Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

GONCIARZ ATAKUJE NARUCIAKA I PSYCHOLOSZKE! (Kononowicz, Krzysztof Rozpara, PRIME MMA, Marcin Wrzosek)

13.01.2025 ·2 godz 19 min · 13 rozdziałów

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Przeróbki z Pulp Fiction (2:44) Podcast z Daszka (5:15) Wieczory Komedii Improwizowanej (12:20) Freestyle starego Gimpera z Ignacym (18:06) Żarty o Davidzie Copperfieldzie starego Gimpera (25:09) "Kontrowersyjna" przeszłość Revo na YouTube (28:17) Urlop Revo i Gimpera (32:19) Specjal na 200 tysięcy subskrybentów (43:59) Super odbiór wywiadu z Prawem Marcina (46:20) Rozprawa z Lil Masti (51:10) Elon Musk gra w POE? (1:00:06) Kontrowersyjne zmiany na Facebooku (1:14:24) Film NASD o Kononowiczu (1:38:09) Wywiad Krzysztofa Rozpary w Kanale Sportowym (1:45:29) Gala PRIME MMA 11 (1:50:52) Kontrowersje wokół Marcina Wrzoska (2:02:55) Krzysztof Gonciarz atakuje Naruciaka 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

2:28 · Komentarz użytkownika z TikTok'u 1

Musi być kobietą. Jest większa szansa. Dobra, w takim razie uwaga. W takim razie nie uwaga. Dobra, lekkie problemy techniczne, ale przyszedł kot Irek. Dobra, proszę bardzo. Kot się zespołnował. Żyjemy? Dzień dobry, żyjemy. Mam pytanie, zatańczyłbyś z taką policjantką? Tak. A jak u Ciebie? Na boks właśnie idę. Super, czyli jeszcze większy progres niż był. Ja trenuję MMA w Scra, a boks w Zone. O, jak Ci idzie w parterze? Całkiem, całkiem. Wiadomo, że dużo jeszcze przede mną. Sprawdzimy, jak przyjadę do Wawy. Zapraszam serdecznie na trening. Jeden na jeden? Nie potrzebuję pomocników żadnych. Jesteś tego pewna? Tylko żebyś sama była bez trenerów. Zrobię z Tobą porządek.

4:49 · Freestyle i improwizacja w kabarecie 2

Ja podziwiam takich ludzi, że tak potrafią. Wiesz, że masz publikę, wszystko, no jednak występ na żywo i że potrafisz na takim spontanie działać, szybko myśleć i kreatywnie tak podejść do tematu, to... I cały czas musi być zabawnie. No właśnie, jeszcze tam nie, że coś ulepisz, tylko żeby coś fajnego wyszło. Żeby to brzmiało. Wiesz, i są takie momenty, że słyszysz, że oni, że jest dwójka aktorów na scenie, jeden gra laskę, drugi gra typa, i że rzucają sobie taki ping-pong, żeby coś wreszcie zażarło. Wiesz, i że tam laska mówi, ale to naprawdę tego węża wcześniej nie wziąłeś do weterynarza? A on mówi, no bo się zamyśliłem przez to, ile porno oglądasz. I ziomek tak, dobra, nowy wątek spróbował wkleić. I czasami jest taki ping-pong, aż w końcu jeden temat siada, ludzie się śmieją. I oni mówią, dobra, jedziemy. I potem z tego żarty idą przez pięć, sześć minut.

I zareagować. Tak, ale często to fajnie wychodziło u nich, bo była bardzo fajna chemia, mówię o tej pierwszej wersji Kabertu Moralnego Niepokoju, właśnie z Pakosińską. To był Górski, Pakosińska i Cieślak chyba? Mikołaj gdzieś tak, no. Tak, i o tej pierwszej wersji. O nie, wymieniłem cały skład kabaretu polskiego z pamięci, ale jestem stary. Górski to znany, Pakosińska tak samo, reszty można nie kojarzyć. W sensie, oni byli bardzo ważną częścią tego projektu. Był jeszcze jeden taki niski ziomek. Tak. On grał, pamiętam, w skeczu, co dwójka gejów przychodziła do ojca po błogosławieństwo i ten chłopak... Czekamy, aż akurat ten skecz zapamiętamy. Bo ten chłopak był jeszcze Niemcem i tam było dużo żartów z II wojny światowej. Że niemiec tam musi mieć celownik na masce. Tak, że Mercedes, no tak, że celownik na masce. Mówi, że S-klasse, a ten ojciec do niego, o, chyba S-klasse.

