Czy GIMPER NIENAWIDZI KOBIET? AFERA WŁOSOWA 🥶 (Wersow, Liza i Paramaxil, Szalony Reporter, Stanowski)
(00:00:00) Wykończenie studio (00:02:24) Wywiad u Wersow (00:05:10) Afera włosowa (00:44:41) Drama z Lizą i Paramaxilem (01:03:30) Płatna subskrybcja na Twitterze (01:10:10) Leak Szalonego Reportera (01:17:55) Natalia Janoszek i media 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Tak, znaczy tutaj to ja zagraję temat, bo to chyba na mnie ta presja tutaj ciąży, odnośnie tego, że pojawiła się drama na Twitterze, okrzyknięta aferą włosową, zresztą tak jak widzieliście w tytule mojego odcinka i piękne zdjęcie tutaj Tomka, nieaktualne, ale pasujące kontekstem i trochę w ramach zemsty za twoje zdjęcie z Palasajdem i sugerowanie, że mnie wymienisz jako prowadzącego, tak? Nie ukrywam, trochę było w ramach zemsty. W każdym razie pojawił się na Twitterze post przedstawiający zdjęcie kobiecej ręki, na której było widać włosy na rękach. No i jakiś tam gość napisał w stylu coś, że jak można tego nie zgolić. obrzydliwe i rzygające emotki. Tak, no generalnie w ten sposób to przedstawił, no i skomentowała ten post, podając dalej jedna ze streamerek na Twitchu.
Natomiast za chwilę potem wpadka napisała, żeby sprecyzować twoje poglądy, zapytała, czy uważasz, że włosy na rękach to zaniedbanie. No i ty odpisałeś, że tak, podobnie jak nieogolone pachy czy miejsca intymne, podobnie jak nieobcięte paznokcie czy pogniecione ubranie. Mam o takie rzeczy u siebie, więc oczekuję tego od potencjalnej partnerki. Kwestia subiektywnych standardów. No i ten, twoja ta odpowiedź, bo ten pierwszy post nawet nie wygenerował tyle, co twoja odpowiedź, 2,3 miliona zasięgu. Wow. 873 cytaty. No i generalnie tam jeszcze było ponad 400 komentarzy, jak ja to sprawdzałem, także generalnie duży młyn, jak na polski Twitter, to są bardzo duże liczby. No i powstała ogromna dyskusja, raz na temat włosów na ciele kobiety, no a dwa na temat twoich poglądów i tego, jak to przedstawiłeś.
No ja bym zagaił ten temat od tego, czy pisząc ten pierwszy post... Pierwszy mam na myśli ten, że większość lasek odrzuca niezadbany facet, no i że facetów odrzucają niezadbane kobiety. To czy ty tutaj starałeś się coś zgeneralizować, czy przedstawiałeś swój pogląd? Inaczej. Tak jak ja to pisałem, jak miałem w głowie, to bardziej nieprecyzyjnie się wyraziłem w ogóle. Ja myślę, że nie powinienem tam użyć słowa niezadbanie w stosunku do tego. Ale to, co próbowałem wyrazić, co mam wrażenie kompletnie mi nie wyszło, W tym, że jest trochę tak, mam wrażenie, że w przestrzeni publicznej jest w porządku zwracać uwagę, albo w ogóle w narracji, w debacie, jest w porządku zwracać uwagę na jakieś kwestie, które kobietom mogą przeszkadzać u facetów w wyglądzie, czy gdzieś pod kątem atrakcyjności.
Tak samo jak było odnośnie tej prostytucji, tak, jak gadaliśmy wcześniej, że też każdy inaczej to sobie troszkę definiował i szerzej lub węziej określał różne zachowania i podrzucał pod tę kategorię lub nie. I tak samo w tym wypadku, znam, że fajnie jest sprawdzić te definicje, natomiast rzeczywiście jest ona taka szeroka, jeżeli chodzi o możliwość interpretacji. Natomiast ja osobiście też nie odbierałem słowa, że ktoś jest zadbany lub nie, jako kontekst higieny. Tylko ja to bardziej odebrałem, twoje słowa, gdy to czytałem, że to jest kwestia twoich preferencji. I nawet jeżeli przyjmiemy, że słowo, że coś jest oznaką zaniedbania, to rozumiałem, że zgodnie z twoimi preferencjami może być to tak ważne. dla ciebie, dla ciebie jako jednostki, nie? I że mówię, okej, ja na przykład nie zwracam na to uwagi, nawet dopiero jak ta drama jakaś powstała, to zacząłem się zastanawiać, czy moja dziewczyna goli ręce, bo nawet, wiesz, nie myślałem o tym, nie zwracałem na to uwagi i w ogóle jakoś ten musiałem dopiero ją zapytać, golić ręce?
