. A jak nie wiadomo, no to może... My lubimy też mieć właśnie jasne odpowiedzi, że to było przyczyną, ale czasami nie wiadomo, co jest przyczyną. Ale ja bym wskazał na jeszcze jeden problem, mianowicie cancel culture, które funkcjonuje. Teraz zastanówmy się, czy my możemy sobie pozwolić na zmianę zdania. Co by się stało, gdyby nagle Robert Mazurek przyszedł, tak jak Jeremy Clarkson teraz robi i mówi, no słuchajcie, ja żartowałem ze zmian klimatu, ale ja teraz pracuję u siebie na farmie, rozmawiam z rolnikami. To jest realny problem i to naprawdę ma miejsce.
Zachowaniem, z którym oni się do końca nie zgadzają, jak on jest tak uniwersalnie zjechany w internecie od góry do dołu, to to jest takie, że siada ten Kowalski i mówi, no. Należało się. No, wreszcie. Wreszcie ktoś. Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że popularność mojego filmu o Robercie Mazurku i jego tych twierdzeniach a propos natury nauki jest powodowana tym, że mnóstwo tych osób go nie lubi albo nie lubi sposobu dziennikarstwa, jaki on uprawia. I po prostu jak ktoś Kulturalnie i merytorycznie mam wrażenie, że ja się tak odniosłem, bo jeszcze raz powiedziałem, że gówno prawda. Właśnie chciałem to zaznaczyć. Tak, ale to było gówno prawda, że ludzie myśleli 500 lat temu, że siemia jest płaska. To było do argumentu. Ale padło takie słowo mocno z Twoich ust. Tak.
No szkoda dyskutować, bo rodzą się niepotrzebne emocje po jednej i po drugiej stronie, uważam. To jest moja opinia. Ktoś się może nie zgodzić, natomiast Jeżeli już się odnosimy do jakiejś kwestii, no to warto byłoby raczej powiedzieć, że Robert Mazurek mówiąc to i to, moim zdaniem wykrzywia obraz nauki i to jest szkodliwe, w jaki sposób on to robi, niż Robert Mazurek to jest szkodliwa osoba. To są dwie różne rzeczy. I wydaje mi się, że nasz świat byłby dużo lepszym miejscem, jakbyśmy naprawdę, nawet w kontekście tego filmu, o którym teraz rozmawiamy dosyć dużo, Posłuchali, co ktoś mówi, a nie operowali na naszym wyobrażeniu, co on powiedział.
Tutaj do pewnych słów a propos nauki, przy okazji tylko tej dyskusji się odnosiłem, no ale ludzie uznali, że to jest obrona aktywistów, niektórzy z ostatniego pokolenia. Ale to też tak było dlatego, jak ta rozmowa była prowadzona, że wiele osób mówi, że oni stylem prowadzenia tej rozmowy bardziej im pomogli, niż założenia zgnoili. Tak, dużo osób też pisało, że Robert Mazurek ma taki styl prowadzenia rozmowy, że pozwala polemizować. Tylko, że ja mam z tym pierwszy problem taki, że oni na początku chyba z pięć razy powiedzieli, że to nie będzie dyskusja o zmianach klimatu, a potem okazało się, że dyskutujemy o zmianach klimatu. Bo Mazurek też ciągnął w tę stronę, Stanowski to tam stopował. No dobra, no ma taki styl. I ciągle powiedział coś, co uważam, że jest szkodliwe. To, że to była prowokacja, niewiele zmienia, moim zdaniem.
I nagle nadarzyłaby się okazja, żeby zmasakrować Roberta Mazurka. Ale tak zmasakrować, jak wiecie, piszą pod filmami Konfederatów, że masakruje lewactwo Janusz Korwin-Mikke. Gdyby nadarzyła się okazja, zmasakrowałbym Roberta Mazurka. Dobra, mamy też. I też na wstępu. Ktoś nawiązał do Korwina i to nie jesteś ty. Super. Gdybym ja będąc w tej sytuacji, dostał coś takiego i czułbym, że zrobienie tego filmu sprawi, że o mojej działalności usłyszy więcej osób, No wydaje mi się, że bym to zrobił. Mimo, że przeszliby ludzie, którzy uwielbiają Roberta Mazurka i mówili o mnie brzydkie rzeczy. Albo tacy, którzy uznaliby, że nie umiem robić komentary. No to w sumie to zrobiłeś. Czyli jesteś aktywistą naukowym, tak wychodzi?