15:22 · Stary film z Gimpera 1

No i zaproponowałem, no i się wydarzy. Tak, i się wydarzy. W ogóle jeszcze tak, mówię, się zdarzyło z terminem i wszystkim, tak jakby wszystkie gwiazdy na niebie jakoś tak się troszkę poskładały, że no musi się to wydarzyć. Różne rzeczy takie zmienne gdzieś tam dookoła i możliwości, że mówię dobra, trzeba to zrobić. Więc rzeczywiście sobie pojedziemy i będę miał jakieś historyjkę. 25 stycznia do 2 lutego chyba, tak? Do 1 lutego. Więc będę miał jakieś parę historyjek pewnie dla was gdzieś tam z wyjazdu. Może jakieś fotki, coś, może filmik jak się wypierdalam na nartach. Zobaczymy co się będzie działo, zobaczymy jak będzie też z pogodą. Ale jest taki plan, więc też zaznaczam, że nie będziemy je wzgrzycili. Tak, delikatny problem z urlopem Revo jest taki, że on jest idealnie na przecięciu dwóch wydarzeń u mnie, to znaczy jedna rzecz to mam nagrania zaplanowane, nie mogę powiedzieć do czego, ale kilkudniowe na jakąś serię do youtubera, dużą, nową, która będzie wchodzić po prostu, no i tam z 5 dni mnie nie będzie, tam od 23 chyba, a potem jak wracam to miałem tydzień w Egipcie zaplanowany, w sumie nadal mam.

31:17 · Decyzje o speciale 6

Czyli to nie jest tak, że straciłbyś tam na dłuższą metę? Nie, nie, nie, nie, normalnie, no mógłbym normalnie. Jak bardzo chcesz. Nie wiem, no i to tam... Ja nigdy nie byłem łysy, ty już masz to odhaczone. Jest spoko. Tak? A to jest takie praktyczne, jak się wydaje, czy jest jednak upierdliwe? Zależy. Nie, no ogólnie jest w miarę wygodne, pod tym względem, że no tam raz, no dwa razy w tygodniu, powiedzmy, no się goisz, tak? Jedyne co, to jak jest zima i ogolisz się, tak wiesz, na zero na zero i te włoski zaczynają odrastać, to one, no jak czapkę zakładasz wełnianą jakąś czy coś, no to one, te krótkie bardzo włoski, KONONOWIC, Krzysztof, Wrzosek, David, Ignacy, Masti, Musk.

Także musi się to odbyć, ale... Musi się to odbyć, ale on już wie. No jakby są sędziowie, którzy wiedzą od pierwszej rozprawy, a tutaj widać, że facet tak kanalizuje, słucha, wiesz, ten tak bardzo intensywnie jest. Długo dosyć było, w ogóle, bo z sześć godzin. Jezu. I no, sędzia tak cały czas przytomnie i... Ale to zdrowie trzeba mieć i, wiesz, koncentrację, żeby tyle czasu, wiesz, siedzieć i to... Trzeba. Nie tak, wiesz, bo to tam na streamie se siedzisz, tam trochę cię coś przymuli tego, no to wszystko jedno, a przy takich sprawach, gdzie decydujesz, masz potem podjąć decyzję, to kurde... Tak. To tak, tak, tak, tak. No, więc to jest dosyć ciekawe i tak to chyba mogę powiedzieć, że zbliżamy się do końca chyba. Bo teraz tak, żeby nakreślić kontekst. Kto? Lil Masti, standardową procedurą, którą się dzisiaj robi.

No to tak trochę jest właśnie z Poe. Natomiast co? Natomiast o co chodzi z aferą? No to Elon Musk został w zasadzie wyśmiany w tym temacie. Jest to o tyle ciekawe, że Musk widząc jaki jest hype na Poe, bo rzeczywiście przy okazji premiery Poe 2 oczywiście, Cała branża gier była tym zajarana. No to on też jako że podtrzymuje swój wizerunek takiego fajnego gościa, który gra w gry i w ogóle jest taki... Hello, fellow kids. Tak, dokładnie. I robił to też przy okazji Diablo 4. Tak samo i tutaj, stwierdził, że się podepnie pod ten pociąg, no i komentował posty, śledził całe wydarzenie i tak dalej, no był zaangażowany. Ludzie, o, zajebiście, a jako że Diablo 4 jest tego samego gatunku co Poe, no to nie wydawało się to jakieś takie odklejone.