Jak ktoś mnie zna prywatnie, to wie, że ja czasem lubię podyskutować dla sportu i tyle. Poglądy mam inne, ale widzę, mam takiego chuchlika, że jak widzę, że ktoś emocjonalnie zaczyna podchodzić do dyskusji, to jakoś mam ochotę... Podjudzasz, podjudzasz. Podjudzam, mam ochotę się tym pobawić i jak widzę, że mówię coś do kogoś i to działa, że ta osoba się podkurwia, to mówię, hihi, to zobaczymy, co teraz zrobisz. I ta osoba jest wściekła, że jesteś głupi, że tego nie rozumiesz, jak możesz, nie ten. Więc lubię to robić, ale totalnie... nieprzemyślane to było bardzo. Tak, bo tam była właśnie nagle powstała taka mieszanka wybuchowa, gdzie jeszcze temat, jak się okazało, jest bardzo drażliwy, bo ja też bym nie pomyślał, że to urośnie do takich rozmiarów, ten temat.
Aczkolwiek z drugiej strony, jak teraz już na chłodno o tym myślę po czasie, no to rzeczywiście Twitter jest bardzo wdzięcznym miejscem, że jeżeli gdzieś miałoby to tak się rozrosnąć, to rzeczywiście na Twitterze. Szczególnie, że tam przede wszystkim to począł tym, że ludzie to share'owali, cytowali, share'ujesz, cytujesz pojedynczy tweet. Nie widzisz wszystkich w kontekście, nie widzisz jak wpierdalałem potem gify z popcornem, że śmieszne komentarze, haha, tylko widzisz część, na bazie tego wyciągasz sobie wnioski. Potem na przykład Maja jak zrobiła swój post, to też na froncie były dwa te najmocniejsze już wiesz, trollowe komentarze, tylko skąd ona miała wiedzieć, że ja tego nie pisałem na serio i to jest dlatego mea culpa. Tak, tylko tutaj też to się, ja potem, bo śledziłem cały czas ten wątek, co się dzieje z tym na Twitterze i to też był na swój sposób ciekawy case, jak ludzie nagle w tej złości na ciebie zaczęli dopisywać ci rzeczy, których ty nie mówiłeś. Oczywiście, że tak. Czyli tam było na przykład, że ty już ustalasz prawa, co mogą kobiety.
Tak, że zarzucam, że to jest niehigieniczne, że nie wolno. no bardzo grubo tam szło. Maja na przykład tam poszła z tym, że jak wrzucałeś ten post odnośnie, że monobrew, to chyba na nieuczesanej tam odpisywałeś, to nagle Maja to zinterpretowała w swojej narracji, że ty masz problem o to, że kobiety mają brwi, w sensie, że to też kolejna oznaka włosów. Ja tak mówię, przecież to w ogóle nie o to chodziło, tylko inny kodek. Tak, ale ja mam wrażenie, że to część osób tak podkurwiło z jakiegoś powodu. Ja nie rozumiem tej tak emocjonalnej reakcji. Bo ja wrzuciłem te tweety i mówię, no dobra. I wiesz, poszedłem sobie i odpaliłem za 8 godzin, a tam pedał, co ty odpierdalasz, jakieś stare moje zdjęcia i pozaznaczane, że o, tu się nie ogoliłeś, tu pachy, o, ale niezadbane. Co jest?
