Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FABIJAŃSKI OSZUKAŁ WIDZÓW FAME?

11.12.2023 ·2 godz 17 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (31:53) "Rel" Młodzieżowym Słowem Roku (47:50) Wersow (1:19:47) FAME MMA REBORN 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Ja bym spróbował zacząć od tej wersów na przykład, potem przeplata o tym młodzieżowym słowem, a potem fejm, bo to chyba się najdłużej... No to będą takie kruciaczki dwa, a fejmie się rozgadamy, tak mi się wydaje. Tak, i to nie tylko w kontekście czysto walk, co takiej właśnie też rozkminki odnośnie tego postawy, zachowania, jak zwał Fabiańskiego. No to przede wszystkim, ale dobrze, to zostawmy sobie na koniec. Młodzieżowe słowo roku. Czy używasz tych słów młodzieżowych, które wygrały? Powiedz, bo wygrało REL, a drugie i trzecie miejsce na pewno oporowo było na trzecim. Pamiętasz, co było na drugim? RL oporowo... Sigma? Sigma, o, no właśnie. Jesteś na tyle młodzieżowy, że używasz takich młodzieżowych słów, kolego, czy razem z 60-letnią widownią już wyrośliście taki głupot?

Dobrze. Tak, nie ma problemu. Co potrzebujesz? Dobra. Będę prosił o trzy minuty przerwy. Skoczę, Klaudii, jedzonko tylko zamówić. Dobra? Dobra, jasne. No i zajebiście. Tak, więc skończyłem ten, że Joffrey i powrócimy do tego przy walce Natana Marconia. Tak, no to powiem ci, że mocny statement. Zobaczymy, bo Fejm sobie będziemy omawiać już jako ostatni temat. No a teraz z kolejnych wątków, które mamy na liście i to ja zaproponowałem, tutaj się nie kryję, bo bo w sumie jest to, uważam, fajny temat do dyskusji, czyli przemiana wersów, gdzie się okazało, że te włosy, które niby ścięła, to tak naprawdę nie ścięła, tylko to była peruka, a w finale, raczej patrząc całościowo, pewna akcja marketingowa, która miała potwierdzić treść jej piosenki.

Ale jeżeli ktoś wchodzi do niego i zaczyna oceniać jego wygląd, no to jest abstrakcyjne, bo to nie jest w żaden sposób główną częścią tego, czym on się zajmuje. Ale z drugiej strony masz na przykład Versow, tak? Która w dużej części, no w jakiś sposób eksponuje swój wygląd i wokół tego kręci content, tak? Szeroko rozumiany. Jakieś filmy. Przezmieniłam włosy, tu, tu operacja, tu to, tu tamto. No właśnie. Jak się ubieram, stylizacje. No właśnie. I teraz jest tak, że... Czasem się to ludziom spodoba, a czasem się to ludziom nie spodoba. I teraz jeżeli na przykład miała tamte włosy i ludzie mówili, wow, Werka, ale jesteś ładna, ona nagle w teorii zrobiła radykalną zmianę, no to czy ci ludzie nie mogą napisać, w tamtych włosach było ci lepiej?

Ale mikrofon być może złapał, to będzie trzeba sprawdzić. Jeżeli złapał, to ja proszę montażystę, żeby to tam odpowiednio podgłośnił, żeby było słychać stary, o Jezu, jakiś koszmar. Dobra, przepraszam, chciałem to puścić w okruchach życia o tym. No tak, tak, jak się zdarzyło to. Teraz to jak takie jęczenie w ogóle brzmi, jakoś, ja nie chcę być ignorantem takim i w ogóle, ale dobra, widzowie ocenią te dźwięki może po prostu, one są takie specyficzne dosyć. Przepraszam, wersow, hipokryzja, piosenka, lajkowanie, komentarz. I teraz pytanie właśnie, czy to nie jest trochę hipokryzja ze strony Versow z tym, że sama z siebie stworzyła taki produkt, a teraz w takiej piosence ma po części problem do ludzi, że w ten sposób ją postrzegają, że ją oceniają, że w różnym stopniu też bardzo mocno się wiążą z tym, jak wygląda i tym samym potem piszą komentarze.

Po prostu w ramach wolności. No ja takie mam podejście, może ono jest dziwne, ale takie mam gdzieś tam podejście, więc jak widzę... I na przykład tak jak u Wersow, wiesz, takie narzekanie na to, czy... No w sumie nie wiem, czy ona na Instagramie na przykład filtruje jakoś komentarze, tego nie wiem, ciężko powiedzieć. Natomiast gdzieś tam można się domyślać, że może coś być, jakieś działania w tym kierunku podejmowane. No to... No nie wiem, no dla mnie to jest takie właśnie wybieranie tylko tego przyjemnego z całego kotła i próba zwalczania tego, co złe, bo dla mnie to nieprzyjemne i to jest... No z jednej strony tak, z drugiej to ja odbiję może. Powiem ci, kurwa, jak włączam czasami niektóre wątki na Twitterze, bo Versow wrzuciła zdjęcie, gdzie nie ma rzęs i nagle jej twarz inaczej wygląda i rzęsy inaczej wyglądają i