No i w zasadzie to wszystko się utrzymywało, że Elon Musk gra w Poe i wszyscy tacy zajarani, fajna reklama, czemu nie? No tylko, że potem przyszedł taki test, że odpalił live'a i zaczął pokazywać jak gra. I się okazało, że miał wylewelowaną postać z bardzo porządnym całym sprzętem, tylko że on nie ogarniał, co ma robić w ogóle. I się okazało, że na przykład macie w PO jest coś takiego jak Atlas. No i generalnie polega to na tym, że macie taką mapkę z punktami, gdzie musicie przypisywać sobie do tego mapkę, odpalacie i czyścicie tą mapę, zbieracie stamtąd rzeczy i tak dalej. No i Elon Musk, i to jest podstawowa czynność, na której polega tak naprawdę cały endgame, tak? Czyli jak już przejdziesz fabułę, wchodzisz do tej ostatecznej fazy gry, na tym to polega.

To jest podstawowa czynność. Kurwa, no jak... Nie wiem, kupienie przedmiotu w LoLu, że wracasz do bazy i musisz coś kupić. No to jest oczywiste, że tak to wygląda. No i Elon Musk nie do końca wiedział, jak to obsłużyć. A to jest tak niemożliwe, żeby wbić taki level, nie umiejąc robić atlasu. To jest, jakby nie ma opcji. No i potem wyszły jakieś rzeczy z tego, co czytałem też na Donaldzie, że gdzieś tam namierzyli, że jakieś azjatyckie IP się logowało na te konto. Że wiesz, w ogóle nie miał pojęcia, w ogóle nawet jak patrzył na przedmioty, to wymieniał jakieś absurdalne rzeczy, skupiał się na levelu, nie na statystykach tego przedmiotu, nie zbierał z mapy cennych rzeczy, nie był w stanie ocenić, czy coś jest dobre, czy nie. No jakby na tym etapie gry to jest niemożliwe, żebyś tego nie czaił, bo byś tam nie dotarł. No to trochę wyglądało jakby, nie wiem, tam drugi raz odpalił tę grę, a może ze trzy razy na streamie widział i coś tam próbował.

No i on drążył ten temat i wyszło jednak, że tak. I ten element tego, że ten świadek oszukiwał, czy żuje gumę, czy nie, wpłynął na tę całą tam ławę przysięgłych i wszystkich innych, że może skoro w tak małej sprawie kłamie, to co dopiero w jakichś większych. No i wiesz, i tutaj trochę tak samo, na tej zasadzie media to gdzieś tam sobie grzeją i powstają jakieś artykuły, mimo że tak co do zasady to jest... Pierdoła. Pierdoła w chuj, nie? Ale nawet w Polsce gdzieś tam się to przeczoczyło, na Donaldzie można było przeczytać artykuł, że Elon Musk, wiesz, gra na wylewelowanym koncie, nie? I tak mówię, kurwa, jakaś abstrakcja totalna, nie? Taki głupi temat trochę, ale czy skorzystałem, żeby o tym pogadać? Oczywiście, że tak. Oczywiście, bardzo, bardzo ważne. Ja podrzucając to mówię, o... Temat dla mojego przyjaciela. Wreszcie nie macie tego naciągnięte, tylko mogłem nawiązać. I też jest to na swój sposób powalone, że gadasz gdzieś tam sobie o PO i możesz nawiązać do Elona Muska, nie?

59:06 · Kononowicz i sytuacja w internecie 5

Mercenary, tak. Najemnik. Z kuszy se tam postrzelałem, bo zobaczyłem na filmiku Roya, jak robi i mówię, o, ale fajnie latają te bolty z kuszy. I jakby ty gadałeś, to mówię, dobra, dwie osoby... Fajny filmik zobaczyłem, jedziemy. Pograłem 10 godzin, odstawiłem, no i tyle. I podejrzewam, że dużo osób ma, wiesz, taki kontakt z wieloma grami. No oczywiście, że tak, ale dlatego też uderzałem w ten element jakiegoś, że po prostu chciał podtrzymać ten wizerunek, nie wyszło, no i teraz jest jak jest. Zboksdelował trochę. Trochę tak, że takie próbujesz się na siłę przypodobać ludziom. Że przedobrzył po prostu. No i nie wyszło akurat tym razem. Także fajnie wykorzystałem kartę Elon Musk. Została użyta bardzo dobrze. Cieszę się. A co ciekawe, to Elona Muska podpatruje jego kolega, czyli Mark Zuckerberg.