Co tu takiego jest triggerującego? No i raz, że rozmawiałem o tym z ludźmi na streamie, gdzie akurat mam tak, że na streamie u mnie na Twitchu jest sporo kobiet, więc fajnie było, wiesz, jakąś perspektywę taką poznać, no a potem czytałem też komentarze pod odcinkiem, żeby jeszcze ten, i jeszcze zaprosiłem ludzi, żeby na Instagramie, jeżeli chcą coś tam bardziej prywatnie napisać, jakieś, nie wiem, historie czy coś, żeby to po prostu szerzej zrozumieć. No i tutaj mogę zacytować właśnie, no bo pojawił się ten cały koncept tego, że takie wypowiedzi generują kompleksy u kobiet. To też było w tym poście wpadki, ale potem ten wątek też się bardzo przewijał, że to jest takie dorzucenie cegiełki do i tak dużej presji na kobietach odnośnie wyglądu. No i tutaj taki mogę komentarz spod filmu zacytować, że w aferze włosowej mam do powiedzenia tyle, mam 23 lata, nigdy nie goliłam włosów na rękach, zobaczyłam post i moja pierwsza myśl to, czy odrzucam mężczyzn, chyba powinnam coś z tym zrobić.
Na szczęście chwilę później się ogarnęłam, bo mam 23 lata i wiem jak sobie radzić z takimi opiniami, a co jeśli zobaczyłabym ten post, mam 13, 16, 18 lat, no właśnie. I to żeby nie było, że wybrałem sobie jakiś ten, no to u mnie pod chwilą miał 650 łapek. Jasne. Więc to nie jest jakiś tam randomowy komentarz, żeby sobie tylko tutaj podbić temat. I tego było dużo takich opinii właśnie ze strony kobiet, że one zupełnie inaczej wspominają jakieś czasy szkolne, presję związaną właśnie z włosami na rękach i dlatego też bardzo osobiście to odbierają. Tymuję, zgadzam się. To jest tak, jak jesteś facetem, to trochę nie masz świadomości tych rzeczy. Tak, właśnie o to chodzi, że ja też w ogóle mam włosy na rękę. Z drugiej strony łatwo jest też pomyśleć, że na facetów też masz takie rzeczy, tylko... Nie wiem, w sensie nie jestem w stanie znać, w czym się to różni od tego, że się mówi, no facet to powinien być wysoki, więc często niscy faceci mają kompleks, że jakby wiesz, masz jakieś wyśmiewanie, że a, ktoś ma krótkiego penisa na przykład, że o, musi być długi, masz jakieś takie rzeczy.
Za zakola to jest klasyk, że jak tylko linia włosów minimalnie ci... Na bieżąco to przeżywa. To już jest całe życie. To już jest w ogóle koniec. Więc też są takie rzeczy, ale nie wiem, może faktycznie jest mniej tego. Tu się zgodzę. Faktycznie jest tak, że brzydkiemu facetowi jest dużo łatwiej niż brzydkiej kobiecie. Ja to powiem inaczej. Uważam, że w wieku nastoletnim, tak jak pamiętam te czasy, rzeczywiście jest tak, że człowiek zaczyna dbać o swój wygląd. Nie mówię, że każdy znowu, bo zaraz będą jakieś przypadki, tylko mówię, że w większości tak jest. I mówię w kontekście siebie i znajomych, że rzeczywiście jest taki pewien okres, kiedy człowiek zwraca na to uwagę. U mnie to się objawiało tym, że chciałem mieć długie włosy a la Justin Bieber i mimo, że wiesz, zima ten, chodziłem na piechotę do szkoły, tam wiesz, minus 10 na dworze, ja musiałem rano wstać umyć włosy i oczywiście nie mogłem czapki założyć, bo by mi zniszczyła fryzurę, więc wiadomo, trzeba było iść, potem bolały mnie zatoki, ale i tak najważniejsze były te włosy.
