Mentionsy Mentionsy
ZA MOICH CZASÓW
ZA MOICH CZASÓW

Karolina Malinowska: George Michael czy Taco? Kiedyś muzyka była lepsza!

12.08.2025 ·47 min 23 s

„Za moich czasów muzyka była lepsza!” – rozmowa o muzyce, festiwalach i tym, jak dźwięki mogą łączyć pokolenia.Czy muzyka dawniej miała większą moc? Jak zmieniły się festiwale – od Jarocina po BitterSweet Festival? Co łączy Perfect, George’a Michaela i Taco Hemingwaya?Joanna Flis rozmawia z Karoliną Malinowską – psycholożką, dziennikarką i mamą trójki synów – o tym, jak muzyka staje się mostem między światem rodziców a światem dzieci.W odcinku m.in.:- rola muzyki w życiu młodych i dorosłych- festiwale kiedyś i dziś – doświadczenie, wolność, wspólnota- jak przygotować nastolatka do pierwszego festiwalu- presja grupy i odwaga odmowy- rozmowy o bezpieczeństwie, substancjach i zaufaniu- wspólne playlisty, które łączą pokoleniaPartner odcinka: BitterSweet Festival (14–16.08.2025, Poznań) – trzy dni koncertów, ponad 60 artystów (m.in. Post Malone, Nelly Furtado, Empire of the Sun, Peggy Gou, Taco Hemingway, Hurts, Melanie C, Rag’n’Bone Man) oraz projekt społeczno-edukacyjny BitterSweet Talks – „Uważaj na siebie, baw się świetnie i wracaj do domu bezpiecznie”.🎧 Podcast „ZA MOICH CZASÓW” to rozmowy Joanny Flis z ekspertami zdrowia psychicznego i osobami publicznymi o mitach, które dziedziczymy z pokolenia na pokolenie – i o tym, co warto zachować, a co odpuścić.

Wróćmy do muzyki, bo na backstage opowiadałaś mi o takiej historii, której doświadczyłaś na koncercie ze swoim synem, o której twój syn doświadczył. I chciałabym tu postawić kropkę i dzięki tej historii przejść do takiego miejsca, w którym porozmawiamy o znaczeniu muzyki w życiu naszych dzieciaków i naszym własnym. Opowiesz o tym perfekcie? W zapowiedzi swojej użyłaś takiego zdania, za moich czasów muzyka była lepsza. I śmiałam się, że mój środkowy syn, który ma dzisiaj lat 14, z pewnością by się z tym zgodził, bo faktycznie pamiętam ostatni koncert zespołu Perfect w starym składzie, czyli z Grzegorzem Markowskim jako wokalistą. To był koncert w Stodole już ładnych parę lat temu i pamiętam, byłam na tym koncercie z moimi dwoma synami, bo wtedy mały był za mały.

Bo faktycznie ja mam na przykład dzieci, które bardziej preferują tą muzykę, która była, minęła. W ich świecie przynajmniej. Jak nieraz opowiadają, że słuchają właśnie Zauchy, czy Wodeckiego, czy Młynarskiego, czy Alicji Majewskiej, czy właśnie na przykład Perfektu. I oni nie do końca mają taki punkt styczny na przykład ze swoimi rówieśnikami, bo tam króluje inna muzyka, co nie znaczy, że ta inna muzyka też się u nas w domu nie pojawia. Bo ja sobie myślę, że za naszych czasów była lepsza, bo i my wiązaliśmy właśnie z nią te nasze emocje, te nasze przeżycia. Myślę, że każde pokolenie ma ten swój głos.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.