KONONOWIC, Krzysztof, Rozpara, Wrzosek, David, Ignacy, Musk. Tampony z męskich łazienek. I... Ktoś by zapytał... Ja w ogóle zobaczyłem ten nagłówek i myślałem, że to żart, nie? Jak głupio brzmi. Ale w firmie Meta były dostępne tampony w męskich łazienkach dla osób transpłciowych. Po prostu, które... Nie wiem, na jakiej zasadzie to działało, nie? Ale były tam. Próbuję sobie wyobrazić sytuację, czyli osoba w trakcie tranzycji... No jak już stawiali, to już wszędzie trochę takiej zasadzie. No, żeby nikogo nie urazić. Zostało to wycofane, tamponów już tam nie ma, jest o tym wielka wrzawa w Ameryce i ogólnie pracownicy, dużo pracowników takich LGBT friendly, to zapowiedziało, że będzie się zwalniać z mety i że to jest oburzające.

Znaczy to wiesz, wiadomo, że to jakby prawdopodobnie też nie chodzi mi czysto o same tampony w kiblu, tylko bardziej o cały szereg zmian, być może też jakiś jeszcze strukturalnych zmian. Ja natomiast się zetknąłem też z tym innym argumentem, który do mnie jakoś tak, mnie jakoś też uderzył w tej całej wypowiedzi, KONONOWICZ, Krzysztof, Rozpara, Wrzosek, David, Ignacy, Masti, Musk. Pod klucz robiąc, tak? Bardziej, że z takim dużym naciskiem na swój światopogląd i politycznie, patrząc ze swojej strony na to, co im pasuje.

Po czym nagle, wiesz, przychodzi inna władza, tu gdzie Trump mówi i jego poglądy są znane, to nagle Zuckerberg, dobra, to chuj, nie, wszystko, cofamy, wracamy, wolność, koniec cenzury, można wszystko. I na ile to jest, wiesz, na ile to jest biznesowe, a na ile to jest w ogóle skorelowane z jego światopoglądem, bo gdzieś z tyłu głowy Mam trochę taką wizję, że może Zuckerberg trochę widział swoją platformę jako bardziej wolnościową, ale rzeczywiście czuł pewne naciski, że musi nadzorować treści, żeby mu tego nie zamknęli albo nie ograniczali. Myślę, że Zuckerberg bardzo by chciał, żebyś tak myślał. Mi się wydaje, że jego poglądy nie mają w ogóle żadnego znaczenia. Nie, nie mają, ale jako ciekawostka dla mnie, w sensie jaki on naprawdę ma podejście do świata, bo na ten moment dla mnie jest chorągiewą, ale chuj, nie? No moim zdaniem to są biznesowo podejmowane decyzje, tak jak firmy, które wiesz, ustawiały sobie tęczę na profilowym, no to nie dlatego, że prezesi chcieli wyrazić swoje wsparcie dla mniejszości seksualnych, które potrzebują wsparcia, tylko dlatego, że był to wizerunkowy dobry ruch, który się opłacał, po prostu.

Tak, ja też, w większości Messenger, no dlatego tak jak ktoś pyta, czy korzystam z Facebooka, to zawsze mówię Messengera, tak. Messengera, no właśnie. Praktycznie nie, ale do Messengera jest zmagany Facebook, no więc jest jak jest. Więc ja, jeżeli miałbym wybierać pomiędzy złem a złem, to wolę nie wybierać wcale, aczkolwiek w tym wypadku i tak bardziej wolę ten kierunek wolności niż cenzury. Bardziej Elon Musk niż Zuckerberg. Chociaż się teraz przeplatają. Czyli lepiej fejkujący ziomek w poe niż mistrz brazylijskiego jiu-jitsu. No rozumiem. Rozumiem. Oszust kontra... Aczkolwiek ten od jiu-jitsu teraz inspiruje się tym od poe. No wiesz, to, że tam jak ślepej kurze ziarno się trafiło coś odklejonemu miliarderowi. To nie znaczy, że ten... Bronisz typa, który z POE zakpił.