Zgadzam się. Jakoś faceci trochę bardziej mają to w dupie i faceci nie komentują swojego wyglądu też nawzajem. Wiesz, co chodzi. Zobacz, na przykład jak Liza kłóci się z jakąś laską, to co mówi pierwszy? A, bo ty jesteś brzydka. A ja jestem ładna, a ty jesteś brzydka. Facet? Który facet w kłótni ci powie? A, bo ja jestem przystojny, a ty brzydki, dlatego jesteś zły na mnie. No właśnie, nie. Nie dzieje się. Nie czujesz tego, żeby to było jakoś tak... Co, kurwa? Nie dzieje się. Więc to jest ciekawe, to jest szersze zjawisko, może faktycznie jest więcej tej presji. Ciężko powiedzieć, ale tutaj panie widzki podcastu Zgrzyt, zapraszamy, możecie dać znać o swojej perspektywie. To my bardzo chętnie pogadamy. Miałem dużą kłótnię z Klaudią w ogóle o tym. A to chciałem też o to potem właśnie pytać, to też do tego przejdziemy, natomiast jeszcze myślę, że fajnie by było właśnie o tym zostać, bo tutaj był też ten wątek pogłębiania kompleksów u dzieci.
No bo wiadomo, to jest ten wiek, kiedy różne rzeczy się kształtują. I teraz ja to chciałem skonfrontować trochę w zakresie tego, że ty podzieliłeś się przynajmniej w dalszej części swoimi preferencjami. I tak, one trafiają również do młodszej widowni, która gdzieś tam pomyśli, ok, Gimper woli, żeby kobieta miała ogolone ręce. Coś tam. I czy to jest niewłaściwe, nie? Czy twój taki pogląd związany z twoimi preferencjami, wygłoszony publicznie, jest czymś niewłaściwym względem młodszej widowni? Ja bym tutaj ukuł określenie, tak jak masz argumentum ad hitum, czyli jak coś użyjesz argumentu porównania do Adolfa Hitlera w dyskusji, to ją przegrywasz automatycznie, bo jak wszystko porównasz do hitlera, to nagle wydaje się złe. To ja bym zrobił argumentum ad kidosum, że jak do dowolnej kontrowersyjnej kwestii powiesz, że...
przecież to dociera do dzieci, to automatycznie rośnie do ogromnej rangi i ja nie tworzę treści dla dzieci i uważam, że jeżeli jakiś twórca tworzy treści dla dzieci, to można wtedy go wziąć w te ramy, ale jeżeli ktoś nie tworzy treści stricte skierowanych do dzieci, to to nie jest dobry argument. Bo w internecie wszystko może dotrzeć do każdego. Już gadaliśmy o tym wielokrotnie, że wiesz, nawet jak są strony z pornografią, to to, że musisz przeklikać, że mam 18 lat, to wszystko może dotrzeć do dzieci, nie? Inaczej na przykład, wiesz, jak masz kanały typu Genzi, czy jakieś Hejka Tulenka, no to tam owszem, tam bym się zgodził. Tutaj no, to nie są te treści. Ja też jeszcze miałem taką jedną, może nie tyle kontrę, co tak ten, że też tak się zastanawiałem tak realnie, bo no na pewno są jakieś młode twoje widzki, tak?
No na pewno w jakimś tam stopniu, jakiś tam promil czy procent jest takich osób. Natomiast... no takie miałem wrażenie trochę, że twój impakt na to jest dosyć mały w tej grupie, natomiast oczywiście trochę by było i to inaczej, gdyby, nie wiem, takie słowa powiedziała, nie wiem, Natsu, Lexi, wiesz, osoby, które rzeczywiście mają content skierowany do młodych dziewczyn, tak, sprzedają produkty tym młodym dziewczynom, no generalnie mają z nimi większą styczność, że rzeczywiście takie słowa od takich osób mogłyby nawet odnośnie ich preferencji być inaczej odebrane i rzeczywiście się spotkać z jakąś krytyką, natomiast w twoim wypadku miałem trochę takie Że ty nie celujesz ten target w ogóle, że to nie jest... No, ale jest trochę tak, że kobiety denerwuje, jak faceci tak wprost informują, czego być może oczekują.