Co z tym zrobicie? Czy to było tylko po to, żeby o was usłyszeli, czy naprawdę chcecie zrobić coś dobrego? I czy umiecie to zrobić dobrego? Bo to też chcieć, a móc, to są dwie różne rzeczy. Kontaktował się z tobą ktoś z Kanału Zero w ogóle? Po tym twoim filmie, czy Robert Mazurek? Po tym filmie nie. Bo ty tak mówiłeś, że tam trochę czujesz jakby afera wisiała w powietrzu? W sensie masz wrażenie, że jakaś kontynuacja tego będzie? Mam wrażenie, że można by z tego zrobić kontynuację. W sensie tak jak... Sławomir Męcen się podpiął pod ten film o nękaniu, takim komentarzowym nękaniu w internecie i postanowił zrobić sobie na tym kapitał polityczny i jednocześnie włożyć mi w usta słowa, w głowę myśli, których ja ani nie wypowiedziałem, ani które się w tej głowie nie zrodziły.
Tak tutaj wydaje mi się, że też można by było ten temat podgrzać na przykład i próbować za wszelką cenę bronić albo udawać, że to było właśnie wyrwane z kontekstu. Ja się w tym bardzo źle czuję generalnie, jak się te rozświetliły twitterowe feedy, że tam oznaczają Roberta Mazurka i mnie i co teraz, i co teraz. Na szczęście rozładował to Maciej Kawecki. Nie wiem, czy widzieliście. Chyba nie. To była taka sytuacja, że on obejrzał ten materiał, tę rozmowę i źle usłyszał nazwisko naukowca. Uznał, że to jest ktoś, kogo on zna i z kim rozmawiał. Wrzucił link do tej rozmowy i ta osoba w ogóle, że Robert Mazurek nawet źle cytuje słowa tej osoby, bo ona jest... Wiecie, no i Mazurek dostał na pustaka, strzelił, że to proszę sobie dosłuchać.
I tam poszedł i się rozładował, okej. I tam okazało się, że jednak Robert Mazurek się obronił i nie musiał się bronić w tej sytuacji ze mną. Natomiast nie chcę, żeby to zabrzmiało, ale powiem szczerze, jak uważam. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak jakieś wyzwanie, no bo bardzo bym się nad tym zastanawiał. Wydaje mi się, że ja bym był problematycznym gościem w Kanale Zero. W takiej dyskusji, nie mówię ogólnie, tylko w takiej dyskusji, która gdzieś tam jest umocowana w nauce i w dowodach empirycznych i w tym, co się dzieje w środowisku naukowym, bo po pierwsze wymagałoby to dużo większego przygotowania od prowadzącego niż to, co zaprezentowali w tej rozmowie prowadzący z ostatnim pokoleniem. A po drugie, jeżeli w kanale Zero, zresztą w kanale sportowym też miałem takie wrażenie, jak te hateparki się odbywały, że jeżeli idzie już na starcie, na konfrontację jasną gość kontra prowadzący, no to Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek bardzo rzadko, żeby nie powiedzieć nigdy, nie rozgrywają meczów, które mogą przegrać.
A chciałbyś? Jakbyś dostał propozycję i wiedziałbym, że to się odbywa w tym duchu konfrontacyjnym, żeby odbyć kilkugodzinną rozmowę z Robertem Mazurkiem, to bym się nie zgodził. To byś się nie zgodził. Ja bym się nie zgodził. Wszystko dlatego, że sposób prowadzenia rozmów Roberta Mazurka jest zupełnie sprzeczny z tym, co jest totalne przeciwieństwo tego, jak ja funkcjonuję w dyskusji czy w debacie i wiem, że bym wypadł źle. Źle bym się czuł i bym wypadł źle. No wszedłbyś na jego teren, tak? Tak, bo Robert Mazurek jest świetny w wybijaniu ze słowa, w stosowaniu arystyki.