Niezależnie od tego, czy to nazwiesz hejtem, czy nie nazwiesz tego hejtem, czy nieważne, jak to nazwiesz, jedno i drugie zachowanie jest nie w porządku względem drugiej osoby, więc to jest okej, żeby powiedzieć, że to zachowanie jest chujowe. Niezależnie od tego, czy chcesz to cenzurować, czy nie chcesz tego cenzurować, czy to usunąć, czy nie usunąć. I w ogóle warto sobie jakby po prostu powiedzieć, że słabo jest pisać coś takiego komuś. Niezależnie od tego... No nie wiem. Jakie działania będziemy musieli z tym podjąć? Nie, ja właśnie nie mogę tego cały czas jakoś tak zrozumieć. Dlaczego napisanie komuś, jak przychodzi ktoś do ciebie i wiesz, no wiadomo, że to podlega jakiejś tam opinii. Bo mało tego, Werso w tej swoim pranku tam zapytała ludzi, jak oceniają. No więc jakby, no też trochę jak już po tym materiale oczywiście, gdzieś tam zapytała ludzi o ich opinię, więc zakładam, że to już...

no jak już pytasz, to inna sprawa. No tak, no to jakby wiadomo, ale jeżeli też uderzasz w jakąś taką kontrowersję, doskonale zdajesz sobie sprawę, że drastyczna jakaś zmiana w twoim wyglądzie będzie powodowała komentarze, no to nie możesz liczyć tylko na to, że te komentarze będą przychylne temu, co zrobiłeś, a wszyscy inni zamkną mordę. No nie, no moim zdaniem Wersow liczyła, że będą negatywne komentarze, bo to jej udowodniło tezę tak naprawdę. No tak, no wiadomo. No tak, ale dlatego mówię, że... Nie można tak liczyć na to, że robisz coś takiego właśnie pod publiczkę, chcesz zrobić dym, a potem mówisz, o, te pozytywne to są fajne, ale wszystko inne to... Mam was, patrzcie. A te wszystko inne to już będą hejterskie, to ja to nie chcę tego widzieć, to jest niemiłe. Elo, nie? Wyglądam wspaniale i chuj. No jakby nie mam czegoś takiego w głowie. Uważam, że ta strefa wolności związanej z wypowiedzią, również w tej formie krytycznej, też powinna istnieć i taka obawa przed tym, że...

Wiesz, tak naprawdę zyskujesz i zarabiasz na tym, że ludzie cię oceniają i że jesteś osobą poddawaną ocenie cały czas. I wiesz, szczególnie jeżeli mówimy o Wersow i Frizie, gdzie oni nie tylko swoje wizerunki, swój związek, swoje życie prywatne częściowo sprzedają i kapitalizują, czy wydając lody z psami, czy jakieś inne rzeczy gdzieś tam robiąc dookoła tego, no to trzeba się liczyć z oceną tego, no i tyle. I moim zdaniem Wersow... umie mieć to już w dupie, nie? No zresztą to jest jedna z takich osób, ona chyba nie miała żadnego emocjonalnego takiego, wiesz, breakdownu nigdy na Instastories, wiesz, bo są influ... które sobie z tym nie radziły jakieś tam, no nie mam teraz bardzo konkretnego przykładu, poczekaj, daj mi sekundę, odbiorę jedzenie i zaraz dokończę wypowiedź. Okej.

Może tak, ale ja myślę, kurczę, nie wiem, ale to powiem ze swojej perspektywy, że to trochę zależy od dnia. w sensie, patrzę po sobie, że mam takie dni, kiedy, wiesz, czytam takie rzeczy i mam wyjebane, mówię, dobra, co tam szczekasz, elo, i se, wiesz, czytam 100 takich komentarzy, wyłączam se telefon, mówię, dobra, beka, idę se na trening, gram se w grę, robię se rzeczy i jest okej, a mam takie dni, kiedy, wiesz, przeczytam parę takich komentarzy, jestem przybity i pół dnia mam rozjebany, nie? Więc zakładam, że ten dualizm taki w kontekście odbierania tych rzeczy, wynikający z tego, że, no nie wiem, mamy lepszy lub gorszy dzień, może się też zdarzać i to uściślając odnośnie wersów, to ja zakładam, że ona generalnie może mieć to w dupie, ale też pewnie ma gorsze dni, kiedy po prostu, wiesz, patrzy w lustro, czuje się nieatrakcyjna, wchodzi w internet, przeczyta jakieś tam złe komentarze i czy to oznacza, że ludzie mają tego nie pisać?

Jako, że doświadczył czegoś negatywnego. A to ja jakby tutaj bardzo mocno pilnuję tej granicy, bo no słowa, znaczy rzeczy związane gdzieś tam z hejtem, to mówimy raczej o takim mocniejszym kalibrze niż tym, że ktoś coś niemiłego usłyszał po prostu, tak? Tylko takich mocniejszych rzeczy. No to prawda. Więc żeby tutaj nie ograniczać w ten sposób jakoś wolności słowa, możliwości wypowiedzi, żeby wszystko, co nie jest nam przychylne, wrzucać od razu do kategorii hejt. Tak, to tutaj ja się zgadzam jak najbardziej, trzeba to rozróżniać i rozróżniać jest to trudne i na pewno są osoby, które... używają tej zakładki pod tytułem u hejterzy po to, żeby odbijać całą krytykę od siebie. To jest oczywiste. No i Versow jakby, nie wiem, czy świadomie, czy nie, może uderzać w te tony i trochę podkręcać ten efekt w społeczeństwie.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.