To jest ciekawy wątek, oczywiście wiesz, no czy, kurde, bo to też jest tak, że ja jak poruszałem gdzieś tam ten temat, to miałem nawet na Twitchu takie trochę triggerujące mnie osobiście komentarze w stylu, no facet się wypowiada, co kobieta powinna robić. Dla mnie to działa jak płachta na byka, bo nie lubię takiego zamykania dyskusji. Wiesz, uważam, że różni ludzie mogą tak samo, nie mam problemu, że kobiety rozmawiają o jakichś problemach mężczyzn. Uważam, że różna perspektywa jest ważna i zamykanie dyskusji jakimiś głupimi hasełkami albo... Nie, no to nawet bym o tym nie gadał. kobiety tworzymy związki przede wszystkim różnych płci, więc faceci chcą się podobać kobietom, kobiety chcą się podobać mężczyznom, kropka. Nie musisz tego dostosowywać całego swojego życia po to, ale generalnie zależy nam na tym, żeby być dobrze odbieranym przez drugą płeć.
To dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiety. No tak, no i tyle. No tak, i dlatego wiesz, ale no po prostu strasznie mnie takie komentarze irytują, szczególnie, że ja właśnie lubię sobie dyskutować o różnych rzeczach i wiesz, od razu tak, no jak płachta na byka, przy czym mimo wszystko starałem się gdzieś tam te rzeczy, wiesz, przefiltrować i rzeczywiście przeczytać jakieś fajne komentarze i też takie nieskrajne, bo... No też tak było, że wiesz, dzisiaj jak gadałem o tym gdzieś tam jeszcze na streamie, to było jakieś, że są choroby, które powodują, że ma się te włosy, że coś, ale ja mówię, ludzie, ale to żadnej rzeczy byśmy nie pogadali, jeżeli zawsze zakładamy jakąś skrajność. Tak, pokroju ten. Otyłość, że ktoś może być chory. Tak, że otyłość i że sama rozmowa o otyłości, że to jest coś niezdrowego.
Wiesz, no możesz powiedzieć do widzenia, no wiesz, że nie chciałeś obradzić tej osoby niewidomej, a ludzie są przewrażliwieni czasami. Tak, dlatego rzeczywiście miałem taki tutaj motyw, że też fajnie by było w dyskusji nie wyciągać takich skrajności, bo to strasznie zawęża jakiekolwiek pole do rozmowy i też moim zdaniem często odbiera powagi, bo ludzie już takie absurdy wyciągają, jakieś pojedyncze przypadki. Oczywiście, no ale to wynika, że jest dużo emocji, więc trzeba odsiać te takie najbardziej skrajne tezy. Tak. Tak samo, wiesz, jak typów, którzy piszą, o, baza, zajebiście, jebać baby, no nie bierzesz ich poważnie. No tak, oczywiście. To wiadomo, że nie. Ale jeszcze chciałeś nawiązać do szei. Tak, to też chciałem, ale jeszcze jedna rzecz odnośnie tego, bo jak już poruszyłeś ten wątek i przypomniałeś o tym komentarzu, bo akurat nie miałem go nigdzie zapisanego, jak mówiłeś, że tam, o, faceci to mogą mieć owłosienia, kobiety to, że tam powinny jakoś to ogarniać.
No to też tak miałem, że też nie powiedziałbym, że u facetów jest jakaś taka totalna dowolność lub że włosy są poza jakąkolwiek taką, wiesz, skalą opinii, tak, czy jakiejś oceny, że tak samo jak właśnie mówisz odnośnie zakoli, jak gdzieś tam włosami, włosy pod pachami w jakichś częściach intymnych i tak dalej, czy włosy na klacie, na plecach i tak dalej. Włosy na klacie to jest dobry temat, powiem ci, bo... Przez to może być, taką z tezą wyjdę, że może być mniejsza presja na facetach przez to, że preferencje kobiet są bardzo różne. To znaczy, jak zacząłem robić sondaż, no bo temat też wśród moich znajomych gdzieś tam zaczęliśmy dyskutować, to część dziewczyn na przykład mówi, dywan na klacie, kozak, uwielbiam, mięciutki, super u faceta, a druga część mówi, nie, tylko ogoleni, bez włosów i ten. Więc jak te preferencje są różne, to nie masz jednego kanonu, który jest modny, więc jest na niego presja.