Ma po prostu dobry warsztat tego, żeby wygrywać dyskusję, a bardzo łatwo jeszcze, podejrzewam, mógłby sprowadzić to tam do poziomu emocji, że zaczęłyby się gdzieś pojawiać emocje, więc ja podejrzewam, że ja taką dyskusję, czy dyskusję, w takiej dyskusji bym był na straconej pozycji z Robertem Mazurkiem, bo on jest w to lepszy. Natomiast gdybym dostał ofertę czy propozycję od kogoś innego, żeby się wypowiedzieć i to nie tylko w jednym temacie, tylko ogólnie porozmawiać np. o tym, jak powinna wyglądać edukacja, tak żeby tego typu sytuacje, gdzie bardzo łatwo jest manipulować niektórymi, nie miała miejsca, jak sobie dać radę w dobie AI, deepfake'ów. Tworzenie treści antynaukowych nigdy nie było prostsze przecież teraz, jak mamy chat GPT.
To o to nie będę pytał, ale ciekaw jestem, czy... Da się zrobić zdolność kredytową, słuchaj. No, masz zespół do utrzymania, jakby jest tam ileś roboczogodzin, które musicie odwalić. Koszta tych filmów, obiektywów za siedem tysięcy używanych raz na pół roku. Sześć, używane sześć. Tak. No, plus nakład pracy na każdy film. Istnieje, dokładnie. To jest trochę inaczej, nie? To istnieje, a to nie jest content, na który właśnie będziesz... Nie, wiesz, ja to dla satysfakcji robię, słuchaj. Nie. Wiesz to, na freak fightach się nie bijesz. Nie no, bieda szybie robię taką. Przyjąłeś walkę z Robertem Mazurkiem na Fame? Nie, bo mam kolano rozwalone, wiesz. Ja jakbym miał sprawne ciało, to mi by wystarczyło wrócić do grania w koszykówkę. Ja myślę, że w tym momencie jestem w stanie zagrać i się nie skompromitować w meczu na przykład Gortata.
To nie jest częste, ale to jest jak najbardziej możliwe. Okej. No to chciałem dopytać, bo tak jak gadaliśmy o różnych rzeczach... Ciekawe, ale to jest właśnie super w nauce, mam wrażenie, że jest mnóstwo tego typu rzeczy, tylko problem się zaczyna w momencie, kiedy ludzie zaczynają używać takich przykładów i historii do tego, żeby sobie budować ideologię, a potem robić wojny na Twitterze. Dokładnie, cherry picking. Ja miałem takie też pytanie, w sumie takie otwarte trochę, w nawiązaniu do Mazurka, ale nie tylko, czy chłopski rozum zawsze jest zły? Nie, chłopski rozum, myślę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie. No bo strasznie zasobochłonne jest to, co nosimy w naszych czaszkach i gdybyśmy każdą decyzję chcieli przeanalizować tak dobrze, jak się da, no to jest świetny film na kanale HR Rejterzy o tym, jak koleś po prostu prowadzi taki wewnętrzny monolog sam ze sobą, jaką kartę SD kupić.
Oczywiście, bo ja jestem pamięta, targowisko próżności, jest wycoływana we mnie kamera, ja mówię. Tak, ale to jest wspaniałe, ale myślę, że dobrze będzie widzów zostawić z lekkim tutaj niedosytem, stawiając kropkę, ale to będzie doskonała okazja, że jak kiedyś jeszcze wpadniesz do Warszawy, to będziemy mogli złapać się ponownie. Będą inne afery, bo innych tam zezłomujesz, zmasakrujesz. Oczywiście. Może bardziej w komentarii wejdziesz. Robert Karaś. Robert Mazurek, potem jeszcze... O zobacz, Kalasia prawie nie zdążyliśmy dzisiaj, ale to na następny raz zobaczymy. Potem jeszcze był Robert Gwiazdowski. Tak, live'a takiego. Żeby powiedzieć, że to już koniec z tych klimatów, żeby mnie nie oznaczali ludzie. No to teraz będzie Robert Makłowicz. Kolejny Robert będzie. Zaraz zobaczymy, że on tam na teflonowej patelni smaży pewnie podrapane i co on robi.