88:39 · Komentarze do filmu o Kononowiczu 1

Serio? To czekaj, to sprawdzę. Wszyscy się zgadzają, tylko ci pozostali się nie zgadzają. Tak, i że wiesz, te takie gadki w tym stylu, to jest taki znany wytrych, ja to tak nazywam rozmyciem odpowiedzialności, tak? Że w kółko mówisz, że no ja to, ale ci i... To jest dobra strategia, o ile jest konsekwentna i sobie ją dogadasz, bo wytrych pod tytułem każdy szef musi mieć swojego szefa, uwielbiam to robić w rozmowach, jak na przykład nie jestem czegoś pewien, czy aby na pewno w tym momencie powinienem przyklepać daną rzecz, To sobie mówię, wiesz co, to muszę z wspólnikiem przegadać, wiesz, nie mogę samodzielnie podjąć takiej decyzji, wiesz, jak jest. No i potem, jeżeli na przykład czuję, że mam dobrą relację bardzo z kimś, no i nie, nie chcę, to mówię, słuchaj, no mój wspólnik zablokował na przykład, nie? Ale mam to dogadane z wspólnikiem, że potem, jak ktoś się go zapyta, to on powie, tak, zablokowałem to.

118:40 · Wpływ na publiczną karierę Wrzoska 2

No to ludzi to boli, no i w związku z tym... Z drugiej strony, jak go wykluczysz, a potem w sprawie sądowej się okaże, że jest niewinny... To prawda. Dlatego fajnie... Kurczę, ja bym chyba chciał, oczywiście mogę to myślenie życzeniowe, no nie można nikogo do niczego zmusić. Kur... Brakuje mi troszkę z community, może troszkę więcej, większej presji... Żeby Marcin czuł, że musi się tak bardziej szczegółowo do tego odnieść, bo tego trochę nie ma w tym przypadku. Tak, bo to jest właśnie, wiesz, to znowu się zderzamy z tym, że są te dwa pola. Jest to prawne i to moralne. I no wiadomo, że ludzie prawnie nie ocenią sytuacji, oni będą obiektywni. Moralnie też bardzo często mają jakiś swój tam kodeks, każdy trochę inaczej ocenia i działają pod wpływem emocji. No ale jako, że jest on osobą publiczną i zarabia też również z tego, że ma jakiś wizerunek, No to uważam, że w związku z tym jest na nim pewien nacisk tego, żeby do takiego tematu się w jakiś sposób merytoryczny odnieść, skoro i tak już się to wydarzyło, wydarzyło się też w przeszłości, temat powraca.

I fragment tweeta Naruciaka. GONCIARZ TY GŁÓWNIEŚMIERDZĄCY, TERAPIĄ ZASŁANIAJĄCY. Dalej jakieś memy, że Naruciak się podkleił pod sprawę. Cały tweet Naruciaka widzimy. Może przeczytajmy. Gonciarz, ty głównie śmierdzący, terapię zasłaniający. Jestem wściekły i oszukany, bo jeszcze przed chwilą oglądałem jego filmy z Islandii. Było mi przykro, że te filmy mu nie idą. Pisałem na priv, aby pogadać, bo szkoda patrzeć, jak autorytet z dzieciństwa, ulubiony youtuber w 2013, zrujnował swoją karierę przez narkotyki. Gdy go widziałem in real life, prawie zawsze był naćpany i zachowywał się dziwnie. Wtedy byłem tylko rozczarowany. I wiedziałem, że on tą drogę musi przejść sam i może kiedyś wróci. Ale ja pierdolę, co to jest za patologia, co teraz wycieka na niego. Top Polak, którego przeprosiny to jak na plucie w mordę. No i ogólnie od tego tweeta cała imba, tak co do zasady.

133:00 · Komentarze do filmu Gonciarza 1

Czyli jego wizerunek publiczny... No burdelu w życiu Gonciarza to nie zmienia, sam to potwierdził. Nie zmieniać pania, wiesz, jakby to, że jego widzowie mieli prawo poczuć się oszukani, nie zmienia tego, wiesz, jakim jest gościem, więc... Nie rozumiem, w sensie smutny jest to obrazek, nie? Znaczy ja uważam, że on głupio robi, bo wiesz, ilekroć uda coś mu się ugrać, to potem to traci, bo przesadza, nie? Że to jest taki, jaki utracjusz to się chyba mówi, że coś tam osiągnie, masz już nadzieję, że będzie dobrze, ale tak odpierdoli, że znowu to straci i musi budować. I teraz jest dokładnie to samo. Po fejmie, tak jak mówisz, uzyskał to, co chciał, przebił się ze swoim poglądem, ze swoimi słowami. Co do chuja, już tam bardzo dobre wiusy zaczynała robić ta seria, ludzie propsowali, fajny występ, wiesz, zrobiliśmy tą walkę.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.