No i też trzeba się z tym mierzyć. Tak jak właśnie, no, chociażby z zakolami, wy sobie wejdźcie do mnie na jakikolwiek stream, to zobaczycie ile jest komentarzy o zakolach. Ale o ile ludzi kupuję za punkty, żebym się klepał po tym zakolach. Można kupić u ciebie na streamie, żebyś się klepnął po zakolach. Tak, za 30 tysięcy jest klepnięcie w zakolach. I uwierz mi, że korzystają z tego. Niektórzy tylko siedzą na... Mówisz szczerze, jak mówisz, że jesteś poza światem influencingu, ale jak można u ciebie kupić klepnięcie się poza kolor, to jesteś takim samym influencerem jak wszyscy. Tak, tylko za punkty. Content najważniejszy. Niektórzy siedzą na totalnie na utkany i tylko te punkty ci łają. No ale wróćmy. Wróćmy. Tak, to właśnie ten wątek szei. Bo to też było ciekawe, że gdzieś tam poszedłeś z nią porozmawiać, potem pojawiły się instastories, gdzie ona napisała, że w sumie odcina się od tej twojej opinii, że ona nie uważa, że włosy na rękach to element zaniedbania.
No a potem już w takiej totalnej kontrze wstawiła zdjęcie swojej ręki, że ma włosy na rękach. I siema, no to prawda. To było tak w ogóle chronologicznie, bo Klaudii nie było parę dni. I ona wróciła i ja jeszcze jakby dzień przed tym, jak wróciła, ja mówię, ale burza na Twitterze. Ona, nie widziałam. Ja mówię, no to zobacz i pogadamy, jak wróci. i będzie wesoło. I ona jak wróciła, to najpierw wstawiła tą storkę, jak mnie trzyma za rękę i mn, gładziutkie. I była taka na hehe i potem mówi, że no, faktycznie ludzie się spieli i powiedziała, no, trochę ich rozumiem. Ja mówię, nie no, ale jak to? Nie trzymasz mojej strony, przepraszam. I ona mówi, nie no, ale zobacz, coś tam zaczęliśmy gadać i jakoś tak z takiej luźnej gadki za 40 minut byliśmy strasznie źli na siebie nawzajem i faktycznie się pożarliśmy trochę o ten temat.
I na początku nawet Claudia powiedziała, że spoko, ale ona wstawiła tą storkę, że gładziutkie ręce i ludzie zaczęli ją jechać w DM-ach i to tak dosyć hardo. I ona się też wtedy zreflektowała, że ej... ludzie do tego giga na poważnie podchodzą i może też dam jakiś statement na poważnie. Jak ona mi to powiedziała, że ludzie ją za to jadą, ja mówię, ludzie cię za to jadą? Przecież to nic złego, nie? Ona mówi, no, że jest hardo w DM-ach i że mega zły odbiór i że ten, ja mówię... Kurde, to może faktycznie ja nie będę sobie śmieszkował, tylko coś nagram. No i ona tam jakby wrzuciła tą storkę, że się odcina, żeby się jej nie mieszać, wrzuciła te włosy. Ja mówię, no to teraz się już nie wybroni, jak wstawiła te włosy jeszcze u siebie, bo ona ma ten taki meszek, nie? To mnie na przykład nie przeszkadza, ale mówię, no teraz to już muszę oświadczenie zrobić na pomoc.
Okej, ona jest pewną siebie osobą, jeżeli nie ma jakiegoś wyjątkowo słabszego dnia, no to po niej to spływa, ale faktycznie mówię... Okej, dobra, fair point. I w dyskusji tego nie przyznałem, bo byliśmy bardzo źli na siebie już. Ale teraz jak posłucha tego, to usłyszy. Teraz, ale potem już na spokojnie tak. Klaudia powie, dobrze, no. Ostatnio Klaudia zrobiła test IQ sobie w mensie i jej wyszło 130 z hakiem. więc teraz jak jest jakaś dyskusja, oczywiście ona jeszcze nie użyła tego argumentu, ale czekam na ten dzień i ja zrobiłem, jak miałem taki bardzo słaby dzień, że byłem bardzo zmęczony, to mówię dobra, teraz jestem bardzo zmęczony, to sobie zrobię, jak będę miał słaby wynik, to zwalę na to, że miałem słaby dzień i zrobiłem i mi wyszło 118, więc jeszcze się nie spucowałem do Klaudii, więc mówię dobra, teraz poczekam na dobry dzień,
Może będę miał lepszy wynik, to pójdę się pochwalić. Więc mam nadzieję, że nie ogląda. Nie no, może coś tam... Ale jej przekażą jej pewnie. Nie spucowałem się, bo czekam, żebym miał tak... Może się uda przeskoczyć w dobry dzień na przykład. I jeszcze na koniec, żeby tak domknąć już temat tej afery, mam nadzieję, że jakoś tam wyczerpaliśmy. Jak nie, to fajnie, żeby się dyskusja w komentarzach pojawiła, bo starałem się gdzieś tam drążyć ten temat, bo... Tak jak powiedzmy tutaj był ten temat pewnej presji związanej z wyglądem, no to też prawda jest taka, że my prowadząc jako dwa kanały komentarii ten podcast, no to też przy okazji różnych afer tutaj dotyczą nas. Też na nas nawzajem jest presja tego, czy będziemy tutaj uprawiać kolesiostwo, czy będziemy rzeczywiście maglować temat i poruszać to i cisnąć.