Coś się znajdzie na niej. Tak naprawdę, panie Robercie, to nie. Żeby Robert Makłowicz miał dramę, to świat by się skończył. Może jakąś ustawkę kiedyś, panie Robercie, co? Bardzo dobrze. Albo, że psom nie wolno koperku. Ej, a wolno czy nie wolno? Nie mam pojęcia. Nie mam pojęcia. Wiem, że nie wolno winogron, bo o tym będzie film. Okej, bardzo dobrze. Ale to fajne zakończenie. Fajne zakończenie, tak jest. Czyli co, może następnym razem więcej, jak wbijecie sto tysięcy, jak wbijecie piętnaście tysięcy łapek w górę. Pamiętajcie o subskrypcji i dzwoneczku. Żółty magiczny guziczek. Wpadajcie oczywiście, zapraszamy do Dawida na wszystkie kanały, co najmniej trzy. Dwa, dwa. Bo jeszcze podcast chyba. Tak, ale podcast cały czas migruje między jednym a drugim kanałem.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dawid Myślieciewicz opisuje początki swojego kanalu, wskazując na brak profesjonalnego sprzętu i talentu.
Rozmowa o motywacjach do realizacji zawodowej i osobistych, z podkreśleniem ambicji i satysfakcji z realizacji.
Dawid opowiada o swoim sprzęcie i technicznych aspektach produkcji, wskazując na konsekwencje zmiany sprzętu.
Dawid opowiada o swojej indywidualnej technice i koncepcji produkcji, w porównaniu do innych youtuberów.
Rozmowa o organizacji zespołu produkcji, w tym montażysta, operator i menedżer.
Dawid kontynuuje opowieść o sprzęcie i technicznych aspektach produkcji, wskazując na konsekwencje zmiany sprzętu.
Dawid opowiada o reakcjach społeczności na jego produkcję, wskazując na konsekwencje tego na jego kanał.
Rozmowa o konfliktach z innymi youtuberami, w tym Robertem Mazurekiem, i wpływ na jego produkcję.
Dawid opowiada o strategii produkcji i decyzji, które podjął, aby zwiększyć efektywność i zainteresowanie.
Rozmowa o krytyce nauki, w tym problemach z opłatami za publikacje i wpływem koncernów na naukę.
Dawid opowiada o problemach z opłatami za publikacje i wpływem koncernów na naukę, podkreślając konsekwencje dla myślenia krytycznego.
Dawid Myśliwiec kontynuuje rozmowę o hipokryzji i cancel culture, analizując wpływ retoryki na zmianę zdania i konsekwencje takich zmian dla mediów.
Dawid Myśliwiec opowiada o strategiach finansowych i etycznych w akcji popularyzatora nauki. Wyjaśnia, że choć akcje mogą być skuteczne, często prowadzą do konfrontacji i dezinformacji. Rzadko jest zaproszony do dyskusji na temat zmian klimatycznych z ekspertami, co ogranicza jego wpływ.
Dawid Myśliwiec omawia problemy z systemem ochrony zdrowia w Polsce, takie jak brak informacji dla pacjentów i niedostateczne finansowanie zawodów lekarzy i pielęgniarek.
Dawid Myśliwiec kontynuuje rozmowę na temat roli kanałów komentariów i ich wpływu na publiczność, podkreślając zagrożenia związane z sztuczną inteligencją i generowaniem treści.
Awatar będzie, nie przejmuj się.
Rozmowa skupia się na wpływach sztucznej inteligencji na manipulację informacją, w tym zmyśleniu historii i fałszywych informacji. Autor podkreśla konsekwencje i potrzebę zrozumienia tych mechanizmów.
Dawid Myśliwiec wspomina o swoim planie napisania książki na temat kłamstwa i prawdy, podkreślając potrzebę dokładnego podejścia do tematu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Awatar będzie, nie przejmuj się."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🕒Rozpiska czasowa: () Produkcje Dawida Myśliwca () Z kim i jak pracuje Dawid? () Kanał Zero i Ostatnie Pokolenie () Ile zarabia się na treściach popularno-naukowych? () Rodzina Dawida Myśliwca () Dlaczego ludzie szukają autorytetów wśród influencerów, a nie profesjonalistów? () TRT () Pinoterapia () Monika Goździalska z Kanału Zero i dziwactwa naukowe () Czy "chłopski rozum" jest zły? () Pandora Gate () Kanały commentary () Nowa książka Dawida Myśliwca 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]