Pewnie. I ja akurat się spotkałem tam u siebie pod materiałem z takimi komentarzami, że... Za łagodnie podszedłeś. Tak, że za łagodnie podszedłem, że no widać razem, wiesz, podcast prowadzicie, więc od razu tam, nie wiem, kryjesz kolegę, czy coś takiego, co dla mnie jest absolutalne, bo raz, że z własnej woli poruszyłem ten temat i dałem jako główny... I łysy łeb na miniaturkę. Tak, jeszcze łysy łeb na miniaturkę, żeby więcej wyświetleń było. A ja powiedziałem, że Gimper prosił, żeby nie dawać go łysego, więc złamałeś, widzisz, zasadę. Więc to nie jest koncert życzeń. No i druga sprawa jest taka, że właśnie z drugiej strony tak samo jak było odnośnie piwa i tej reklamy. Przedstawiłem swój punkt widzenia, gdzieś cisnąłem ten temat, aż w pewnym momencie przyznałem, że w sumie może nie było to takie super. No i też wyciągnąłem ten temat mocniejszego alkoholu. I wiem, że trochę jeszcze teraz tak tutaj tłumaczę, ale daję kontrę dla tych wszystkich osób, które mi to zarzucają, że ja po prostu w tym temacie nie czułem tego.
Ja mówię, kurwa mać, ja się z tym człowiekiem raz w życiu widziałem i to tak naprawdę w celach zawodowych, bo był to wspólny live. Ludzie przedstawiali to, jak ja bym normalnie co weekend z nim na piwo chodził. I to dla mnie było takie, Jezus. To ja ci podrzucę zdanie, Wytrych, które u mnie mam wrażenie dosyć dobrze działa, że ja mówię... poznałem tę osobę i uważam, że jest spoko, ale... I jeżeli zanim powiesz swoje zdanie, to dodasz, to ludzie jakoś tak mówią, a okej. I nawet jeżeli spropsujesz tę osobę i powiesz, no mogę nie być do końca obiektywny, bo go znam, ale... Albo, że no nagrywamy razem podcast, więc tutaj pewnie wiecie, że jesteśmy znajomymi, natomiast myślę to i to. I mam wrażenie, że jak to mówisz... To ludzie mówią, a, jest szczery. Co z tego, że wszyscy wiedzą, że w sensie mamy ten podcast razem, my tego nie ukrywamy, to jednak jak to dodasz przed wypowiedzią, to ludzie wtedy, mam wrażenie, czują, że jesteś taki fair, że tuż przed wyrażeniem opinii to zaznaczyłeś.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
() Wykończenie studio () Wywiad u Wersow () Afera włosowa () Drama z Lizą i Paramaxilem () Płatna subskrybcja na Twitterze () Leak Szalonego Reportera () Natalia Janoszek i media
🔴GIMPER:
https://www.youtube.com/@Gimper
https://www.instagram.com/gimperowski/
https://twitter.com/t_dzialowy
🔴REVO:
https://www.youtube.com/@REVOtoja
https://www.instagram.com/revo_toja/
https://twitter.com/REVOtoja
📧 e-mail: [email protected]